Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #50413

    smoki

    Dlaczego? Bo jestem mamą DWULATKA.

    -„Dawidku, nie dawaj mydła do oka bo bedzie szczypało” – taaaa szczypało i to jak…. pół godziny płaczu.
    -„Dawidku nie biegnij pod samochod” – zgadnijcie czy pobiegł ?? ….. godzina płaczu, ze mama popsuła taka dobra zabawę

    Ale jakos radzę sobie z Bestią 🙂

    Jedno tylko doprowadza mnie do białej goraczki i wzbudza żądzę krwi – SCHODY

    Mieszkamy na 3 pietrze wiec wysoko. Dawid wchodzi na to 3 pietro sam – ja go nie nosze ze względu na ciążę.
    Na początku było super. Owszem wchodzenie trwało 45 minut ale wchodziliśmy a teraz? Horrror….
    Dziś Dawid zawrócił z 2 piętrana sam dół.
    „Dawidku, jak zejdziesz na dół to pożniej nozki będą bardzo zmeczone” – pokiwał głową, uśmiechnął sie od ucha do ucha i zszedł.
    Nóżki BYŁY bardzo zmęczone i absolutnie nie chciały iść spowrotem na góę.
    Ale to jeszcze nic…. Dawid wymyslił super zabawę (oprocz uciekania na dół) – rzucanie sie ze schodów. Wiadomo, ze ja go wtedy złapię bo przeciez nie pozwolę mu spasć… ale ma radochę…..
    Jakoś wchodzimy na górę, wymyślam zabawy, piosenki, robimy przystanki ale … MAM DOSC 🙁

    Ludzie pomocy….. Co robić?????????

    Metoda bicia słabszych od siebie jakoś do mnie nie przemawia wiec „klaps” odpada.

    smoki, Dawidek i ktoś lutowy

    #647785

    Anonim

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    …. z resztą klaps TOTALNIE nieuzasadniony (zaraz pewnie część Dziewczyn mnie napadnie któryż to klaps jest uzasadniony)
    Cóż Ci powiedzieć…. witaj w świecie Dwulatków! Przejdzie mu to :))
    P.S. Ale Ci doradziłam hihihi

    Kaśka z Natusią



    #647786

    dorotab

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Nie wiem czy mój sposób ci coś da. My mieszkamy na drugim piętrze (i jeszcze mamy jedna kondygnacje schodów dodatkowo- wysoki parter). Nati też już wchodzi sama albo trzymana za rączkę. Tylko że po przebyciu 3/4 drogi na półpiętrze zdajduje się niskie okno. Takie niski że Nati stoi na parapecie i wygląda przez nie …………………….. może to trwać nawet pół godziny. Co robię ……… proponuje że zrobimy coś ciekawego.
    – Nati chodź już włączymy w domu Tubisie
    – Nati idziemy jeść makaronik?
    – Natalko chodź pójdziemy do domu bo kwiatuszki chcą pić – trzeba je podlać
    i tp.
    oczywiście nie zawsze działa i trzeba swoje odczekać , a co do rzucania się ze schodów…………… nie mam pojęcia co bym zrobiła chyba groźną miną kategorycznie bym jej za każdym razem nie pozwalała i tłumaczyła że tak nie wolno bo zrobi sobie krzywdę
    ale wiem że to i tak może nie zadziałać
    Dorota i Nati 12-12-02

    #647787

    Anonim

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    u mnie tak było z rzucaniem się ze sofy na podłogę – podniesiony i kategoryczny (czytaj „groźny”) ton, że „nie wolno, bo się potłuczesz” dłuuugo nie skutkował, ale metoda zdartej płyty już powoli zaczyna działać – Nati wchodzi na sofę i mówi „nie wolno śkakać, wiem” – ale jeśli jest marudna, to i tak skacze :(((

    Kaśka z Natusią

    #647788

    gosia

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    My na szczęście mamy windę i ten problem odpada, ale wiem co przeżywasz, bo też mam w domu taką nieusłuchaną bestię

    Gosia i Artek

    #647789

    pszczola

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Oj tak bedzie jeszcze przez pare latek!!! Wchodzenie na czwarte pietro mam juz za soba ale oczywiscie pamietam – o tak trwalo 45minut!!!! Czasem Pszczola juz nie chciala to mamusia wnosila Pszczole i dwie siaty (mama polka)!! A teraz jest placz jak przechodzimy obok slizgawki i oczywiscie trzeba zrobic zakupy – co to to nie!!!!!!! placz i koniec!!!! oczywiscie idziemy sie poslizgac!!! Wiec teraz dla swietego spokoju slizgawka a potem zakupy!! Ale na nasze szkraby nie ma lekarstwa trzeba je kochac nawet kiedy mamu juz ich dosc!!!!!!!

