RATUNKU! Ile ospa może wysypywać?

Niby Aśka choruje już jako druga, więc coś powinnam wiedzieć, ale młody miał 1 wysyp – z 6 krostek, na drugi dzień doszło następne 6, na trzeci jeszcze z 10 i po chorobie… A tu:

Młodej pierwsze krostki wyszły 25 grudnia.
Wczoraj wydawało mi się, że już nie ma miejsca na ciele bez krostki, ale dzisiaj rano okazało się, że się myliłam… Doszły krosty na poduszkach stóp, na ustach, w gardle i we włosach…
Wysypy ma 2 razy dziennie – nad ranem i po południu.
Jak długo jeszcze to może trwać :Boje się:?

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: RATUNKU! Ile ospa może wysypywać?

gabrycha2011-01-06 20:57:47

Zamieszczone przez paszulka:

U nas właśnie głowa najbiedniejsza. Ale animuszu Jola nie traci. 🙂

Super:) u nas niestety samopoczucie małego było koszmarne.

kas2011-01-06 22:45:16

Zamieszczone przez Gabrycha:Nam pediatra kazała smarować tylko te większe,dojrzalsze.
Dzięki, to przy tych większych zostanę – trochę się chłopak zacznie domywać, bo cały świat mam w gencjanie. Aż pomalowałam sobie paznokcie na fioletowo, żeby odwrócić uwagę od fioletowych plam na rękach ;).

kas2011-01-06 22:46:09

Zamieszczone przez paszulka:To było preludium.:Hyhy:

U nas właśnie głowa najbiedniejsza. Ale animuszu Jola nie traci. 🙂
No tak…

Tymkowi też głowa dokucza, choć nie ma aż tak dużo.

gabrycha2011-01-06 23:19:00

Zamieszczone przez kas:Dzięki, to przy tych większych zostanę – trochę się chłopak zacznie domywać, bo cały świat mam w gencjanie. Aż pomalowałam sobie paznokcie na fioletowo, żeby odwrócić uwagę od fioletowych plam na rękach ;).

Oj skąd ja to znam;) Antoś miał całe fioletowe dłonie bo sobie głowę masował:Hyhy: a Franio chyba się na niego napatrzył bo też całe rączki potem miał fioletowe:)
O ciuszkach i pościeli nie wspomnę:Boje się:Do dziś Franuś ma ślady gencjany na główce a Antoś też dość długo nosił fioletowe pasemka;)
Ja również solidaryzowałam się z chłopcami,któregoś dnia wyszłam na chwilkę z domu nie zauważając,że cała moja prawa strona twarzy i szyi jest fioletowa :Fiu fiu:

paszulka2011-01-07 08:34:52

Tia z tym fioletem można oszaleć. Pracuję nad sobą, aby tego nie widzieć. 😀
Z tym, że podejrzewam, że część rzeczy nie do odratowania.
Kilka zabawek, których wyprać nie można, przewijak i nasze chropowate (beznadziejne pod tym względem) kafelki w łazience.
Z tego co zaobserwowałam przy Baśce ciuchy się wypierają, szczególnie te prane w wyższej temperaturze…. gorzej z przedmiotami plastikowymi, bo się gencjana wgryza głęboko i nie umiem sobie poradzić z czyszczeniem.

kas2011-01-07 09:24:55

Ja z fioletem na sprzętach walczę zmywaczem do paznokci. Nieźle idzie :).
Ubrania to wybieram albo granatowe, albo takie stare, że mi nie szkoda. A pościel spróbuję potraktować też tym zmywaczem, albo inną chemią…

qr-chuck2011-01-07 11:34:05

Zamieszczone przez kas: A pościel spróbuję potraktować też tym zmywaczem, albo inną chemią…

