Ranking szpitali warszawskich!

Moje drogie!!
Mam propozycję by stworzyć ranking warszawskich szpitali położniczych, gdzie były przedstawione warunki przyjęcia do szpiatala, cenniki porodu rodzinnego i zzo, infomacje o położnych tam urzędujących ( i ile biorą) oraz ogólnej atmosferze w szpitalu.
Sama mam niezły ból głowy by się zdecydować na szpital. Nie byłam jeszcze w szkole rodzenia i nie wiem czy kierować się do pobliskiej czy też szpitalnej. Chcę być wcześniej przygotowana i być świadoma wyboru.

Przypuszczam, że takie zestawienie przyda się wielu przyszłym mamom!!!!

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

Edited by Magdzik on 2003/03/07 10:52.

161 odpowiedzi na pytanie: Ranking szpitali warszawskich!

cat2003-03-07 09:26:33

MSWiA – WOŁOSKA

magdzik2003-03-07 09:59:46

Re:dziękuję

Dziękuję – o coś podobnego mi chodziło!!!

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

olinka2003-03-07 16:51:29

Re:dziękuję

Witajcie dziewczyny- ja akurat nic nie napiszę o szpitalu warszawskim ale chętnie podtrzymam pytanie. Mieszkam w W-wie od niedawna i w maju mam termin bardzo chciałabym skorzystać z waszych opinii, interesuje mnie szczególnie szpital na Żelaznej. dzięki

Małgoś 28 lat

basik2003-03-07 22:02:01

Re: Karowa

Rodzilam w pazdzierniku 2002. Na Izbie Przyjec obcesowe polozne za to lekarze super. Porod rodzinny 400 pln – maz dostaje “garnitur” i posilek (zaleznie od pory porodu – moj zalapal sie na obiad). Jesli uczeszczalo sie do szkoly rodzenia przy szpitalu to na porod rodzinny jest znizka. Izba Przyjec po remoncie, czysto i przyjemnie. I ciezarna i partner rozbieraja sie w mini szatni. Sale porodowe o ile wiem sa wszystkie pojedyncze, super wyposazone. Ktg wmontowane w sciane, z wyswietlaczem, polaczone z dyzurka lekarzy (przybigaja jak tylko sie cos zaczyna dziac). Lozko do rodzenia naprawde I-sza klasa, elektronicznie sterowane. Nikt nie wspomnial o lewatywie, golenie krocza jedynie w miejsu naciecia (ktorego nie poczulam wcale). Przy pokojach lazienki. W jednej z sal lazienka z wanna, w pozostalych z prysznicami. W sali, w ktorej rodzilam byly drabinki i worek sako oraz sprzet grajacy do dyspozycji. Rodzilam z zamowiona polozna – oplata 800 pln poprzez Fundacje Karowa. Kobieta byla pod telefonem – przy poznaniu sie zbadala mnie ginekologicznie w gabinecie przy porodowce. W noc przed porodem byla na kazde moje zawolanie. Gdyby nie ona wyciagali by mi corke proznociagiem. Pomogla mi urodzic naturalnie, przy skurczach partych byl caly tlum lekarzy, kazdy mily, doradzaja pozycje, pomagaja. Mialam robione ZZO – 400 pln. Anestezjolog zawodowiec, mowil o wszystkim co robi, nie bolalo, pomoglo. Oplaty uiszcza sie przed opuszczeniem szpitala w Izbie Przyjec (z wyjatkiem za polozna – ta oplata w Fundacji). Oddzial poporodowy przed remontem. W sumie dosc czysto ale “syf” z nieodnowienia. Lazienki, glownie ufafrane i poniszczone przez kobiety korzystajace. Nie ma kontaktow i nie mozna uzywac suszarki do wlosow. Za to podklady higieniczne oraz poscielowe, a takze koszule nocne do dyspozycji matek (takze ubranka, pampersy i kocyki dla dzieci). Lezalam na sali 4 osobowej. Lozka I-sza klasa, elektronicznie sterowane. Sala mala. Wyposazona w umywalke i stanowisko do kapieli niemowlat. Obchod ginekologiczny – na 5 dob spedzonych tam przez nas to chyba jeden byl z prawdziwego zdarzenia (dr Jastrzab). Reszta to doslownie minuta poswiecona matkom (wszytkim czterem, zeby bylo jasne…). Obchody pediatryczne – zenada – za braki w kartach/opisach z porodu pretensje byly do matek. U nas pomylono badania i zamiast CRP zrobiono bilirubine. Dlugo by opisywac. Ksiazeczka Zdrowia Dziecka wypelniona zdawkowo. Za to pielegniarki z neonatologii fachowo pobieraly probki krwi dzieciom. Polozne z poporodowego to tez w sumie mile panie. Mozna wynajac do opieki na noc – 200 pln. Ja zemdlalam przed pierwsza noca w szpitalu i coreczka spedzila ja wlasnie w dyzurce pielegniarek. Wynajeta pielegniarka byla na kazde moje zawolanie (a do lazienki prowadzala mnie dosc czesto).
Podsumowujac: Izba Przyjec – na szczescie krotki pobyt (kozetka przy aparacie do ktg lezy w przeciagu, spedzilam na zimnie godzine liczac na zlitowanie poloznych i zamkniecie albo okna albo drzwi na korytarz). Porodowka super, czysto, intymnie (trojka studentow, ktora przygladala sie wydobywaniu ze mnie resztek lozyska naprawde mi byla obojetna po tylu godzinach bolu), nowoczesnie. Oddzial poporodowy – duze pole do poprawy. Tam sie przetacza tyle kobiet, ze lekarze pracuja jak w fabryce na tasmociagu. Ma sie wrazenie, ze czlowiek przeszkadza. Porady laktacyjne sa z rodzaju sado-maso, ale to chyba tak jest wszedzie jesli brakuje pokarmu. Do dyspozycji lodowka na kapuste, a takze zmrozone butelki z woda na schlodzenie piersi.
Nie wyobrazam sobie bym mogla rodzic nastepne dziecko gdzie indziej :)))

