pytanie do kadrowych – wczasy pod gruszą

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #102148

    m-ania

    Dziewczyny, mam problem.
    Przed urlopem otrzymałam pieniądze na tzw. ‚wczasy pod gruszą’. Otrzymuje się je, jeśli urlop trwa nieprzerwanie 14 dni (wchodzą w to weekendy i ewentualne święta). Wyjechaliśmy na wczasy z biurem podróży, ale już na miejscu pod koniec urlopu wylądowałam w szpitalu. Po powrocie do kraju w kadrach przedstawiłam wypis ze szpitala. Daty na wypisie nachodziły częściowo na czas mojego urlopu. W rezultacie tego mój urlop trwał 12 dni, bo reszta została potraktowana jak L4.
    Otrzymałam informację, że aby nie stracić prawa do tych pieniędzy, które otrzymałam, powinnam do końca roku zaplanować sobie jeszcze raz 14-dniowy urlop. W przeciwnym razie będę musiała zwrócić do kasy pracodawcy otrzymane pieniądze.

    I tutaj pojawia się moja wątpliwość. Jestem w ciąży i od samego jej początku na L4 (pobyt w szpitalu na wczasach związany był już z komplikacjami w ciąży). Średnio mi się uśmiecha wybieranie jeszcze raz tak długiego urlopu (tym bardziej, że lekarz daje mi L4, bo ciąża jest zagrożona). Urlop przyda mi się po urodzeniu dziecka, gdy skończy mi się macierzyński. Jednocześnie nie chcę zwracać pracodawcy pieniędzy jakie dostałam na ‚wczasy pod gruszą’, bo nie jest to mała kwota (2000zł). Przecież nie planowałam tego, że wyląduję w szpitalu – to była nieprzewidziana okoliczność. Poza tym poniosłam wydatki związane z wyjazdem na wczasy (były wykupione w biurze podróży).
    Czy jest sens wykłócać się o tą ‚gruszę’, czy przepisy stawiają mnie na przegranej pozycji?
    Będę wdzięczna za Wasze opinie. Jutro wybieram się na chwilę do pracy i byłabym wdzięczna za Wasze opinie. Mam nadzieję, że mój post nie jest zbyt chaotyczny.

    #3063251

    frida

    :Hmmm…:

    Zamieszczone przez Pimpka
    Dziewczyny, mam problem.
    Przed urlopem otrzymałam pieniądze na tzw. ‚wczasy pod gruszą’. Otrzymuje się je, jeśli urlop trwa nieprzerwanie 14 dni (wchodzą w to weekendy i ewentualne święta). Wyjechaliśmy na wczasy z biurem podróży, ale już na miejscu pod koniec urlopu wylądowałam w szpitalu. Po powrocie do kraju w kadrach przedstawiłam wypis ze szpitala. Daty na wypisie nachodziły częściowo na czas mojego urlopu. W rezultacie tego mój urlop trwał 12 dni, bo reszta została potraktowana jak L4.
    Otrzymałam informację, że aby nie stracić prawa do tych pieniędzy, które otrzymałam, powinnam do końca roku zaplanować sobie jeszcze raz 14-dniowy urlop. W przeciwnym razie będę musiała zwrócić do kasy pracodawcy otrzymane pieniądze.

    I tutaj pojawia się moja wątpliwość. Jestem w ciąży i od samego jej początku na L4 (pobyt w szpitalu na wczasach związany był już z komplikacjami w ciąży). Średnio mi się uśmiecha wybieranie jeszcze raz tak długiego urlopu (tym bardziej, że lekarz daje mi L4, bo ciąża jest zagrożona). Urlop przyda mi się po urodzeniu dziecka, gdy skończy mi się macierzyński. Jednocześnie nie chcę zwracać pracodawcy pieniędzy jakie dostałam na ‚wczasy pod gruszą’, bo nie jest to mała kwota (2000zł). Przecież nie planowałam tego, że wyląduję w szpitalu – to była nieprzewidziana okoliczność. Poza tym poniosłam wydatki związane z wyjazdem na wczasy (były wykupione w biurze podróży).
    Czy jest sens wykłócać się o tą ‚gruszę’, czy przepisy stawiają mnie na przegranej pozycji?
    Będę wdzięczna za Wasze opinie. Jutro wybieram się na chwilę do pracy i byłabym wdzięczna za Wasze opinie. Mam nadzieję, że mój post nie jest zbyt chaotyczny.

