Regres, histeria!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #92848

    ahimsa

    Mati od jakiegoś czasu ( 2 tyg.?) leje w majtki!!! Najpierw myśleliśmy, że zdarza mu się tak po wyjściu z toalety, że sedes za duży i czasem się oblewa…ale teraz jest coraz gorzej! On to robi specjalnie! to już nie mokre plamki ale normalne zlanie! Nagrody nie działaja. Kary nie działają. Rozmowa kończy się tak samo- tak, rozumiem, będę robić siku do toalety.
    I za chwilę to samo!

    Do tego histeria, złość…nie dociera nic! Wyprowadza go z równowagi byle co. Zle ułożony pociąg, włos w wannie. Nie można się przebić przez tę histerię! Zanosi się płaczem, stale powtarza jedno zdanie…np. zrobisz mi kaszkę? kiedy mówię, że zrobię- jakby tego nie słyszy! Powtórzy to jeszcze z 30 razy! Tłumaczenie niczego nie załatwia.

    Po takim napadzie długo dochodzi do siebie…masakra! już ciężko to wytrzymać.
    Mam się martwić???

    #1787071

    bib

    U nas na takie regresy i histerie pomaga nie reagowanie i przechytrzenie malego ludzika.
    Jak zapyta np. zrobisz mi kaszke? to odpowiadam: tak zrobie ci, a jaka ma byc truskawkowa czy bananowa, wtedy moj dziec odpowiada np. bananowa to wtedy pytam czy lubi banany?
    Wprowadzam taka mala zmiane tematu.
    Po kilku takich razach dziec zapomina co mu do glowy wpadlo 🙂



    #1787072

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mati od jakiegoś czasu ( 2 tyg.?) leje w majtki!!! Najpierw myśleliśmy, że zdarza mu się tak po wyjściu z toalety, że sedes za duży i czasem się oblewa…ale teraz jest coraz gorzej! On to robi specjalnie! to już nie mokre plamki ale normalne zlanie! Nagrody nie działaja. Kary nie działają. Rozmowa kończy się tak samo- tak, rozumiem, będę robić siku do toalety.
    I za chwilę to samo!

    Do tego histeria, złość…nie dociera nic! Wyprowadza go z równowagi byle co. Zle ułożony pociąg, włos w wannie. Nie można się przebić przez tę histerię! Zanosi się płaczem, stale powtarza jedno zdanie…np. zrobisz mi kaszkę? kiedy mówię, że zrobię- jakby tego nie słyszy! Powtórzy to jeszcze z 30 razy! Tłumaczenie niczego nie załatwia.

    Po takim napadzie długo dochodzi do siebie…masakra! już ciężko to wytrzymać.
    Mam się martwić???

    wiesz, problemów z siusianiem nie mieliśmy, ale napady złości i histerii przerabialismy jakiś miesiąc temu; trwało to na szczęście krótko, jakieś 3-4 tyg., ale uwierz, miałam ochotę własne dziecko z mieszkania wymeldować :eek:; on do nas nie mówił, on do nas warczał; na wszystko było ”nie”, złość – nawet na rzeczy które normanie są dla niego miłe; był złośliwy, robił nam na złość (przykładowa sytuacja: mówię ”uważaj bo ściągsz obrus” – a on ściąga go jeszcze bardziej, z szelmowskim uśmieszkiem); najgorzej przeżyłam wizytę koleżanki z młodszą córą (rok i 3 mies.) – miałam wrażenie że celowo odbiera jej zabawki, drażni się z nią, przechodzi obok niej tak, aby ja potrącić i zeby upadła; koszmar;
    przeszło; znowu mam kochane dziecko w domu; zdarzają się jeszcze wybuchy (tupnięcie noga najczęsciej), ale moja natychmiastowa reakcja sprawia, że po 5 min odsiedzenia w swoim pokoju dzieć sam przychodzi i przeprasza;
    cierpliwości
    tylko tyle nam pozostało

    #1787073

    ahimsa

    Jak go ukarzę- np. że ma iść do swego pokoju to pójdzie ale będzie się tak darł, jakbym go katowała! albo zacznie rozwlać zabawki! A często już i tego nie słucha!
    I co wtedy?
    A z kaszka- odp. chcę truskawkowa…itd. i zaraz ;zarobisz kaszke?
    Choć WIE, że zrobię! To jakiś kryzys przy 4 latach?;)

    Nagrody- jak będziesz miał cały dzień sucho to dostaniesz lizaczka.
    I od rana następnego dnia histeria- DAJ LIZAKAAA! Tłumaczymy dziesiątki razy, że to nagroda…a on; dasz lizaka? ręce opadają! jak mówię, że nie, dopiero na wieczór jak będzie grzeczny cały dzień- to zaczyna się złościć. On musi mieć natychmiast! Nie ma ochoty czekać cały dzień.