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

zabka2003-03-07 22:20:31

Re: Karowa

Ja chcę dodać że wynajęcie pielegniarki na noc kosztuje teraz 270,-. Ja tyle płaciłam trzy tygodnie temu, natomiast pozostałe ceny bez zmian. Do Izby Przyjęć i pracującego tam personelu nie mam żadnych zastrzeżeń, jak również do samego bloku porodowego. Ale już oddział poporodowy jest w kiepskim stanie, chodzi mi o łazienki i o stan ogólny (oddział ten nie był remonotowany).

Żabka i Mikołaj (13.02.2003)

magdzik2003-03-14 13:42:56

………

Naprawdę nikt jeszcze nie chce podzielić się opinią na temat szpitali?

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

kasikw2003-03-14 14:36:23

madalińskiego

ok. to ja opowiem parę słów na temat szpitala im. św. Rodziny na ul. Madalińskiego w Warszawie.
Ostatnio nawet w ramach szkoły rodzenia zwiedzałam ten szpital.
sale porodu rodzinnego są trzy i akurat wszystkie trzy były puste jak oglądaliśmy szpital a na ogólnej sali była tylko jedna pani , więc sądzę, że w szpitalu tym nie ma dużego tłoku.
Opłata za salę rodzinną – 500 zł, co jak wyjaśnił mi lekarz nie jest opłatą za poród rodzinny , bo podobno poród rodzinny w Polsce zagwarantowany jest jako bezpłatny , ale jest to opłata za połozną , bo do porodu rodzinnego przypisana jest odzielna położna tylko do twojej dyspozycji.
Niestety niewszystkie z tych pokoi mają łazienkę, jeden ten największy i najprzyjemniejszy ma łazienkę na przeciwko na korytarzu. jedyny minus tych pokoi to stare łóżka porodowe ( stary typ ) ale może nie jest to najważniejsze.
Znieczulenie zewnątrzoponowe – 600 zł.
Indywidualne sale poporodowe – 1 lub 2 osobowe – 140 zł za dobę. W szpitalu standartowo przebywa się trzy doby , po cesarce pięć dób.
Szkoła rodzenia jest bezpłatna o ile masz skierowanie z przychodni przyszpitalnej , co chyba nie jest trudne do załatwienia jak jesteś ubezpieczona.
Nie wiem ile biorą połozne i czy wogóle jest sens płacić w sytuacji gdy masz połozną i tak tylko do swojej dyspozycji, ale zamierzam porozmawiać o tym później z lekarzem.
Ogólnie w szpitalu sympatycznie i chyba nie ma zbyt wielkiego ruchu( w przeciwieństwie do innych szpitali )
Pozdrawiam
kasia i 28 tyg dzidziuś

serka2003-03-14 20:47:02

Re:Żelazna !!!!!!!!!!!!

