Razem szybciej zrzucimy kilogramy

Wątek został wydzielony z pamietnikowego wątku .
Tamten wątek został jakby autorka chciała go kontynuować.

moderator

Strona 7 odpowiedzi na pytanie: Razem szybciej zrzucimy kilogramy

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ewa no coś w tym jest :Niepewny: Ciężko jest zacząc ale jak juz sie zacznie to ciągnie potem 🙂 Ja kurna nie mam roweru od zeszłego roku. Mam Kingi prezent komunikny ale to taki sportowy i nie mam gdzie przypiąć fotelika dla małej. Ale uwielbiałam wycieczki rowerowe :Wow!:
Vieta a co sie dzieje ze biegasz po lekarzach? Chora jestes? Pij chociaz duzo w takie upały to masakra :Boje się: U nas robotnicy konczą juz prawie dach, biedni o 5 rano juz przyjezdzają. Współczuje im strasznie.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:Jestem i ja..
Wlazłam na wagę i mam na minusie, ale co dziwne – jeszcze wczoraj ukazała się waga większa niż ta sprzed tygodnia.
Jak ja bym chciała przekroczyć tą paksudną ósemkę!!!

miło zobaczyćspadek ale to.. chyba nerwy i bieganina..za mało piję…nie ćwiczę nadal niestety..ale w dzien przy trójce i bieganinie po lek. mam maxa

Vieta ja też mam ciagle 8 z przodu. Waga sie trzyma ale dziś @ przyszła i liczę że coś ruszy. Zawsze przed @ nie dośc że czuję się ociężale to i waga swoje pokazuje. Buuu
Dziś do pracy wzięta ugotowana wczoraj fasolka szparagowa, jogurt i jablko.

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ja na obiad wszamałam fasolke szparagową. Od tej pory nic nie jadłam, wypiłam 3 litry wody i dalej pije ale musiałam sie oddalic z pokoju bo rodzinka wcina kebab i tak paaachnie 🙂
Vieta ja pamiętam jak mi sie trzymała 8 :Fiu fiu: kilka tygodni sie tak bujałam a jak w koncu zobaczyłam79,9 to sie prawie posikałam ze szczęścia :Śmiech:

natku Dodane ponad rok temu,

Zwazylam sie dopiero dzisiaj i waga sie chyba zaciela bo nie drgnela. :Hmmm…::Boje się:
Biegam przynajmniej co drugi dzien po minimum 1/2 godziny, staram sie duzo pic i malo jesc ale nic z tego, nie drgnela. U nas upaly po 40 stopni i dodatkowo wilgotnosc powietrza bardzo wysoka, nawet nosa nie chce sie wystawiac na zewnatrz.
Najgorsze jest to ze ostatnio nekaja mnie zapaarcia i nie moge sobie z nimi poradzic, nic nie pomaga:Stres:

agula31 Dodane ponad rok temu,

Natku i pewnie przez to waga stoi. Wiem jak to wkurza niestety u mnie ostatnio spadki ale wiem ze zaraz sie zatne i znowu bede dymac w tej samej wadze kilka tygodni. Na zaparcia podobno dobry colon c ale ja nie uzywałam nie wiem.

vieta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:
Vieta a co sie dzieje ze biegasz po lekarzach? Chora jestes? Pij chociaz duzo w takie upały to masakra :Boje się:

Mam z synkiem 4l problemy zdrowotne i mam nadzieje, ze sie niepotrzebnie nakrecam!
Dzis z nerwow sie nazarlam na wieczor za dwoch;(

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Ja na obiad wszamałam fasolke szparagową. Od tej pory nic nie jadłam, wypiłam 3 litry wody i dalej pije ale musiałam sie oddalic z pokoju bo rodzinka wcina kebab i tak paaachnie 🙂
Vieta ja pamiętam jak mi sie trzymała 8 :Fiu fiu: kilka tygodni sie tak bujałam a jak w koncu zobaczyłam79,9 to sie prawie posikałam ze szczęścia :Śmiech:

Pokochałam fasolkę w tym roku. Do tej pory tak jadłam bo jadlam bez przekonania a teraz wsuwam – samą bez masełka i bulki tartej – pyyyszności!
Do pracy wzięlam mix sałat – kupiłam gotowy w lidlu, do tego pomidor i jogurt naturalny. Jakby mi było mało mam jeszcze jogurt owocowy 😉
W domu na obiad czeka juz rybka upieczona wczoraj wieczorem w piekarniku 🙂

Oj Agula ja mam wrażenie że ta 8 to już mnie nigdy nie opuści. Jakiegoś dołka mam w związku z tym. 7 z przodu – nadciagaj!