60 stopni i 2 godzinne pranie – schodzi wszystko :).
W 40 stopniach z kilkoma “gencjanowymi” koszulkami miałam CAŁE pranie lekko fioletowe…

kas2011-01-08 13:16:21

Zamieszczone przez kurczak:60 stopni i 2 godzinne pranie – schodzi wszystko :).
W 40 stopniach z kilkoma “gencjanowymi” koszulkami miałam CAŁE pranie lekko fioletowe…

dzieki! zapamietam sobie!

kas2011-01-11 12:39:12

No to dołączam ze starszą ospiarą. Strasznie się cieszę, że tak szybko ją wzięło. Na twarzy jednak pudroderm, bo kobieta odmówiła smarowania buzi na fioletowo. Tylko niestety strasznie wysoko gorączkuje 🙁

gobin2011-01-12 09:41:54

ospa i u nas zawitała, wysyp od niedzieli w sumie.
Mam pudocrem plus wapno, i jeszcze mam Hascovir pro do smarowania – to ostatnie mi pani w aptece poleciła. Gorączki brak

paszulka2011-01-12 10:11:22

O kas… dobrze, będziesz miała z głowy.
U nas ospa u starszej na wykończeniu. Może wychodzić na dwór … ale nie ma z kim, bo siedzimy z młodszą, która jeszcze obsypana. Już wszystko zasycha.
Jedno co nam się przytrafiło to zainfekowana, chyba od kupki chrostka na pośladku od strony krocza, przy kobiecych okolicach. Robi się taka przetoka i rośnie. Wg wskazań lekarza smarujemy i zaklejamy. Jak to nie pomoże trzeba będzie chirurgicznie to usuwać. :Stres:
Na razie walczę i jestem dobrej myśli.

Odnośnie prania rzeczy ubrudzonych gencjaną. Tam gdzie się wylała w większej ilości to niestety umarł w butach… zostało. Pozostałe plamy wyprane. A że się powylewało na pieluchy tetrowe i flanelowe to strat nie odnotowujemy. 😉

gabrycha2011-01-12 20:30:20

Zamieszczone przez paszulka:O kas… dobrze, będziesz miała z głowy.
U nas ospa u starszej na wykończeniu. Może wychodzić na dwór … ale nie ma z kim, bo siedzimy z młodszą, która jeszcze obsypana. Już wszystko zasycha.
Jedno co nam się przytrafiło to zainfekowana, chyba od kupki chrostka na pośladku od strony krocza, przy kobiecych okolicach. Robi się taka przetoka i rośnie. Wg wskazań lekarza smarujemy i zaklejamy. Jak to nie pomoże trzeba będzie chirurgicznie to usuwać. :Stres:
Na razie walczę i jestem dobrej myśli.

Odnośnie prania rzeczy ubrudzonych gencjaną. Tam gdzie się wylała w większej ilości to niestety umarł w butach… zostało. Pozostałe plamy wyprane. A że się powylewało na pieluchy tetrowe i flanelowe to strat nie odnotowujemy. 😉

My też mieliśmy taką brzydką krostkę na pupci,tam gdzie była akurat gumka od pampersa,ale wygoiło się,blizna okropna,ale dobrze,że nie było żadnego nadkażenia.
Trzymam kciuki może się uda wyleczyć.

U nas też nie wyprały się rzeczy,ale ubierałam specjalnie jakieś już przymałe śpiochy i wszędzie podkładałam właśnie tetrówki.

gabrycha2011-01-12 20:31:11

Zamieszczone przez kas:No to dołączam ze starszą ospiarą. Strasznie się cieszę, że tak szybko ją wzięło. Na twarzy jednak pudroderm, bo kobieta odmówiła smarowania buzi na fioletowo. Tylko niestety strasznie wysoko gorączkuje 🙁
Jak u Was sytuacja?

kas2011-01-12 21:53:48

Zamieszczone przez Gabrycha:Jak u Was sytuacja?
Już wczoraj dostała acyklovir, lekarka jak ją zobaczyła to się za łeb złapała :(.

Gorączka ciut mniejsza, ale wczoraj było 40,1.
Jest jedną wielką krostą.