Rewelacyjny personel, super sprzęt, czyściutko, kolorowo – jednym słowem milutko. Pobyt wspominam super. Jedyny minus to to że czasami potrafią odesłać. Lekarz powiedział mi że najczęściej odsyłają na Solec bo tam sa zawsze miejsca. Ceny na Żelaznej sa na stronie internetowej – pozdrawiam

serka i Maksiu (22.02.03)

papaneta2003-03-16 19:41:16

Re:Żelazna

Cześć! Rodziłam na Żelaznaj w 2001 roku. Porodówka po prostu odjazdowa. Sala do porodu rodzinnego ze świetnym łóżkiem i wanną!!! O tą wannę mnie najbardziej chodziło. Wynajęta położna miła i kompetentna, ale panie z izby przyjęć nieco znudzone lub zmęczone. Generalnie gdybym miała rodzić drugie dziecko to na Żelaznej i z własną położną, choć to faktycznie drogo, ale daje poczucie bezpieczeństwa. Porady laktacyjne i opieka nad noworodkiem bez zarzutu, choć oczywiście zdarzają się bardziej i mniej miłe osoby, ale tak chyba jest wszędzie. Reasumując, według mnie warto mieć własną położną i korzystać z sali do porodu rodzinnego. Piłki, drabinki, wanna – pełen luksus, choć kosztowny. Po porodzie już bardziej na “kasę chorych” a tym samym nieco zgrzebnie, ale mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: – rodziłam po ludzku i karmiłam piersią, tak jak chciałam dzięki pomocy położnych i lekarki z Żelaznaj. Pozytywne doznania czego i wam życzę. Aneta

2003-04-07 16:33:20

Re: Karowa

ja rodziłam tam kilka tygodni temu i mam wiele wiele zastrzezen, nie powinno się straszyć prrrrrzyszłych mam ale ja bym już tam nie poszła. Koniecznie chca aby rodzić naturalnie i dzięki temu dopiero po 20 godzinach zrobiono mi cesarkę- w sumie w ostatniej chwili- dziecko okazało się że było źle ułożone. Co do samej opieki nad maleństwem to nie mogę narzekać, codziennie rano i wieczorem dzidzia jest dokładnie oglądana. Ale to wszystko może jest tylko moją subiektywną oceną. Zyczę wam lekkiego porodu i zdrowych dzieciaczków. Mój poród nie był co prawda lekki ale naszczęście córeńkę mam zdrową. Pozdrawiamy. Kasia i Kamilka.

magdzik2003-04-08 08:19:47

Pl. Starynkiewicza ( w imieniu saszki)

W szpitalu na Pl.Starynkiewicza w Warszawie w świeżo wyremontowanych salach poród rodzinny jest bezpłatny. Bardzo polecam ten szpital, słynie ze świetnej opieki neonatologicznej. Rodziłam tam 2 marca i jestem szczerze bardzo zadowolona. Zamierzam tam jeszcze wrócić z kolejnym brzuszkiem. Co ciekawe nie płaciłam też za znieczulenie zewnątrzoponowe, chociaż teoretycznie kosztuje 500zł (w razie czego nie pytałam czemu mnie nie skasowano, ale inne dziewczyny mówiły,że też nie płaciły).
Opieka jest super, bez rzadnych łapów. Po porodzie wzięłam tylko płatną salę jednooosobową o podwyższonym standarcie z łazienką – super komfort (radio, meble z IKEI,przewijaki, TV itp) – moim zdaniem bardzo warto, bo w zwykłych salach są 3 osoby i jest bardzo ciasno, a łazienka na korytzarzu (koszt to 150zł za dobę lub 100zł w dwu osobowej). dzięki pobytowi w tej sali miałam spokój i czas tylko dla maluszka.
pozdrawiam:

szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
która przyszła na świat 02.03.03

Edited by Magdzik on 2003/04/08 10:20.

magdzik2003-04-08 08:22:21

Szpital Bielański ( wg. CCCelinki)