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:Mam z synkiem 4l problemy zdrowotne i mam nadzieje, ze sie niepotrzebnie nakrecam!
Dzis z nerwow sie nazarlam na wieczor za dwoch;(

Vieta mam nadzieję ze wyjdziecie szybko na prostą. Ja nie znam nikogo kto mając dziecko z problemami zdrowotnymi nie przejmowałby się i nie odragowywał tego w jakiś sposób. Nie da się.
Głowa do góry! Dobra dziś sie najadłaś ale chwile słabości zdarzają się każdemu. Masz teraz inne zmartwienia.

agula31 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewa:Pokochałam fasolkę w tym roku. Do tej pory tak jadłam bo jadlam bez przekonania a teraz wsuwam – samą bez masełka i bulki tartej – pyyyszności!
Do pracy wzięlam mix sałat – kupiłam gotowy w lidlu, do tego pomidor i jogurt naturalny. Jakby mi było mało mam jeszcze jogurt owocowy 😉
W domu na obiad czeka juz rybka upieczona wczoraj wieczorem w piekarniku 🙂

Oj Agula ja mam wrażenie że ta 8 to już mnie nigdy nie opuści. Jakiegoś dołka mam w związku z tym. 7 z przodu – nadciagaj!

Oj kochana wiem, wiem jak to wkurza 🙂 Pojawi sie ,diete pieknie trzymasz wiec na bank sie pojawi, tylko ile to sie człowiek naczeka :Hyhy:

Zamieszczone przez vieta:Mam z synkiem 4l problemy zdrowotne i mam nadzieje, ze sie niepotrzebnie nakrecam!
Dzis z nerwow sie nazarlam na wieczor za dwoch;(

Oj, tym ze sie najdłaś to sie nie martw, ja tez nerwy odreagowuje żarciem. A najgorzej jak dzieciom coś dolega, nie ma gorszego cholerstwa. Vieta trzymam :Kciuki::Kciuki: za zdrówko małego. Mam nadzieje ze to nic poważnego.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Oj kochana wiem, wiem jak to wkurza 🙂 Pojawi sie ,diete pieknie trzymasz wiec na bank sie pojawi, tylko ile to sie człowiek naczeka :Hyhy:

Nie wiem co robię źle. Niby jest dieta, ćwiczenia (ostatnie dni to tak na pół gwizdka) a efekty…brak
Dziś wlewam w siebie litry wody. Jesc sie nie chce.

vieta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Ja na obiad wszamałam fasolke szparagową. Od tej pory nic nie jadłam, wypiłam 3 litry wody i dalej pije ale musiałam sie oddalic z pokoju bo rodzinka wcina kebab i tak paaachnie 🙂
Vieta ja pamiętam jak mi sie trzymała 8 :Fiu fiu: kilka tygodni sie tak bujałam a jak w koncu zobaczyłam79,9 to sie prawie posikałam ze szczęścia :Śmiech:

no i ja sie posikam jak ja ujrze;)
Ja tez mam nadzieje, ze to nic powaznego, ale sama swiadomosc, ze moze byc jest przytlaczajaca.

Zamieszczone przez Ewa:Pokochałam fasolkę w tym roku. Do tej pory tak jadłam bo jadlam bez przekonania a teraz wsuwam – samą bez masełka i bulki tartej – pyyyszności!
Do pracy wzięlam mix sałat – kupiłam gotowy w lidlu, do tego pomidor i jogurt naturalny. Jakby mi było mało mam jeszcze jogurt owocowy 😉
W domu na obiad czeka juz rybka upieczona wczoraj wieczorem w piekarniku 🙂

Oj Agula ja mam wrażenie że ta 8 to już mnie nigdy nie opuści. Jakiegoś dołka mam w związku z tym. 7 z przodu – nadciagaj!
Mam takie samo wrazenie, ze 8 mnie nie opusci! Tez kupuje te mix-y salat. Sa jeszcze w biedronce:Hyhy:
Damy rade!!!

natku Dodane ponad rok temu,

U nas goraco nawet bardzo.
Vieta trzymam kciuki za zdrowie Twojego synka

agula31 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewa:Nie wiem co robię źle. Niby jest dieta, ćwiczenia (ostatnie dni to tak na pół gwizdka) a efekty…brak
Dziś wlewam w siebie litry wody. Jesc sie nie chce.

