RAK szyjki macicy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)
  • Autor
    Wpisy
  • #109015

    aniaos

    Znacie kogoś, kto chorował/choruje na RSM? Interesuje mnie wszystko na ten temat-jak wykryto, w jakim stadium, czy były przerzuty, czy były jakieś objawy przed wykryciem, czy udało się wyleczyć, jak leczenie wyglądało ( czy była konieczna chemia lub naswietlania)… Nie ukrywam, ze sprawa bardzo, bardzo pilna.

    #4693812

    narcowa

    Ja znałam.25 letnia dziewczyna,w cztery miesiące po wykryciu zmarła,



    #4693813

    ciapa

    Na pewno jedna z lepszych fundacji – można zadać pytanie ginekologowi, porozmawiać z psychologiem, dowiedzieć się o sposobie leczenia, jest forum, można poczytać historie kobiet

    Poznałam Idę , jest piękna, zdrową kobietą

    #4693814

    ulaluki

    Zamieszczone przez AniaOS
    Znacie kogoś, kto chorował/choruje na RSM? Interesuje mnie wszystko na ten temat-jak wykryto, w jakim stadium, czy były przerzuty, czy były jakieś objawy przed wykryciem, czy udało się wyleczyć, jak leczenie wyglądało ( czy była konieczna chemia lub naswietlania)… Nie ukrywam, ze sprawa bardzo, bardzo pilna.

    Tu jest dużo historii osób chorujących na raki „kobiece”:

    #4693815

    kaktus

    Zamieszczone przez AniaOS
    Znacie kogoś, kto chorował/choruje na RSM? Interesuje mnie wszystko na ten temat-jak wykryto, w jakim stadium, czy były przerzuty, czy były jakieś objawy przed wykryciem, czy udało się wyleczyć, jak leczenie wyglądało ( czy była konieczna chemia lub naswietlania)… Nie ukrywam, ze sprawa bardzo, bardzo pilna.

    moja babcia osobista. Teraz jest już 10 lat po operacji. Nie było chemi, nie było naswietlań, ale operaacja wycięcia „wszystkiego” w trybie pilnym. Wykryty przy cytologi. Babcia poszła na wizytę bo coś ją niepokoiło. Potem już szybko, jak tylko byl wynik, lekarz dzwonił i ruszyło…

    #4693816

    tysia

    moja mama,
    wyszlo dzieki cytologi, miala IV grupe, rak zaawansowany z duzymi naciekami..
    miala operacje wyciecia wszystkiego + wezly chlonne, do tego chemia i naswietlania zewnetrzne i wewnetrzne,
    to bylo 9 lat temu, zyje 🙂 przerzutow nie miala



    #4693817

    dorciasek

    Znajoma moja miała. 2 lata temu miała operację – wywalono jej macicę,jajniki…. no wszystko i węzły chłonne. Dostała chemię i naświetlania. Póki co jest wszystko ok, babeczka wraca do zdrowia, choć już nie pracuje, bo nie ma siły…
    Mam nadzieję, że pytasz się nie o siebie…:Niepewny:
    Pozdrawiam!

    #4693818

    qr-chuck

    Znałam.
    Pierwszym objawem było opuchnięcie nogi. Ponieważ stało się to podczas podróży z Kanady do Polski (czyli długi lot) szukano przede wszystkim przyczyn w nodze, naczyniach itd…
    Dopiero jak nic nie znaleziono kobitka przyznała się, że od kilkunastu lat u ginekologa nie była…
    Rak był już w bardzo zaawansowanym stanie. Operacja, chemie, naświetlania… Jeszcze koło roku się męczyła 🙁

    #4693819

    efcia2004

    Zamieszczone przez AniaOS
    Znacie kogoś, kto chorował/choruje na RSM? Interesuje mnie wszystko na ten temat-jak wykryto, w jakim stadium, czy były przerzuty, czy były jakieś objawy przed wykryciem, czy udało się wyleczyć, jak leczenie wyglądało ( czy była konieczna chemia lub naswietlania)… Nie ukrywam, ze sprawa bardzo, bardzo pilna.