Mały przysnął na chwilę, skorzystam więc z okazji by zareklamować szpital. Nie udało mi się rodzić na Karowej, jak zaplanowałam. Odmówili mi, tłumacząc barakiem miejsc. We łazach i strachu zdecydowałam się na szpital Bielański ze względu na dobre opinie mojej pani ginekolog i bliską lokalizację. I wiecie co? Wcale nie żaluję! A oto krótki opisik:

– jedna sala porodowa, łózka oddzielone ściankami i zasłonkami. Jest też oddzielna sala za 300 zł + koszt położnej;
– trochę obskurnie, przydałby się remont na porodówce, patologii i noworodkowym oddziale;
– po porodzie umieszczają w salach czterołóżkowych, ale nie ma aż tyle pacjentek.
– bardzo kameralnie, 1-2 porody dziennie, dzięki czemu bardzo dbają o każdą pacjentkę i indywidualnie do niej podchodzą;
– fantastyczni lekarze, jeszcze lepsze położne, nawet salowe sympatyczne;
– bardzo przyjazna atmosfera;
– koszty: poród rodzinny 0 PLN, zamówiona położna ok. 300 PLN.

Jeśli macie jakieś pytana, chętnie podzielę się spostrzeżeniami.

CCCelinka + Zarłok Kacperek 21.03.03

Edited by Magdzik on 2003/04/08 10:23.

magdzik2003-04-08 08:27:52

Re:Żelazna !!!!!!!!!!!!

Podaję adres strony internetowej Szpitala Św. Zofii przy ul. Żelaznej

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

szaszka2003-04-08 12:46:30

Re: Pl. Starynkiewicza ( w imieniu saszki)

Podpisuje się jeszcze raz pod rekomendacją Pl.Starynkiewicza, niezwykle miły, kompetentny kameralny szpital – czuje sie świetna opiekę lekarską w skromnej (acz nie obleśnej )oprawie.

szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
która przyszła na świat 02.03.03

magdzik2003-04-09 14:34:21

Solec (wg. przeżyć wawa)

ja miałam prawdziwą przyjemność rodzić na solcu 23.11 – więc zaledwie dwa tygodnie temu.
Rodziłam z Krysią Komosą – bardzo, bardzo ja polecam. Dzięki niej wspominam poród jako fantastyczne przeżycie.Oczywiście jest to kawał ciężkiej pracy fizycznej – ale dzięki Krysi było rewelacyjnie. Poród trwał 5,5 godziny i odbył się siłami natury, bez znieczulenia. Krysia była moim przewodnikiem w tej nieznanej podróży – kierowała mną.
Na początku zastanawiałam się czy brać położną – przecież nie kosztuje to grosze – ale teraz jestem pewna że przy drugim dziecku też będę rodziła z nią.
A teraz może kilka konkretów – połóżna kosztuje 600zł., szkoła rodzenia 380 zł.
Nr telefonu do szpitala na Solcu 625 22 31 wew 221 – prosić Krysię Komosę.
Co do terminu rozpoczęcia szkoły – myślę, że warto zrobić to ok.29 tyg. Za wcześnie nie ma sensu bo człowiek wszystko pozapomina. Zajęcia trwają 8 tyg. po 3 godziny (1,5 godz. ćwiczeń i 1,5 godz. wykładów). Na prawdę serdecznie polecam.

Pozdrawiam
Magda z cudowną Majeczką

Edited by Magdzik on 2003/04/09 16:34.

awkaminska2003-04-20 21:12:53

Zelazna

rodzilam tam 3 kwietnia 2003. W platnej salce (500zl) i to byly jedyne koszty. Salka super (“morelowa”). Polozna nie oplacana ale bez zastrzezen. Super obsluga (dziewczyny ktore rodzily nie na bloku do porodow rodzinnych tez byly zdowolone!). Poporodowy oddzial tez OK, opieka i informacje jesli chodzi o mame i dzidzie OK. (spedzilam tam 7 dni bo dzidzia miala fototerapie z powodu zoltaczki. dzidzia z oddzialu patologi noworodka -gdzie byly lampy- przywozona przez siostry na cycanie jak tylko zamruczala). WSZYSTKO FACHOWO I Z USMIECHEM.

Polecam.