A mierzysz się? Zmierz i na pewno bedzie różnica.

fifka Dodane ponad rok temu,

Hej dziewczyny!

Wpadłam się wyżalić……. dzisiaj się zważyłam i mam kolejne kilogramy na plusie… ale od początku:

Całe życie byłam chuda… troszkę biorąc hormony przytyłam ale bez przesady… Zaczęłam starania i zaszłam w ciąże – zamiast tyć schudłam 7kg!!! Później w późniejszym okresie ciąży nadrobiłam te 7kg i przybrałam na plusie tylko 4kg. :Fiu fiu: Urodziłam to też byłam laska! Brzuch płaski dupka jak orzeszek! Każdy mnie chwalił! ……………………………… no i się zaczęło….

Po porodzie ważyłam jakieś 60kg a mam 170cm wzrostu…. a teraz ważę 74kg :Boje się: Ćwiczę, dużo się ruszam nie jem słodyczy, staram się pić wodę… jem normalnie bez obżerania się (Karmie piersią więc nie mogę ie jeść ani się odchudzać)

Normalnie wpadam w depresję… jak to strasznie wkurza że człowiek sobie odmawia tulu rzeczy a d… rośnie… NIGDY nie miałam problemów z tuszą… NIGDY nie musiałąm się odchudzać czy ćwiczyć…. Boze co się ze mną teraz dzieję??? To karmienie małego tak na mnie wpływa?

agula31 Dodane ponad rok temu,

:Hmmm…: cieżko powiedziec. Wydaje mi sie,że przy takim wzroscie i wadze nadal wyglądasz nieżle. Może porób badania, moze tarczyce sobie zbadaj? Ja na Twoim miejscu poszłabym do lekarza i powiedziała w czym rzecz, na pewno coś poradzi chocby jakie badania zrobić. Tylko najlepiej jakbys pisała wszystko co jesz. Wtedy masz dowód ze jesz dobrze a tyjesz.

fifka Dodane ponad rok temu,

Agula ale BMI pokazuję mi ze to już nadwaga… :Strach: Myślę właśne nad pójściem do lekarza… teraz ostatnio średnio przybieram po kg tygodniowo… :Boje się: to co będzie jak skończę karmić???

Co do jedzenia to nie patrzę za bardzo na to co jem bo wiele rzeczy tak czy inaczej mi nie można z powodu diety mamy karmiącej… Kiedyś obżerałam się na noc i byłam chudzinką…. jadłam dużo więcej nuż teraz :Niepewny:

Tarczycę robiłam w ciąży i była w porządku…. chociaż ciekawe jak jest teraz…

Mówi się ze karmiąc człowiek chudnie… a u mnie jest odwrotnie 🙁

agula31 Dodane ponad rok temu,

Fifka to moze jednak jesz za duzo, to ze kiedys sie obżerałaś i nie tyłaś nie znaczy ze teraz tez tak musi być. Urodziłaś dziecko niedawno a ciąża czesto zmienia matabolizm. Jak sie wczytałam to co piszesz to mam takie wrazenie ze myslisz ze ile bys nie zjadła to karmiąc wszystko ci zejdzie a to niekoniecznie tak działa. Ja po ciązach tez sie bujam z nadwagą. Po 1 ciąży chudłam 8 lat teraz po 2 juz sie mecze 3 lata. I bardzo powoli idzie.A przed ciążami nie znałam słowa dieta i ważyłam 54 kilo. Bardziej obserwuj co zjadasz i w jakiej ilości.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zgadzam się z Agula
Polecam, wszystkim przed odchudzanie zrobić solidny rachunek sumienia i skrzetnie przez tydzień zapisywać każdą rzecz, którą się zjadło
Każdy owoc, oblizanie łyżki, czekoladkę ilośc wypijanych napojów (w 1 litrowej koli jest prawie szklanka cukru) itd – to robi wrazenie:)
Na necie dostepne sa kalkulatory, można sobie zainstalować na pulpicie 🙂
Nie ma bata by przy ujemnym bilansie kalorycznym tyć
Inna sprawa, ze u niektórych kobiet prolaktyna wydzielana podczas karmienia – spowalnia metabolizm – tak oględnie mówiąc i trzeba mniej jeść ale bardziej zdrowo
Poza tym po urodzeniu dzieci juz nie ma ameryki z odchudzaniem 🙁 i zrzucanie kg jest ciężka harówą
W diecie musi byc tez odpowiednia ilość białka – ok 1 g na kg ciała (no ale ostrożna byłabym z dużą ilością przetworów mlecznych bo kazeina nie sprzyja odchudzaniu), resztę dobukować węglowodanami w postaci warzyw (najlepiej zielonych :)), troche owoców (najlepiej na czczo i śniadaniowo) i złożonymi weglami (ale bym tu też z glutenem nie przesadzała) i zdrowe tluszcze
I mamy zbilansowana dietę, na której – 3 / 4 kg na miesiąc jest w standardzie – oczywiście przy ujemnym bilansie kalorycznym

