Rezygnujemy z przedszkola

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #73032

    gosia

    W sumie sama nie wiem co robić. Wiecie, że od początku był problem z asymilacją Artka w przedszkolu. Wrzesień jakoś minął. Raz mieliśmy katarek, październik – tragizm – choroba za chorobą – w przedszkolu był w sumie 7 dni. Od początku listopada nie był, bo chciałam do końca go wyleczyć i dziś problem – mówi, że boli go brzuszek (podejrzewam ze strachu) i płacze, że nie chce tam chodzić. Dziśmu dałam jeszcze dzień wolny,ale nie sądzę, żeby jutro było lepiej.
    Nie wiem co robić.
    Nie pracuję zawodowo, więc w sumie może być ze mną w domu.
    Chciałam, żeby miał kontakt z rówieśnikami,ale on woli mamę.
    Co byście zrobiły na moim miejscu?

    Artur 3 i pół roczku

    #952918

    kura-plemienna

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Mam ten sam dylemat, ale … stawiam na nabranie odporności i rówieśników!!! Decyzja ta wisi na włosku, ale nie rezygnuję na razie.

    Anka i Basiulec z 17.12.2002



    #952919

    iwonakuzma

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Amela w październiku była tylko 9 dni, też stawiam na nabieranie odporności. U nas na szczęście z asymilacja nie było wiekszych problemów, aczkolwiek jak tylko otwiera oczy to sie pyta czy dzisiaj idziemy do przedszkola, jeżeli usłyszy odpowiedź tak, to od razu jest płacz oczywiście wymuszacki, ale bez prblemu wstaje, ubiera sie wychodzi, na miejscu jest troszkę skwaszona, ale za to jak ja odbieram, to taka radość i entuzjazm z niej bije, że często mi sie łezka w oczku kręci.

    Amela – co chodzi pieknie do przedszkola i 23 tyg. na 99% Antoś

    #952920

    pipi1234

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Pewnie gdybym nie pracowała tez miałabym wiele wątpliwości. Niestety dzieci muszą swoje odchorowac w przedszkolu, ale z czasem jest naprawde lepiej. Julka do czassów przedszkolnych praktycznie nie chorowała, dopiero mając 3.5 roku wzięła swój pierwszy antybiotyk. No i zaczeły się problemy gardłowe, katarowo-kaszlowe. Szczeście że nie konczyło sie to żadnymi zapaleniami oskrzeli czy płuc. Parwda jest taka, że nawet juk my swoje dzieci mocno podkurujemy po chroboe, to w przedszkolu sdą dzieci zakasłane i zakichane, które na nowo zarażają te bardziej zdrowe… Z czasem zaczełam Julke tez posyłać do przedszkola z katarkiem. Po częsci też z przymusu, bo pracując ilez mozna byc na zwolnieniu, ile mozna ściągać babcie z odl. 100 km…. Z czasem było lepiej, dzieci się uodparniają, mniej chorują. Z roku na rok opuszczała coraz mniej dni, a w zerówce nie zachorowała w ogóle…
    trzeba przez to przejśc.
    A co do niechęci dziecka do przedszkola. Julka chyba zdawała sobie sprawe ze przedszkole jest w duzym stopniu jej obowiązkiem, my szlismy do pracy, więc nie było wyjścia. Czasem marudziła, jak miała mozliwośc wyboru to wolała zostac w domu. Może jak mama nie pracuje, dziecko bardziej nagina ten swój wybór pod siebie. Ono wie, że jak sie ”postara” to mama zostawi go w domu. No i chyba trzeba zmierzyc sie ze swoja silna wola i stanowczością w kwestii przedszkola dziecka…
    Ja juz jedno przedszkole mam za soba, drugie zaczynam za rok . Zobaczymy jak to będzie z Antosiem…