    nie jestem kadrową, napiszę Ci to co wiem z doświadczenia…

    gdybyś pracowała w tej firmie co ja to pewnie byś musiała wypisać wniosek na taką ilość dni przy jakiej w regulaminie Funduszu Socjalnego należy się wypłata; i jest ściśle związane z wypłatą środków z FS, a nie złośliwością pracodawcy… u nas pieniądze są wypłacane po powrocie z urlopu więc nie ma takich sytuacji… swoją drogą to trochę dziwne że u Was jest odwrotnie – najpierw kasa potem zwrot…:Hmmm…:

    moim zdaniem, to czy będziesz musiała zwrócić pieniądze czy nie zależy od tego co macie napisane w regulaminie Funduszu Socjalnego… bez zapoznania się z nim ciężko będzie którejkolwiek z nas coś Ci doradzić…

    przepraszam czy ja dobrze zrozumiałam że jesteś na L4 od jakiegoś dłuższego czasu i wypisałaś sobie wniosek urlopowy tylko po to żeby dostać kasę za wczasy pod gruszą? bo jeśli tak to nie liczyłabym zbytnio na przychylność szefa w tej sytuacji… no chyba że masz super szefa to pogadaj z nim o tym żeby zakwalifikował kasę którą dostałaś jako np. zapomogę losową z tytułu przebywania w szpitalu za granicą i poniesienia w związku z tym dodatkowych kosztów (to też podlega wypłatom z FS) a nie jako wczasy pod gruszą…

    powodzenia



    #3063252

    m-ania

    Zamieszczone przez frida
    :Hmmm…:

    nie jestem kadrową, napiszę Ci to co wiem z doświadczenia…

    gdybyś pracowała w tej firmie co ja to pewnie byś musiała wypisać wniosek na taką ilość dni przy jakiej w regulaminie Funduszu Socjalnego należy się wypłata; i jest ściśle związane z wypłatą środków z FS, a nie złośliwością pracodawcy… u nas pieniądze są wypłacane po powrocie z urlopu więc nie ma takich sytuacji… swoją drogą to trochę dziwne że u Was jest odwrotnie – najpierw kasa potem zwrot…:Hmmm…:

    moim zdaniem, to czy będziesz musiała zwrócić pieniądze czy nie zależy od tego co macie napisane w regulaminie Funduszu Socjalnego… bez zapoznania się z nim ciężko będzie którejkolwiek z nas coś Ci doradzić…

    przepraszam czy ja dobrze zrozumiałam że jesteś na L4 od jakiegoś dłuższego czasu i wypisałaś sobie wniosek urlopowy tylko po to żeby dostać kasę za wczasy pod gruszą? bo jeśli tak to nie liczyłabym zbytnio na przychylność szefa w tej sytuacji… no chyba że masz super szefa to pogadaj z nim o tym żeby zakwalifikował kasę którą dostałaś jako np. zapomogę losową z tytułu przebywania w szpitalu za granicą i poniesienia w związku z tym dodatkowych kosztów (to też podlega wypłatom z FS) a nie jako wczasy pod gruszą…

    powodzenia

    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. No właśnie nie wiem co jest w tym regulaminie FS… Rozumiem, że każdy zakład pracy ma swój odrębny regulamin?
    A co do wniosku urlopowego to wypisałam go przed wyjazdem na wczasy, jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży. Na wczasy wyjechałam, poniosłam koszty z tym związane, a pod sam koniec pobytu wylądowałam za granicą w szpitalu, co spowodowało, że może mi być zaliczone tylko 12 dni urlopu (zamiast wymaganych 14-tu).
    Oznacza to, że teraz powinnam zwrócić kasę, którą dostałam na te wczasy. Problem w tym, że przecież pieniądze wydałam na te wczasy i nie mam wolnych 2.000zł, żeby je teraz oddać…
    Wyjściem z tego wydaje się wypisanie nowego urlopu obejmującego 14 dni, tak, żeby tych pieniędzy nie musieć zwracać. Z tym, że musiałabym teraz przerwać L4, na którym jestem od czasu pobytu w szpitalu. No i jak już pisałam nie chciałabym brać urlopu teraz niepotrzebnie, bo przyda mi się po urodzeniu dziecka.
    Wkurzają mnie te 2 brakujące dni…
    Na zapomogę losową, o której piszesz raczej nie mam co liczyć, bo wszystkie koszty pokryło ubezpieczenie.

