Razem szybciej zrzucimy kilogramy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 2,821)
  • Autor
    Wpisy
  • #114228

    Anonim

    Wątek został wydzielony z pamietnikowego wątku .
    Tamten wątek został jakby autorka chciała go kontynuować.

    moderator

    #5208682

    ahimsa

    Ja moge zacząć za tydzien;)



    #5208683

    Anonim

    A czemu dopiero za tydzien:Hmmm…:chcesz sie dobrze przygotowac;)

    #5208684

    ahimsa

    Zamieszczone przez Kika28
    A czemu dopiero za tydzien:Hmmm…:chcesz sie dobrze przygotowac;)

    Zgadnij;) bo ja włączę ruch do tego- a TERAZ raczej cwiczenia odpadaja intensywne;)

    #5208685

    kinia2007

    Ja też jestem wiecznie na diecie:) z różnymi efektami. brak silnej woli mnie gubi masakrycznie, ale w kwietniu udało mi się zgubić 4,5 kg . Dzięki diecie 1000 kalorii. Od jutra zaczynam ponownie:)
    Trzymam kciuki za Ciebie i za siebie:)

    #5208686

    Anonim

    Ahimsa no tak wiem, ale zrob sobie taki wstep do diety, nie objadaj sie to bedzie latwiej;) w kazdym badz razie jestem i czekam:D

    Kinia to zapraszam do pisania i oczywiscie :Kciuki: za Ciebie tez trzymam. Dzieki:)



    #5208687

    ahimsa

    Zamieszczone przez Kika28
    Ahimsa no tak wiem, ale zrob sobie taki wstep do diety, nie objadaj sie to bedzie latwiej;) w kazdym badz razie jestem i czekam:D

    Kinia to zapraszam do pisania i oczywiscie :Kciuki: za Ciebie tez trzymam. Dzieki:)

    Nie objadam się:Hmmm…::Fiu fiu:

    Słodyczy też nie jem….nie jem też wielu innych mało zdrowych rzeczy;) wymusza to niejako PP. Choć nie trzymam się jej rygorystycznie.

    #5208688

    kinia2007

    no to start:)
    śniadanie dietowe za mną….mam nadzieję, że wytrwam:)

    #5208689

    Anonim

    Ahimsa no to bedzie Ci latwiej na diecie jak juz zdrowiej teraz jesz:)

    Wczoraj po cwiczeniach i fitnessie czuje zakwasy, ale co sie dziwic jak moja kondycja byla zerowa:Boje się: no nic zakwasy mina a z dnia na dzien kondycja bedzie lepsza:D

    Jutro wazenie i ciagle mysle czy cos spadlo od Poniedzialku:Fiu fiu:

    #5208690

    Anonim

    Kinia:Kciuki:a jaka diete zaczelas?



    #5208691

    efcia2004

    Zamieszczone przez Kika28
    Na skakance poskakalam cale 5 min. i padlam, a pomyslec ze jako dziecko skakalo sie caly dzien i nie mialo sie dosyc:Strach: jeju jaki wycisk, nie wspominajac ze myslalam ze mi sie cycki urwa:Śmiech: jutro podskocze do sportowego i kupie specjalny stanik zeby je w ryzach trzymac:Cwaniak:

    Kolejny dzionek mija bez grzeszkow:Hura!:i nawet nie skusil mnie moj ukochany makaron:Wow!:nawet maz jest w szoku ze takie zmiany we mnie zaszly:D ale chyba dopiero teraz jestem gotowa by schudnac.

    Jutro wazenie:Cwaniak:

    Kika.. dziś przypadkiem trafilam na twój watek i doznałam olśnienia 🙂
    Wiesz jak się czyta jaki masz zapał do odchudzania to aż się chce dołączyć. Za mną też kilka podejśc, nie umiem trzymac się konkretnej diety… Kiedyś po 1 ciązy zrzucilam 20 kg w pół roku i efekt się utrzymywał.. do 2 ciązy. Ale juz chyba czas najwyższy wziąc się w garść. (Który raz to powtarzam?).
    Poki co zmieniam powoli nawyki zywieniowe – na 2 śniadanie już nie biorę do pracy kanapki – serek wiejski z warzywami lub surówki lub chrupkie pieczywo z dzemem bezcukrowym, ew platki owsiane zalane chudym mlekiem (to mi po MM utkwilo w pamieci). Skakanke testowałam – ostatnio zakupioną „dla córki” myślalam że ducha wyzionę :Fiu fiu:

    #5208692

    Anonim

    Agula, pewnie ze nie ma na co czekac, lato sie zbliza i trzeba ladnie wygladac i ja mimo ze jestem wciaz gruba to wygladam o niebo lepiej. Cera promienna, wlosy lsniace, bo nie jem przetworzonych dan itp. po prostu pokochalam diete:Radocha:

    Ewa ciesze sie ze mnie znalazlas;) i ze dolaczasz do mnie, trzymam mocno kciuki:Kciuki:damy rade bo kto jak nie my:Hyhy:Naprawde szkoda czasu na uzalanie sie nad soba i na to by jedzenie nami rzadzilo:Nie nie: teraz to ja nim rzade:D

    Za rok bede miala 30 lat i to bedzie czas zmian na lepsze, juz nigdy ne dopuszcze sie do takiego stanu, o nie!!!