No i regularne ćwiczenia i budowanie tkanki mięśniowej kosztem tłuszczowej – to jedyny sposób na pobudzenie przemiany materii

Cudów nie ma

fifka Dodane ponad rok temu,

Ja nie myślę ze jak karmię to mam chudnąć… :Niepewny: ale żeby w takim tempie przybierać na wadzę bez widocznego powodu?? – przynajmniej ja go nie widzę :Wstyd:

Dzięki dziewczyny za rady! Będę zapisywać przez pare dni co je i zapisywać kalorię, a jeśli nie będzie nic niepokojącego wychodzić zgłoszę się do lekarza…

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:

Mam takie samo wrazenie, ze 8 mnie nie opusci! Tez kupuje te mix-y salat. Sa jeszcze w biedronce:Hyhy:
Damy rade!!!

Do d**** z 8 z przodu. Mam jej dośc! Wypowiadam jej zdecydowaną walkę! Dośc mam patrzenia na nią! Zaprzyjaźnię się dopiero z 6 z przodu, z 7 będzie przejściowa znajomosc. I tyle! Dośc tego marudzenia, do dzieła! 7 – nadchodze!

Po upalnym tygodniu przerwy biorę się do dzieła, wczoraj poćwiczyłam z płytką, męczę 1 część dodaną bodajże w styczniu do shape a wczoraj koleżanka kupiła mi shape z drugą częścią ćwiczeń (u mnie już nigdzie nie było). Ta częśc nazwana jest roboczo kilerem 🙂 jedne trening, 40 minut, 600 kcal. Nie wiem czy dam radę całośc bo koleżanka mająca naprawdę świetna kondycję i zaprawiona w bojach zumbowo – fitnessowych wymiękła po 20 minutach. Nawet jakbym miala odpasc po 10 to od czegos trzeba zacząc prawda? “Skalpela” też nie dałam rady zrobić od razu całego. A teraz jest już dobrze 🙂

Vita ja mam do Lidla 500 metrow, do Biedronki jakies 550 bo musze przejś przez ulicę 😛 Poza tym w Biedronie nie można płacić kartą a ja gotówki właściwie nie noszę.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Fifka to moze jednak jesz za duzo, to ze kiedys sie obżerałaś i nie tyłaś nie znaczy ze teraz tez tak musi być. Urodziłaś dziecko niedawno a ciąża czesto zmienia matabolizm. Jak sie wczytałam to co piszesz to mam takie wrazenie ze myslisz ze ile bys nie zjadła to karmiąc wszystko ci zejdzie a to niekoniecznie tak działa. Ja po ciązach tez sie bujam z nadwagą. Po 1 ciąży chudłam 8 lat teraz po 2 juz sie mecze 3 lata. I bardzo powoli idzie.A przed ciążami nie znałam słowa dieta i ważyłam 54 kilo. Bardziej obserwuj co zjadasz i w jakiej ilości.

Agula ja po 1 ciązy schudłam więcej i szybciej. Teraz to masakra jakaś jest. Ale ja dziś jestem bojowo nastawiona!!!

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:A mierzysz się? Zmierz i na pewno bedzie różnica.