    Monika + Julka 7 lat i Antoś 23 m-ce

    #952921

    cait

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Ja właśnie zrezygnowałam z prywatnego. Mimo, że dzieci dużo mniej niż w państwowym, to Ala choruje b. często, i niestety zaraża nas 🙁 Grzesiek już drugi raz miał 40 stopni, a ja w sumie nie zdążam się wykurować, bo Ala już ma następnego wirusa. W listopadzie nie była ani jednego dnia, a za pół miesiąca nie będę płacić 500 zł. Zastanawiam się nad przedszkolem państwowym, może od stycznia, jak Ala się wykuruje, a my z nią 😉


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #952922

    kati

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Hmm, u nas tez niewesoło, jeszcze przez prawie dwa miesiące było w miarę, od 24 października się zaczęlo i do teraz trwa, z małą przerwą. Miałam już zwolnienie, ściągnęłam mamę, jutro niesteyt Iga idzie do przedszkola, mimo, że nadal jescze roche kaszle i ma malutki katar. Boję się, że znaowu za tydzień będzie powtóra. Nie mam jednak wyjścia. Także w listopadzie dziecko było 3 dni chyba w przedszkolu. Ogólnie mała lubi tam przebywać, bo zawsze jest zadowolona kiedy po nią przychodzę, czasami kryzysy następują rano kiedy ma wstać, ubrac się i wyjść. Różnie to bywa. Uważam jednak, że przedszkole jest bardzo rozwijające dla dzieci i na pewno będę starała się zostawić tam małą , chociaż nie ma jeszce 3 lat. Uważam , że to lepsze niż opiekunka i bardzo dzieciom potrzebne.

    Trzymam kciuki

    Kasia i Iga (ur.29.01.03)



    #952923

    yoasiab

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Ja przezywam dzis czwarty dzien przedszkola, wiec trudno mi cokolwiek doradzic. Chce wytrzymac, choc Ala rano płacze i to bardzo ale krótko. Co do chorób, to chyba zgadzam sie ze wszystkimi, ze predzej czy pozniej trzeba przez to przejsc. Znam mamy roznych przedszkolakow i kazde dziecko na poczatku choruje, nie wazne w jakim wieku zaczelo chodzic do przedszkola. Z moja Ala do tej pory byla babcia, ale zaczela chorowac, wiec przedszkole to wlasciwie koniecznosc, aczkolwiek bardzo chce zeby Ala poznala rowiesnikow. Dziecko w grupie zupelnie inaczej sie rozwija, wiec moze warto jeszcze spróbowac

    Aśka i Alicja (18.01.2003)

    #952924

    klucha

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    u mnie z chorobami też nie zaciekawie. Wrzesień minął super i fizycznie i psychicznie. Natomiast od końca września Zuzia była może z 4-5 dni w przedszkolu. Od 5 tygodni przedszkole jej nie widzi. Już nie będę pisała o moim bólu i trzech antybiotykach w jednym miesiacu i wszystkich przejsciach. Na dzień dziciejszy robię badania aby zdiagnozować Zu. Przedszkole na nas poczeka. Zuzia cały czas opowiada o kolezankach.
    Aczkolwiek jak wyjdziemy z MEGAchoróbska też boję sie jej powrotu do przedszkola :(.

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #952925

    cat

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Szkoda, ale w tej sytuacji chyba rzeczywiście przedszkole nie ma sensu.
    Łukasz też łapie infekcje, ale na razie, odpukać, bez przesady. Jednak większość czasu spędza w przedszkolu niż w domu. No i antybiotyki nas omijają.

