Ratunku! Czerwona pupa!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #52845

    karolka

    JUż nie wiem co to jest chyba w końcu będziemy musiały udac się do lekarza. Ale może któreś dziecko tez to miało?

    Wszystko się zaczeło od tego, ze chciałam wypróbować próbkę maści do pupy Nivea tej nowej, z panthenolem, do super wrażliwej i delikatnej skóry. Posmarowałam nią Izie pupę 2 lub 3 razy, ale potem zaniepokoiło mnie spore zaczerwienienie, a nawet krosty. Wydawało mi się, ze jest lepiej, zaczerwienienie było nadal, ale skóra się wygładziła, krosty poznikały, ale teraz mam wrażenie, ze coraz większy obszar jest czerwony i nateżenie czerwoności się nie zmienia. Starałam się traktować to mąką ziemniaczaną i krochmalem, boję się czymkolwiek smarować żeby nie zrobić gorzej… Macie pomysł co to jest i co z tym zrobić?

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #677758

    Anonim

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    Krzysiową pupę zawsze ratuje krochmal i tormentiol
    zaryzykowałabym i posmarowała

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)



    #677759

    effcia

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    joj, wspolczuje. u nas po tej masci bylo to samo, a jeszcze gorzej po Huggiesach soft&dry, ani soft, ani dry tylko potworne podraznienie i placz Ptyska:-( u nas sprawdza sie jedynie zestaw Huggies Freedom plus Sudocrem. jak sie nam zdazyly te okropne odparzenia bylismy na wsi, wiec pozwalalam Ptyskowi biegac bez pieluchy, przemywalam pupine rumiankiem, a do pieluchy gruba warstwa sudocremu, po paru dnaich zagoilo sie bez sladu.

    Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)

    #677760

    anastazja

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    Mialam tak kilka razy Nie pomagaly zasypki , sudocremy i inne o dziwo pomogl linomag …..
    Mysle , ze to moze byc od pieluch , na niektore pieluchy moga miec dzieci alergie . U nas jednak procz zmiany pieluch doszka szybka reakcja skory na kupke . Jesli nie umyje Jagodzi od razu pupy to wystarczy 5 minut i dupcia jest czerwona. Rowniez wilgotne serwetki do czyszczenia moga powodowac wieksze zaczerwienienie . Trzeba wtedy myc pupe woda i plynem dla niemowlat , osuszac dobrze , posmarowac i dodatkowo zasypac pudrem. U nas to czesto pomaga !

    Jagodzia 01.08.03.

    #677761

    gosiar

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    koelzanka takie cudo wyleczyła maślanką (taka najnormalniejsza na swiecie z worka)

    Gosia i Michałek 22.10.02

    #677762

    monia27

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    ja naprawde polecam linomag.Bardzo nam zawsze pomagal a nie raz Tymon mial taka pupe,ze myslalam,ze sobie nie poradze.Szczerze polecam ,jest delikatny spoko,napewno nie zaszkodzi

    Monia i Tymonek (08.08.03)



    #677763

    Anonim

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    sudocrem nam pomogl jako jedyny,troche lepiej bylo po penatenie,ale sudocrem zdzialal cuda!!!
    A biorac pod uwage problemy z zaparciami i pozniejsze biegunki to mielismy tych czerwonych tyleczkow sporo:)

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #677764

    mysia2

    Re: Ratunku! Czerwona pupa!

    Ja proponuję Alantan Plus krem (nie maść!), bo nam pomógł w bardzo krytycznej sytuacji. I smarowaliśmy bardzo grubo. Pupa była biała od nierozsmarowanego kremu.

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #677765

    karolka

    Dzięki, działamy…

    Na razie smarujemy rozioną maścią na bazie kwasu bornego przepisaną przez lekarza, ale niewykluczone, że będzie potrzebne leczenie w kierunku zakażenia grzybiczego, bo jakoś nie widzę szczególnej poprawy. Nic to, jutro się okaże… Trzymajcie kciuki…

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #677766

    gosiar

    Re: Dzięki, działamy…

    i jak coś pomogła ta maść?

    przypomnialam sobie ze raz mialam taka akcje po zmianie pieluch na Huggisy – ale u nas wystarczyly kąpiele w nadmanganianie potasu i zwykly Sudokrem

    ale pupa michala chyba niezle piekla bo az sie krecil jak go smarowalam

    Gosia i Michałek 22.10.02

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close