Nie mierzę się bo nie mam czym – dzieci mi zaprawiły jakis czas temu w zabawie. Wystarczą mi do mierzenia stare ciuchy, cyferki do mnie jakoś nie przemawiają, wolę widzieć efekty 🙂

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez fifka:Ja nie myślę ze jak karmię to mam chudnąć… :Niepewny: ale żeby w takim tempie przybierać na wadzę bez widocznego powodu?? – przynajmniej ja go nie widzę :Wstyd:

Dzięki dziewczyny za rady! Będę zapisywać przez pare dni co je i zapisywać kalorię, a jeśli nie będzie nic niepokojącego wychodzić zgłoszę się do lekarza…

Przeczytałam to co napisały dziewczyny i podpisuję się. Tarczyca od razu mi przyszla na myśl a jesli nie ona to ogólne rozchwianie gospodarki hormonalnej.
I druga sprawa o której wspomina ciapa – niby wydaje się że malo jesz a ciagle coś ląduje w buzi – a to żelek, a to kawałek czekolady. Mówię z autopsji. A na pytanie jak jest naprawdę musisz sama sobie odpowiedzieć.

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ewa jaka Ty bojowo nastawiona wpadłaś :Hyhy: W każdym razie trzymam :Kciuki::Kciuki: damy rade kobiety. Ja tez dzisiaj juz po cwiczeniach, wycwaniłam się i rano ćwicze, troche chłodniej i przy wiatraku a mimo to pot po d… leci. Zabiegu nie mam dziś tylko za miesiąc więc ćwiczen nie przerywam. Ginka rano mi smsa skrobła ze przez te upały rany sie nie goją więc lepiej poczekac. A wczoraj zrobiłam grzeszek, wypiłam 2 piwa zamiast kolacji :Wstyd: Ale tak juz za mną chodziło :Fiu fiu:

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Ewa jaka Ty bojowo nastawiona wpadłaś :Hyhy: W każdym razie trzymam :Kciuki::Kciuki: damy rade kobiety. Ja tez dzisiaj juz po cwiczeniach, wycwaniłam się i rano ćwicze, troche chłodniej i przy wiatraku a mimo to pot po d… leci. Zabiegu nie mam dziś tylko za miesiąc więc ćwiczen nie przerywam. Ginka rano mi smsa skrobła ze przez te upały rany sie nie goją więc lepiej poczekac. A wczoraj zrobiłam grzeszek, wypiłam 2 piwa zamiast kolacji :Wstyd: Ale tak juz za mną chodziło :Fiu fiu:

Oj to faktycznie lepiej przełozyc niz pozniej się męczyć. A jesli to nic pilnego to mozna sobie na to pozwolić. Ja mam wizytę u gina za tydzień.

Jedno piwko za jedno odchudzone udo, drugie piwo za drugie udo 🙂 Poza tym podobno piwo jest dobre na zakwasy :Fiu fiu:

edit: na głównej onet dziś podaje:

A wkurzyłam się wczoraj dośc mocno z okazji rodzinnego spotkania. Nikt do mnie nic nie powiedział ale toczące się tam rozmowy mnie wyprowadziły z równowagi.
tak poza tematem jedna ze zlotych mysli mojej szwagierki, mamy roczniaka: “Dzieci nie trzeba wychowywać, wystarczy je kochać a reszta sama sie ułozy” 😀 Takie oryginalne podejście ma w wielu sprawach :Fiu fiu:

A poza tym co to ma być? Ja nie będę szczuplejsza? ja? A własnie że będę!

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ewa szwagierka taka mądra, bo ma dziecko dopiero roczek, więc teraz jest git, ciekawe czy bedzie tak git jak niedługo zacznie jej na głowe wchodzic a z takim podejsciem mamusi na pewno zacznie. Ja juz po obiadku: rybke pieczoną zjadłam i suróweczke z pomidora, cebuli i ogórka małosolnego. Pycha, tylko rybke troche za bardzo dopieprzyłam i pali teraz :):)

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Ewa szwagierka taka mądra, bo ma dziecko dopiero roczek, więc teraz jest git, ciekawe czy bedzie tak git jak niedługo zacznie jej na głowe wchodzic a z takim podejsciem mamusi na pewno zacznie. Ja juz po obiadku: rybke pieczoną zjadłam i suróweczke z pomidora, cebuli i ogórka małosolnego. Pycha, tylko rybke troche za bardzo dopieprzyłam i pali teraz :):)

Pyszności taki obiadek 🙂
Ja ostatnio też staram się nie smazyć – gotowac albo piec z uwagi na dietke męża. I stwierdzam że mimo że smażenie szybsze to piecznie lepsze 🙂 Tyle że tutaj muszę się trochę wyedukowac.

