reakcja męzusiów

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #50881

    leluchow

    Dziewczyny,

    Jak wasi mężczyźni zareagowali na wiadomośc ze będą tatusiami? Mój mąż kiedy wpadłam do sypialni z testem zapytal czy ta kreska to ma byc dziecko a potem chodził za mna i pytał: „ale gdzie ono siedzi?” – (dodam ze mgr ochrony środowiska :-)). Zbił mnie z tropu tym pytaniem zupełnie. No ale po południu sie na szczescie zrehabilitował i kupił róże z notką, ze to za kreseczkę.
    a jak było u was?
    ania

    #654570

    krzemianka

    Re: reakcja męzusiów

    Za 1 razem moj maz (wtedy jeszcze narzeczony) byl dosyc zszokowany ,ale potem jak juz zalapal, o co chodzi, tez dostalam od niego kwaty 🙂
    Za 2 razem, mocno mnie przytulil i tak trzymal dluuuugo, bo ja bardzo plakalam. A potem mnie pocieszal….


    A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)



    #654571

    shibaa

    Re: reakcja męzusiów

    U nas reakcji wielkiej nie bylo bo to mąż podjechał pod apteke po testy (zawsze dwa kupowalismy – na zapas), a poźniej jak już był „oblany” to sam latał co 5 sekund sprawdzać czy jest druga kreska 🙂

    Agata + Ania 13.IX

    #654572

    karinka75

    Re: reakcja męzusiów

    U nas było niedowierzanie i wielka radość. Ponieważ staraliśmy sie juz pare miesięcy. Były łzy, kwiaty i ogromne szczęście. A teraz nie możemy się już doczekać kiedy zobaczymy Antosia.

    Pozdrawiam

    Karina

    #654573

    jes

    Re:

    mój mąż (nie mężuś, posiadam dorosły egzemplarz i w życiu bym go tak nie nazwała 😉 zareagował ze stoickim spokojem, bo jest niespotykanie spokojnym człowiekiem i na wszystko tak reaguje 🙂

    aśka

    #654574

    anna27it

    Re: reakcja męzusiów

    To byl 13 styczen, ja juz wiedzialam od rana a maz dowiedzial sie okolo 22, zabralam go na kolacje, a ze to byl wtorek i u nas generalnie wszystkie knajpy zamkniete zjezdzilismy z 2 godz. szukajac czegos, w koncu jak znalezlismy dalam mu jeszcze w samochodzie paczuszke z dwoma testami, otworzyl i pyta sie co to…, wiec mowie, ze test i kazalam zobaczyc dwie krechy, dalej pyta co to jest, potem okazalo sie, ze sie domyslil, ale bal sie, ze powiem, ” No test, ale negatywny…” ah pesymista 🙂
    Poki gin nie zawolal go do srodka i nie powiedzlal, „Bedzie pan tatusiem” bal sie cieszyc, powiem szczerze, ze ja tez, a potem… wspolne zakupy, wizyty, badania i jeden temat : NASZA NAJUKOCHANSZA MALUTKA ISTOTKA”, pzrewrocila nam na dobre w glowie 🙂

    Ania i Susanna (05.09.2004)



    #654575

    cat

    Re: reakcja męzusiów

    Za pierwszym razem to była ogromna radość, bo bardzo na te dwie kreseczki czekaliśmy. Za drugim razem zaskoczyłam go totalnie. Test zrobiłam w Dzień Ojca, a zarazem naszą 3 rocznicę ślubu. Był prezent na rocznicę, a potem wręczyłam mu ten drugi – z tego co pamiętam aż przysiadł :-)))). Zupełnie nie spodziewaliśmy się oboje, że tak szybko zobaczymy 2 kreski. Zaledwie miesiąc wcześniej podjęliśmy decyzję o drugim dziecku….

    Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

    #654576

    olena

    Re: reakcja męzusiów

    U nas pozytywny test wyszedł dokładnie w 6 rocznicę „bycia razem”. Poniewaz od kilku miesięcy trwały starania i w każdym miesiącu widziałam tylko nieszczęsną I kreskę – byliśmy w szoku. Zawsze planowałam zrobić mężowi niespodziankę, a właśnie w tym miesiącu co się udało robiłam test z mężem, ponieważ byłam pewna, że znów się nie udało. To mąż zauważył, że tworzy sie druga kreska. Oboje byliśmy ogromnie szczęśliwi, ale też nie do końca przekonani, że to prawda :). Dopiero jak dwa dni później gin potwierdził ciążę to uwierzyliśmy. Jesteśmy ogromnie szczęśliwi i z niecierpliwością oczekujemy narodzin Maleństwa.
    Olena

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close