pytanko do doświadczonych

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #58380

    ana7

    Cześć Dziewczyny! 6.12 straciłam w 6 tygodniu swoje dziecko. Chciałam się Was zapytać, bo to ciągle nie daje mi spokoju. Zgłosiłam się rano do szpitala bo zaczęłam brudzić. Lekarz badał mnie, zrobił USG, kazał brać no spe i Luteine, i wracać do domu. Dlaczego nie zatrzymał mnie w szpitalu? Czy nic więcej nie można było zrobić? A może oni po prostu mnie olali? Co o tym myślicie? Napiszcie, bo chyba oszaleję. Dzięki, trzymajcie się

    #746675

    ninka

    Re: pytanko do doświadczonych

    W tak wczesnej ciazy niewiele mozna zrobic niestety.Przy jakichkolwiek zagrozeniach niektorzy nawet usg nie wykonuja…. W zasadzie postepowanie lekarza bylo prawidlowe. Dostalas odpowiednie leki i na tym jego rola sie konczy. W tak wczesnej ciazy poronienia zdarzaja sie znacznie czesciej niz nam sie wydaje i jest to zazwyczaj zwiazane ze zbyt duzymi wadami zarodka:( Nie zadreczaj sie tym tematem bo to nie ma sensu. Zrobilas wszysko co sie dalo.

    Ninka



    #746676

    monka

    Re: pytanko do doświadczonych

    Ninka ma rację, nie mogli nic zrobić, a tym bardziej ty, więc się tym nie zadręczaj. Ja też straciłam pierwszego maluszka 6 grudnia.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #746677

    olinja

    Re: pytanko do doświadczonych

    Niestety lekarzzrobił wszystko co mógł.
    Nina ma racje pisząc, że w tak wczesnej ciaży nie da sieza wiele zrobić.
    Mój gin powiedział m itak „Pani Aleksandro pierwsze trzy miesiace toczą sie wg zasady wszystko albo nic a dziecko ratuje sie od 27tygodnia”
    Straszne ale prawdziwe.
    Bardzo wiele dziewczyn traci swoje fasolki ja też pierwszą straciłam w 12 tc ale okazało sie, że obumarła w 6tc. Nie maiłam objawow przez 6 tygodni. Wyniki krwi i moczu rewelka.
    Tylko jakos brzusio mi sie nie pojawiał. Nie przybierałam na wadze i to mnie zaniepokoiło.
    W 12 tc nastąpiło poronienie chybaione.
    Zabieg.
    I uparłam sie powiedziałam, że do menopauzy bedę walczyć o dzidzię a potem jeszcze jak będzie można. Nie dam sie.
    No i jak widzisz radzimy sobie całkiem nieźle :o)))) oby tak dalej
    3maj sie cieplutko

    Olinka
    <><

    #746678

    mkkafe

    Re: pytanko do doświadczonych

    Nie napisze Ci nic odkrywczego – dziewczyny maja racje. W ten sposob organizm usuwa ciaze ktorej zarodek jest „wadliwy” – sorry za okreslenie to nie przedmiot, ale tak jest. W ktoryms miesiacu bylam przekonana ze zafasolkowalam, ale zaczelam plamic jeszcze przed terminem @. No i wpadlam w panike, biegalam po lekarzach, wertowalam ksiazki, internet…..Lekarz mnie ostudzil i powiedzial ze nie da sie oszukac natury i mozna tylko czekac. A Twoje obawy sa zrozumiale, niedawno stracilas ciaze wiec Twoje mysli kraza wokol tego. Badz silna. Napewno bedzie dobrze.

    Monika (12 cykl) i Agatka 4,5r

    #746679

    kaja-maj

    Re: pytanko do doświadczonych

    Jestem teraz w 19 tygodniu. Na cale szczescie szybko zorientowalam sie ze jestem w ciazy i juz od 3 tygodnia bralam Luteine. Wczesniej mialam problemy z zajsciem wiec przez jakies 6 miesiecy lekarz dawal mi ta Luteine. Moze tez powinnas brac, zeby ustrzec sie przed nastepnymi poronieniami? Luteina to nic tylko progesteron, bardzo dobry hormon. Zapytaj lekarza, moze ci przepisze.
    Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close