RATUNKU! Ile ospa może wysypywać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 16 do 30 (wszystkich: 114)
  • Autor
    Wpisy
  • #4132609

    gusia260

    Moja mała miała mało krostek ale za to prawie 3 tygodnie się utrzymywały, kilka w końcu zdrapała i ma teraz małe blizny po nich.

    #4132610

    kas

    Tymek wygląda jak biedronka z fioletowymi kropkami. Strasznie tego dużo :(.

    Jak do poniedziałku cały czas będzie przybywać, to chyba podyrdam po jakiś przeciwwirusowy :(.



    #4132611

    qr-chuck

    Zamieszczone przez kas
    Jak do poniedziałku cały czas będzie przybywać, to chyba podyrdam po jakiś przeciwwirusowy :(.

    Podobno hewiran (heviran?) jest sens podawać przez pierwsze 2 doby.
    No i bardzo po wątrobie daje, więc jak dziecko bez białaczki, osłabień po antybiotyku itp. to nie ma co…

    U nas się zatrzymało (w sumie 5 dni „sypało”) i w oczach giną 🙂

    #4132612

    kas

    Dzięki, to może faktycznie odpuszczę.
    Słaby moment, bo on już przed tą ospą był chory, miał zapalenie ucha, zatok no i teraz ospę jedno po drugim. Po chorobie będzie słabiutki :(.

    #4132613

    gabrycha

    Zamieszczone przez kas
    Dzięki, to może faktycznie odpuszczę.
    Słaby moment, bo on już przed tą ospą był chory, miał zapalenie ucha, zatok no i teraz ospę jedno po drugim. Po chorobie będzie słabiutki :(.

    Niestety po ospie spada odporność:( starszak przed ospą był chory,już wychodziliśmy do przedszkola po dwóch tygodniach w domu,patrzę krosty…. po ospie był tylko tydzień w przedszkolu:(
    Od jutra start,oby już się wzmocnił.
    Zdrówka dla synka!

    #4132614

    paszulka

    My już z ospą od dwóch tygodni. 😉
    Nowe chrostki pojawiały się jeszcze po tygodniu. Teraz mamy sporo kropek … pewnie skóra musi się zregenerować ale strupków zostało może 10. Jeszcze tydzień siedzimy w domu…
    Zdrowia życzę! 🙂



    #4132615

    gabrycha

    Zamieszczone przez paszulka
    My już z ospą od dwóch tygodni. 😉
    Nowe chrostki pojawiały się jeszcze po tygodniu. Teraz mamy sporo kropek … pewnie skóra musi się zregenerować ale strupków zostało może 10. Jeszcze tydzień siedzimy w domu…
    Zdrowia życzę! 🙂

    u nas najgorsze u malucha są śłady:( na buźce niestety sobie pościerał strupki kiedy te nie były jeszcze do odpadnięcia,pęcherze były spore i strupki też. Ciągle słyszę,że się rozejdzie bo Franio jest mały,ale równie często słyszałam,że się od brata nie zarazi…;)

    #4132616

    paszulka

    U nas news, bo młodsza właśnie dostała ospę. 😀
    Ma 5,5 miesiąca…. zaczyna się, więc zobaczymy jak to będzie…. na razie trzy chrostki.
    Gabrycha nawet jak teraz są ślady to mają szansę zniknąć. Jeśli są bardzo głębokie to zostaną ale jako, że Franio taki mały to na pewno jego skóra będzie miała większą możliwość zregenerowania się.
    Ja mam trzy blizny na twarzy po ospie… nikt ich nie widzi, dopóki ich nie wskażę… nie będzie tak źle. Choć sama starszą bardzo pilnowałam, aby się nie drapała. Z młodszą nic nie wymyślę…. oby na twarzy jak najmniej wyskoczyło.

    Franio na cycu? Jola tak i mimo to złapała. Ja się bardzo cieszę, bo będziemy mieli z głowy. U takich maluszków szybko to mija i ma łagodną postać. Bardzo go wysypało?

    #4132617

    gabrycha

    Zamieszczone przez paszulka
    U nas news, bo młodsza właśnie dostała ospę. 😀
    Ma 5,5 miesiąca…. zaczyna się, więc zobaczymy jak to będzie…. na razie trzy chrostki.
    Gabrycha nawet jak teraz są ślady to mają szansę zniknąć. Jeśli są bardzo głębokie to zostaną ale jako, że Franio taki mały to na pewno jego skóra będzie miała większą możliwość zregenerowania się.
    Ja mam trzy blizny na twarzy po ospie… nikt ich nie widzi, dopóki ich nie wskażę… nie będzie tak źle. Choć sama starszą bardzo pilnowałam, aby się nie drapała. Z młodszą nic nie wymyślę…. oby na twarzy jak najmniej wyskoczyło.

    Franio na cycu? Jola tak i mimo to złapała. Ja się bardzo cieszę, bo będziemy mieli z głowy. U takich maluszków szybko to mija i ma łagodną postać. Bardzo go wysypało?