    Ewa a ile masz do zgubienia?

    No ja znowu czekam do kolejnego wazenia, czyli do Poniedzialku i wierze ze znowu bedzie mniej.

    A za jakies 20 min. biore skakanke w rece, nowy stanik i do dziela, dobre i te 5 min. poskakac:D



    #5208693

    tuya

    Zamieszczone przez Kika28
    Karen co ja widze:Strach::Strach::Strach: jeju pieknie schudlas:Hura!: gratuluje Ci bo jest czego:Wow!: a dalej jestes na diecie vitalii?

    😀
    tak, ja cały czas na Vitali..choc mam upadki i wzloty, ale ostatnio się zawzięłam bo idę na weselicho i muszę wyglądać i czuć się dobrze.. za tydzień kończy mi się abonament, ale planuje wykupić jeszcze miesiąc…
    jest juz baaaardzo ok, bo wbiłam się w jeansiki 28:Wow!:… no nie jest może jeszcze cud malina, ale dopięłam się:D

    cieszy mnie Twój zapał … mi go już troche brakuje, ale tak jest, że im bliżej do mety tym siły opadają…

    kika nie odpuszczaj… ja w zeszłe wakacje ważyłam ok 13 kg więcej… chodziłam w workowatych ubraniach, nie opalałam się bo w strój nie miałam odwagi się wbić… teraz moje samopoczucie jest nieporównywalnie lepsze:)
    skakankę również nabyłam:Fiu fiu:hula hop też mam, no i orbitrek – teraz zaczynam pracować nad jakością ciała..bo waga mi już odpowiada i obwody też, ale nad jędrnością muszę jeszcze popracować:)
    powodzenia!

    #5208694

    Anonim

    Karen nie ma sie co dziwic ze juz zapal Ci mija, dlugo juz na diecie jestes i masz prawo byc nia zmeczona, ale pieknie schudlas i powoli dojdziesz do swojego ostatecznego celu:)

    Takie slowa ciesza jak sie czyta osoby, ktorym udalo sie schudnac, ze czuja sie o niebo lepiej:) moglabym sluchac na okraglo jakie plusy sa po zgubieniu kg:Wow!:

    Ja tym razem nie odpuszcze:Nie nie:za dobrze sie czuje:Hura!:i wkrecilo mnie to dietowanie:D

    Wekeend mija bez grzechow:Hura!:trzymam sie scisle diety a jutro wskakuje na wage:D moj taki malutki cel to zejsc ponizej 95kg, to w tedy da mi to jeszcze wiekszego powera, ale narzekac i tak nie mam co bo nawet znajomi mnie nie poznaja, gdzie nie skusilam sie na mieso z grilla, tylko zjadlam surowke i nie pilam drinkow a wode gazowana z pomarancza:Hura!:

    #5208695

    efcia2004

    Zamieszczone przez Kika28
    Karen nie ma sie co dziwic ze juz zapal Ci mija, dlugo juz na diecie jestes i masz prawo byc nia zmeczona, ale pieknie schudlas i powoli dojdziesz do swojego ostatecznego celu:)

    Takie slowa ciesza jak sie czyta osoby, ktorym udalo sie schudnac, ze czuja sie o niebo lepiej:) moglabym sluchac na okraglo jakie plusy sa po zgubieniu kg:Wow!:

    Ja tym razem nie odpuszcze:Nie nie:za dobrze sie czuje:Hura!:i wkrecilo mnie to dietowanie:D

    Wekeend mija bez grzechow:Hura!:trzymam sie scisle diety a jutro wskakuje na wage:D moj taki malutki cel to zejsc ponizej 95kg, to w tedy da mi to jeszcze wiekszego powera, ale narzekac i tak nie mam co bo nawet znajomi mnie nie poznaja, gdzie nie skusilam sie na mieso z grilla, tylko zjadlam surowke i nie pilam drinkow a wode gazowana z pomarancza:Hura!:

    Kika jesteśmy rowiesniczkami 🙂
    Ile mam do zrzucenia? 20 kg to absolutnie minimum. A żeby BMI było w normie (a nie przy gornej granicy;) ) to 25.
    O minionym weekendzie nie będę się wypowiadac.. :Wstyd:

    Wiesz co mnie dziwi? Że poprzednio wystarczylo mi MŻ i codzienne ćwiczenia. Tyle że i tryb zycia był inny. Ale czy to ma mnie ciagle tlumaczyć? A nie chce mi się po prostu wziąc w garśc. Bo jak wspomnialam – pewne nawyki żywieniowe zmieniłam ale lenia mam jak wracam z pracy o 17, dopilnuję lekcji u starszej, pobawię się z obojgiem, kapiel, gotowanie obiadu na kolejny dzień i… padam na twarz. Zero sil i energii na jakiekolwiek ćwiczenia. Bo o 20 kiedy dzieci zasypiaja bywa że zasypiam z nimi…
    Kopa w d** mi potrzeba, byle solidnego.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 2,821)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close