Pytanie do weterynarza.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #52987

    siebaska

    Witam!
    Chciałam zasiegnąc porady innego weterynarza niz ten u którego lecze psa.
    Mianowicie: mój pies ma dość gęsta i długa sierść. Jakieś tcztery tygodnie temu zauważyłam ropiejące placki na skórze. Poszłam do lekarza, psiór dostał synulox (czy jakos tak). To znaczy najpierw przez trzy dni begałam z nim na zastrzyki a potem domowa kuracja wyzej wymionionym lekiem. Wtedy diagnoza była ropne zapalenie skóry. Psa musiałam wygolic w miejscach gdzie miał ranki wygląda teraz strasznie. Mało tego dwa tygodnie po skonczeniu antybiotyku stan sie pogorszył. Co prawda tamte ranki sie zagoiły, alw wylazły nowe, większe. Poszłam dzisiaj znowu do lekarza, zdecydował że bedziemy robic antybiogram (czy cos), tz. zbada z wymnazu co to jest. Pytałam czy to jest zarzliwe, powiedział ze chyba nie. CHYBA. Kurde ja jestem w ciąży i rzadne bakterie nie śa mi w domu potrzebne. Oprócz tego mam koty które równiez pozaraża i co ja wtedy zrobie?
    Pytanie jest takie: Czy jestescie w stanie mi cos powieziec na temat tego choróbska? Spotkałyscie sie z tym? Mój lekarz nie chce poweidziec jak długo sie to leczy, czy w ogóle sie wyleczy i nic nie chce powiedzieć.
    Musze powiedzieć ze psa mam dopiero od stycznia jest to dorosły pies rasy chow-chow. Sa z nim same problemy zdrowotne jak i psychiczne. Jestem juz zrezygnowana.
    Monik i maleństwo grudniowe.

    #679245

    siebaska

    Re: Pytanie do weterynarza.

    Ale sie rozpedzilam. Przepraszam ze taki post na forum o ciazy, ale nie za bardzo mam kontakt z wetami a tu z tego co wiem jest ich co najmniej dwóch. 🙂



    #679246

    bombelek

    Re: Pytanie do weterynarza.

    I z tego jeden właśnie w szpitalu. Mam nadzieje, że już rodzi 🙂

    #679247

    siebaska

    Re: Pytanie do weterynarza.

    Mówisz o shibie? Kurcze faktycznie pisała o skurczach przepowiadajacych. Mam nadzieje że wszytsko bedzie w porzadlku.

    #679248

    nonnocere

    Re: Pytanie do weterynarza.

    Hey

    Napisz na pl.rec.zwierzaki – tam jest najwięcej fachowców :). Ewentualnie na pl.sci.weterynaria , ale tam już rzadziej odpowiadają.

    Pozdrawiam, Madzia

    #679249

    katkajot

    Re: Pytanie do weterynarza.

