Raz kozie śmierć….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #69412

    gablysia

    Dziś 1 dc. 🙁 Ale dziś jadąc sobie do pracy podjęłam decyzję. Nie będę czekać na jakieś chore efekty nowych suplementów diety mojego męża aż 3 miesiące. Idę na inseminację. Miałam się wstrzymać jakieś dwa miesiące jeszcze, ale nie. IDĘ. Wyliczyłam że jak wszystko dobrze pójdzie, po clo ( choć nie wiem czy się czegoś dobrego po nim spodziewać) powinnam mieć owulację we środę 31 sierpnia. To nasza 3 rocznica ślubu. To magiczna dla mnie data. Wtedy spełniły się nasze marzenia, o których śniliśmy przez wiele lat rozłąki.
    Trzymajcie kciuki, przesyłajcie fluidy, od soboty ładuję w siebie CLO. – znowu:( i nie chcę powtórki z usiłowania inseminacji z początku roku.
    Pozdrawiam.

    Jakim cudem nie mam doła w 1 dc.?

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

    #891443

    Anonim

    Re: Raz kozie śmierć….

    …. i bardzo dobrze …. trzymam za Twoją decyzję kciuki, ja pewnie wkrótce dołączę do Ciebie 🙂
    … bo po co co miesiąc się starać, mieć nadzieję, męczyć psychikę złudnymi marzeniami, kiedy, mozna zrobić krok na przód i być o ten krok do przodu, a kto wie, może ten krok będzie już metą 🙂

    Buziaki

    B.L.



    #891444

    lea

    Re: Raz kozie śmierć….

    Wzruszylam sie… z calej sily zaciskam kciuki!

    Mateuszek (2 lata)

    #891445

    kaja26

    Re: Raz kozie śmierć….

    nie masz doła bo masz plan i działasz, tak trzymać!!!
    ja narazie właśnie czekam na efekty leczenia męża, zabieg we wrześniu, na poprawę wyników mogę czekać nawet 9 miesięcy i to jest dobijające troszkę ale tak zdecydowaliśmy ale Ty Gablysiu działaj, na Ciebie zdecydowanie już czas, kciukasy mocno zaciśnięte za Ciebie, także za Sam i Kathrin

    #891446

    Anonim

    Re: Raz kozie śmierć….

    wierzę że teraz się uda i mocno trzymam kciuki
    to cieszy, gdy mimo przyjścia @ pojawia się nowy plan działania i nadzieja na lepsze jutro
    powodzenia

    olcia

    #891447

    porky

    Re: Raz kozie śmierć….

    trzyamm kciuki :))

    musi być dobrze !!!

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04



    #891448

    mamasebunia

    Re: Raz kozie śmierć….

    Trzymam mocno kciuki!!!

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #891449

    zuzanna

    Re: Raz kozie śmierć….

    Kochana teraz to bedzie TO
    Sciskam za Was wteranki kciuki ciagle!!!!!!!!!
    I serdecznie pozdrawiam!
    POWODZENIA!

    Piotr (01.08.2005)

    #891450

    gablysia

    Re: Raz kozie śmierć….

    Matko, Zuzanna jakie cudo!!!!!! Trzymaj mnie żebym ci go nie ukradła.

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

    #891451

    kaja26

    Re: Raz kozie śmierć….

    o rany jaki Piotruś!!!!!!!!!!!!!!!!!!! śliczny, ale nam dodałaś sił Zuza



    #891452

    Anonim

    Re: Raz kozie śmierć….

    Zuzanno
    jaki śliczny i słodki ten Twój Piotruś…
    jeszcze raz OGROMNE GRATULAJCE !!!

    olcia

    #891453

    mai

    Re: Raz kozie śmierć….

    Kochana, moooooooocno scisnelam kciuki i wysylam mase fluidkow! trzymaj sie, bedzie dobrze, MUSI byc!

    sciskamy,

    Marta &

    Amelia 15 m-cy



    #891454

    natinka

    Re: Raz kozie śmierć….

    Trzymam kciuki :)))

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #891455

    domi

    Kciuki dla Gablysi i gratulacje dla Zuzanny 🙂

    Gablysiu, Zuzanno, trzymałam za Was obie kciuki odkąd znalazłam się na forum (listopad 2003), mimo, że mnie się udało i szybko znalazłam się na oczekujących a potem na mamusiach. Za Ciebie Gablysiu cały czas trzymam i będę trzymać do skutku ). Zuzanno – bardzo się ucieszyłam, kiedy Ci się udało, śledziłam Twoją ciążę, potem z radością przyjęłam wiadomość o narodzinach Piotrusia, a teraz w końcu się odezwę i powiem, że MASZ ŚLICZNEGO SYNKA! Gratulacje !
    Życzę Wam wszelkiej radości w bezproblemowym wychowywaniu tego wyczekanego Cudu, a małemu Piotrusiowi beztroskiego i szczęśliwego dzieciństwa.
    A Gablysi oczywiście szybkiego zafasolkowania – oby w tym cyklu

    Dominikka + Zuziaczek (23.08.04)

    #891456

    kiki25

    Re: Raz kozie śmierć….

    Kciuki zacisniete, fluidki przesłane, musi sie udać w ten magiczny dzień cudny prezent byłby na rocznice ślubu, czego oczywiście zycze i trzymam mocno kciukaski
    Kasia i Ola i marzy mi sie znowu….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close