reklamacja u fryzjera

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #104542

    jorggus

    Chciałabym poradzić się was w pewnej sprawie. Kilka dni temu byłam u fryzjera, gdzie zamówiłam usługę farbowania włosów na jasny-platynowy blond i żeby nie było wątpliwości to wskazałam na panią która była w salonie i miała właśnie taki kolor. Waścicielka salonu-fryzjerka przyjęła zlecenie i stwierdziła jeszcze, że będzie mi bardzo dobrze w takim kolorze po czym przekazała mnie w ręce młodej uczennicy-praktykantki. Po farbowaniu kolor na moich włosach był rudo-brązowy. Stwierdziłam że to zupełnie nie ten kolor, więc zaczęły
    się tłumaczenia że on taki jest na początku, a potem się zmyje do mojego wymarzonego blondu. Za usługę zapłaciłam 70 zł i oczywiście nie dostałam żadnego pragonu, bo pieniądze też przyjmowała praktykantka (swoją drogą zapłaciłam cenę z cennika czyli za usługę wykonaną przez profesjonalnego fryzjera a nie siksę z zawodówki bez tytułu zawodowego). Czy jeśli po np. 2 tygodniach kolor nie będzie taki jak chciałam, mogę iść to fryzjerki i żądać naprawienia fuszerki????

    #3612013

    finia

    dla mnie to bzdura, że kolor ma się zmyć, żeby byc taki jak chcesz… reklamowałabym od razu!



    #3612014

    efik

    wg mnie powinnaś iść z reklamacją – ja bym nie wyszła z salonu jesli nie byłabym z koloru zadowolona – żadne kity typu to się zmieni nie wchodzą w gre – kolor jest taki jaki widać na głowie.
    współczuję Ci ogromnie – nie czekaj 2 tygodnie, idź wcześniej

    jeśli teraz jest kolor za ciemny, czeka Cie odbarwianie…..

    jak to dobrze, że mam ukochaną swoją Anię fryzjerke – oddaje jej się w ciemno, zawsze jest super:) i kolor i strzyżenie

    #3612015

    goooosia

    idz teraz, kolor sam Ci sie nie zmieni na platynowy blond
    🙁

    Zamieszczone przez efik
    jak to dobrze, że mam ukochaną swoją Anię fryzjerke – oddaje jej się w ciemno, zawsze jest super:) i kolor i strzyżenie

    :Hyhy: jak sie usmiechne to dostane wiecej szczegolow?:Cwaniak:
    bo poki co to chodze w przypadkowe miejsca….a tego nie lubie…

    #3612016

    efik

    Zamieszczone przez garstka
    :Hyhy: jak sie usmiechne to dostane wiecej szczegolow?:Cwaniak:
    bo poki co to chodze w przypadkowe miejsca….a tego nie lubie…

    Gosiu, jasne że tak:)
    moja Ania używa preparatów głównie matrixa, ma zakład na Stradomiu, ul. Artyleryjska, nr tel na priva

    #3612017

    Anonim

    dobrze, że nie wyszedł różowy :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    sorki, wiem że Ci nie do smiechu, ale takie cuda się też zdarzają :Fiu fiu:



    #3612018

    narcowa

    Nie czekalabym 2 tygodni.Nawet nie wyszłabym z salony z innym kolorem na głowie niż miał być.

    Powinnaś iść z reklamacją.

    Napisz jak to się rozwiązało i co zrobiłaś:)

    #3612019

    asik

    Zamieszczone przez EwkaM
    dobrze, że nie wyszedł różowy :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    sorki, wiem że Ci nie do smiechu, ale takie cuda się też zdarzają :Fiu fiu:

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    Imo nie powinnaś zapłacić skoro kolor był zupełnie inny niż planowany,
    Czy to jest fryzjerka do której często chodzisz?
    Czy się nie wyprze, że to u niej w salonie spaprano farbowanie?
    W końcu nie masz żadnego paragonu czy innego potwierdzenia zapłaty

    #3612020

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez efik
    Gosiu, jasne że tak:)
    moja Ania używa preparatów głównie matrixa, ma zakład na Stradomiu, ul. Artyleryjska, nr tel na priva

    Zamieszczone przez EwkaM
    dobrze, że nie wyszedł różowy :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    sorki, wiem że Ci nie do smiechu, ale takie cuda się też zdarzają :Fiu fiu:

