Ratunku- biegunka.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #58797

    agula1

    Moj synek 9 miesieczny od 2 dni ma biegunke. Bylam z nim u lekarza i lekarz powiedziala ze to grypa zoladkowa. Przepisala mu lekarstwa, ktore nic nie pomagaja, kilka razy wymiotowal i mial goraczke. Wszystko minelo tylko pozostala biegunka. Dziewczyny moze wasze dzieci mialy kiedys biegunke(ki) i co robilyscie??? Jest to dla mnie bardzo wazne zebyscie mi napisaly bo sie boje ze sie odwodni.

    11.03.2004 – Maciuś

    #751389

    pela

    Re: Ratunku- biegunka.

    Poszukaj w poprzednich postach. Dziewczyny już pisały co robić. Kiedy Ada miała kłopoty z brzuszkiem zawsze pomagała dieta:
    1) kleik ryżowy, ale na wodzie
    2) marchwianka 2-3 razy dziennie po parę łyżek (np. rano i wieczorem do kleiku ryżowego) – przepis to 1l wody zagotować, dodać 1 kg posiekanej marchewki, zagotować, zmiksować i jak trzeba to uzpełnić przegotowaną wodą; oczywiście można mniejsze ilości aby proporcje były zachowane;
    3) do picia zrezygnuj z soków, a spróbuj herbatkę z czarnych suszonych jagód – do nabycia w aptece (choć Ada wcale jej nie chciała pić, piła za to herbatki HIPPA na przeziębienie lub jabłko z melisą Bobovity);
    4) zrezugnuj z surowych owoców (wyjątkiem jest tarte jabłko, kilka razy dziennie po parę łyżeczek lub banan, jeżeli Maciuś wcześniej jadł banan i nic nie było) i warzyw (tylko gotowane i to najlepiej marchewka, ziemniak, pietruszka w postaci zupki zmiksowanej i zagęszczonej odrobiną klieiku ryżowego);
    4) na jakiś czas wstrzymaj mięsko o ile Maciuś już je takie rzeczy
    5) a na podiweczorek kisiel z czarnych jagód (80 ml wrzącej wody z dwiema łyżkami cukru lub fruktozy, 2-3 łyżki czarnych jagód mogą być mrożone, zagotować, zmiksować, dodać 20 ml wody wymieszanej z 1 łyżeczką mąki ziemniaczanej, gotować aż zgęstnieje, ostudzić i podawać) – ostrzegam, że kupki będą czarne jak smoła, ale bez paniki;
    6) dodatkowo możesz spróbować przemycić smectę (w herbatce lub w jabłku) – zgodnie z zaleceniem lekarza lub instrukcją na ulotce (to jest chyba 2 razy dziennie).
    Głowa do góry na pewno będzie poprawa.

    Pela i Ada (16.10.2003)



    #751390

    agula1

    Re: Ratunku- biegunka.

    Witam
    Marchewke caly czas mu podaje,sokow mu nie daje tylko herbatke rumiankowa i na przeziebienie z hippa, owocow nie dostaje a banana mu nie podaje bo ma miec diete, a smecty nie daje bo ma inne lekarstwa nifuroksazyd, biseptol i lacidofil to dostal od lekarza. Mam skierowanie do szpitala i nie wiem czy mam pojechac czy nie bo dostelismy na wszelki wypadek bdyby goraczka i biegunka nie zniknela. boraczki nie ma ale jest biegunka. co bys zrobila na moim miejscu???

    11.03.2004 – Maciuś

    #751391

    ewelcia

    Re: Ratunku- biegunka.

    Mojemu dziecku na biegunkę pomaga Enterol. Jest naprawdę rewelacyjny. Można go kupić w saszetkach i w kapsułkach.
    My kupujemy w kapsułkach bo jest tego trochę mniej do wypicia. Na łyżeczkę wysypuję zawartość kapsułki, dolewam troszkę wody i mieszam aż sie rozpuści. Podaję dwa razy dziennie do ustąpienie biegunki.
    Polecam i pozdrawiam.


    Ewelina i Marysia (26.03.03)

    #751392

    agula1

    Re: Ratunku- biegunka.

    Mam pytanie, czy takiemu malemu (9miesiecy mozna dac czekolade goka) ja wiem ze nie mozna ale mnie ciagle namawiaja chociaz ja sie upieram zeby nie dac bo slyszalam ze czekolada od roczku. Moze wiesz cos na ten temac???

    11.03.2004 – Maciuś

    #751393

    ewelcia

    Re: Ratunku- biegunka.

    Ja bardzo długo nie dawałam Marysi czekolady. Sama też nie jadłam bo karmiłam długo piersią. Nie pamiętam dokładnie kiedy dostała ją pierwszy raz, ale miała grubo ponad rok. Bałam się, że może się uczulić bo kakao to jeden z najsilnilniejszych alergenów. Nie ulegaj namowom, myśl tylko o dziecku. Lepiej nie dać zbyt szybko niż potem długo walczyć z alergią.
    Pozdrawiam.


    Ewelina i Marysia (26.03.03)



    #751394

    kodo

    Re: Ratunku- biegunka.

    Mój synek miał potworną biegunkę, więc lekarka przepisała Enterol i Trilac (potem Lacidofil ),Nifuraxazyd, dopajać kazała Gastrolitem (paskudny smak) i kazała często sprawdzać pieluszkę, czy dużo sika, żeby nie doszło do odwodnienia.
    Też mieliśmy skierowanie do szpitala, ale na szczęście nie okazało się potrzebne. Za miesiąc biegunka wróciła i w końcu okazało się, że bakteria była jej przyczyną i leczyliśmy to antybiotykami.

