RATUNKU plamienie w 11tc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #94759

    pink

    Dziewczyny od rana chodze jak struta, do tej pory ciąża przebiegła idealnie żadnych mdlości, i innych niedogodności poza częstym siusianiem i bólem piersi nic a nic mi nie dolegalo aż tu nagle dzisiaj rano plamienie jedno drugie trzecie, koloru brązowego, dokładnie takie jak przed każdą miesiączką miewalam wielkości może 5 złotówki (sorki za zbyt realistyczny opis) pierwsze co za tel i do gina no i idę na wizytę dziś wieczorem ale…czy Wam się coś takiego zdarzyło?? Jestem przerażona 🙁

    #1965473

    misia27

    Nie martw się na zapas. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. Czekam na wieści.
    Trzymaj się cieplutko



    #1965474

    laurencja

    Zamieszczone przez pink
    Dziewczyny od rana chodze jak struta, do tej pory ciąża przebiegła idealnie żadnych mdlości, i innych niedogodności poza częstym siusianiem i bólem piersi nic a nic mi nie dolegalo aż tu nagle dzisiaj rano plamienie jedno drugie trzecie, koloru brązowego, dokładnie takie jak przed każdą miesiączką miewalam wielkości może 5 złotówki (sorki za zbyt realistyczny opis) pierwsze co za tel i do gina no i idę na wizytę dziś wieczorem ale…czy Wam się coś takiego zdarzyło?? Jestem przerażona 🙁

    Nie zawsze plamienie musi oznaczac cos zlego, ja lezalam w szpitalu z dziewczyna, ktora krwawila zywa krwia, a maluszkowi nic sie nie stalo, napewno powinnas sie oszczedzac i lezec duzo…Nie zalamuj sie i napisz co i jak po wizycie.

    #1965475

    olena30

    W ciąży z Hanką też plamiłam w 11 tygodniu. Jak się później okazało z powodu niewydolności szyjkowej. Zatrzymali mnie w szpitalu na kilka dni obserwacji, przepisali kaprogest i duphaston i wróciłam do domu. Jak widać w podpisie, wszystko dobrze sie skończyło 🙂

    #1965476

    goonia34

    Zamieszczone przez pink
    Dziewczyny od rana chodze jak struta, do tej pory ciąża przebiegła idealnie żadnych mdlości, i innych niedogodności poza częstym siusianiem i bólem piersi nic a nic mi nie dolegalo aż tu nagle dzisiaj rano plamienie jedno drugie trzecie, koloru brązowego, dokładnie takie jak przed każdą miesiączką miewalam wielkości może 5 złotówki (sorki za zbyt realistyczny opis) pierwsze co za tel i do gina no i idę na wizytę dziś wieczorem ale…czy Wam się coś takiego zdarzyło?? Jestem przerażona 🙁

    Bardzo dobrze że idziesz do gina , będzie dobrze zobaczysz !!!
    Czasami tak się zdarza i trzeba sie oszczędzać i brać np duphaston!!!
    Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści

    #1965477

    pink

    Dziewczyny bardzo Wam dziękuje za te cieple słowa, pierwszą ciąże niby pozornie miałam oki a skończylo się cc w 34 tc bo okazało sie że pępowina była dwunaczyniowa i dziecku groziła zamartwica, tak długo zwlekaliśmy z decyzją o drugim dziecku myślalam że chociaż tym razem wszystko będzie oki ehhh….;-(



    #1965478

    zuzek79

    Zamieszczone przez pink
    Dziewczyny bardzo Wam dziękuje za te cieple słowa, pierwszą ciąże niby pozornie miałam oki a skończylo się cc w 34 tc bo okazało sie że pępowina była dwunaczyniowa i dziecku groziła zamartwica, tak długo zwlekaliśmy z decyzją o drugim dziecku myślalam że chociaż tym razem wszystko będzie oki ehhh….;-(

    kochan bedzie oki:) nie przejmuj sie na zapas ! trzymam mocno kciuki bedzie dobrze!

    #1965479

    kaktus

    Zamieszczone przez pink
    Dziewczyny od rana chodze jak struta, do tej pory ciąża przebiegła idealnie żadnych mdlości, i innych niedogodności poza częstym siusianiem i bólem piersi nic a nic mi nie dolegalo aż tu nagle dzisiaj rano plamienie jedno drugie trzecie, koloru brązowego, dokładnie takie jak przed każdą miesiączką miewalam wielkości może 5 złotówki (sorki za zbyt realistyczny opis) pierwsze co za tel i do gina no i idę na wizytę dziś wieczorem ale…czy Wam się coś takiego zdarzyło?? Jestem przerażona 🙁

    w ciąży z Zlka plamiłam własnie w 11 tyg. Spanikowałam pojechałam do szpitala, na izbie usłyszłam „poronienie zagrażające” prawie zemdlalam, ale po dokladnym usg lekarz nie znalazł przyczyny, Zalka cała i zdrowa i przy okazji okazało się, że nasz do tamtej pory Fasolek jest dziewczynką:) Mimo , ze badania były ok profilaktycznie dostałam progesteron i po trzech dniach do domu.
    Podobno jest tak, że w okolicy spodziweanej w ” normalnej” sytuacji @ moze tak sie trafic niestety

    #1965480

    olinja

    Na zapas sie nie martw.
    Dobrze, ze idziesz dzisiaj do lekarza.
    Napisz co powiedział lekarz.

