radocha przy szczepieniu

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #11228

    agula

    Paulisia miala dzisiaj trzecie szczepienie i nie dosc ze nie zaplakala to w dodatku calyczas sie smiala, chciala pociągnąć pielęgniarkę za nos. Bardzo sie cieszylam. Tym razem pediatra polecila mi szczepionkę 3 w jednym, cholernie droga ale jak Paulisia ma tak radosnie je przyjmowac to wole sobie czegos nie kupic a Paulisi zafundowac bezbolesne szczepinie. Jak tam wasze maluszki na szczepieniach?
    Pozdrowionka
    Agnieszka i dzielna Paulisia

    #176916

    Anonim

    Re: radocha przy szczepieniu

    Ale masz dobrze, Julia przy każdym się drze, choć coraz mniej i zaraz po jest spokojna, choć tyle…

    Asia i Julia (4.5 m-ca)



    #176917

    gosiek

    Re: radocha przy szczepieniu

    u mnie to samo- drze się, ale tylko chwilkę- zaraz jest radosna.
    raz miała pobieraną krew z paluszka- mąż ją trzymał- Tamara dzielna- nawet nie zauważyła kiedy pielęgniarka pobrała krew, za to mąż wyszedł z gabinetu dziwnie blady i słaby 🙂

    Gosiek i Tamara- wielka gaduła /ur.10.05.02./

    #176918

    iwonta

    Re: radocha przy szczepieniu

    My idziemy na szczepienie dopiero na drugie w poniedziałek i aż mi się włosy jeżą na głowie jak sobie pomyślę, bo na pierwszym sie tak darła (tego nie można nazwać płaczem), że mąż kolezanki, która stała ze swoim maleństwem za drzwiami uciekł twierdząc, że nie będzie słuchał jak dzieci mordują. Także aż mi słabo jak sobie pomyślę o szczepieniu, ale podobno każde następne przechodzą lepiej.

    Iwonta i Natalka (07.10.02)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close