Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)
  • Autor
    Wpisy
  • #36375

    iwonatrinity

    To straszne! Wczoraj zrobiłam test ciążowy i nie ma wątpliwości. Wiktoria ma zaledwie 5 miesięcy a ja jestem już w ciąży. Jej rodzeństow będzie starsze o rok i 1 miesiąc. Nie mam pojęcia czy sobie poradzę. Nie jestem gotowa ani fizycznie ani psychicznie. Już cieszyłam się na myśl, że Wiki podrośnie, ja sobie wreszcie odpoczne, będę mieć trochę czasu dla siebie, dla męża. Cieszyłam sie na myśl o wakacjach- że wreszcie powyleguję się na słońcu…….Nawet finansowo nie jestem przygotowana- moja firma upada więc wkrótce mogę nie mieć żadnego dochodu. Nie chcę tej ciąży. Nie czuję radośći. To chyba najgorszy moment w życiu na kolejne dziecko. Przy pierwszej ciąży płakałam ze szczęscia kiedy się dowiedziałam, że będę mieć dziecko. A wczoraj płakałam z rozpaczy. Jak komuś powiem to chyba nawet nie uwierzy. Taka rozsądna dziewczyna i taki gówniarski krok. Moznaby pomyśleć, że prowadzimy niewiadomo jakie bujne życie erotyczne. A my dosłownie kochaliśmy się od porodu parę razy!!! Można na palcach jednej ręki policzyć. I taka wpadka…… Nie wyobrażam sobie siebie z dwójką malutkich dzieci. Czy któraś z Was tak miała? Takie ekspresowe tempo? Czy można to jakość przeżyć?
    O rany, co ja narobiłam…………….

    Iwona i Wiktoria (11.08.03)

    #474922

    sroczka

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Nie martw się, zobaczysz pokochasz to dziecko bardzo mocno!! Chodziła ze mną do szkoły rodzenia kobietka, która miała już 2 dziewczynki 6 latek i 7 latek. Gdy ktoś ją pytał czy ciężko jej było z dwójką tak małych dzieci, odpowiadała, że wcale nie tak strasznie i poradziła sobie bez problemów. A ogromnym plusem jest to że dzieci bawią się ze sobą, mają wspaniały kontakt, bo to tylko rok różnicy między nimi. Zobaczysz, wszystko się ułoży!!

    Ela i Adaś 16.08.2003



    #474923

    magdzik

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Wspóczuje Ci tej sytacji, sama nie wiem jak bym się wówczas czuła. Napewno Twój stosunek do ciąży niebawem sie zmieni! Wydatki także będziesz miała mniejsze, bo dziecko odziedziczy ubranka, zabawki po starszym. Moja mama zaszła w druga ciąże jak była 9 miesięcy po porodzie i nigdy nie słyszałam, że miała ciężko.
    Głowa do góry!!!! I wypada powiedzieć, GRATULUJĘ FASOLKI

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    Edited by Magdzik on 2004/01/08 08:53.

    #474924

    wiolka30

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Rany co to jest jakies prawo serii na tym naszym forum. W grudniu byl urodzaj na mezow ktorzy zdradzaja teraz znowu styczen obfituje w szybkie ciaze, az strach myslec co bedzie w lutym.

    A tak serio nie ma sie co martwic, szybko bo szybko ale bedzie super. Wioktoria juz bedzie wieksza a nowy dzidzius bedzie szybko samodzielny bo bedzie nasladowal siostrzyczke.
    Nie martw sie ciesz sie ta ciaza – WSZYTSKO BEDZIE DOBRZE.

    Wiolka i Julka 05-03-2003

    #474925

    figa

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Moja mama tak miała 🙂
    Różnica między moimi braćmi wynosi rok i 3 miesiące. Dodatkowo mama miała „obsłużenia” dwie córki i pracę. Na początku nie było łątwo, ale za to teraz – hoho… Ptyla ma dwóch fajowych wujków 🙂
    Nie martw się, dasz sobie radę. Koszty mniejsze, bo masz już wiele rzeczy dla malucha 🙂
    Trzymamy kciuki !

