pytanie z serii żywieniowych….

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #56820

    Anonim

    Jak myslicie, czy moge dać roczniakowi parówke cielęcą?
    Nina je mieso sklepowe…..nie tylko robione w domu.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #727157

    krzemianka

    Re: pytanie z serii żywieniowych….

    Oj, ja bym swojemu dziecku nie dała…
    Już nie raz było o tym, co taka parówka zawiera…

    Mam ten problem z głowy, bo Igor i tak nie może jeść cielęciny…


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)



    #727158

    asia80

    Re: pytanie z serii żywieniowych….

    Oli je morlnki wieprzowe, a zjadl tez kawalek zwyklej wieprzowej z dobrej masarni i wszystko jest ok.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #727159

    niki23

    Re: pytanie z serii żywieniowych….

    Powiem Ci tak szczerze,że akurat ja na pewno bym parówki dziecku nie dała.Jesli już to ewentualnie te przeznaczone specjalnie dla dzieci i to napewno w póżniejszym wieku niż 1 rok.
    Ale akurat ja mam chyba lekkiego fioła na punkcie odżywiania dziecka, więc może przesadzam i nie powinnaś mnie słuchać.

    A tak na marginesie ( to oczywiście nie ma nic wspólnego z Twoim postem, tylko tak mi się przypomniało)-
    znam dziewczynę, która karmi 2 letnie dziecko( już od chyba roku) m.in pizzą, kiełbasą , parówkami z ketchupem lub musztardą, chipsami, czekoladą, ciastem itd.dziecku na razie nic nie jest, ale zobaczymy za kilka…kilkanaście lat.

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #727160

    gwiazdeczka2

    Re: pytanie z serii żywieniowych….

    Mai raz dalam na obiad taka parowke Morlinki, ale rownoczesnie jadla tez surowego pomidora (po raz pierwszy obie rzeczy). Dostala wysypki, i wolalam nie wnikac po czym to . Na razie nie probuje znowu, bo a nuz to przez ta parowke . Troche czytalam na opakowaniu tych Morlinkow i troche tam bylo jakis konserwantow czy czegos tam. Chociaz z drugiej strony jadla tez ta szynke z „Morlinkow” i bylo OK .


    Ewcia z Mają(17 miesięcy)

    #727161

    klucha

    Re: pytanie z serii żywieniowych….

    a własnie ulubione parówki Zuzanki to te nie dla dzieci i tak jest od poczatku. Nawet jak miała do wyboru morlinkę czy cielęcą wybiera tą drugą. A że Zuzanka jest niejadkiem więc gdy po 2 dniach głodówki informuje mnie że ma ochotę na parówkę to jestem szczęśliwa że w końcu coś tam skubnie i już nie patrzę czy to „zdrowe” czy nie. hihi gorzej byłoby gdyby po 2 dniach głodówki zawołała chipsy to byłaby awantura ;-))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close