Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #62344

    apolosia

    Czołem szczesliwe mamusie ponad rocznych dzieci:) Jestem mamą dziewięciomiesieczniaków, ale postanowiłam zapukać tu, do Waszego grona, i zapytać o nurtujaca mnie kwestię. Chodzi o zdolności motoryczne, przemieszczanie się maluchów. Moje maludy nie przejawiają chęci raczkowania, nawet pełzania. Czułam że tak będzie, już od ok. piątego miesiąca, kiedy nawet nie chciało im się specjalnie długo leżec na brzuszkach, nie mówić o obrotach, z plecków na brzuszek czy odwrotnie. Od miesiąca siedza pewnie ( posadzone), dowolnie długo i ładnie się w tej pozycji bawią, ale próby położenia je na brzuszku i stymulowanie do przemieszczania się budzi ich ostry sprzeciw. Potrafią przewracać się ale zauważyłam że tylko z brzuszka na plecki, z plecków na brzuszek pewnie dlatego nie, że nie lubią pozycji „brzuszkowej”. Poza tym są bardzo rozwinięte manualnie i „językowo”, bardzo wiele rozumieją, mówią cały szereg sylab, na czele z mama i tata:), robią papa na pożegnanie i takie tam;) Więc raczej nie mama podejrzeń, że są „opóźnione”;) Ponieważ wiem, że wiele dzieci w ich wieku nie tylko od kilku miesięcy zasuwa pełną parą po całym domu, ale też dźwiga się do siadu, a nawet do wstawania, niektóre z dzieciaczków nawet już chodza przy meblach. I tu moje PYTANIE ( w końcu dobrnęłam do meritum;). Czy są tu mamy na tym forum, których dzieciaczki rozwijały sie podobnie do moich, a potem zaczęły normalnie chodzić i nie było koniec końców żadnych odstępst od normy. Nie martwię się jakoś bardzo, wiem, ze niektóre dzieci wcale nie raczkują, tylko pewnego dnia po prostu wstają i idą, ale…wolę zapytać.Miałam ciężką ciążę z przedwczesną czynnością skurczową macicy, na fenoterolu, no- spie, i czym tam jeszcze, przeleżaną w domu, a potem w szpitalu, amoje dzieci to wczesniaczki z 34 tygodnia ciąży z waga ok 2kg. Jednak z napięciem mieśniowym u nich ponoć wszystko w porządku. Dziękuję za odpowiedzi, to dla mnie ważne bardzo. I POZDRAWIAM GORACO!!

    Michasia i Dobrusia ( 18.V.2004 )

    #792741

    jagoda

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Moja Jagódka nie raczkowała. Troszkę pałzała, gdy miała motywację czasem nawet zrobiła kilka „raczków” ale ja bym tego raczkowaniem nie nazwała. Pediatra zalecała ćwiczenie z piłką. Dzieko położone na brzuszku na piłce i ruszamy piłką tak aby dziecko dotykało raz rączkami raz nóżkami podłogi. Niestety u nas i ta metoda nie przyniosła efektu raczkowania. Jagoda omineła ten etap bez skutków ubocznych. Zaczeła samodzielnie pewnie chodzić w dniu 14 miesięcznych urodzin a dziś zasuwa po mieskaniu jak perszing.
    Czytałam kiedyś lub słyszałam gdzieś, że dzieci nieraczkujące mogą być w przyszłości dyslektykami ale uważam, że to wyssana z palca teoria i ja „nieraczkowania” nie wiązałabym z niczym złym. W końcu na tym polegała ewolucja, że człowiek stanął i zaczął chodzić:))))

    Pozdrawiam serdecznie twoje sliczne bliżniaczki.

    Basia i Jagódka 28.06.2003



    #792742

    alexis1972

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Ale śliczne i fajne dziewczynki!!!
    Moja Olenka zaczęła raczkowac jak skonczyła roczek , chodzic zaczęła dopiero mając 15/ 16 miesięcy . Tak więc może jeszcze i twoje dziewczynki zaczną raczkować . Pozdrowionka.

    Jollaa i Oleńka 06.07.2003

    Edited by 1972 on 2005/02/27 19:55.

    #792743

    beatab

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    moje dziecko było trochę do tyłu z rozwojem motorycznym. nie chciał sam siadać i raczkowac. martwiłam się, bo miał wylew okołoporodowy. przełom nastąpił po 10 miesiącu. zaczął siadac i raczkować.
    myśle, ze nie musisz się martwić, tym bardziej, ze masz wcześniaczków, czyli ostępstwa od normy w tym przypadku sa jak najbardziej możliwe.
    zobaczysz, za kilka miesięcy, jak będa chodzić będziesz się uśmiechac do siebie, ze maiłaś jakies obawy, ze nie raczkują:)
    zresztą nie każde dziecko musi, ale fajnie, jesli raczkuje. wiem, że nawet starsze, kilkuletnie dzieci, które nie raczkowały, a są rehabilitowane z róznych podowów uczone są raczkowania.
    ps. ale mój mąż nie raczkował i wszystkie klepki w głowie ustawiły się na właściwym miejscu:)))))

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #792744

    toeris

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Ala wlasciwie nie raczkowala – wlasciwie bo tak naprawde raczkowanie pojawilo sie na dwa tyg przed swobodnym chodzeniem. Wczesniej nauczyla sie stac. Wiec w skrocie wygladalo to tak: stanie – pierwsze kroczki – raczkowanie – chodzenie. Sama zaczela chodzic jak miala 10,5 miesiaca. Acha nie zna „praowadzenia za raczki” no chyba ze za jedna teraz 😉
    Pozdrawiamy

    Toeris, Ala(14/09/03) i zielone swiatlo

    #792745

    apolosia

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Dziękuję Wam serdecznie. Dzięki Waszym odpowiedziom widze, ze różnie się dzieci rozwijaja i nie mozna od nich wymagac by byly „standardowe”, skoro one wolą „po swojemu”. Dziękuję raz jeszcze. Pozdrawiam najserdeczniej!

    Michasia i Dobrusia ( 18.V.2004 )



    #792746

    lilavati

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Jakie Śliczne są te Twoje dziewczynki :))


    Mateuszek (19.04.2004)

    #792747

    pluto

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Lolek nie raczkował……..wogóle….pełzał minimalnie w 8 miesiącu, a potem od razu zaczął chodzić w 9 miesiącu…….

    Julka i dwuletni Karolek

    #792748

    leszczynka

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Żadne z moich starszych dzieci nie raczkowało.Córka staneła od razu na nózki i zaczeła chodzic.Syn pełżał na pupie.Teraz są juz nastolatkami i zupełnie normalnie rozwineły sie fizycznie.Teraz duzo mówi sie o raczkowaniu.Kiedyś nie przyszłoby mi do głowy przejmować sie że dzieciaki nie raczkują ale rozumiem twoje obawy.
    Myslę że dziewczyny sobie poradzą.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #792749

    agusjot

    Re: Pytanie do mam, ktorych dzieci nie raczkowały

    Kuba nie raczkował w ogóle. Nie przemieszczał się samodzielnie, aż do momentu, gdy zafundowaliśmy mu chodzik (miał 10 miesięcy) Dzięki niemu odkrył tajemnce poruszania się i nauczył się wstawać i chodzić. Jeszcze zanim skończył rok.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close