    Ja w drugiej ciaży plamiłam i miałam bardzo duże krwawienie. Okazało sie, że miałam krwiaka kosmkówki.
    Leżałam w szpitalu, w domu ale to nic najwazniejsze, ze Jonatan jest z nami cały i zdrowy 🙂

    #1965481

    jusi22

    Kilka tygodni temu tez zamiescilam podobny wpis, okazalo sie na szczescie ze nic sie nie dzieje, po 2 dniach plamienie sie skonczylo ale po okolo 3-4 tygodniach znow sie powtorzylo,nie poszlam z tym jednak nigdzie,samo przeszlo.
    Podobno w pierwszym trymestrze czesto plamienia wystepuja,nie zawsze oznacza to cos zlego,w wiekszosci to plamienia implatacyjne(tak jakos sie mowi:)).pozdrawiam i zycze zdrowka dla dzidzi:)



    #1965482

    samanta

    Ja też przeżyłam plamienia w 9 i 10tc i myślałam wtedy że zejdę na zawał. Na szczęście na usg okazało się, że Mały ma się dobrze i wszystko jest ok a nie wiadomo skąd się plamienia pojawiały
    Będzie wszystko dobrze, musi być 🙂

    #1965483

    iwona-filipiak

    Ja tez plamiłam w pierwszej ciąży ,ale w 14tc.poszłam do gina i powiedział że ciąża przestała sie rozwijać 9 tc ,i niestety poroniłam.Z druga ciąża tez plamiłam w 11 tc BARDZO sie wystraszyłam że znowu to samo mnie spotka {6 lat starań } ,ale poszłam do gina i okazało się że na szczęście wszystko jest dobrze, {a plamienie spowodowane było przez przytulanko z mężulkiem},a teraz jestem juz w 27tc.i bardzo sie cieszę,ciążę przechodzę bezobjawowo.:p



    #1965484

    olinja

    pink pisz co u Ciebie

    #1965485

    pink

    Dziewczyny jestem, pisze dopiero dziś bo wczoraj wróciłam taka skołowana że od razu poszłam spać. Z samym dzidziusiem wszystko oki rośnie jak na drożdżach za dwa tyg urósł 2 cm, teraz ma 4,3 cm :-), gorsza wiadomośc to taka ża na minimalnym obszarze odkleja się kosmówka, stąd to plamnienie 🙁 dostałam duphaston, no-spe i magnez no i odpoczywać jak najwięcej, najlepiej leżeć i za dwa tyg do kontroli a jak nie przejdzie do szpitala 🙁 Pocieszam się jednak że chyba nie jest źle wczoraj popołudniu ustąpiło jeszcze przed wizytą, po badaniu nawet nic się już nie pokazało, zresztą sam lekarz twierdzi że dobrze że plamienie jest brązowe a nie czerwone bo …nie chce tu przekrecić jego słów ale ogólnie stwierdził że powinno byc oki. Dziewczyny jeszcze raz dziękuje za ciepłe słowa 🙂

    #1965486

    laurencja

    Zamieszczone przez pink
    Dziewczyny jestem, pisze dopiero dziś bo wczoraj wróciłam taka skołowana że od razu poszłam spać. Z samym dzidziusiem wszystko oki rośnie jak na drożdżach za dwa tyg urósł 2 cm, teraz ma 4,3 cm :-), gorsza wiadomośc to taka ża na minimalnym obszarze odkleja się kosmówka, stąd to plamnienie 🙁 dostałam duphaston, no-spe i magnez no i odpoczywać jak najwięcej, najlepiej leżeć i za dwa tyg do kontroli a jak nie przejdzie do szpitala 🙁 Pocieszam się jednak że chyba nie jest źle wczoraj popołudniu ustąpiło jeszcze przed wizytą, po badaniu nawet nic się już nie pokazało, zresztą sam lekarz twierdzi że dobrze że plamienie jest brązowe a nie czerwone bo …nie chce tu przekrecić jego słów ale ogólnie stwierdził że powinno byc oki. Dziewczyny jeszcze raz dziękuje za ciepłe słowa 🙂

    O rany jaka ulga, dbaj o siebie kochana, a wszystko bedzie dobrze, zobaczysz:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close