Ale wierzę, że już teraz będzie coraz lepiej.
Dzięki za troskę.

paszulka2011-01-13 12:41:25

Zamieszczone przez kas:Już wczoraj dostała acyklovir, lekarka jak ją zobaczyła to się za łeb złapała :(.

Gorączka ciut mniejsza, ale wczoraj było 40,1.
Jest jedną wielką krostą.

Ale wierzę, że już teraz będzie coraz lepiej.
Dzięki za troskę.

Ło matko. To mocno przechodzi. Biedactwo. Trzymam za Was kciuki.
Oby gorączka dała już spokój!!

gabrycha2011-01-14 08:09:27

Zamieszczone przez kas:Już wczoraj dostała acyklovir, lekarka jak ją zobaczyła to się za łeb złapała :(.

Gorączka ciut mniejsza, ale wczoraj było 40,1.
Jest jedną wielką krostą.

Ale wierzę, że już teraz będzie coraz lepiej.
Dzięki za troskę.

Kurcze,ciężki przebieg:(
Teraz musi być już tylko lepiej!!!

Mam nadzieję,że juz nie gorączkuje. Trzymam kciuki!

kas2011-01-14 10:36:03

Dziękuję Wam za ciepłe słowa.

Dziś pierwszy dzień obudziła się całkiem bez gorączki, krosty jakby maleją, ale pół nocy się drapała przez sen.

paszulko, a jak mała?

gabrycha2011-01-14 11:28:12

Zamieszczone przez kas:Dziękuję Wam za ciepłe słowa.

Dziś pierwszy dzień obudziła się całkiem bez gorączki, krosty jakby maleją, ale pół nocy się drapała przez sen.

paszulko, a jak mała?

Cieszę się ogromnie!
Skóra poczas gojenia bardzo swędziała chłopców:( ja kazałam starszakowi masować jak swędziało,całe dłonie miał fioletowe,niestety kilka zdrapał:(
małego sama masowałam bo cierpiał strasznie.
Już teraz bliżej końca!!! Oby jak najszybciej strupki poodpadały.

paszulka2011-01-14 12:24:55

U nas coraz lepiej. Dziurka się pomniejsza. Widać światełko w tunelu. 🙂
Mała z buzi sobie sporo zdrapała ale z tego co widzę są zaczerwienienia a nie ma dziurek…. może blizn nie będzie. Smaruję jej to emolium… może lepiej się zagoi.

A u Was kas lepiej?

Gobin a Wy walczycie dzielnie?

gabrycha2011-01-14 12:39:32

Zamieszczone przez paszulka:Mała z buzi sobie sporo zdrapała ale z tego co widzę są zaczerwienienia a nie ma dziurek…. może blizn nie będzie. Smaruję jej to emolium… może lepiej się zagoi.

Trzymam kciuki za brak blizn!:Kciuki:

psotka2011-01-16 12:42:09

Witam! U nas w domu też ospa 🙁 Starsza córcia przyniosła z przedszkola…już własciwie można powiedzieć, że u niej po ospie. Teraz zaraziła się Malutka (2 miesiące). Matko jedyna jak ją okropnie wysypało…wczoraj płakałam razem z nią… Tak jak napisała tu jedna z forumowiczek: jeden wielki strup 🙁
Lekarka kazała smarować Malutką vratizolinem (tym smaruje się opryszczkę)…a fioletem chrostki w buzi i w okolicach intymnych. Starszą prawie całą smarowałam fioletem (na bazie wody) i bardzo dobrze się sprawdził. Buzię jej oszczędziłam i smarowałam pudrem płynnym… Przy Malutkiej też chyba wrócę do fioletu, tym bardziej że jak czytam Wasze doświadczenia z malutkimi dziećmi – fiolet się sprawdza.
Dzięki Bogu, Malutka ma tylko stan podgorączkowy – 37,2st. Podałam Malutkiej fenistil w kroplach (można podawać od 1 miesiąca) i kąpiemy ją w nadmanganianie potasu… Tylko dostała biegunki, więc zmniejszyłam dawkę fenistilu, którą podała lekarka…i się poprawiło:Kciuki:
Tak jak pisałyście, więcej cycka a mniej butli… bardziej mi zależy żeby więcej piła… Mam nadzieję, że w miarę szybko się z tym dziadostwem uporamy, bo bardzo mi żal Malutkiej :Płacz:

kas2011-01-16 13:24:29

Psotko, powodzenia w zwalczaniu ospy!