    #3063253

    alokazja

    Pimpka a musiałaś pokazywać pracodawcy wypis ze szpitala ??

    #3063254

    reno

    Zamieszczone przez Pimpka
    Dziewczyny, mam problem.
    Przed urlopem otrzymałam pieniądze na tzw. ‚wczasy pod gruszą’. Otrzymuje się je, jeśli urlop trwa nieprzerwanie 14 dni (wchodzą w to weekendy i ewentualne święta). Wyjechaliśmy na wczasy z biurem podróży, ale już na miejscu pod koniec urlopu wylądowałam w szpitalu. Po powrocie do kraju w kadrach przedstawiłam wypis ze szpitala. Daty na wypisie nachodziły częściowo na czas mojego urlopu. W rezultacie tego mój urlop trwał 12 dni, bo reszta została potraktowana jak L4.
    Otrzymałam informację, że aby nie stracić prawa do tych pieniędzy, które otrzymałam, powinnam do końca roku zaplanować sobie jeszcze raz 14-dniowy urlop. W przeciwnym razie będę musiała zwrócić do kasy pracodawcy otrzymane pieniądze.

    I tutaj pojawia się moja wątpliwość. Jestem w ciąży i od samego jej początku na L4 (pobyt w szpitalu na wczasach związany był już z komplikacjami w ciąży). Średnio mi się uśmiecha wybieranie jeszcze raz tak długiego urlopu (tym bardziej, że lekarz daje mi L4, bo ciąża jest zagrożona). Urlop przyda mi się po urodzeniu dziecka, gdy skończy mi się macierzyński. Jednocześnie nie chcę zwracać pracodawcy pieniędzy jakie dostałam na ‚wczasy pod gruszą’, bo nie jest to mała kwota (2000zł). Przecież nie planowałam tego, że wyląduję w szpitalu – to była nieprzewidziana okoliczność. Poza tym poniosłam wydatki związane z wyjazdem na wczasy (były wykupione w biurze podróży).
    Czy jest sens wykłócać się o tą ‚gruszę’, czy przepisy stawiają mnie na przegranej pozycji?
    Będę wdzięczna za Wasze opinie. Jutro wybieram się na chwilę do pracy i byłabym wdzięczna za Wasze opinie. Mam nadzieję, że mój post nie jest zbyt chaotyczny.

    Ustawa o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych określa bardzo ogólnie zasady jego wydatkowania i nakłada na pracodawcę obowiązek stworzenia regulaminu. Jeśli w regulaminie jest napisane, że wczasy pod gruszą za 14 dni wypoczynku (bardzo popularny zapis), to tak musi być – jest to kontrolowane przez PIP.
    Błędem pracodawcy było wypłacenie świadczenia przed urlopem. Twoim błędem było okazanie w pracy zwolnienia:Hyhy: .
    Zastanawiam się tylko na jakiej podstawie pracodawca może teraz wyegzekwować od Ciebie to świadczenie. Muszę pogrzebać w przepisach i dam Ci znać. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się jednak, że pracodawca nie może Cię zmusić. Jednak będzie to dla niego problem w razie kontroli (nieprawidłowe wydatkowanie ZFŚS).

    #3063255

    m-ania

    A więc udało się znaleźć rozwiązanie:-) Wypisałam druk urlopu na nowo, obejmujący czas urlopu do dnia aż wylądowałam w szpitalu + 2 dodatkowe dni, do pełnych 14. Poprzedni druk zostanie anulowany. To pozwoli mi nie zwracać ‚gruszy’ i jednocześnie zaoszczędzić urlop.