    PS. Jaki test robiłaś? Pytam, bo był niedawno wątek o pomyłkowych wynikach jednego z testów ciążowych… On się nazywa chyba Pretest. http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=394649&page=&view=&sb=

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    Edited by Figa123 on 2004/01/08 09:29.

    #474926

    daga25

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    To cudowna wiadomość. Jak ja chciałabym być w ciąży znów… Nie martw się, poradzisz sobie na pewno. Taka sytuacja jest u mojej ciotki. Jej synowie mają urodziny w tym samym miesiącu, tylko że rok po roku. Myślę, że tak jest bardzo fajnie. A na temat mojej przyszłej wymarzonej ciąży, pediatra powiedziała, że rzeczywiście jedynak to ciężka sprawa, że drugie dziecko warto mieć. Za najlepszy okres uznała teraz, żeby była właśnie ciągłość w pieluchach, ciuszkach, kremach itd Bo jak sie z tego wyjdzie, to już wogóle się nie chce. Naprawdę, zazdroszczę ci.
    Nie martw się, jesteś cudowną mamą dla Wiktorynki, będziesz jeszcze lepszą (bo juz obcykaną ) dla tego maleństwa, które rośnie ci pod serduszkiem.
    Gorące uściski

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003



    #474927

    wasia

    tylko spokojnie!

    Ivo,
    spokojnie, nie panikuj. Może teraz wygląda to trochę przerażająco i rozumiem że boisz się tego wszystkiego. Ale będziesz miała parkę, a dzieci z małą różnicą wieku świetnie się razem wychowują. Taka jak napisała jedna z dziewczyn – masz wszystkie rzeczy po córeczce – ubranka, zabawki itp.
    Zobaczysz że wszystko będzie ok. Musisz mieć pozytywne nastawienie bo dzidziuś ma być zdowy i kochany od samego początku.

    A potem – stosuj juz środki antykoncepcyjne, chyba że chcesz szybko trzeciego skarba :)))

    Aga i Ania (27.03.03)

    #474928

    iwonatrinity

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Nie, ten jest inny- ‚Quik coś tam z dzidziusiem na opakowaniu.

    Iwona i Wiktoria (11.08.03)

    #474929

    iwonatrinity

    Re: tylko spokojnie!

    A po co antykoncepcja- co rok dziecko- to byłoby ciekawe. W wieku 35 lat miałabym już niezłą gromadkę:))

    Iwona i Wiktoria (11.08.03)

    #474930

    ada77

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Kochana, spokojnie, tylko się nie denerwuj, bo zaszkodzi maleństwu, a przecież nie tylko można to przeżyć, ale wiele, wiele, wiele mam BARDZO TO SOBIE CHWALi. Ja wiem, że jestes zaszokowana, przerazona i boisz sie, to naturalne. To minie, szok to tylko chwila, a potem zrozumiesz, ze ta sytucja ma ogromnie duzo dobrych stron. Potafie Cię zrozumieć, Twoje obawy, ale też od razu chce Ci powiedzieć, że jeszcze będziesz zachwycona takim obrotem wydarzeń. Dzieciaczki wychowają się razem, zaprzyjaźnią się, będa sie rozumiały ( a czasami duża rożnica wieku powoduje nieporozumienia i zazdrość starszego dziecka) ,będa sobie pomagały sobie przez cale zycie, męki rodzicielskie związane ze szkoła skrócą się do minimum, wszelkie inne kłopoty będziesz przechodzic raz, tzn. w jednym czasie, więc potem wieloletni odpoczynek, podczas gdy inne mamy będa się szykowały do kolejnego maratonu. Zobaczysz, że wszytko się ułozy, bedzie świetnie. Poza tym o ile wydatków mniej: wszystko masz, a to ważne w dzisiejszych czasach. I tak będziecałe życie, będa po sobie dziedziczyć tapczaniki, ksiązki, będa miały wspólnych przyjaciół. Jest jeszcze mnóstwo innych zalet takiego układu i zapewniam Cię, że będziesz jeszcze sama o nich przekonywac tych, którzy zdecydowali się na dzieci w duzym odstepie czasu. Ciesz się tym, raduj, a zobaczysz, że wszystko się ułoży. Całuję Was i patrzcie z radością w przyszłosć…

    ada77 i miki – 20 maj 2003



    #474931

    Anonim

    Irlandia ma rację 🙂

    rozumiem Twoje przerażenie, ale w tej chwili nie ma co płakać nad „rozlanym mlekiem” tylko znaleźć jak najwięcej pozytywów w sytuacji! A jest ich na pewno więcej niż złych stron!

    Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂

    #474932

    rymunia

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Między moimi synami nie ma nawet roku różnicy (brakuje 2 dni ;-D ) Całą ciąże bardzo przeżywałam to że tak szybko znowu będę miała drugie dziecko, nie mogłam się z tym pogodzić i zaraz po porodzie bardzo żałowałam tych uczuć. Przykro mi bardzo było ze nie potrafiłam się cieszyć z mojej drugiej ciązy tak jak z pierwszej, starałam się wynagrodzić mojemu drugiemu synowi to że nie był tak wyczekiwany jak jego brat. Teraz ciągle powtarzam że nie ma lepszej różnicy wieku między dziećmi niż rok. Najcięższy jest pierwszy rok, ale do przejścia. Później jest dużo łatwiej. Nie ma chyba lepszych „braci” niż moi panowie, odeszło mi wiele problemów rodziców jedynaków, dzieci raczej nigdy się nie nudziły, potrafiły zająć sie same sobą a teraz dzielnie wspomagają mnie w oczekiwaniu na następne maleństwo 😉 Trzymaj się, wiem jak ciężko jest się pogodzić z tym co się stało, nie wiem czy istnieją kobiety które są na taką sytuacje przygotowane.

    Kasia, Adam, Mateuszek i Rozbrykane Maleństwo ;-D



    #474933

    Anonim

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    Z jednej strony straszno, ale z drugiej….. pomyśl, po raz kolejny zdarzył się CUD! Bo dla mnie sam fakt poczęcia dziecka jest cudem.
    Wiem, że posiadanie jednego dziecka jest baaaaardzo absorbujące, a co dopiero dwójki. Ale nie martw się, na pewno wszystko się ułoży i ciąża, a potem dzidziuś będzie wielką radością (tak piszę, choć sama nie mam doświadczenia).

    A tak na marginesie, mój mężulo ma brata młodszego o rok i 3 miesiące, więc teściowa zaliczyła „wpadkę” pół roku po urodzinach mojego męża. Ale za to ta „wpadka” jest po dziś dzień najukochańszym bożkiem (ale to zupełnie inna historia).

    Tak więc gratulujemy i życzymy braciszka (?)

    Gonia + Mimiś 21.01.03r.

    #474934

    Anonim

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    dwa razy to samo…skasowalam

    Edited by weronka on 2004/01/08 10:24.

    #474935

    Anonim

    Re: Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży

    może to co napiszę troszkę podbuduje Cię na duchu…

    ja i mój brat urodzilismy się w odstępie czasu rok i jeden dzień…tzn moja mama zaszła w ciążę mając trzymiesięczne dziecko…teraz dopiero (kiedy mam swojego synka) widzę ze to było niełątwe…moja mama nie pracowała..rodzine utrzymywał tata i wcale nie zarabiał dużo…poza tym czasy byly ciezkie (kiedy mialam dwa latka byl stan wojenny)…rodzice a wszegolnosci mama poradzili sobie z tym wszystkim…poczatki oczywiscie nie byly łatwe ale jak sie nad tym dobrze zastanowic to mala roznica wieku miedzy dziecmi ma duzo plusów…dobrze pamietam nasze wspolne zabawy z bratem…bylo super..no i mama nie raz wspomina ze miala duzo czasu dla siebie bo mogla zajac sie swoimi sprawami kiedy my urzedowalismy z zabawkami..wychowywalismy sie niemal jak blizniaki…mielismy wspolne problemy i radosci…pomagalismy sobie nawzajem…

    wierze ze i Ty poradzisz sobie z nową sytuacją..teraz to napewno jeszcze szok…ale z czasem dostrzezesz plusy tej sytuacji…dbaj o swoje zdrowie…trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę… chwile zwatpienia i zalamania dotycza kazdej ciazy..nawet tej planowanej…nie poddawaj sie

    pozdrawiamy cieplutko

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close