Paszulko, to dobrze, że coraz lepiej!

Ciekawa jestem, czy Zu się wyrobi z ospą do końca tygodnia. Jeśli by jej się w miarę udało, to może nie musiałabym przesuwać terminu zabiegu, który ma w lutym. Bardzo bym chciała…

kas2011-01-16 18:43:06

Dziewczyny, a jak z myciem głowy Waszych ospiarzy?
Kiedy myłyście?

psotka2011-01-16 20:27:59

Zamieszczone przez kas:Dziewczyny, a jak z myciem głowy Waszych ospiarzy?
Kiedy myłyście?

Wczoraj szamponem a dzisiaj tylko “przepłukałam” wodą z nadmanganianem potasu…i płukać będę codziennie…chociaż trochę odkażę jej główkę.
Pozdrawiam

kas2011-01-16 21:54:45

Zamieszczone przez Psotka:Wczoraj szamponem a dzisiaj tylko “przepłukałam” wodą z nadmanganianem potasu…i płukać będę codziennie…chociaż trochę odkażę jej główkę.
Pozdrawiam

No wiesz, “twoja” głowa nieowłosiona pewnie za bardzo. Moja ma 8 lat i włosy do pasa, a zasadniczo obie lekarki, które widziały moje dzieci zalecały powstrzymanie się od kąpieli – raczej szybki prysznic i to nie za często. Stąd moje pytanie.

A tak poza tym to witaj na forum, bo widzę, że jesteś od niedawna 🙂

psotka2011-01-16 22:18:24

Zamieszczone przez kas:No wiesz, “twoja” głowa nieowłosiona pewnie za bardzo. Moja ma 8 lat i włosy do pasa, a zasadniczo obie lekarki, które widziały moje dzieci zalecały powstrzymanie się od kąpieli – raczej szybki prysznic i to nie za często. Stąd moje pytanie.

A tak poza tym to witaj na forum, bo widzę, że jesteś od niedawna 🙂

Malutka ma 2 miesiące i…bardzo owłosioną główkę…dlatego własnie ją przemywam codziennie, bo szczerze mówiąc nie jetem w stanie dojrzeć wszystkich krostek. A nasza lekarka własnie zalecała kąpiele w nadmanganianie potasu. Oczywiście nie mówię o moczeniu się godzinami. Jako że nie mamy wanny, starszą córcię sadzałam w dużej misce i przemywałam wodą z nadmanaganiem potasu. Starsza miała malutko na głowie i łątwo je było znaleźć i “wyfioletować”. Głowę myłam jej dwa razy w tygodniu.

…dzięki…cieszę się, że tu trafiłam :Hura!:

kas2011-01-16 22:30:41

Zamieszczone przez Psotka:Malutka ma 2 miesiące i…bardzo owłosioną główkę…dlatego własnie ją przemywam codziennie, bo szczerze mówiąc nie jetem w stanie dojrzeć wszystkich krostek. A nasza lekarka własnie zalecała kąpiele w nadmanganianie potasu. Oczywiście nie mówię o moczeniu się godzinami. Jako że nie mamy wanny, starszą córcię sadzałam w dużej misce i przemywałam wodą z nadmanaganiem potasu. Starsza miała malutko na głowie i łątwo je było znaleźć i “wyfioletować”. Głowę myłam jej dwa razy w tygodniu.