    Martwię się tym sikaniem…Mati ma 3,5 r.! To dla mnie spoory regres!
    ma problemy emocjonalne? których ja nie umiem rozwiązać?

    #1787074

    figa

    A zmieniło się cos ostatnio?
    Chodzi do przedszkola?
    Jak święta młodemu minęły?

    Imho wygląda jakby coś go gryzło, martwiło, stresowało albo… bolało?

    Może zbadać mocz?

    #1787075

    ahimsa

    Mocz zbadam, ale miał badany ostatnio i wszystko ok.
    Zmiany? taak. ale to było prawie 9 mies. temu!;)
    Przedszkole by mu dobrze zrobiło! ale teraz nierealne…



    #1787076

    figa

    A może pasożyty warto zbadać lub kontrolnie wytępić?

    #1787077

    ahimsa

    Miał robione posiewy z 4tyg. temu i ok.
    Zapytam pediatry…ale to raczej w głowie problem a nie w pecherzu…
    Przykładowa rozmowa;

    Jak będziesz robił dziś siku do WC to dostanisz wieczorem samochód…rozumiesz.?
    – tak…dasz mi samochód?
    – jak nie zsikasz majtek do wieczora, tak?
    – tak..dasz mi samochód?
    – Mati! Co powiedziałam przed chwilką? Że dostaniesz go, jak będziesz grzeczny i będziesz robił siku do toalety.
    – ale dasz mi teraz samochód?

    I tak w kółko!!!!!
    I potem przechodzi w histerię.

    #1787078

    figa

    No to wygląda na to, że tak próbuje koncentrować na sobie Twoją uwagę.
    Trzeba by ten sposób mu odebrać.
    Np. przemilczeć kompletnie sikanie w majtki
    (wiem, wiem – laska mi specjalnie sikała na łóżko, jeśli się na coś nie zgodziłąm 😀 – znam te stany nerwowe :D)
    ale kiedy siknie do wc dać drobniutka nagrodę – ale bez wcześniejszego obiecywania.
    Ale jak zsika się w majtki – bez komentarzy, cicho spokojnie przebrać.
    Ja bym jeszcze nie patrzyła w oczy, nie uśmiechała się, nie dawała żadnych pozytywnych przekazów – negatywnych też nie – chodzi mi o takie emocjonalne wycofanie. Żeby tej uwagi naprawdę było absolutnie niezbędne minimum 😉
    No ale nie każdy jest taki jak ja 😀

    A młodszy syn to przypadkiem nie stał się ostatnio mobilny?
    I nie zaczął starszemu wchodzić w paradę w obszarach, w które dotąd były tylko Matiego? 😉

    #1787079

    fab

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mati od jakiegoś czasu ( 2 tyg.?) leje w majtki!!! Najpierw myśleliśmy, że zdarza mu się tak po wyjściu z toalety, że sedes za duży i czasem się oblewa…ale teraz jest coraz gorzej! On to robi specjalnie! to już nie mokre plamki ale normalne zlanie! Nagrody nie działaja. Kary nie działają. Rozmowa kończy się tak samo- tak, rozumiem, będę robić siku do toalety.
    I za chwilę to samo!

    Do tego histeria, złość…nie dociera nic! Wyprowadza go z równowagi byle co. Zle ułożony pociąg, włos w wannie. Nie można się przebić przez tę histerię! Zanosi się płaczem, stale powtarza jedno zdanie…np. zrobisz mi kaszkę? kiedy mówię, że zrobię- jakby tego nie słyszy! Powtórzy to jeszcze z 30 razy! Tłumaczenie niczego nie załatwia.

    Po takim napadzie długo dochodzi do siebie…masakra! już ciężko to wytrzymać.
    Mam się martwić???

    U nas też awaria z zachowaniem. Coprawda nie sika w majtki ale histerie są na porządku dziennym. Narazie zwalamy to na syt. w domu- tzn. pojawienie sie Jasia.
    Mam nadzieję, ze to minie- choć Filip nigdy aniołkiem nie był.

    Pozdr.



    #1787080

    tusiaaa24

    ahimsa- to rzeczywsicie macie problem

    wiesz co zrob mu taka tablice – kup nalepki – lub sama np, wytnij gwaizdki – i za kazde zrozumiane i dobrze wykonane polecenie przyklecie gwiazdke …

    ja bedzie pytal sie Ciebie np. uparcie o lizaka lub o samochod – ktory ma dostac na koniec dnia – to powiedz mu ze na 100% dostanie – np. pokaz ze jest juz kupiony i czeka na niego – a w tym czasie popros go np. zeby podal Ci cos ze stolu – jak to zrobi to po pierwsze bedzie odrywal sie od teamtu – co jest bardzo wazne – bo jego uwaga nie bedzie sie skupiac na nim samym … no i kolejny argument to taki ze np. poda ci szklanke ze stolu to powiedz mu – ze super zuch z niego – ze sluchal Cie i ze teraz dostanie za to gwiazdke … dawaj mu jakies male wyzwania, ktore jest wstanie spelnic natychmiast i natychmiast otrzyma nagrode …