    Gosia i Pszczołka Maja 10.11.2001



    #647791

    lea

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Nie wiem, co powiedziec. Dawid jest na pewno znacznie bardziej kumaty, niz Mateusz, nawet w jego wieku był pewnie bardziej kumaty – albo moje dziecię czasami po prostu nie udaje, ze rozumie 😉
    Objawy u nas są identyczne – wybieganie na jezdnie, mydło do oka i swoiste podejscie do tematu schodów. My mieszkamy tylko na 1. pietrze, ale m. in. własnie dlatego starmy sie nie nosic dziecka, on od dawna pokonuje schody sam – tzn. trzymany za 1 rękę, a drugą podpiera sie sciany lub trzyma prętów od poręczy. Na poczatku musił koneicznie wejsc na sam szczyt budynku, albo po wejssciu zaliczyc jeszcze zejscie. Moze u Was to tez kwestia tego, ze jest to nowość? Moze do tej pory nosiłas Dawidka i teraz musi sie wyszalec?

    Aha, co do mydla, to po prostu nie dajemy w zasieg łapek, a do kapieli jest płyn niełzawiący…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #647792

    Anonim

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    … nie jestes sama…
    dołaczam…

    wziełam się ostatnio na sposób i jaknajrzadziej uzywam zwrotu NIE WOOLNO, bo jak tylko to zrobie to Filip uwija sie w swoim psoceniu po trzykroć…
    Na razie staram sie odwracac jego uwage, ale nie zawsze to możliwe (schody)…choc mieszkamy na 3 p, to zawsze zaliczamy 4 (całe szczescie ze to nie wieżowiec),a potem schodzimy do domu…
    to chyba tak ma być…
    klaps – nie pomaga, próbowałam… lepiej sobie reka w powietrzu pomachac i rzucic pare „panienek ” pod nosem – szybciej Ci ulży:)
    pociesz się, ze jak on z tego bedzie wyrastał to już młodsze Twoje dziecko bedzie w to wrastać:)
    końcówka była na „osłode”
    trzymaj się Bąbelku:)

    Bruni i Filipek’04.2003

    #647793

    mamasebunia

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Nic niestety nie poradzę 🙁 Myślałam, że to Ty mi podpowiesz jak radzić sobie bo mój też taki agent 🙂 Widzę, że to z wiekiem się nasila 🙂 Zostają chyba tylko ziółka na uspokojenie.

    Iwona i 16 m Sebastianek

    #647794

    melissa

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Skąd ja to znam? 🙂 Upór to typowy syndrom dwulatka. Ola też musi zrobić wszystko po swojemu, a wchodząc po schodach oczywiście nie daje się trzymać za rękę, bo ona musi „sama”. Sama chce również jeść, ubierać się, itd. a wszystko to wydaje się trwać godzinami :)))
    Jednak największym uparciuchem jest jeśli chodzi o huśtawki, jak już zacznie się huśtać to nie ma sily na niebie i ziemi żeby ją z tej huśtawki zdjać…moglabym tak jeszcze wyliczać ale wystarczy dodać, że jutro Ola kończy dwa latka – a to wszystko wyjaśnia 🙂
    Pozdrawiam wszystkie mamy zbuntowanych dwulatków!!


    Asia mama Oleńki (jutro już dwulatki!!!)



    #647795

    ani-ani

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Oj, tak, tak!!!!!!!! Znamy, znamy.

    Iza wchodzi na schody od bardzo dawna sama. A teraz jak na złość buntuje się i nie ruszy z parteru: „mama apa!!!” 🙁 I nie skutkuje m ówienie że w domciu czeka…. (dowolna atrakcja)!! A najlepsze to to, że jak się jąwniesie na nasze 1p to ona jak skowronek z nowymi siłami wlazi wyżej!!

    Ja też czasami nie mam już sił 🙁

    I tak jak Bruni pisała : jedno nam z tego wyrośnie a drugie… zacznie dopiero 🙁

    Ania i Izunia (21 m-cy)+lutowa PEREŁKA

    #647796

    mamaala

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    o rany!! jakie szczęście, że my mieszkamy na czwartym – ostatnim, nie muszę już wchodzić wyżej ;)))), choć ostatnio ledwo udało mi się zapobiec schodzeniu :)))))))

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #647797

    mamma

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Smoki kochana,trzymaj się ! ;o)
    u nas jest ostatnio gonitwa z ubieraniem po całym domu…no i problemy z wyjściem gdziekolwiek-wszystko się przeeeeeeeeeeeeeeeeeciąga w nieskończoność…już się boję co to będzie jak od września zaczną się wyprawy do przedszkola


    Aga i Dominika 2 lata + 7 mies.

    #647798

    Anonim

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    u Natusi skutkują konkursy typu „kto pierwszy przy skrzynce na listy”, albo „kto pierwszy przy samochodzie, trn otwiera” :))

    Kaśka z Natusią

    #647799

    Anonim

    Re: Ratujcie bo mnie krew zalewa…..

    Sorry Smoki!
    Ale sie usmialam czytajac to:)))
    A po chwili doszlo do mnie ze ….to wszystko przede mna!!!!

    Nelly i Hubert16 miesiecy!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close