resztkai ryzu z obiadu? a moze placki?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #92785

    kantalupa

    notorycznie zostaje mi ryz z obiadu, nie mam wyczucia w ogole, ile bedzie potrzeba
    znalazlam taki skromny przepis, z ktorego wyszly mi fajne placuszki
    no, zadna rewelacja to nie jest, rozkoszy podniebienia nie bedzie, ale daje sie zjesc z przyjemnoscia:)

    1.5 szklanki gotowanego ryzu
    0.5 szkl tartego sera
    1.5 lyzeczki proszku do pieczenia
    2 lyzki maki
    0.33 szklanki mleka
    pol lyzeczki soli
    2 bialka
    olej

    ryz, ser, proszek, make, meko i sol wymieszac
    z bialek ubic sztywna piane i delikatnie polaczyc z masa ryzowa

    smazyc w glebokim tluszczu ok 3 minut, na zloty kolor

    sama zrobilam malenkie placuszki, zeby dzieciaki mogly same zjesc
    posmarowalam je dzemem i maslem orzechowym

    #1777521

    beamama

    Ja robię takie, ale na ostro 🙂
    Pieczarki lubię w środku mieć 🙂
    I jakimś soikiem polewam 🙂



    #1777522

    Anonim

    ja ryż z poprzedniego dnia (jeśli zostaje) wykorzystuję dnia następnego: wrzucam na patelnię na łyżkę masła, do tego ryż, rozbełtane jajko i kurkuma; mieszać dopóki się całkowicie jajo nie zetnie;
    ( w sumie to u mnie tylko taki ryż do obiadu ”idzie”, białego dzieć nie za bardzo tyka)

    #1777523

    kantalupa

    Zamieszczone przez beamama
    Ja robię takie, ale na ostro 🙂
    Pieczarki lubię w środku mieć 🙂
    I jakimś soikiem polewam 🙂

    beata, a jak dokladnie robisz?
    ja sie w sumie lubuje w wykorzystywaniu roznych materialow na placki i cuda wianki, ale czesto mi sie to po prostu kupy nie trzyma
    a dzieciactwo mam jedzace tylko te rzeczy, ktore daje sie zlapac do reki:(

    #1777524

    kantalupa

    Zamieszczone przez EwkaM
    ja ryż z poprzedniego dnia (jeśli zostaje) wykorzystuję dnia następnego: wrzucam na patelnię na łyżkę masła, do tego ryż, rozbełtane jajko i kurkuma; mieszać dopóki się całkowicie jajo nie zetnie;
    ( w sumie to u mnie tylko taki ryż do obiadu ”idzie”, białego dzieć nie za bardzo tyka)

    u nas bialy wlasnie chetnie wchodzi, pod warunkiem, ze gotowany na sypko (jak sie klei, obydwaj zaczynaja prychac)
    ale z kurkuma nieglupie, bo w sumie taki po serbsku z dodatkami jedza…

    #1777525

    eunike

    Zamieszczone przez kantalupa
    beata, a jak dokladnie robisz?
    ja sie w sumie lubuje w wykorzystywaniu roznych materialow na placki i cuda wianki, ale czesto mi sie to po prostu kupy nie trzyma
    a dzieciactwo mam jedzace tylko te rzeczy, ktore daje sie zlapac do reki:(

    Pytanie nie do mnie, ale ja akuart dziś smażyłam takie a’la placuszki z jajek z pieczarkami (moja rodzinka je bardzo lubi), z tym że bez ryżu. Na 0,5kg pieczarek, drobno posiekanych w robocie kuchennym i podsmażonych z porem i jakimiś przyprawami, daję 3 roztrzepane jajka. Masa jest taka półpłynna, ale nie szkodzi, bo jajka na patelni się dobrze ścinają. Nakładam takie małe porcje dużą łyżką i smażę aż się zarumienią. Wychodzą jak najbardziej trzymające się kupy 🙂



    #1777526

    ladybug

    Zamieszczone przez EwkaM
    ( w sumie to u mnie tylko taki ryż do obiadu ”idzie”, białego dzieć nie za bardzo tyka)

    U na bialego nikt nie lubi, wiec ja gotuje tak jak hindusi – z kurkuma (dla koloru) i zielem angielskim i listkiem laurowym (dla odrobiny smaku)

    #1777527

    beamama

    Zamieszczone przez kantalupa
    beata, a jak dokladnie robisz?
    ja sie w sumie lubuje w wykorzystywaniu roznych materialow na placki i cuda wianki, ale czesto mi sie to po prostu kupy nie trzyma
    a dzieciactwo mam jedzace tylko te rzeczy, ktore daje sie zlapac do reki:(

    Ładuję do ryżu co tam chcę, dodaję ser żółty starty, jaja i troszeńkę mąki ziemniaczanej – zcala ładnie i się nie rozwalają po patelni 🙂

    #1777528

    nunak

    u nas biały ryż też bardzo czasami ….. chyba że zapiekany z jablkami lub śliwkami
    a tak robię tak że na patelni rozgrzewam oliwe z oliwek z czosnkiem na to wsypuje np. 2 woreczki ryżu , jak jest już gorąco gorace dodaje bulion (bulion taki z kostki np. 0,5 litra) ale nie calośc tylko pomalutku aż kolejna porcja nie wyparuje….. w między czasie dodaje np. pokrojone pomidory lub z puszki …. i tak się dusi do miękości – PYCHA……….. oczywiście sól, pieprz i bazylia świeża co tam kto woli do smaku:)

    #1777529

    joannar

    Madzia spadłaś mi z nieba z tymi plackami. Mnie też notorycznie:D ryż zostaje



    #1777530

    kantalupa

    Zamieszczone przez JoannaR
    Madzia spadłaś mi z nieba z tymi plackami. Mnie też notorycznie:D ryż zostaje

    a ostatnio zrobilam piane z trzech bialek i wyszly tak fantastycznie puchate, ze sama sie nimi objadlam:)
    z dzemem z zurawiny

    mowie ci, pulapka te placki sa, straszna pulapka…

    #1777531

    kotus

    Zamieszczone przez kantalupa
    notorycznie zostaje mi ryz z obiadu, nie mam wyczucia w ogole, ile bedzie potrzeba
    znalazlam taki skromny przepis, z ktorego wyszly mi fajne placuszki
    no, zadna rewelacja to nie jest, rozkoszy podniebienia nie bedzie, ale daje sie zjesc z przyjemnoscia:)

    1.5 szklanki gotowanego ryzu
    0.5 szkl tartego sera
    1.5 lyzeczki proszku do pieczenia
    2 lyzki maki
    0.33 szklanki mleka
    pol lyzeczki soli
    2 bialka
    olej

    a ja się ne przyznam co mi z tego przepisu dzisiaj wyszło:Dhmmm

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close