Pytanko ??????

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #49375

    moni2003

    Dziewczynki Kochane,
    wiem, że to pytanie jest zdecydownie przedwczesne. Ale mimo wszystko je zadam. Jestem w drugim cyklu starań (po pólrocznej przerwie)i czas oczekiwań na fasolkę zapełniam sobie czytaniem o ciąży, porodach i innych cennych informacjach. To taki mój sposób na nie zwariowanie i zdobycie jako takiej wiedzy. Jakiś czas temu znalazłam w necie wspomnienia dziewczyn z porodów. I spotkałam się z zachwalaniem rodzenia w wodzie. Co o tym myślicie?? Czy jest to całkiem bezpieczne dla dziecka??? Czy może któraś z Was ma już to za sobą. Czekam na wasze opinie i relacje z własnych doświadczeń.

    Dziękuję bardzo za info (również za linki)
    bussiaczki
    przesyłam moc fasolkowych flooidoof

    moni

    #636532

    anaim

    Re: Pytanko ??????

    Witaj Moni!!!
    Jak będę miała rodzić to właśnie w wodzie. Oczywiście o ile wszystko będzie w porządku, a będzie!!!! 🙂 Bo pewnie wiesz jakie są przeciwskazania: za wysokie ciśnienie i ciąża zagrożona, reszty nie pamiętam. Co do takiego porodu byłam bardzo sceptyczna, do momentu jak moja kuzynka, która właśnie w taki sposób urodziła swoje maleństwo, mnie przekonała. Po pierwsze taki poród jest mniej bolesny, dodatkowo dzięki temu, że woda działa rozkurczowo to nie nacina się rodzących, bo raczej nie ma takiej potrzeby. Poza tym i dla dziecka taki poród jest łagodniejszy, bo przechodzi łagodnie ze środowiska swojego dotychczasowego „zamieszkania”. Z tymże na pewno trzeba dopilnować czy wanna jest dobrze przygotowana, bo zdarzało się, że sanitariuszki sprzątały wannę po łebkach. Ale moja kuzynka pojechała sobie wcześniej do szpitala i prawie patrzyła się na ręce sprzątającym i wszystko było OK.
    Ja w każdym bądź razie jestem przekonana do takiego porodu.

    Ania



    #636533

    mkkafe

    Re: Pytanko ??????

    Ja mialam zamiar rodzic w wodzie ale w ostatnim miesiacu ciazy moje cisnienie bardzo wzroslo i nici z planow. Powiem Ci jednak o dziewczynie ktora lezala ze mna na sali i rodzila w wodzie. Rzeczywiscie wszystko bylo jak opisuja, mniejszy bol itepe ale porod bardzo sie przedluzal, bo za kazdym razem po wejsciu do wody skurcze slably, macica rozleniwiala sie i trzeba bylo wychodzic i tak w kolko. Po kilkunastu godzinach porodu dziewczyna miala cesarke, bo stan dziecka nagle sie pogorszyl i trzeba bylo je natychmiast wyciagnac. O reszte pytaj w dziale gdzie sa babki majace dzieci albo na Wszystko o porodzie.

    Monika (6 cykl) i Agatka 4l

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close