Mysia

kogutek2003-04-23 06:44:15

Re: Zelazna

Dzięki wszystkim mamusiom za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami!

Termin porodu mam wyznaczony na grudzień, ale już zaczynam się zastanawiać który Szpital wybrać…

figa2003-04-23 19:51:54

Re: Zelazna

Ja też rodziłam na Żelaznej. Na izboie przyjęć byłam dwa razy: za pierwszym trafiłam na niezwykle nieprzyjemną lekarkę, za drugim na REWELACYJNĄ położną, z którą rodziliśy następnie. W sali morelowej. Urocza pani doktor bezboleśnie (kompletnie nic nie czułam) podała zo. Po wszystkim pani położna pogratulowała mi “dzielności” (co sprawiło mni niemałą przyjemność) a następnie przybyła nowa pani, która pięknie mnie pozszywała (opinia mojej ginekolog). Potem nie było już tak pięknie, gdyż moje dziecko nie chciało dopasować się do ustalonego i jedynego słusznego scenariusza karmienia. Gdyby nie jedna doświadczona i mądra położna, to chyba siedziałabym tam dwa tygodnie, a następnie wylądowała w szpitalu o innym profilu:-). W sumie poród super, potem …
Pozdrawiam

Beata i Zuziaczek (MysiaPysia z 30.01.03)

magdzik2003-05-15 11:06:14

Re: Ranking szpitali warszawskich!

Wyciągam ten wątek na wierzch, gdyż może się on komuś jeszcze przydać. Swoja droga brakuje jeszcze informacji o kilku szpitalach warszawskich, takich jak:
– Praski,
– z ul. Inflanckiej,
– Czerniakowski,
i kilku innych….

Czekam na Wasze wypowiedzi, które pozwolą innym oczkującym dokonać wyboru.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

ola22003-05-15 16:32:15

IMiDz

Ja rodziłam tam pół roku temu. Jestem zadowolona więc polecam. Warunki przy porodzie i po b. dobre. Pomoc i opieka ok. Spędziłam tam 8 dni i były to naprawdę piekne chwile. Atmosfera domowa.
Ola

michkas2003-05-16 18:10:58

Re: Solec (wg. przeżyć wawa)

bardzo polecam

Kaśka i Franek 02.05.2003

emkaf2003-05-19 09:21:10

Re: Szpital Bielański ( wg. CCCelinki)

Celinko, szykuję się do Szpitala Bielańskiego – napisałaś, że chętnie jeszcze coś napiszesz – czy możesz mi odp.na nast. pytanie: “jak wygląda pomoc pielęgniarek przy dziecku?”. Chodzi mi o to, czy od razu po porodzie musisz się sama zajmować całkowicie dzieckiem, tzn. przewijać, przebierać tuż po urodzeniu? Jakiś czas temu przeżyłam to na Żelaznej, po 22 godzinnym porodzie i teraz staram się znaleźć miejsce, gdzie choć trochę ktoś może pomóc obolałej mamie. Ewa

cccelinka2003-05-19 19:31:43

Re: Szpital Bielański ( wg. CCCelinki)

Noworodkiem zajmują się same położne. Można się przyglądać. Ja byłam zupełnie zielona w kwestii pielęgnacji pępka, przewijania i mycia. Poprosiłam grzecznie o lekcję, nie było problemu: wszystko mi powiedziano i pozwolono przewinąć. Jednak przez cały pobyt na sali poporodowej, to one zajmowały się maleństwem, a mama odpoczywała. Praktykę zdobyłam dopiero w domu.

Pozdrawiam i życze powodzenia! Trzymam kciuki za szybki i lekki poród.