    znam
    kobieta lat wówczas niespełna 70 – nie wiem który stopień ale stadium zaawansowane, usunięte wszystko, radioterapia. Minęły 3 lata ma się świetnie jakby nigdy nic. Nie wiem nic o objawach, sprawa wyszła przy okazji innych badań i podobnie jak kurczak pisze – wchodziła w grę kilkunastoletnia nieobecność u ginekologa.

    i drugi przykład
    Kobieta lat wtedy 45, po operacji usunięcia wszystkiego, obeszło się bez chemii. Do dziś regularnie chodzi na kontrolne badania, wszystko jest OK.
    Tu objawami były głównie nieregularne krwawienia między cyklami (to było jeszcze sporo przed menopauzą).

    #4693820

    nunak

    Zamieszczone przez tysiaczek
    moja mama,
    wyszlo dzieki cytologi, miala IV grupe, rak zaawansowany z duzymi naciekami..
    miala operacje wyciecia wszystkiego + wezly chlonne, do tego chemia i naswietlania zewnetrzne i wewnetrzne,
    to bylo 9 lat temu, zyje 🙂 przerzutow nie miala

    u mojej mamy było podobnie……
    wyszło ponoć przy cytologii
    lekarka nie poinformowała mamy o powadze stanu w jakim jest
    miała miec „tylko łyżeczkowanie”
    a dostała krowtoku w domu w nocy – w trybie natychmiastowym wycieli jej wszytstko……
    potem dopiero histopatologia i naświetlania wew. zew.

    zrobiły sie przerzuty na jelita i dalej

    od 9 lat nieżyje:(



    #4693821

    jane

    Zamieszczone przez kurczak
    Znałam.
    Pierwszym objawem było opuchnięcie nogi.

    Puchniecie to bardzo niedobry objaw. Zwykle pojawia sie przy duzym zaawansowaniu nowotworu, niestety. Moja babcia tez z opuchnieciami poszla do lekarza i ten zapytal jej sie gdzie byla 5 lat wczesniej 🙁

    Z kolei dziadek od strony mamy tez chodzil spuchniety przez dluzszy czas, leczono go na wiele rzeczy, glownie na serce, a pod koniec zycia (wlasciwie stan juz byl terminalny), zrobiono odpowiednia analize i wyszlo, ze winien wszystkiemu byl czerniak 🙁

    #4693822

    aniaos

    Zamieszczone przez dorciasek
    Mam nadzieję, że pytasz się nie o siebie…:Niepewny:
    Pozdrawiam!

    . O siebie, niestety. Wyszło przypadkiem. Cytologie robię bardzo regularnie, ginekologicznych problemów żadnych, objawów jakichkolwiek tez nie miałam. Jestem po kolposkopii – szyjka idealna, ale podobno zmiany mogą być w samej macicy. Pobrano próbki, czekam na wyniki.



    #4693823

    alice82

    Zamieszczone przez AniaOS
    . O siebie, niestety. Wyszło przypadkiem. Cytologie robię bardzo regularnie, ginekologicznych problemów żadnych, objawów jakichkolwiek tez nie miałam. Jestem po kolposkopii – szyjka idealna, ale podobno zmiany mogą być w samej macicy. Pobrano próbki, czekam na wyniki.

    zaciskam kciuki żeby było ok

    #4693824

    ciapa

    Zamieszczone przez AniaOS
    . O siebie, niestety. Wyszło przypadkiem. Cytologie robię bardzo regularnie, ginekologicznych problemów żadnych, objawów jakichkolwiek tez nie miałam. Jestem po kolposkopii – szyjka idealna, ale podobno zmiany mogą być w samej macicy. Pobrano próbki, czekam na wyniki.

    Ania 🙁
    Trzymam mocno kciuki za zdrowie
    Trzymaj się
    :Przytulam:

    #4693825

    yoko

    babcia mojego męża miała taką sytuację…
    cytologię miała ok, bo rak był głębiej…
    skończyło się usunięciem narządów kobiecych i leczeniem (naświetlania chyba)…
    jest wyleczona.

    życze jak najlepszych wyników!!
    trzymam kciuki!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close