    Z punktu widzenia pracodawcy to rozwiązanie jest też korzystniejsze, bo gdybym na nowo wybierała 14-dniowy urlop, zakład pracy musiałby przejąć wypłatę wynagrodzenia.

    Z wypłatą ‚gruszy’ u nas tak zawsze było (tzn. odkąd tam pracuję tj. dobrych parę lat), że wypłacana była na ok. 2-3 tygodnie przed urlopem. Dla mnie ma to sens, bo co mi po tych pieniądzach po urlopie? Nie jest to niezgodne z prawem, bo nieraz mieliśmy kontrolę i nie wykazywała nieprawidłowości.

    Dziękuję za Wasze wypowiedzi:-)



    #3063256

    reno

    Fajnie, że jesteś zadowolona.
    U mnie by to niestety nie przeszło. Wniosek urlopowy wypisałaś pewnie na dni, kiedy tak naprawdę byłaś w pracy.
    Wypłacanie „gruszy” przed czasem nie jest błędem. Do czasu kiedy pracownik przerwie urlop zwolnieniem lekarskim i pracownik straci uprawnienie do świadczenia …
    No ale ja jestem „bardziej papieska niż sam papież” a panowie z PIP ostatnio pokazywali sobie, jeden drugiemu, nasze akta wzdychając „jak w książce! jak w książce”. Aż się wzruszyłam :Hyhy:.

    #3063257

    ciachola

    Zamieszczone przez Reno
    Fajnie, że jesteś zadowolona.
    U mnie by to niestety nie przeszło. Wniosek urlopowy wypisałaś pewnie na dni, kiedy tak naprawdę byłaś w pracy.
    Wypłacanie „gruszy” przed czasem nie jest błędem. Do czasu kiedy pracownik przerwie urlop zwolnieniem lekarskim i pracownik straci uprawnienie do świadczenia …
    No ale ja jestem „bardziej papieska niż sam papież” a panowie z PIP ostatnio pokazywali sobie, jeden drugiemu, nasze akta wzdychając „jak w książce! jak w książce”. Aż się wzruszyłam :Hyhy:.

    Ja już od dawna wiem, że jesteś moim GURU 🙂
    Chylę czoło!

    #3063258

    reno

    Zamieszczone przez ciachola
    Ja już od dawna wiem, że jesteś moim GURU 🙂
    Chylę czoło!

    Ja też Cię kocham :).
    Może jakiś zlot kadrowych zrobimy, nie ma jak podyskutować o ciekawych przypadkach :Cwaniak:.

    #3063259

    ciachola

    Zamieszczone przez Reno
    Ja też Cię kocham :).
    Może jakiś zlot kadrowych zrobimy, nie ma jak podyskutować o ciekawych przypadkach :Cwaniak:.

    Gdzie? Kiedy?
    🙂



    #3063260

    frida

    Zamieszczone przez ciachola
    Gdzie? Kiedy?
    🙂

    to ja chętnie też podjadę… jak nie macie nic przeciwko (chociaż nie jestem kadrową :Fiu fiu:)
    chętnie się czegoś nauczę od najlepszych specjalistek w tej branży 🙂

    #3063261

    ciachola

    Zamieszczone przez frida
    to ja chętnie też podjadę… jak nie macie nic przeciwko (chociaż nie jestem kadrową :Fiu fiu:)
    chętnie się czegoś nauczę od najlepszych specjalistek w tej branży 🙂

    A koleżanka w Łodzi w listopadzie była? :Fiu fiu:



    #3063262

    reno

    Zamieszczone przez ciachola
    Gdzie? Kiedy?
    🙂

    W Szczyrku? :Fiu fiu:
    Może być w niedzielę :Hyhy:.

    #3063263

    ciachola

    Zamieszczone przez Reno
    W Szczyrku? :Fiu fiu:
    Może być w niedzielę :Hyhy:.

    Nie dam rady!
    Imieniny Synka 🙂

    #3063264

    reno

    Zamieszczone przez ciachola
    Nie dam rady!
    Imieniny Synka 🙂

    Wszystkiego dobrego w dniu imienin!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close