    O tak znam taką jedną co to po użyciu MATRIXA wyszła z różowymi włosami.
    Ale ona nie zapłaciła za wizytę nic, miała pokłony w pół z przeprosinami na ustach …….. i kolejne 3 wizyty gratis.
    Dodam, ze owej osobie owszem kolor różowy sie zmył 😉

    #3612021

    mamoli

    Trzeba było od razu aferę kręcić 😉 Teraz to po „ftokach”

    Miałam sytuację że młoda dziewczyna ścięła mnie na króciutko, choć prosiłam o długość taką abym mogła włosy złapać jeszcze w kitka. Też nie było wolnych doświadczonych, i zapewniały że dziewczyna wie co i jak, dałam się i to był mój błąd, nigdy więcej. :Boje się:
    Dostałam do wyboru karnet na 90 minut do solarium lub profesjonalne
    strzyżenie z farbowaniem… oczywiście jak włosy odrosną 😀



    #3612022

    Anonim

    Zamieszczone przez komanczera
    O tak znam taką jedną co to po użyciu MATRIXA wyszła z różowymi włosami.
    Ale ona nie zapłaciła za wizytę nic, miała pokłony w pół z przeprosinami na ustach …….. i kolejne 3 wizyty gratis.
    Dodam, ze owej osobie owszem kolor różowy sie zmył 😉

    Ale na pewno dzielna była i godnie nosiła ten róż 😀

    #3612023

    jorggus

    Zamieszczone przez Asik.
    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    Imo nie powinnaś zapłacić skoro kolor był zupełnie inny niż planowany,
    Czy to jest fryzjerka do której często chodzisz?
    Czy się nie wyprze, że to u niej w salonie spaprano farbowanie?
    W końcu nie masz żadnego paragonu czy innego potwierdzenia zapłaty

    Pierwszy raz u niej byłam bo było blisko (w moim bloku na parterze) i mam nauczkę… A nie miałam wtedy czasu żeby się kłócić i domagać ponownego farbowania bo mąż i tak siedział 3 godziny w domu z 4-miesięcznym maluchem i słał rozpaczliwe sms-y…:(((( no i chyba chciałam wierzyć w tą zmywalność koloru….



    #3612024

    efik

    Kura – ale tej osobie akurat było slicznie w różowych włosach:)))
    sama widziałam:)

    #3612025

    gobin

    Zamieszczone przez jorggus
    Chciałabym poradzić się was w pewnej sprawie. Kilka dni temu byłam u fryzjera, gdzie zamówiłam usługę farbowania włosów na jasny-platynowy blond i żeby nie było wątpliwości to wskazałam na panią która była w salonie i miała właśnie taki kolor. Waścicielka salonu-fryzjerka przyjęła zlecenie i stwierdziła jeszcze, że będzie mi bardzo dobrze w takim kolorze po czym przekazała mnie w ręce młodej uczennicy-praktykantki. Po farbowaniu kolor na moich włosach był rudo-brązowy. Stwierdziłam że to zupełnie nie ten kolor, więc zaczęły
    się tłumaczenia że on taki jest na początku, a potem się zmyje do mojego wymarzonego blondu. Za usługę zapłaciłam 70 zł i oczywiście nie dostałam żadnego pragonu, bo pieniądze też przyjmowała praktykantka (swoją drogą zapłaciłam cenę z cennika czyli za usługę wykonaną przez profesjonalnego fryzjera a nie siksę z zawodówki bez tytułu zawodowego). Czy jeśli po np. 2 tygodniach kolor nie będzie taki jak chciałam, mogę iść to fryzjerki i żądać naprawienia fuszerki????

    :Śmiech: przepraszam ale gorszej bzdury nie słyszałam :Boje się:
    z rudo brązowego ma się stać jasny platynowy blond

    nie zapłaciła bym gdyby kolor był inny niż chciałam.

    #3612026

    gobin

    Zamieszczone przez jorggus
    Pierwszy raz u niej byłam bo było blisko (w moim bloku na parterze) i mam nauczkę… A nie miałam wtedy czasu żeby się kłócić i domagać ponownego farbowania bo mąż i tak siedział 3 godziny w domu z 4-miesięcznym maluchem i słał rozpaczliwe sms-y…:(((( no i chyba chciałam wierzyć w tą zmywalność koloru….

    współczuje ci bardzo, nie wiem czy coś wskórasz ale poszła bym tam i przy klientkach mówiła głośno o niezadowoleniu i żądała rekompensaty. Nie daj się uciszyć, trzymam kciuki :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close