Pyt. o inhalacje pulmicortem- pilne

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #92924

    gosiag

    Dziewczyny – podpowiedzcie mi na teraz (wieczorem dopiero mogę dzwonić do pediatry) – chodzi o to, że moja najmłodsz Zosia miała mega zapalenie oskrzeli – antyb. klacid przez 14 dni (dzis skonczyliśmy) w tm czasie inhalacje z pulmicortu (najpierw 0,5 pote, w trakcie zmniejszenie na 0,25) i berodualu/atrowenu. Byłyśmy rano na kontroli – wszytko ok. dzieć zdrowy tylko zapomniałam zapytać czy jeszcze inhalować tym pulmicorte jakiś czas…. i nie wiem czy robić inhalacje czy czekać do wieczora… Jak to jest u Wasych dzieci? – po wyzdrowieniu kontynuują jakiś czas te inhalacje? Nie ukrywam że liczę na „specjalistkę” forumową w dziedzinie inhalacji KLUCHĘ… Dodam, że mała w tym roku już 3-cie zapalenie oskrzeli przechodziła 🙁 PORADŹCIE NA teraz!

    #1789518

    aborka

    wydaje mi sie ze kontynuowac – szczególnie jak to któres zapalenie – zeby kuracja w sumie trwałą przynajmniej 2 tyg. Bo tak naprawde dopiero wtedy pulmicort zaczyna w pełni działać. Stosuj tak jak wczesniej – pewnie 2 razy dziennie. Jak nie ma kaszlu to sam pulnicort, bez atroventu



    #1789519

    gosiag

    Zamieszczone przez aborka
    wydaje mi sie ze kontynuowac – szczególnie jak to któres zapalenie – zeby kuracja w sumie trwałą przynajmniej 2 tyg. Bo tak naprawde dopiero wtedy pulmicort zaczyna w pełni działać. Stosuj tak jak wczesniej – pewnie 2 razy dziennie. Jak nie ma kaszlu to sam pulnicort, bez atroventu

    Tak też zrobiłam – gapa jestem bo jak wychodziliśmy ze szpitala po zapaleniu oskrzeli to zalecono nam właśnie jeszcze 10 dni inhalować!:)
    Dziękuję za odpowiedź!

    #1789520

    klucha

    takie leki potrzebują 4 tygodni aby odniosły skutek leczniczy u chorego, w tym czasie po opanowaniu silnego stanu zapalnego wiekszymi dawkami zaleca sie schodzenie z dawek (jak to bywa przy sterydach) – tak jak to bywa u was.
    Zapewne najgorsze już za wami, teraz pewnie trzeba doleczyć, wyciszyć nadreaktywnosć oskrzelową.

    dobrze rozumiem teraz macie 0,250 na dobę w rozbiciu na dwie inhalacje

    #1789521

    ja3

    U nas zapalenie było w październiku, a inhalacje skończyliśmy dopiero w zeszłym miesiącu. Co wizyta schodziliśmy z dawką. Także inhalować.

    #1789522

    klucha

    Zamieszczone przez ja3
    U nas zapalenie było w październiku, a inhalacje skończyliśmy dopiero w zeszłym miesiącu. Co wizyta schodziliśmy z dawką. Także inhalować.

    o tym ja długo (ile tygodni, ile miesięcy) po tej minimalnej terapii to decyduje lekarz tym bardziej że to on wypisuje recepty na lek 🙂



    #1789523

    nodiinana-agnieszka

    czesc wlasnie wrocilam z norbim od lekarza. ma znowu obturacyjne zap oskrzeli dostal teraz pulmicort 0,25 dwa razy dziennie i atrowent.nasza doktor twierdzi ze dla niej jest to astma(sama jest astmatykiem)i ze leki ktore bierze sa na astme(flixotide,singulair4)za kazdym razem jak ma zap oskrz to ma obturacje.pozdrawiam.

    #1789524

    gosiag

    Zamieszczone przez nodiinana agnieszka
    czesc wlasnie wrocilam z norbim od lekarza. ma znowu obturacyjne zap oskrzeli dostal teraz pulmicort 0,25 dwa razy dziennie i atrowent.nasza doktor twierdzi ze dla niej jest to astma(sama jest astmatykiem)i ze leki ktore bierze sa na astme(flixotide,singulair4)za kazdym razem jak ma zap oskrz to ma obturacje.pozdrawiam.