    Cześć, z tego co piszesz to rzeczywiście wygląda to na ropne, powierzchowne zapalenie skóry. Synulox to dobry lek, ale tydzień to zdecydowanie za mało ! ja swiom „psim pacjentom ” zalecam zdecydowanie dłuższe kuracje ( zgodnie z zasadami leczenia takich zmian skóry- czyli 4-6 tygodni !!!! tak.) Ale się nie przejmuj, Tobie infekcja raczej nie grozi. ale żebyś była spokojniejsza to lepiej przy przemywaniu tych zmian używaj rękawiczek jednorazowych. Nie przejmuj się nawet, gdy w wymazie wyjdzie Staphyloccus intermedius metycylinowrażliwy ( czyli gronkowiec pośredni) a to najczęściej wychodzi z takich zmian, bo to bakteria, króra normalnie bytuje na psiej skórze. Nie wiem czym masz psa smarować ( przed wymazem napewno niczym:-) ale później możesz jodyną a także psikać dexapolcortem N + oczywiście antybiotyk ogólnie ( czyli zastrzyk + tabletki do domu, albo od razu tabletki ).Zapytaj swojego weta co sądzi o Enrobiofloxie – no bo cos już mu trzeba dać jak juz pobierze wymaz bo zmiany się powiększa zanim będą wyniki wymazu ( czeka się około tygodnia). Aha i jeszcze jedna podstawowa sprawa – zastosuj u swojego psa Frontline. To taki preparat przeciw pchłom, kleszczom… Bo takie stany zapalne skóry najczęściej są wtórnie do jakiegoś innego czynnika, a może to być np. APZS ( czyli alergiczne pchle zapalenie skóry) co nie oznacza wcale, że Twój pies musi być zapchlony! Jeśli jest uczulony na pchły ( a raczej na alergen zawarty w ślinie pchły) to wystarczy,że jedna taka go ugryzie i pójdzie sobie dalej a on biedak ( czyli pies ) męczy się. Tzn.najpierw powstaje typowa reakcja zapalna, która w efekcie infekuje się w/w bakteriami. Pojawiają się wtedy „placki” z posklejanej sierści. Może to wystąpić dosłownie z dnia na dzień a psa to swędzi, więc w tej okolicy potrafi sobie wyrwać sierść.( wtedy taka skóra jest zaczewieniona, może być biało żółtawa, połyskująca, czasem jakby obrzmiała, lekko wypukła) Najczęstsza lokalizacja zmian – to grzbiet – okolica lędźwiowo-krzyżowa, ale może też być np. na szyi lub głowie. Bardzo ważne jest DOKŁADNE wygolenie sierści, tam gdzie są zmiany ( a najlepiej wygolić też naokoło, żeby był chociaż 0,5-1 cm wygolony pas zdrowej skóry oddzielający od zmienionej. Nie przejmuj się że brzydko wyglada, przecież chcesz żeby pies był zdrowy, a sierść odrośnie. Zawsze się goli. Ważne też żeby to odkazić po goleniu ( a najlepiej już w trakcie; można manusanem lub octeniseptem – do kupenia w aptece. Potem jodynka i dexapolcort N. Aha ten Frontline to najlepiej w przepadku zmian skórnych zastosować w sprayu, chociaż spot-on na pewno jest wygodniejszy, ale w tym przypadku mniej skuteczny bo gorzej penetruje do zmienionej skóry. I koniecznie niech go spryska ktoś z domowników ( a nie ciężaróweczka 🙂 albo wet. w gabinecie i to też w rękawiczkach. jak pies wyschnie to już jest dla Ciebie bezpieczny. A i jeszcze jedno, poproś żeby wet sprawdził psu zatoki (gruczoły) okołoodbytowe, bo czasem gdy są przepełnione to powoduje to sumowanie się progów świądowych. Ale na ten temat to już nie będę pisać bo to nie jest istotne a ja mogłabym tak długo.
    w każym razie jeśli będziesz miała jakieś pytania to daj znać, chętnie pomogę.
    pozdrawiam, katkajot



    #679250

    skate130

    Ja też mam pytanie do weterynarza 🙂

    Mój pies ma w kale bakterie E. coli hemolityczne i liczne paciorkowce kałowe. Czy to moze byc niebezpieczne dla dziecka? I czy powinnam moja sunię jakoś z tego leczyc?

    #679251

    katkajot

    Re: Ja też mam pytanie do weterynarza 🙂

    Po pierwsze dlaczego robiony był posiew z kału? Czy ma biegunki, zaparcia, krwawi podczas oddawania kału? Pamiętaj że kał i odbytnica to nie są miejsca jałowe i zawsze wychodzą w wymazie jakieś bakterie. akurat te o których piszesz są dość typowe – E.coli to nic inne jak pałeczka okrężnicy której naturalnym siedliskiem jest odbytnica, czasem trafiają się szczepy wywołujące chorobę. Paciorkowce to też raczej flora saprofityczna czyli naturalna flora jelitowa. istotne jest zawsze jakiego rodzaju jest antybiotykoodporność, ilość bakterii oraz objawy kliniczne.
    Dodam jeszcze że warto zawsze zrobić jeszcze oprócz wymazu dodatkowo badanie w kierunku obecności pierwotniaków Lamblia (Giargia), one są chorobotwórcze dla ludzi, podobnie rzecz się ma z niektórymi pasożytami jelitowymi. jedorazowe odrobaczenie rzadko jest skuteczne, a pies jest bardzo często bezobjawowym nosicielem.
    Ja też mam psa, który nawet ze mną śpi, ale mam zdrowy rozsądek i przede wszystkim rada dla wszystkich matek, ojców, dziadków. Każdy kontakt z dzieckiem po kontakcie z psem zawsze poprzedzaj dokładnym umyciem rąk.
    Jeśli chodzi o zasady higieny to w większości przypadków jeśli dziecko nie będzie miało kontaktu z kałem, okolicą odbytu psa to raczej nic mu nie grozi.
    jeśli chodzi o szczególne pytania do specjalistów z różnych dziedzin weterynarii zapraszam na stronę
    pozdrawiam
    katkajot

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close