Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #77979

    nala

    Jakiś czas temu napisałam posta „bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam”.Ostanio gdy moje dziecko zaczynało przestawać mieścic sie w głębokim wózku postanowiłam wcielic rady ,które otrzymałam w odpowiedziach w zycie. Ta noc była koszmarem. Mała na początku gdy zaczynała sie przebudzać jak zwykle zaczeła się kręcić i marudzić,przysunełam jej łóżeczko do łóżka i gładziłam ja po główce i spiewałam kołysankę.Po jakimś czasie(15 min) zaczeła płakać,wziełam ją na rękę ,ponosiłam śpiewajac i zasneła. Po godzinie znów się obudziła i sytuacja zaczeła się powtarzac. Stwierdziłam ,że z jednego złego nawyku wpadamy w drugi(z bujania w wózku w noszenie na rękach ),który zreszta jest jeszcze gorszy bo moje rece i plecy tego nie wytrzymują.Gdy próboałam ja przetrzymać w łóżeczku (była naprawde śpiąca), wpadła w histerię.O gładzeniu po główce nie było mowy. Po jakiejś pół godzinie zaczeła się histeryzowac na całego, włacznie z krzykiem i piskami.Nawet noszenie na rękach i śpiewanie nie pomagało. Wystraszyłam sie bo miałam wrażenie,że to dla niej traumatyczne przezycie.W końcu zaryczana i zmeczona usneła na rękach przy śpiewaniu.Nie wiem co dalej robić. Oliwka zawsze miała skłonność do histeryzowania więc nie wiem czy moge ją tak przetrzymywac. Jak Wasze dzieciaki na to reagowały? Czy któreś zachowywało sie podobnie? Zaczełam sie zastanawiać czy nie pójść po rade do psychologa dzieciecego. Dziewczyny napiszcie mi coś bo jestem załamana.


    Milena i Oliwka

    #1046240

    chilli

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    nie wiem jak czytałas te odpowiedzi i rady albo dziewczyny zapomniały napisac że przez 2-3 dni jest koszmar ryku dziecka potem mija.
    Kwesti zmiany nawyków – u tak małego dziecka trwa to tylko 2-3 dni bo tyle dziecko pamięta, u starszego pamiec lepsza to i o zmiany nawyków trudniej.

    Cierpliwosci i konsekwencji (bo to podsatwa) życzxe.

    Siedź i patrz jak płacze – niech wie, że jesteś blisko, ale nie noś na litość boską!

    www (10.03.2004)



    #1046241

    agula12

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    .
    U nas też właśnie uczymy zasypiać i spać w łóżęczku. Mati do tej pory zasypiał w wózku. Właśnie teraz śpi w swoim łóżeczku, trwało to pół godziny, płakał ale jakoś to przetrwaliśmy. Wieczorem wózek też pójdzie w odstawkę i mam nadzieję że jakoś się z tym uporamy. Wiem że dużo zależy ode mnie bo jak nie będę konsekwentna to nic z tego. Ty też się nie daj. Jakoś damy radę. Te 3 dni wytrzymamy i my i dzieciaczki.
    A co do noszenia Szpilki ma rację nie noś małej bo to jeszcze gorsze. Moja koleżanka usypia córeczkę na rękach i potem jak mała śpi to musi ją trzymać na sobie cały czas bo inaczej dzidzia się budzi. I tak czasami śpią dwie godziny…. Oczywiście mowa tu o spaniu w dzień, w nocy jest lepiej, ale przypuszczam że i to się zmieni.
    Trzymam kciuki za udaną naukę i wytrwałości życzę.
    Pozdrawiam

    Agnieszka i Mateusz

    #1046242

    nala

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    Ja przerobiłam wózek na spacerówkę,żeby nie wymiekać w nocy:).Dzięki za słowa wsparcia 🙂 .Ile ma Mateuzek?


    Milena i Oliwka

    #1046243

    nala

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    Masz racje, konsekwencja to podstawa. Dziś będe twarda:) (tylko ię boje,żeby nie zrobić jej jaiejś psychicznej krzydy, utrata poczucia bezpieczeństwa itp.)


    Milena i Oliwka

    #1046244

    agula12

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    cześć
    Mateusz ma 16 miesięcy. Popołudniowa drzemka trwała dużo krócej niż wózkowa, ale mam nadzieje że to kwestia kilku dni i wszystko wróci do normy 🙂
    Pozdrawiam

    Agnieszka i Mateusz



    #1046245

    chilli

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    im później tym wiecej dziecko pamieta.
    Nie mówie – wyjdź z pokoju tylko siedx koło niej, niech wie że jestes. Podnieś od czasu do czasu, przytul uspokó, a jak sie uspokoi to ODŁÓŻ do łóżeczka.

    Nawet 40 razy w ciągu pierwszej nocy. Druga będzie lepsza- bo zaśnie szybciej. Trzeciej nocy odłożona do łózeczka po prostu zasnie.

    www (10.03.2004)

    #1046246

    kantalupa

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    Kochana, naprzod, bo warto. Poki co, Twoja corka ma zakodowane, ze zasypianie we wlasnym lozku, bez zadnych stymulatorow to zla rzecz, a przeciez tak nie jest. Wlasne lozeczko ma dawac poczucie bezpieczenstwa.
    Im pozniej, tym trudniej, wiec trzymam kciuki!

    Adas 16 m-cy

    #1046247

    nala

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    Dziewczyny dzięki za pomoc dziś juz było ok(pewnie odsypia poprzednia noc:)) .Agula,jeżeli spał krócej w dzień to w nocy bedzie lepiej bo bedzie bardziej zmeczony.A tak po zatym to gdzie znaleźliscie taki duzy wózek do spania dla 16 miesieczniaka?Ja zaczełam odzwyczajać bo mojej nóżki zaczeły w nocy wystawać:) Pozdrowienia.


    Milena i Oliwka

    #1046248

    agula12

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    he he Mateusz śpi na boczku, z podwiniętymi nóżkami, tak więc nie wystawały tak bardzo. No musze się przyznać że wieczorem sie poddałam i usypiałam Matiego w wózku, ale za to dzis w dzień ładnie zasnął w łóżeczku i nawet nie płakał. Zobaczymy jak bedzie wieczorem
    Pozdrawiam

    Agnieszka i Mateusz



    #1046249

    nala

    Re: Ratunku!-jest jeszcze gorzej.

    ok, ostatnie doniesienia. Wózka jak nie było tak nie ma i jest coraz lepiej. Wczoraj w dzień pomyslałam :położę Oliwkę do łóżecza(była śpiąca) i zobacze co sie bedzie działo. I usneła sama po 15 min! Za to wieczorem troche marudziła i popłakiweała,juz miałam sie poddać i ja ponosić,ale pomyslałam,że zrobie jej mleczko, possała ze 100ml i zasneła jak aniołek:) .Dawaj znac jak idzie odwyk u Was:) Pozdrawiamy.


    Milena i Oliwka

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close