…dzięki…cieszę się, że tu trafiłam :Hura!:
W nadmanganianie ja byłam kąpana jak miałam ospę 🙂

No nic, poczekam jeszcze ze dwa dni i ten łeb jej umyję, bo nie wytrzymam. Ona wprawdzie na głowie miała takie samo mnóstwo jak gdzie indziej, ale na szczęście po heviranie bardzo jej szybko znikają.

psotka2011-01-17 09:47:52

Zamieszczone przez kas: po heviranie bardzo jej szybko znikają.

…no własnie Starsza też to brała i bardzo szybko i lekko ospę przeszła a Malutka jest za malutka na ten lek i cierpi strasznie…Dzisiaj jest dosłownie jednym pęcherzem, cała jest fioletowa 🙁

kas2011-01-17 11:04:38

Zamieszczone przez Psotka:…no własnie Starsza też to brała i bardzo szybko i lekko ospę przeszła a Malutka jest za malutka na ten lek i cierpi strasznie…Dzisiaj jest dosłownie jednym pęcherzem, cała jest fioletowa 🙁
Współczuję 🙁

psotka2011-01-17 13:40:24

Mam nadzieję, że wysyp już się skończył. Zaczęło ją wysypywać w piątek wieczorem… i teraz pozostaje tylko “leczenie”…

gabrycha2011-01-17 14:21:33

Starszaka przetrzymaliśmy z myciem głowy bo myśleliśmy,że tak trzeba…,ale przy młodszym powiedziała nam żeby myć bo gorzej jakby się krostki ponadkażały.
Frania kąpaliśmy w nadmanganianie co drugi dzień a pupę pod kranem codziennie.

gabrycha2011-01-17 14:23:50

Zamieszczone przez Psotka:Mam nadzieję, że wysyp już się skończył. Zaczęło ją wysypywać w piątek wieczorem… i teraz pozostaje tylko “leczenie”…
u nas wysypywało ok 6 dni:(

gabrycha2011-01-17 14:24:22

Zamieszczone przez Psotka:…no własnie Starsza też to brała i bardzo szybko i lekko ospę przeszła a Malutka jest za malutka na ten lek i cierpi strasznie…Dzisiaj jest dosłownie jednym pęcherzem, cała jest fioletowa 🙁
Współczuję:(

psotka2011-01-17 14:38:07

Zamieszczone przez Gabrycha:u nas wysypywało ok 6 dni:(
Jezuleńku, jak długo 🙁 U nas, na Malutkiej nie ma już miejsca na nowe pęcherzyki 🙁
Najgorsze jest chyba to, że nic nie można zrobić 🙁 Nie ma jak pomóc takiemu maleństwu 🙁 Można tylko czekać… A taka bidulka nawet nie powie czy boli, czy swędzi…troszę pomarudzi, przytuli się do cycunia i zasypia…Mój mały, kochany Pęcherzyk 😉

kas2011-01-17 15:09:32

Zamieszczone przez Psotka:Jezuleńku, jak długo 🙁 U nas, na Malutkiej nie ma już miejsca na nowe pęcherzyki 🙁
Najgorsze jest chyba to, że nic nie można zrobić 🙁 Nie ma jak pomóc takiemu maleństwu 🙁 Można tylko czekać… A taka bidulka nawet nie powie czy boli, czy swędzi…troszę pomarudzi, przytuli się do cycunia i zasypia…Mój mały, kochany Pęcherzyk 😉

Ech, biedactwo…

gabrycha2011-01-17 16:48:35

Zamieszczone przez Psotka:Jezuleńku, jak długo 🙁 U nas, na Malutkiej nie ma już miejsca na nowe pęcherzyki 🙁
Najgorsze jest chyba to, że nic nie można zrobić 🙁 Nie ma jak pomóc takiemu maleństwu 🙁 Można tylko czekać… A taka bidulka nawet nie powie czy boli, czy swędzi…troszę pomarudzi, przytuli się do cycunia i zasypia…Mój mały, kochany Pęcherzyk 😉

Wiem co przechodzisz. Młodszy przechodził ospę jak miał 2.5 miesiąca. A ile się nasłuchałam,że takie maluchy lekko przechodzą….taaaaaa
A jak z temperaturą? Mam nadzieję,że chociaż to Was omija?

psotka2011-01-17 17:12:18

Zamieszczone przez Gabrycha:Wiem co przechodzisz. Młodszy przechodził ospę jak miał 2.5 miesiąca. A ile się nasłuchałam,że takie maluchy lekko przechodzą….taaaaaa
A jak z temperaturą? Mam nadzieję,że chociaż to Was omija?