CCCelinka + Kacperek 21.03.03.

kas2003-05-21 14:04:56

Re: Żelazna

Też rodziłam na Żelaznej i świetnie wszystko wspominam. Wpierw dwie godziny na patologii ciąży, potem poród rodzinny z ZZO podanym przez b. przystojnego anestezjologa (znajome mówią, że skoro pamiętam, że był przystojny to znaczy, że wcale tak bardzo nie bolało ;). Spędziłam później prawie tydzień na położniczym i było b. miło o ile pobyt w szpitalu można uznać za miły. Szpital podal wszelkie informacje o lekarzach i konsultacjach jakie powinniśmy przeprowadzić itp. Jak będe znowu rodzić to też tam.
Acha, bardzo też byłam zadowolona z ambulatorium. Szczególnie z siostry, która robi KTG.
POzdrawiam

Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

emkaf2003-05-23 10:13:32

do CCCelinki

Wyczytałam wczoraj gdzieś tam, że w Szpitalu Bielańskim obowiązkowa jest lewatywa oraz golenie.
Czy to potwierdzasz? Jeśli tak, to napisz, czy to jest faktycznie nieprzyjemne (gł. chodzi mi o lewatywę). Przyznam się, że już dwa razy rodziłam i obyło się bez tych dodatkowych “atrakcji”. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Ewa

madzia752003-05-24 11:27:20

Re: Solec (wg. przeżyć wawa)

cześc! chodziłysmy chyba razem do szkoły rodzenia, tylko u mnie jeszcze pozostały niecale 2 tyg. czy mogłabys napisać jak przebiegł Twój poród i czy rodziłas z Krysią???? dzis mam podjąc decyzję czy skorzystamy z jej usług…

pozdrawiam

Madzia z Kamilkiem:) (termin 4 czerwca)

madzia222003-05-27 10:54:26

Re: Szpital Bielański ( wg. Madzi22)

Ja też rodziłam w Szpitalu Bielańskim, tyle że ponad dwa lata temu i nie jedno dziecko lecz bliźnięta. Dodatkowo spędziłam wcześniej trzy miesiące na patologii ciąży.
Zgadzam się z opinią Celinki w całej długości i rozciągłości. Wygląd bardzo obskórny (planowany remont, ale dokładnie kiedy, nie wiadomo), ale kameralnie i fantastyczny personel.
Można się od razu opiekować swoim dzieckiem lub też nie, zależy to od chęci i stanu fizycznego pacjentki. Pielęgniarki pediatryczne czasami załażą matkom za skórę, bo dokarmiają bez pytania i nie za bardzo pomagają w początkowym okresie karmienia piersią, ale można się z nimi jakoś dogadać.
Jeślibym miała gdzieś teraz rodzić, to tylko tam.
Pozdrawiam

Madzia

madzia222003-05-27 11:06:26

Re: Zelazna

Słyszałam kilka podobnych opinii o tym szpitalu. Jeśli wszystko przebiega zgodnie ze scenariuszem, to jest ok – wszyscy mili, uśmiechnięci, chętnie pomagają, inaczej jeśli coś dzieje się nie tak, lub jeśli matka ma niestandardowe wymagania. Okazuje się wówczas, że nie jest tam tak różowo.
Ale pewnie w większości szpitali tak właśnie jest.
Pozdrawiam

Madzia

cccelinka2003-06-02 18:39:32

Re: Szpital Bielański cd.

Cześć Ewciu!
Nie potrafię Ci powiedzieć, czy to jest obowiązkowe. Ja od początku byłam nastawiona na lewatywkę, wolałam uniknąć przykrych niespodzianek. Wystarczy, że siusiałam mimowolnie na posadzkę przy kucaniu… Jeśli zaś chodzi o golenie, to jest niewielki skrawek, tam gdzie ma być nacięte krocze.
Jeśli już 2 razy rodziłaś i było OK, to powiedz połoznej, że sobie nie życzysz tychże atrakcji. Ja skorzystałam i nie narzekam.

Do tej pory miałam dobre zdanie na temat Szpitala Bielańskiego. Po 3 tyg. wyszło jednak szydło z worka – mój synek została zarażony tam gronkowcem złocistym… Bez komentarza.

Wybór należy do Ciebie.

Kiedy rodzisz?

CCCelinka + Kacperek 21.03.03.

emkaf2003-06-02 21:04:13

Re: Szpital Bielański cd.

Bardzo Ci dziękuję za odnalezienie mojego pytania. Martwię się tym, co napisałaś o gronkowcu. Jak teraz czuje się Kacperek, czy to można łatwo wyleczyć?
Troszkę mam galimatias co do szpitala, ale jeszcze jest trochę czasu.
Trzymajcie się zdrowo, Ewa +Kasia+Michaś+ ? (10.11)

cccelinka2003-06-03 09:02:45

Re: Szpital Bielański cd.