    Sama musisz ustalić, czy musicie jechać do szpitala. Uważnie obserwuj Maciusia i jak tylko coś Cię zaniepokoi, jedźcie ! Lepiej poradzić się specjalisty !
    Życzę poprawy !

    pozdrawiamy

    Dorota i Kuba (31.03.04)

    #751395

    izamr

    Re: Ratunku- biegunka.

    do różnych pokarmów dawałam siemie lniane mielone (nie wymaga gotowania i jest bez smaku). najlepiej przejsc na dietę bezmleczną (no chyba ze karmisz piersią, to karm nadal). jesli juz nie karmisz, to przejdź na diete ryzową (najlepiej taki zwykły ryz rogotowany) z marchewka. dawaj duzo do picia – najlepiej jakies herbatki rumiankowej. w aptece mozna też kupic lacidofil, który przywraca równowagę baketriologiczną w żołądku u dziecka (proszek z kapsułki wysypac i dac dziecku do zjedzenia). mam nadzieję, ze pomogłam

    Iza i Karolek

    #751396

    izamr

    Re: Ratunku- biegunka.

    jestes z Kielc? to zdjecie chyba było robione na świetym Krzyzu, czy tak?

    Iza i Karolek

    #751397

    ewelcia

    Re: Ratunku- biegunka.

    Tak to zdjęcie z Gór Świętokrzyskich. Oboje z mężem pochodzimy z Ostrowca Świętokrzyskiego (to 60 km od Kielc), a teraz mieszkamy w Warszawie. Gratuluję spostrzegawczości :)))))
    Pozdrawiamy.


    Ewelina i Marysia (26.03.03)



    #751398

    izamr

    Re: Ratunku- biegunka.

    mam zdjecie w tym samym miejscu 🙂

    Iza i Karolek

    #751399

    chilli

    Re: Ratunku- biegunka.

    ja bym poszła do szpitala – sprawdzą czy rotawirusa nie ma…


    madzia i www (10.03.2004)



    #751400

    pela

    Re: Ratunku- biegunka.

    Powiem tak, nie ufam lekarzom, którzy przepisują lekarstwa bez diagnozy. Na pewno lacidofil, czy jak dziewczyny pisały np. lakcid, enterol itp., które mają wspomóc florę bakteryjną, która w czasie bigunki ulega zniszczeniu (lub podniszczeniu). Nie wiem co powiedział lekarz i na jakiej podstawie. Na pewno w takiej sytuacji powinno zrobić się badania: posiew kału na ustalenie czy to nie jakaś bakteria siedzi i paskudzi a drugie badanie to badanie na rotawirusa, które wykluczy lub potwierdzi infekcję wirusową (typową zresztą u małych dzieci). Jeśli to bakteria, to posiew pokaże jaka, a antybiogram do posiewu pokaże na jakie antybiotyki bakteria jest wrażliwa a na jakie oporna, więc leczenie będzie celowane, a zatem skuteczne. Jeżeli wirus to też wiadomo jak się za to zabrać. Ada miała biegunkę przez dwa tygodnie, ale przy tym zero gorączki, złego nastroju, spadku apetytu. Mimo to lekarz zalecił powyższe badania. Okazało się, że jest czysto. Biegunka ustąpiła dopiero po tygodniu, ale śluz w kupce zniknął dopiero po dwóch miesiącach. Jeden lekarz orzekł, ze to alergia, drugi, że to stan zapalny wyołany niedostatecznie rozwiniętą florą bakteryją w przewodzie pokarmowym (zbiegło się to z odstawieniem od piersi, więc zabrakło dobrych bakterii z okolic sutka). A prawda pewnie leży po środku. Tak czy inaczej wiadomo było, że żadne świństwo w Adusinym brzuszku nie siedzi. Więc albo podpytaj się lekarza co myśli o zrobienu takich badań, tak dla spokoju. Nam nawet zalecił Shigelle i Sallmonellę (ale w naszym przypadku to chyba było chuchanie na zimne). Często zmieniaj pieluchy, żeby pupka, się nie odparzyła, przemywaj rumiankiem i smaruj sudocremem gdyby były oznaki odparzenia. I spróbuj kiesiel z jagodami jak nie chcesz to nie musisz słodzić (choć fruktoza jest lepsza niż cukier), u Ady zadziałał momentalnie. Potem przez długi czas jeszcze podawałam marchwiankę. Możesz podawać po łyżeczce więcej każdego dnia, żeby zobaczyć jak reaguje, ale nie powinno być objawów alergicznych, jeżeli się tego obawiasz. A tak nawiesem mówiąc patrz czy Maciuś jest w dobrej formie, jeżeli tak, to to najlepszy doradca, gdyby mu coś było poważniejszego to na pewno dałby Ci znać złym nastrojem. A badania dla spokoju, ja tak robię, choć najczęściej nie potrzebnie, bo i tak wszystko gra. Czego i Wam życzę.

    Pela i Ada (16.10.2003)

    #751401

    wasia

    Re: Ratunku- biegunka.

    Przede wszystkim musi dużo pić. Podawaj herbatkę z sokiem z czarnych jagód.
    Nie wiem jakie lekarstwa masz przepisane ale u nas zawsze pomagał w takich przypadkach syrop Nifuroksazyd – jest na receptę ale świetny.

    Aga i Ania 20 miesiecy

    #751402

    dominikak

    Re: Ratunku- biegunka.

    Przeszłamprzez to dwa tygodnie temu zeswoją dwójką – polecam marchwiankę – gotowałam ją non stop,na świeżo, zamisat mleka – kleik ryżowy na wodzie – dietabezmleczna. Straszemu dałam Msectę, pomogło, a młodszemu lakcid i po dwóch dniach było dobrze. Lekarka powiedziała, zę to byłagryajelitowa,czyli tak samo, jaku Ciebie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close