    Kaśka

    Łukasz(2l.10m-cy),Karolina(8 m-cy)

    #952926

    Anonim

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    u nas jest podobnie. Weronika także marudzi gdy ją prowadze do przedszkola. Natomiast gdy wychodzę z sali zmienia sie nie do poznania (tak przynajmniej mówią panie). Do tego dochodza przeziębienia tzn. katar i kaszel więc na zmianę jest przedszkole i siedzenie w domu.
    Ja z przedszkola raczej nie zrezygnuję bo w styczniu urodzi nam się 2 dziecko. Mam nadzieję, że w końcu przeziębienia miną. Mam nadzieję…



    #952927

    gosia

    Wieści od nas czyli jakmama została przedszkolakie

    Pewnie powiecie, że nie jestem konsekwentna w swych decyzjach, ale po rozmowie z panią wychowawczynią i panią dyrektor postanowiłam jeszcze nie rezygnować zupełnie z przedszkola. Zależy mi na tym, żeby Artek miał kontakt z rówieśnikami, dlatego ograniczyłam mu godziny przebywania w przedszkolu. Teraz jest tam od 9 do 12. Je obiadek i lecimy do domu, ale mało tego – zapytałam czy mogłabym przychodzić z nim na te trzy godziny i panie się zgodziły. Nie ma najmniejszego problemu. Wtedy nei płąci sienic za przedszkole, no chyba, że dziecko korzysta z posiłków i wczoraj byłam przedszkolakiem. Dziś zaprowadziłam Artka i miałam do załatwienia sprawy na mieście i wyszłam i o dziwo nie było alarmu i szybkiego powrotu do przedszkola
    Chyba jakoś wytrzymamy te trzy godziny dziennie bez siebie
    Aha – w tych godzinach jest angielski i rytmika, na które Artek chodzi,więc to dodatkowe atuty. Chyba moje dziecko było rzucone na głęboką wodę i cały dzień w przedszkolu to było za długo. Trzymajcie kciuki, żebym jutro nei musiała być przedszkolakiem

    Artur 3 i pół roczku

    #952928

    agae

    Re: Wieści od nas czyli jakmama została przedszkolakie

    Gdzie jest takie fajne przedszkole w Rybniku? Pytam tak na przyszłość z myślą o Zu, bo Maciuś chodził do przedszkola 37 (oś. elektrowni) i bardzo sobie chwliłam, ale teraz mi tam nie podrodze.
    Pozdrawiam Rybniczankę 🙂

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05



    #952929

    iwi

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Gosia, nie rezygnujcie!!
    Ja byłam w podobnej sytuacji Laurze się nagle odwidziało przedszkole, już byłam na skraju załamania i chciałam zrezygnować. Ale przetrwaliśmy!! (Przedtem ja ją zawoziłam, teraz zawozi ją Kuba, a ja odbieram).
    Choruje też więcej, ale mam nadzieję, ze się uodporni.
    A tak w ogóle to podziwiam się, ze od razu „rzuciłaś go na cały dzień.
    Ja zaczynałam od pół godzinki i skończyłam na 4 godzinach. Na dłużej jej nie zostawiam. Uważam, ze jest za mała. Choć chciałoby się mieć więcej wolności… ehh
    Ale jak po nią przyjeżdzam, to rzeczywiście radość jest niesamowita!! Przytualnie, całowanie i podstawowe pytanie
    „Mamo, maś dla mnie mambe??

    Iwcia i Laura 2,5 roku

    #952930

    gosia

    Re: Rezygnujemy z przedszkola

    Rano nadal mamy problem, ale po południu jak go odbieram- jest zadowolony. Myślę, że te 3 godzinki w zupełności mu wystarczą, że rano też z przyjemnością będzie szedł do przedszkola, a chorób będzie mniej – czego i Wam życzę.
    Mamba mnie powaliła

    Artur 3 i pół roczku

    #952931

    gosia

    Re: Wieści od nas czyli jakmama została przedszkolakie

    To przedszkole jest przy ul. Stalmacha. Numer przedszkola 42. Naprawdę polecam – pod każdym względem. Od niejednej osoby słyszałam, że to chyba najlepsze przedszkole w Rybniku. Przesympatyczne panie, dobre jedzonko i rozbrajająca przychylność, oddanie i otwartość. My akurat mamy do niego bliziutko, bo mieszkamy na osiedlu obok. Polecam. Napisałam do Ciebie na gg

    Artur 3 i pół roczku

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close