Najpierw wszyscy mówili, że do roku dzieici nie chorują na ospę, potem że przez pół roku są chronione przez mleko matki….no a jak już zachorują to bardzo lekko przechodzą…no dosłownie kilka krostek… no, no… wszystko się sprawdziło co do joty 😡 Kilka krostek to Malutka ma na 1 cm2 skóry :Płacz:
Co do gorączki…Do tej pory oscylowało w granicach 37 st….teraz jest 38.1 st. Dzwoniłam do naszej pani dr i kazała kupić czopki…powiedziała, że jak nie dam rady – skieruje nas na zakaźny…choćbym miała tu trupem paść, zrobię wszystko żeby zostać z Malutką w domu…jedyne co może mnie pokonać to gorączka i bardzo złe samopoczucie Malutkiej.

gobin2011-01-17 17:27:06

Zamieszczone przez paszulka:
Gobin a Wy walczycie dzielnie?
u nas lajtowo, gorączki brak, wysyp się skończył. To co jest jest przyschnięte już. Jutro jadę do lekarza na kontrole.

Zamieszczone przez kas:Dziewczyny, a jak z myciem głowy Waszych ospiarzy?
Kiedy myłyście?

ja nie myłam od pn, ale u nas krótkie włosy. Gdyby były długie to bym umyła raczej
Zamieszczone przez Psotka:Najpierw wszyscy mówili, że do roku dzieici nie chorują na ospę, potem że przez pół roku są chronione przez mleko matki….no a jak już zachorują to bardzo lekko przechodzą…no dosłownie kilka krostek… no, no… wszystko się sprawdziło co do joty 😡 Kilka krostek to Malutka ma na 1 cm2 skóry
nic takiego nie słyszałam, raczej że złapać może jak i starsze dziecko :Hmmm…:

powodzenia z ospą by szybko przeszła

gabrycha2011-01-17 19:38:02

Zamieszczone przez Psotka:Najpierw wszyscy mówili, że do roku dzieici nie chorują na ospę, potem że przez pół roku są chronione przez mleko matki….no a jak już zachorują to bardzo lekko przechodzą…no dosłownie kilka krostek… no, no… wszystko się sprawdziło co do joty 😡 Kilka krostek to Malutka ma na 1 cm2 skóry :Płacz:
Co do gorączki…Do tej pory oscylowało w granicach 37 st….teraz jest 38.1 st. Dzwoniłam do naszej pani dr i kazała kupić czopki…powiedziała, że jak nie dam rady – skieruje nas na zakaźny…choćbym miała tu trupem paść, zrobię wszystko żeby zostać z Malutką w domu…jedyne co może mnie pokonać to gorączka i bardzo złe samopoczucie Malutkiej.

Oj przykro mi bardzo,mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i obędzie się bez szpitala.

kas2011-01-17 20:26:27

Trzymaj się psotko!

Znasz odpowiedź na pytanie: RATUNKU! Ile ospa może wysypywać??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
3mc niemowle i kaszel
witam mam taki problem moj maluszek od 2 dni ma kaszel i katar czy sa jakies domowe metody walki z tym? czym moze byc spowodowany?czy znacie jakies nawilzacze do nosa?jak
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Ciąża a ćwiczenia fizyczne-trening
Pytam bo nie mam pewności.Jest zima.Siedzenie w bezruchu nam nie służy.Czy wskazane w ciąży są jakieś ćwiczenia usprawniające?Ja ze względu na kolano,cesarki jestem nieco ograniczona,ale myślałam jeździć ,,spacerowo" na
Czytaj dalej