Pij dużo wody, nie zaszkodzi 🙂

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ja smażyc ryb nie umiem, zawsze mi odchodziła panierka i zostawała na patelni. A teraz jest bez problemu przynajmniej a przy okazji zdrowiej 🙂

vieta Dodane ponad rok temu,

No to prosze mi mowic jak Wy te obiadki gotowane i pieczone pichcie!

EwaNo, pieknie!!! az milo czytac i wyrzuty mam ale co tam- jutro tez wstaje dzien!!! Jutro bez slodyczy!!!!

A powiem Wam, ze wymieklam..stresy zajazdlam slodyczami:Wstyd:
Oj, w tym tyg.nie bede miala czasu na cwiczonka bo latanie mam jak malowane, no i na wage chyba nie wleze w srode bo sie boje!

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:No to prosze mi mowic jak Wy te obiadki gotowane i pieczone pichcie!

EwaNo, pieknie!!! az milo czytac i wyrzuty mam ale co tam- jutro tez wstaje dzien!!! Jutro bez slodyczy!!!!

A powiem Wam, ze wymieklam..stresy zajazdlam slodyczami:Wstyd:
Oj, w tym tyg.nie bede miala czasu na cwiczonka bo latanie mam jak malowane, no i na wage chyba nie wleze w srode bo sie boje!

Vieta ja sie dopiero ucze 🙂
Rybe wrzucilam w przyprawy, pokropilam sokiem z cytryny, do worka i do piekarnika.
Mięcho (chudy karczek :D) naszpikowałam czosnkiem, natarłam przyprawami i do worka i do piekarnika.
Jeszcze testowąłam taką zapiekaną szynkę ale już bez czosnku.
No i masz to moje zdrowe gotowanie. Więcej na razie nie umiem 🙂
Vieta ja mam ten sam problem – stres=słodycze, więc wmawiam sobie że niczym sie nie denerwuję. Wrzucilam na wielki luz a ćwiczenia też poprawiają humor. Wiecie co? Chyba dopiero teraz tak na dobre wskoczylam w tryb innego zycia. Wcześniej robiłam to jednak bez większego przekonania.
Wiem że u Ciebie jest inna sytuacja. Ja wrzuciłam na luz w pracy i w domu.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Melduję że wczoraj wykonany zestaw ćwiczeń “Skalpel” Ewy a na kolację jabłko 🙂

Dziś odebrałam od koleznki 2 częśc płyty – “kiler”. Informacja że jest dla średniozaawansowanych mnie lekko zaskoczyła ale i zaciekawila. Dobra boję się :Stres: Jak przeczytalam opinie o tych ćwiczeniach :Boje się:

agula31 Dodane ponad rok temu,

Vieta ja podobnie jak Ewa pieke mięska. Na brytfannie rozkładam papier do pieczenia i owijam w folie albo rękaw i wsio. A no i oczywiscie przyprawy. Dzisiaj mam pieczoną karkówke i fasolke szparagową. Oni z bułką i ziemniakami ja bez dodtków tylko karkóweczka i fasolka bez buły. Mąż mówi ze mi sie na głowe z tą fasolką rzuciło :Śmiech::Śmiech:

Vieta no stres jest wrogiem odchudzania. Musisz przetrwac ten okres i wrócic do diety dopiero. Współczuje Ci. Mam nadzieje ze szybko wyjdziesz na prostą 🙁

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ewa ja mam takie cwiczenia cardio tam tez jest zajebiste tempo i tam babka mówi ze jak sie na początku nie daje rady to w miejscu truchtac zeby tylko nie stac. I wczoraj troche skakałam jak mnie kolka złapała to truchtałam ale najgorsze dla mnie jest zsynchronizowac ręce z nogami ło matko jak to z boku musiało komicznie wyglądac to juz sobie wyobrażam :Śmiech: A dzisiaj rano wstałam i pierwsze co poczułam to ból ramion :Hyhy: dopiero potem mi sie przypomniało ze przeca wczoraj cwiczyłam z nową płytą :Fiu fiu:

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Ewa ja mam takie cwiczenia cardio tam tez jest zajebiste tempo i tam babka mówi ze jak sie na początku nie daje rady to w miejscu truchtac zeby tylko nie stac. I wczoraj troche skakałam jak mnie kolka złapała to truchtałam ale najgorsze dla mnie jest zsynchronizowac ręce z nogami ło matko jak to z boku musiało komicznie wyglądac to juz sobie wyobrażam :Śmiech: A dzisiaj rano wstałam i pierwsze co poczułam to ból ramion :Hyhy: dopiero potem mi sie przypomniało ze przeca wczoraj cwiczyłam z nową płytą :Fiu fiu:

My chyba mamy tą samą płyte 😀
Dotrawałam do polowy treningu i odpadłam. Ale spokojnie, nie wszystko od razu przychodzi. Ta plyta podoba mi się nawet bardziej niż skalpel. Tu więcej się dzieje – podskoki, truchtanie – a ja to lubię. Skalpel jest zbyt ,.. hm… statyczny. Poza tym najpierw musze spalic co nie co a później będę się rzeźbić 😀

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:Vieta ja podobnie jak Ewa pieke mięska. Na brytfannie rozkładam papier do pieczenia i owijam w folie albo rękaw i wsio. A no i oczywiscie przyprawy. Dzisiaj mam pieczoną karkówke i fasolke szparagową. Oni z bułką i ziemniakami ja bez dodtków tylko karkóweczka i fasolka bez buły. Mąż mówi ze mi sie na głowe z tą fasolką rzuciło :Śmiech::Śmiech:

Vieta no stres jest wrogiem odchudzania. Musisz przetrwac ten okres i wrócic do diety dopiero. Współczuje Ci. Mam nadzieje ze szybko wyjdziesz na prostą 🙁

Ale fasolka jest pycha!! Ja nie jadam jej codziennie ale mój mąz i tak krzywo patrzy.. No bo co ja nie mogę jeśc tego co cała reszta? Podobno wydziwiam :Fiu fiu:

Nalezy mi się nagana. Wciagnełam drożdżówkę. Olśnilo mnie że po pracy jadę do fryzjera i wróce późno, za późno na kolację. Jedyny sklepik jaki mam w pobliżu zaoferował mi drożdzówkę albo gorący kubek. W drożdzówce chyba mniej chemii..

vieta Dodane ponad rok temu,

Wczoraj wlazlam na wage i..pol kg na plusie
Twój Strażnik wagi

ale jest jak jest..zajadam sie brzoskwniami zeby nie jesc slodyczy

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:Wczoraj wlazlam na wage i..pol kg na plusie
Twój Strażnik wagi

ale jest jak jest..zajadam sie brzoskwniami zeby nie jesc slodyczy

Vieta.. głowa do góry! Jak na to co pisałas że zajadasz stres slodyczami to nie jest dużo.
Wczoraj rozmawiałam z kolezanką która ćwiczy od maja z płytkami o których tu wspomnialam. Schudła, pikenie wyrzeźbiła ciało a waga jej pokazuje +3 kg :Fiu fiu:
Mnie waga tez frustruje

agula31 Dodane ponad rok temu,

No włąsnie ja tez czytałam dziewczyny ze jak sie duzo cwiczy to waga nie spada za bardzo. Mi wzrosła o kilogram 🙁 a niechto cholera. Wkurza mnie to ważenie :Stres:

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agula31:No włąsnie ja tez czytałam dziewczyny ze jak sie duzo cwiczy to waga nie spada za bardzo. Mi wzrosła o kilogram 🙁 a niechto cholera. Wkurza mnie to ważenie :Stres:

I po co ja właziłam na wage? +1 kg. Skąd do cholery??
Mam doła.

agula31 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewa:I po co ja właziłam na wage? +1 kg. Skąd do cholery??
Mam doła.

Zaraziłaś sie ode mnie? :Fiu fiu: Ja tez nie wiem skąd, bo chyba nie po tym piwie w niedziele? no bez przesady cholera. Też mam doła jak stąd do Warszawy 🙁

Znasz odpowiedź na pytanie: Razem szybciej zrzucimy kilogramy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bliźniaki, trojaczki i …
Stawianie sie brzucha
Witajcie :) jestem obecnie w 18 tygodniu oczywiscie z blizniakami i mam takie pytanie, ze zwgledu na to ze jest to moja pierwsza ciaza nie wiem czego mam sie spodziewac.
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Bóle głowy i rezonans magnetyczny
Moja starsza ma bóle głowy od kilku miesięcy, martwię się ,ale nie chcę robić tomografii komputerowej bo to jednak szkodliwe. Myślałam o rezonansie magnetycznym, moja lekarka od razu powiedziała,ze się
Czytaj dalej