Pytanie – sprawa sądowa

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #96583

    anulka00

    Dziewczyny mam takie pytanie. Otoz jutro mam sprawe sadowa w sprawie spadku po wujku. Kilka tygodni temu dostalam wezwanie na ta sprawe (kolezanka z pracy byla tak wspanialomyslna ze odebrala za mnie to pismo jak mnie nie bylo w pracy). Na pismie bylo ze stawiennictwo jest obowiazkowe. Jest to pierwsza rozprawa. Mam wiec pytanie do was moze ktoras sie orientuje w tych sprawach. Czy grozi mi karaz za niestawiennictwo na rozprawie? Poprostu nie utrzymuje i nieutrzymywalam z ta rodzina kontaktow, nic od nich nie chce. Czy sad uzna moja nieobecnosc jako rezygnacje ze spadku czy dostane kare?
    Bardzo prosze o odpowiedz jesli ktos sie w tych sprawach orientuje.

    #2157693

    agakaster

    jeśłi stawiennictwo jest obowiązkowe sąd może nalożyć karę a nawet doprowadzić na rozprawę



    #2157694

    morena

    Zamieszczone przez stekopka
    jeśłi stawiennictwo jest obowiązkowe sąd może nalożyć karę a nawet doprowadzić na rozprawę

    uściślając: grzywnę 🙂

    resztę napisałam na priv

    #2157695

    agakaster

    no tu jest troszke inaczej napisane poczytaj.

    #2157696

    anulka00

    Zamieszczone przez stekopka
    no tu jest troszke inaczej napisane poczytaj.

    Dzieki za odpowiedzi 🙂 pojechalam na sprawe – odroczono ja bo jeden ze spadkobiercow przebywa za granica. Bedzie kolejna rozprawa takze pewnie sie najedze 🙂

    #2157697

    jaga

    A napisz, że zrzekasz się spadku. Może dadzą Ci spokój. Moja mama tak się zrzekła i ja sama załatwiałam wszystko po śmierci babci. Choć w sądzie raz mama była…hmmm…. ale warto się o taką możliwość dowiedzieć, żebys nie musiała jeździć. No chyba, że na coś liczysz 😉



    #2157698

    anulka00

    Zamieszczone przez Bronia
    A napisz, że zrzekasz się spadku. Może dadzą Ci spokój. Moja mama tak się zrzekła i ja sama załatwiałam wszystko po śmierci babci. Choć w sądzie raz mama była…hmmm…. ale warto się o taką możliwość dowiedzieć, żebys nie musiała jeździć. No chyba, że na coś liczysz 😉

    Nie licze wlasnie tzn nie chce 🙂 Na sprawie sędzia powiedzial ze moge odrzucic spadek ale automatycznie w moje miejsc wchodzi moj syn. A zrzec sie spadku nie moge bo jeszcze go nie mam. Nastepna sprawa jest 7 stycznia (pol roku po smierci wujka) i sedzia powiedzial ze nasza obecnosc juz nie jest obowiazkowa ze on sam moze wydac wyrok bez nas ze poprostu dostaniemy pismo i w ciagu miesiaca mamy oplacic podatek od spadku w skarbowce.
    Tak ja to zrozumialam.

    #2157699

    jaga

    To powodzenia życzę i jak najmniej zachodu 🙂

    PS. chodziło mi o zrzeczenie się prawa do spadku 🙂

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close