    Paszulko niestety bardzo go wysypało i miał właśnie bardzo dużo na buźce:Stres:,ale to nie jest regułą,wiem,że niektóre dzieciaczki przechodzą leciutko. Franio na cycu i załapał. Nie mówię,że był wysypany tak jak czasami czytałam np na forum ,że dzieci były całe w krostkch ale jak na takie małe ciałko dla mnie tego było dużo. Franek miał te pęcherze duże i niestety strupy też były duże.Młody załapał jak miał 2.5 miesiąca.Te blizny na twarzy są dość głębokie niestety,ale może się rozejdzie. Zobaczymy.
    W związku z ospą mamy przesunięte szczepienia do wiosny.
    Starszego też pilnowałam ale i tak machnął kilka strupków na buzi:Foch:
    a Franio wymyślił sobie tarcie buźką o wszystko co się da i w ten sposób strupków się pozbywał:Fiu fiu:

    życzę Wam z całego serca lekkiego przebiegu!

    #4132618

    paszulka

    Ja to w ogóle rozciągam szczepienia. Pan doktor powiedział, że 4 tygodnie trzeba odczekać od wyzdrowienia… ale są również zalecenia, gdzie odczekać lepiej 6 tygodni… dwa razy nie trzeba mi powtarzać i zaszczepię ją jak się skończy sezon grypowy jakoś przed wakacjami i trzecią po wakacjach zanim rozpocznie się kolejny. 🙂

    Trzymam aby jednak blizn nie było.
    Moja Mama mi mówiła, że podobno jak ja chorowałam około 2giego roku życia to byłam masakrycznie wysypana… podobno skrzętnie wszystkie strupki zdrapywałam i większość blizn zniknęła. Oby tak było i u Was. :):Kciuki:



    #4132619

    gabrycha

    Zamieszczone przez paszulka
    Ja to w ogóle rozciągam szczepienia. Pan doktor powiedział, że 4 tygodnie trzeba odczekać od wyzdrowienia… ale są również zalecenia, gdzie odczekać lepiej 6 tygodni… dwa razy nie trzeba mi powtarzać i zaszczepię ją jak się skończy sezon grypowy jakoś przed wakacjami i trzecią po wakacjach zanim rozpocznie się kolejny. 🙂

    Trzymam aby jednak blizn nie było.
    Moja Mama mi mówiła, że podobno jak ja chorowałam około 2giego roku życia to byłam masakrycznie wysypana… podobno skrzętnie wszystkie strupki zdrapywałam i większość blizn zniknęła. Oby tak było i u Was. :):Kciuki:

    Dzięki:) A jak mała? bardzo wysypana? jak samopoczucie?

    My też nie szczepimy „kalendarzowo” i tak przeciągaliśmy pierwsze szczepienie,że Franio ma tylko szczepienia szpitalne;)

    #4132620

    paszulka

    Dzisiaj okazało się, że starsza ma kolejne 2 chrostki.:Hmmm…:
    No a mała z 10 nowych. Z tym, że są bez pęcherzyków ale jakby bardziej dojrzałe z tworzącymi się strupkami. Najwięcej ich na jej wielkiej głowie.:Hyhy:
    Czy Frania czymś smarowałaś? Starszą potraktowałam gencjalną i pudrodermem ale pierwsza na alkoholu a drugi z mentolem, więc może to za ostre dla takiego małego ciałka.:Hmmm…:

    A samopoczucie …. moje dobre 😀 a Jola zmęczona. Padła dzisiaj o godzinę wcześniej i jakoś ma mniejsze zapotrzebowanie na jedzenie. Chyba będę dawała jej mniej jedzonka dodatkowego a więcej cyca, aby łatwiej jej było walczyć z chorobą i żeby mleka nie ubyło przez jej brak apetytu.



    #4132621

    gabrycha

    Pediatra kazała smarować tylko gencjaną bo ponoć te białe mazie;) nie wysuszają i żeby nie doszło do nadkażenia ranek.
    Fakt,goiło się wszystko pieknie i wysuszało. Gencjana na wodzie.
    Paszulka dawaj dużo Joli pić,podawaj częściej cyca nawet jak mało popije,zawsze coś pociągnie,a musi dużo pić.

    #4132622

    qr-chuck

    Zamieszczone przez paszulka
    Starszą potraktowałam gencjalną i pudrodermem ale pierwsza na alkoholu a drugi z mentolem, więc może to za ostre dla takiego małego ciałka.:Hmmm…:

    .

    Mnie kazali gencjaną 1 lub 2% na WODZIE.

    #4132623

    paszulka

    Zauważyłam właśnie, że mała bardziej spragniona. Nic jej nie uspokajało.. dałam herbatkę i spokój się nagle zrobił.:)

    Muszę męża po gencjanę na wodzie posłać w takim razie.
    Dzięki dziewczyny… robi się z niej niezła biedrona 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 16 do 30 (wszystkich: 114)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close