Kacperek czuje się świetnie. Jedynie zielone kupki ze śluzem nas zaniepokoiły. Przez 14 dni podawałam antybiotyk, żeby zwalczyć to świństwo, ale to nie jest takie proste. Czasami ta bakteria może towarzyszyć człowiekowi całe życie…
Teraz czekamy na wyniki.
Życzę Tobie więcej szczęścia i właściwego wyboru szpitala.

CCCelinka + Kacperek 21.03.03.

dorotex2003-06-03 11:29:12

do CCCelinki

Ja tez mam male pytanko do Ciebie, jestes chyba jedyna osoba na forum ktora urodzila w szpitalu Bielanskim. Poniewaz chodze do lekarki, ktora pracuje w tym szpitalu i zastanawiam sie czy tam nie rodzic ?

Chcialabym sie zapytac czy dzieci po urodzeniu sa na sali z matka caly czas ?

Dorotex i Orzeszek (09.10.2003)

cccelinka2003-06-03 14:13:09

Re: do CCCelinki

kilka postów nizej znajdziesz moj (i nie tylko) dokładny opis szpitala, warunków itp.

Pozdrawiam,

CCCelinka + Kacperek 21.03.03

betimajowka2003-06-03 18:56:52

Re: Ranking szpitali Wołoska

Ja jestem po porodzie właśnie na Wołoskiej. Jestem pełna podziwu dla tego szpitala. Wszyscy mili, uprzejmi, Położna, dokładnie Pani Hania Wroniewicz poprostu rewelacja. Kobieta anioł, bardzo mi pomagała, dodawała otuchy. Po porodzie latałam i zamęczałam pediatrę pytaniami, zawsze mi odpowiadały cierpliwie. Jeżeli chodzi o ceny to położna 600, sala o podwyższonym standardzie do porodu 150, po porodzie sala jednoosobowa z telewizorem, telefonem, kibelkiem 280. Nas rodziło pięć z jednej grupy po szkole rodzenia i każda jest naprawdę zadowolona. Pozdrawiam!!!

kakomo2003-06-03 20:50:45

Re: Zelazna

Rodzilam na Zelaznej w maju 2003. Mialam oplacona sale (pomaranczowa) i polozna p. Renate Zborowska, dzieki ktorej moj porod byl naprawde pozytywnym przezyciem. Bardzo pomogla mi tez obecnosc meza. Mialam wywolywana akce porodowa, ale wszystko przebieglo wspaniale i szybko. Wszystkim polecam p. Renate – jest cudowna!!!

Warunki w szpitalu sa b. dobre, opieka mila, ale moglaby byc lepsza. Mnie na przyklad nie nauczyli jak przystawiac dzidzie do piersi i mialam z tym potem problemy.

Ogolnie szpital polecam i pozdrawiam,

Kasia – mama Zosi (11.05.2003)

karolka2003-06-03 21:44:49

Re: Ranking szpitali Wołoska

Czy cena 150 za sale do porodu to po zniżce za szkołe rodzenia czy normalna cena? A 280 za salę pojedynczą po porodzie to cena za dobę?
Jestem na ten szpital zdecydowana, ale jeszcze nie wiem za co warto płacic a za co nie. Moja lekarka twierdzi, że lepiej rodzic na tej sali dwuosobowej, ale jeszcze żadnej z tych sal nie miałam okazji zobaczyć.

Karolka i Przecinek (7.08.03)

emkaf2003-06-04 12:00:37

do Dorotex

Mam nietypowe pytanie – czy nie jesteś pacjentką przychodni przy ul. Wrzeciono (PMR)? Ewa (10.11)

betimajowka2003-06-04 12:20:11

Re: Ranking szpitali Wołoska

Tak ta cena 150 za odzdielną salę do porodu to po szkole rodzenia. Natomiast 280 to cena za dobę pojedynczej sali. Ja rodziłam właśnie na normalej sali i było o.k. Porodówka jest całkiem w porządku, myślę że tak jak Ci mówi Twoja lekarka nie warto płacić za oddzielną salę. Po porodzie też sobie daruj oddzielną salę, bo naprawdę szkoda pieniędzy. Lepiej je wydać póżniej na dziecko czy siebie. Zawsze z kimś jest rażniej, jedna drugiej pomoże, pogadasz z kimś a czy tak fajnie jest samej leżeć??? Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem. Pozdrawiam!!

mola292003-06-05 11:18:15

Re: Ranking szpitali warszawskich!

