Ranking szpitali warszawskich!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 162)
  • Autor
    Wpisy
  • #13437

    magdzik

    Moje drogie!!
    Mam propozycję by stworzyć ranking warszawskich szpitali położniczych, gdzie były przedstawione warunki przyjęcia do szpiatala, cenniki porodu rodzinnego i zzo, infomacje o położnych tam urzędujących ( i ile biorą) oraz ogólnej atmosferze w szpitalu.
    Sama mam niezły ból głowy by się zdecydować na szpital. Nie byłam jeszcze w szkole rodzenia i nie wiem czy kierować się do pobliskiej czy też szpitalnej. Chcę być wcześniej przygotowana i być świadoma wyboru.

    Przypuszczam, że takie zestawienie przyda się wielu przyszłym mamom!!!!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    Edited by Magdzik on 2003/03/07 10:52.

    #204116

    cat

    MSWiA – WOŁOSKA



    #204117

    magdzik

    Re:dziękuję

    Dziękuję – o coś podobnego mi chodziło!!!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    #204118

    olinka

    Re:dziękuję

    Witajcie dziewczyny- ja akurat nic nie napiszę o szpitalu warszawskim ale chętnie podtrzymam pytanie. Mieszkam w W-wie od niedawna i w maju mam termin bardzo chciałabym skorzystać z waszych opinii, interesuje mnie szczególnie szpital na Żelaznej. dzięki

    Małgoś 28 lat

    #204119

    basik

    Re: Karowa

    Rodzilam w pazdzierniku 2002. Na Izbie Przyjec obcesowe polozne za to lekarze super. Porod rodzinny 400 pln – maz dostaje „garnitur” i posilek (zaleznie od pory porodu – moj zalapal sie na obiad). Jesli uczeszczalo sie do szkoly rodzenia przy szpitalu to na porod rodzinny jest znizka. Izba Przyjec po remoncie, czysto i przyjemnie. I ciezarna i partner rozbieraja sie w mini szatni. Sale porodowe o ile wiem sa wszystkie pojedyncze, super wyposazone. Ktg wmontowane w sciane, z wyswietlaczem, polaczone z dyzurka lekarzy (przybigaja jak tylko sie cos zaczyna dziac). Lozko do rodzenia naprawde I-sza klasa, elektronicznie sterowane. Nikt nie wspomnial o lewatywie, golenie krocza jedynie w miejsu naciecia (ktorego nie poczulam wcale). Przy pokojach lazienki. W jednej z sal lazienka z wanna, w pozostalych z prysznicami. W sali, w ktorej rodzilam byly drabinki i worek sako oraz sprzet grajacy do dyspozycji. Rodzilam z zamowiona polozna – oplata 800 pln poprzez Fundacje Karowa. Kobieta byla pod telefonem – przy poznaniu sie zbadala mnie ginekologicznie w gabinecie przy porodowce. W noc przed porodem byla na kazde moje zawolanie. Gdyby nie ona wyciagali by mi corke proznociagiem. Pomogla mi urodzic naturalnie, przy skurczach partych byl caly tlum lekarzy, kazdy mily, doradzaja pozycje, pomagaja. Mialam robione ZZO – 400 pln. Anestezjolog zawodowiec, mowil o wszystkim co robi, nie bolalo, pomoglo. Oplaty uiszcza sie przed opuszczeniem szpitala w Izbie Przyjec (z wyjatkiem za polozna – ta oplata w Fundacji). Oddzial poporodowy przed remontem. W sumie dosc czysto ale „syf” z nieodnowienia. Lazienki, glownie ufafrane i poniszczone przez kobiety korzystajace. Nie ma kontaktow i nie mozna uzywac suszarki do wlosow. Za to podklady higieniczne oraz poscielowe, a takze koszule nocne do dyspozycji matek (takze ubranka, pampersy i kocyki dla dzieci). Lezalam na sali 4 osobowej. Lozka I-sza klasa, elektronicznie sterowane. Sala mala. Wyposazona w umywalke i stanowisko do kapieli niemowlat. Obchod ginekologiczny – na 5 dob spedzonych tam przez nas to chyba jeden byl z prawdziwego zdarzenia (dr Jastrzab). Reszta to doslownie minuta poswiecona matkom (wszytkim czterem, zeby bylo jasne…). Obchody pediatryczne – zenada – za braki w kartach/opisach z porodu pretensje byly do matek. U nas pomylono badania i zamiast CRP zrobiono bilirubine. Dlugo by opisywac. Ksiazeczka Zdrowia Dziecka wypelniona zdawkowo. Za to pielegniarki z neonatologii fachowo pobieraly probki krwi dzieciom. Polozne z poporodowego to tez w sumie mile panie. Mozna wynajac do opieki na noc – 200 pln. Ja zemdlalam przed pierwsza noca w szpitalu i coreczka spedzila ja wlasnie w dyzurce pielegniarek. Wynajeta pielegniarka byla na kazde moje zawolanie (a do lazienki prowadzala mnie dosc czesto).
    Podsumowujac: Izba Przyjec – na szczescie krotki pobyt (kozetka przy aparacie do ktg lezy w przeciagu, spedzilam na zimnie godzine liczac na zlitowanie poloznych i zamkniecie albo okna albo drzwi na korytarz). Porodowka super, czysto, intymnie (trojka studentow, ktora przygladala sie wydobywaniu ze mnie resztek lozyska naprawde mi byla obojetna po tylu godzinach bolu), nowoczesnie. Oddzial poporodowy – duze pole do poprawy. Tam sie przetacza tyle kobiet, ze lekarze pracuja jak w fabryce na tasmociagu. Ma sie wrazenie, ze czlowiek przeszkadza. Porady laktacyjne sa z rodzaju sado-maso, ale to chyba tak jest wszedzie jesli brakuje pokarmu. Do dyspozycji lodowka na kapuste, a takze zmrozone butelki z woda na schlodzenie piersi.
    Nie wyobrazam sobie bym mogla rodzic nastepne dziecko gdzie indziej :)))

    Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

    #204120

    zabka

    Re: Karowa

    Ja chcę dodać że wynajęcie pielegniarki na noc kosztuje teraz 270,-. Ja tyle płaciłam trzy tygodnie temu, natomiast pozostałe ceny bez zmian. Do Izby Przyjęć i pracującego tam personelu nie mam żadnych zastrzeżeń, jak również do samego bloku porodowego. Ale już oddział poporodowy jest w kiepskim stanie, chodzi mi o łazienki i o stan ogólny (oddział ten nie był remonotowany).

    Żabka i Mikołaj (13.02.2003)



    #204121

    magdzik

    ………

    Naprawdę nikt jeszcze nie chce podzielić się opinią na temat szpitali?

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    #204122

    kasikw

    madalińskiego

    ok. to ja opowiem parę słów na temat szpitala im. św. Rodziny na ul. Madalińskiego w Warszawie.
    Ostatnio nawet w ramach szkoły rodzenia zwiedzałam ten szpital.
    sale porodu rodzinnego są trzy i akurat wszystkie trzy były puste jak oglądaliśmy szpital a na ogólnej sali była tylko jedna pani , więc sądzę, że w szpitalu tym nie ma dużego tłoku.
    Opłata za salę rodzinną – 500 zł, co jak wyjaśnił mi lekarz nie jest opłatą za poród rodzinny , bo podobno poród rodzinny w Polsce zagwarantowany jest jako bezpłatny , ale jest to opłata za połozną , bo do porodu rodzinnego przypisana jest odzielna położna tylko do twojej dyspozycji.
    Niestety niewszystkie z tych pokoi mają łazienkę, jeden ten największy i najprzyjemniejszy ma łazienkę na przeciwko na korytarzu. jedyny minus tych pokoi to stare łóżka porodowe ( stary typ ) ale może nie jest to najważniejsze.
    Znieczulenie zewnątrzoponowe – 600 zł.
    Indywidualne sale poporodowe – 1 lub 2 osobowe – 140 zł za dobę. W szpitalu standartowo przebywa się trzy doby , po cesarce pięć dób.
    Szkoła rodzenia jest bezpłatna o ile masz skierowanie z przychodni przyszpitalnej , co chyba nie jest trudne do załatwienia jak jesteś ubezpieczona.
    Nie wiem ile biorą połozne i czy wogóle jest sens płacić w sytuacji gdy masz połozną i tak tylko do swojej dyspozycji, ale zamierzam porozmawiać o tym później z lekarzem.
    Ogólnie w szpitalu sympatycznie i chyba nie ma zbyt wielkiego ruchu( w przeciwieństwie do innych szpitali )
    Pozdrawiam
    kasia i 28 tyg dzidziuś

    #204123

    serka

    Re:Żelazna !!!!!!!!!!!!

    Rewelacyjny personel, super sprzęt, czyściutko, kolorowo – jednym słowem milutko. Pobyt wspominam super. Jedyny minus to to że czasami potrafią odesłać. Lekarz powiedział mi że najczęściej odsyłają na Solec bo tam sa zawsze miejsca. Ceny na Żelaznej sa na stronie internetowej – pozdrawiam

    serka i Maksiu (22.02.03)

    #204124

    papaneta

    Re:Żelazna

    Cześć! Rodziłam na Żelaznaj w 2001 roku. Porodówka po prostu odjazdowa. Sala do porodu rodzinnego ze świetnym łóżkiem i wanną!!! O tą wannę mnie najbardziej chodziło. Wynajęta położna miła i kompetentna, ale panie z izby przyjęć nieco znudzone lub zmęczone. Generalnie gdybym miała rodzić drugie dziecko to na Żelaznej i z własną położną, choć to faktycznie drogo, ale daje poczucie bezpieczeństwa. Porady laktacyjne i opieka nad noworodkiem bez zarzutu, choć oczywiście zdarzają się bardziej i mniej miłe osoby, ale tak chyba jest wszędzie. Reasumując, według mnie warto mieć własną położną i korzystać z sali do porodu rodzinnego. Piłki, drabinki, wanna – pełen luksus, choć kosztowny. Po porodzie już bardziej na „kasę chorych” a tym samym nieco zgrzebnie, ale mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: – rodziłam po ludzku i karmiłam piersią, tak jak chciałam dzięki pomocy położnych i lekarki z Żelaznaj. Pozytywne doznania czego i wam życzę. Aneta