    ja wlasnie tak robilam jak mialam problem z Ewa – nie sluchala mnie – wrzeszczala – chciala cos np. nagrode od reki – bez zachowania odpowiedniego zachowania …

    nam pomoglo 🙂

    i tak odnosnie tego sikania w majty – to moze kontroluj go czesciej – niech czesciej robi siku …

    mysle ze sikanie w majtki to bardzo powazny problem – i podchodz do niego rozwaznie – napewno nie krzycz – wiem ze ci ciezko – ze to emocje – zlosc etc. ale zacznij na to patrzec z innej strony – agresja rodzi agresje – a dobrocia i przekupstwem zyskacie wiecej …

    a jesli nic do niego nie dociera … to mysle ze jak wpada w histereie to pozostaw go samego sobie – niech sie zwiszczy – wykrzyczy – nawet niech sie zasika po pachy – a Ty w tym czasie poprostu ugryz sie w jezyk zeby nie krzyczec … i zajmij sie soba … wez zacznij zmywac – skladac cos … a jak nasika w majty to niech chodzi zasikany … az pojmie …

    u mnie Ewcia sikala w majty – i tak chodzila pol dnia … zal mi jej bylo – ale doszlam do wniosku ze nie nauczy sie inaczej …

    #1787081

    ahimsa

    Figa- zastosuję…
    Jeremi faktycznie nieco bardziej mobilny…i dobiera się do jego zbawek ale jeszcze jest mocno ograniczany w tej kwestii przez nas.

    Tusia- muszę sobie relanium kupić:)
    ps. na tablice zareaguje tak jak na wszystko…fajnie, spoko a i tak swoje zrobi:)
    Pobawi się chwilę, może na chwilkę przyjmie zasady ale to dla niego tylko zabawa! Nie coś, co by go zmusiło do zmian-twarda sztuka.
    Z sikaniem w majtki nie pozwolę bo i tak już kicha a ja mam w domu jeszcze malucha, który zaraz takie infekcje łapie!

    No i coś, co mnie martwi najbardziej- stałe „jelitówki”!
    Nie jest to rota ( posiewy czyste!), był w szpitalu ostatnio, odwodnił się w ciągu 2h! Wmioty straszne i biegunka…
    I tak jest na diecie już ( gotowane). Za często mu się to zdarza! zastanawiam się czy to nie na tle nerowym? Wyniki ma dobre! ( krew, mocz, kał, posiew)



    #1787082

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez ahimsa
    Tusia- muszę sobie relanium kupić:)
    ps. na tablice zareaguje tak jak na wszystko…fajnie, spoko a i tak swoje zrobi:)
    Pobawi się chwilę, może na chwilkę przyjmie zasady ale to dla niego tylko zabawa! Nie coś, co by go zmusiło do zmian-twarda sztuka.
    Z sikaniem w majtki nie pozwolę bo i tak już kicha a ja mam w domu jeszcze malucha, który zaraz takie infekcje łapie!

    to najlepiej kup sobie te relanium – i odsapnij

    a co do jelitowek – to zakup sobie probiotyki dla dzieci – bardzo wspomagaja przy takich problemach …

    #1787083

    olinja

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mati od jakiegoś czasu ( 2 tyg.?) leje w majtki!!! Najpierw myśleliśmy, że zdarza mu się tak po wyjściu z toalety, że sedes za duży i czasem się oblewa…ale teraz jest coraz gorzej! On to robi specjalnie! to już nie mokre plamki ale normalne zlanie! Nagrody nie działaja. Kary nie działają. Rozmowa kończy się tak samo- tak, rozumiem, będę robić siku do toalety.
    I za chwilę to samo!

    Do tego histeria, złość…nie dociera nic! Wyprowadza go z równowagi byle co. Zle ułożony pociąg, włos w wannie. Nie można się przebić przez tę histerię! Zanosi się płaczem, stale powtarza jedno zdanie…np. zrobisz mi kaszkę? kiedy mówię, że zrobię- jakby tego nie słyszy! Powtórzy to jeszcze z 30 razy! Tłumaczenie niczego nie załatwia.

    Po takim napadzie długo dochodzi do siebie…masakra! już ciężko to wytrzymać.
    Mam się martwić???

    czyli alrgia na młodszego brata?

    #1787084

    ahimsa

    Zamieszczone przez Olinja
    czyli alrgia na młodszego brata?

    Może? On alergik i doszdł jeszcze jeden poważny czynnik alergizujący! :D:D:D W dodatku bez szans na usunięcie przyczyny;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close