Kilka slow o pl. Statrynkiewicza. Nie wiem, jak sie tam rodzi (i porod rodzinny i znieczulenie bezplatnie, polozne b. mile), ale wiem, ze nalezy unikac patologii ciazy jak ognia.
Poszlam tam na KTG na izbe przyjec, skierowana przez lekarza prowadzacego. I okazalo sie, ze jak juz ktos zdecyduje (w moim przypadku lekarka bez zadnej specjalizacji i de facto bez porzadnej konsultacji z kimkolwiek), ze kobieta w ciazy ma zostac na oddziale, to beda trzymac az do porodu – tak mi powiedziano. Fakt, ze na izbie przyjec mialam wysokie cisnienie i nienajlepsze KTG, ale juz na oddziale nie powtorzylo sie to ani razu. Nie mialam zrobionych zadnych badan, ktorych nie moglabym wykonac nie lezac w szpitalu (a USG nie mialam w ogole!). Powiedziano mi, ze wyniki badan krwi i moczu beda za 2 dni. Byly tego samego dnia, ale nikt mnie o tym nie poinformowal. Jak juz sie dowiedzialam, ze wyniki sa, to musialam sie usilnie starac, zeby sie dowiedziec, jakie sa.
Byly dobre, wiec chcialam skonsultowac sie z lekarzem. I znowu wychodzi na to, ze lepiej i szybciej by bylo, gdybym nie lezala w szpitalu, bo na lekarza czekalam 4 godziny. Bylam juz tak wkurzona, ze nic poza wypisem na wlasne zadanie nie wchodzilo w gre. Pani doktor (ta sama, co na izbie przyjec) najpierw mi powiedziala, ze wyniki mam przeciez zle (nie uzasadniajac swojej opinii w zaden sposob), a potem, ze na pewno urodze niedotlenione dziecko i w ogole chyba nie chce tego dziecka. Na wypis czekalam 2 godziny. Kiedy po ok.1,5 godziny poszlam sie spytac, czy mam trzymac meza, czy zadzwonic po niego, jak wypis bedzie juz gotowy, to na mnie nakrzyczano, ze szpital sie nie kreci wokol mnie.
Oczywiscie KTG ze szpitala mi nie dali, ale wyszlam 5 dni temu, codziennie chodze na KTG, mam mierzone cisnienie i poki co wszystko jest w normie, a lekarze sie dziwia, dlaczego chciano mnie koniecznie zatrzymac w szpitalu po 1 (!) pomiarze wskazujacym na podwyzszone cisnienie.
Jezeli to jeszcze nie zniecheca, to tylko dodam, ze na tym oddziale jest prawie pelna samoobsluga – pacjentka prawie wszystko wpisuje sama do karty, sama podlacza sie do KTG, tylko cisnienie polozne mierza.
Po tym moim doswiadczeniu szpitalnym stwierdzilam, ze pierwsze dziecko bede rodzic w szpitalu (INNYM!), ale poza tym to NIGDY WIECEJ SZPITALI!

Mola i Malenstwo (28.06.03)

dorotex2003-06-05 11:29:33

Re: do Dorotex

Witaj, nie jestem pacjentka tej przychodni. Chodze prywatnie do dr Szczupackiej, ktora pracuje w szpitalu Bielańskim.

Nawet spedzilam tam tydzień na oddziale ginekologicznym, na poczatku ciazy i szpital jak szpital, zadna rewelacja ale zeby mnie zle traktowali to tez nie powiem.

Pozdrawiam

Dorotex i Orzeszek (09.10.2003)

Edited by dorotex on 2003/06/05 13:30.

Znasz odpowiedź na pytanie: Ranking szpitali warszawskich!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Citrosept
Na stronie internetowej citroseptu, pod hasłe "Przeciwwskazania" jest: "kobiety w ciąży (nie przeprowadzono badań nad wpływem ekstraktu na płód, należy zachować ostrożność " Co o tym myślicie? Zastanawiam się, jak uchronić
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Od kiedy w chodziku ?
Dziewczyny, powiedzcie od kiedy mozna juz wsadzac dziecko do chodzika ?
Czytaj dalej