    #204125

    Anonim

    Re: Karowa

    ja rodziłam tam kilka tygodni temu i mam wiele wiele zastrzezen, nie powinno się straszyć prrrrrzyszłych mam ale ja bym już tam nie poszła. Koniecznie chca aby rodzić naturalnie i dzięki temu dopiero po 20 godzinach zrobiono mi cesarkę- w sumie w ostatniej chwili- dziecko okazało się że było źle ułożone. Co do samej opieki nad maleństwem to nie mogę narzekać, codziennie rano i wieczorem dzidzia jest dokładnie oglądana. Ale to wszystko może jest tylko moją subiektywną oceną. Zyczę wam lekkiego porodu i zdrowych dzieciaczków. Mój poród nie był co prawda lekki ale naszczęście córeńkę mam zdrową. Pozdrawiamy. Kasia i Kamilka.

    #204126

    magdzik

    Pl. Starynkiewicza ( w imieniu saszki)

    W szpitalu na Pl.Starynkiewicza w Warszawie w świeżo wyremontowanych salach poród rodzinny jest bezpłatny. Bardzo polecam ten szpital, słynie ze świetnej opieki neonatologicznej. Rodziłam tam 2 marca i jestem szczerze bardzo zadowolona. Zamierzam tam jeszcze wrócić z kolejnym brzuszkiem. Co ciekawe nie płaciłam też za znieczulenie zewnątrzoponowe, chociaż teoretycznie kosztuje 500zł (w razie czego nie pytałam czemu mnie nie skasowano, ale inne dziewczyny mówiły,że też nie płaciły).
    Opieka jest super, bez rzadnych łapów. Po porodzie wzięłam tylko płatną salę jednooosobową o podwyższonym standarcie z łazienką – super komfort (radio, meble z IKEI,przewijaki, TV itp) – moim zdaniem bardzo warto, bo w zwykłych salach są 3 osoby i jest bardzo ciasno, a łazienka na korytzarzu (koszt to 150zł za dobę lub 100zł w dwu osobowej). dzięki pobytowi w tej sali miałam spokój i czas tylko dla maluszka.
    pozdrawiam:

    szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
    która przyszła na świat 02.03.03

    Edited by Magdzik on 2003/04/08 10:20.



    #204127

    magdzik

    Szpital Bielański ( wg. CCCelinki)

    Mały przysnął na chwilę, skorzystam więc z okazji by zareklamować szpital. Nie udało mi się rodzić na Karowej, jak zaplanowałam. Odmówili mi, tłumacząc barakiem miejsc. We łazach i strachu zdecydowałam się na szpital Bielański ze względu na dobre opinie mojej pani ginekolog i bliską lokalizację. I wiecie co? Wcale nie żaluję! A oto krótki opisik:

    – jedna sala porodowa, łózka oddzielone ściankami i zasłonkami. Jest też oddzielna sala za 300 zł + koszt położnej;
    – trochę obskurnie, przydałby się remont na porodówce, patologii i noworodkowym oddziale;
    – po porodzie umieszczają w salach czterołóżkowych, ale nie ma aż tyle pacjentek.
    – bardzo kameralnie, 1-2 porody dziennie, dzięki czemu bardzo dbają o każdą pacjentkę i indywidualnie do niej podchodzą;
    – fantastyczni lekarze, jeszcze lepsze położne, nawet salowe sympatyczne;
    – bardzo przyjazna atmosfera;
    – koszty: poród rodzinny 0 PLN, zamówiona położna ok. 300 PLN.

    Jeśli macie jakieś pytana, chętnie podzielę się spostrzeżeniami.

    CCCelinka + Zarłok Kacperek 21.03.03

    Edited by Magdzik on 2003/04/08 10:23.

    #204128

    magdzik

    Re:Żelazna !!!!!!!!!!!!

    Podaję adres strony internetowej Szpitala Św. Zofii przy ul. Żelaznej
    [/url]

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    #204129

    szaszka

    Re: Pl. Starynkiewicza ( w imieniu saszki)

    Podpisuje się jeszcze raz pod rekomendacją Pl.Starynkiewicza, niezwykle miły, kompetentny kameralny szpital – czuje sie świetna opiekę lekarską w skromnej (acz nie obleśnej )oprawie.

    szaszka i Julcia z czarną czuprynką,
    która przyszła na świat 02.03.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 162)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close