    Moja średnia córka jak choruje na zapalenie oskrzeli to zawsze ze skurczami – też mieliśmy podejrzenie astmy wczesnodziecięcej ale kolejni lekarze to wykluczyli (także w szpitalu pulmunologicznym). Moje dwie córki – właśnie śrdenia i najmłodsza bardzo często „mają” oskrzela 🙁 Wyobraź sobie , że w serii badań jakie zrobiono nam w szpitalu właśnie u sredniej marysi stwierdzono refluks przełykowo żołądkowy! ja jako mama nigdy nie widzialam u niej typowych objawów – ulewanie czy zgaga, czy bóle brzuszka… Ale dowiedziałam się że częste zapal. oskrzeli i infekcje gardła mogą być właśnie objawem refluksu – teraz odkąd ten refluks leczymy (półtora miesiąca) dziecko mi nie choruje… Oby to było to… Jeszcze tylko szukam przyczyny częstego cxhorowania u najmłodszej….
    Teściowa sugeruje szukać żyły wodnej 😉

    #1789525

    gosiag

    Zamieszczone przez Klucha
    takie leki potrzebują 4 tygodni aby odniosły skutek leczniczy u chorego, w tym czasie po opanowaniu silnego stanu zapalnego wiekszymi dawkami zaleca sie schodzenie z dawek (jak to bywa przy sterydach) – tak jak to bywa u was.
    Zapewne najgorsze już za wami, teraz pewnie trzeba doleczyć, wyciszyć nadreaktywnosć oskrzelową.

    dobrze rozumiem teraz macie 0,250 na dobę w rozbiciu na dwie inhalacje

    Tak właśnie mamy robić – jak piszesz. Już bez berodualu czy atrowentu. Na razie jeszcze 2 tyg.
    Powiedz, bo ciekawa jestem jak Twoja córka funkcjonyje w przedszkolu? jak często choruje, po jakim czasie od choroby wysyłasz ją ponownie do p-la? Mam obawy bo w tym roku wracam do pracy… Jula do zerówki a Marysia do przedszkola musi… Nie wiem jak to bedzie….

    #1789526

    klucha

    z przedszkolem jest róznie, w I grupie od października do stycznia nie chodziła, z tym że w styczniu specjalnie ją nie puszczałam bo miała wyznaczony termin testów, do których musiala być zdrowa.
    Potem luty-marzec chodziła, a od kwietnia do czerwca w kratke.
    Ratowalam się babciami, ciociami lub brałam opiekę jak już było nieciekawie.
    Fajnie pocieszyłam, coooooo 🙁

    natomiast II grupa rewelka – ale najgorsze miesiace dla nas takie jak wrzesień-listopad i kwiecień-czerwiec, ale w porównaniu do poprzedniego roku naprawdę było dużo lepiej.

    III grupa w tym roku – powtórka rozrywki z I grupy. jesienne alergeny dopadły Zu ze zdwojoną siłą. Powoli do ataku ruszają wiosenne.

    Aż się boję przyszłego roku szkolnego ponieważ mała pójdzie do zerówki i nie chciałabym aby aż tak opuszczała zajecia, a do tego moge mieć trudności z zorganizowaniem opieki dla niej.

    W każdym razie w okresach ataków alergenów gdy dzieciak w miare normalnie mi funkcjonuje posyłam do przedszkola, wychowawczyniom zostawiam leki na wypadek ataku i jakoś sobie radzimy. Gdy zapalenie alergiczne doprowadza ją do takich stanów że podejście podjazdem do wózków doprowadza ją do duszącego kaszlu to nie posyłam



    #1789527

    ahimsa

    Po antybiotyku u nas zawsze jeszcze z z dwa, trzy tyg. inhalowaliśmy z tym, że potem się zmniejszało dawkę.
    Ale najlepiej zapytaj lekarza! I jak się jedną inhalacje opuści to nic się nie stanie:)

    #1789528

    gosiag

    Zamieszczone przez Klucha
    Fajnie pocieszyłam, coooooo 🙁

    Aż się boję przyszłego roku szkolnego ponieważ mała pójdzie do zerówki i nie chciałabym aby aż tak opuszczała zajecia, a do tego moge mieć trudności z zorganizowaniem opieki dla niej.

    No to rzeczywiście pocieszyłaś :/ Moja Julka – równolatka Twojej Zu też teraz do zerówki… też się obawiam o zbyt częste opuszczanie zajęć… W zeszłym roku pierwsze nasze podejście do p-la skończyło się w listopadzie – tak jak pisałaś – wrzesień – październik – wciąż chorowała i co więcej potem ona lekka wirusówka a młodsze zarażoały się i antybiotyki… Dobra… co zrobić. Zacznie się ‚kongo’ – zerówka,przedszkole, ja do pracy… obłęd w oczach jak tylko pomyślę 😉



    #1789529

    klucha

    Zamieszczone przez GosiaG
    No to rzeczywiście pocieszyłaś :/ Moja Julka – równolatka Twojej Zu też teraz do zerówki… też się obawiam o zbyt częste opuszczanie zajęć… W zeszłym roku pierwsze nasze podejście do p-la skończyło się w listopadzie – tak jak pisałaś – wrzesień – październik – wciąż chorowała i co więcej potem ona lekka wirusówka a młodsze zarażoały się i antybiotyki… Dobra… co zrobić. Zacznie się ‚kongo’ – zerówka,przedszkole, ja do pracy… obłęd w oczach jak tylko pomyślę 😉

    a co mialam ściemiać, ogólnie jakoś sobie radzimy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close