roczniak nie chce dac raczki na spacerze

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #65600

    k8-77

    przepraszam, ze ja ostatnio takie “wychowawcze” tematy poruszam, ale juz od jakiegos czasu mnie to nurtuje…
    Adas dosc szybko nauczyl sie chodzic (koniec 10. mies.), przy czym uczyl sie chodzic sam, tzn. nie chcial byc trzymany pod paszki czy za raczki trzymane do gory. wstawal przy meblech, podtrzymywal sie, a kiedys sie puscil i poszedl. teraz chodzi i biega juz perfekcyjnie, ale … dalej nie chce byc trzymany za reke. wyobrazacie sobie, jak to wyglada – na speacerze, w sklepie wybiera wlasne drogi, o wiele ciekawsze niz te, ktorymi chca chodzic rodzice. kiedy probuje go wziac za raczke, chowa ja, wyrywa z mojej reki, szarpie sie ze mna, zapiera i w koncu krzyczy. wiem, ze on ma charakterek, ale co robic z upartym roczniakiem???? tlumaczenia nie bardzo jeszcze skutkuja, nie jestem raczej zwolenniczka klapsow – zreszta sadze, ze w tym momencie nie mialoby to sensu. to co? pozwalac poznawac swiat? czy jednak reagowac ostro?

    k8 i Adaś 30.04.04

    #835560

    kika210

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Dziewczyno, nie wymagaj od niego rzeczy niemożliwych, toż to maluszek jeszcze…Moja córa ma 2 lata a zachowuje się dokładnie tak samo, dopiero od niedawna zaczyna reagować na moje zakazy itp. ale też nie zawsze.
    Cierpliwości, w końcu się nauczy chodzić przy Tobie a do tego czasu tłumacz, czasem krzyknij (jak np. zbliża się do ulicy),a w sklepie pakuj go do wózka to zrobisz spokojnie zakupy

    Ada 23m!
    ps.friko.pl



    #835561

    k8-77

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    corka sasiadki z klatki obok – w tym samym wieku co Adas – grzecznie chodzi za raczke… a jak widza, co robi moje dziecko to maja przerazone miny.
    no to przepraszam, moze je sie nie znam, ale widywalam roczne dzieci chodzace za raczke i myslalam, ze ogolnie tak jest. mnie nie chodzi o to, zeby on sie mnie sluchal w kazdej sytuackji, tylko zeby pozwolil sie wziac za reke.

    k8 i Adaś 30.04.04

    #835562

    ika

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    a ja bym nie zmuszała – nie chce to nie. Mozna kupić szelki z tzw. smyczą dla dziecka – dizęki czemu zawsze jest pod kontrolą , nigdzie nie zginie , a moze byc dosć swobodny. Koszt najzwyklejszych bambino w hipermarkecie 6 zł

    ika i Igor 01.04.2004

    #835563

    lilavati

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Ha jak bym czytała o swoim Matim, my z tego powodu kupiliśmy smycz aby mały był choć troche pod kontrolą, nie wyskoczył na ulicę a jednocześnie miał sporo swobody. Synkowi szelki nie przeszkadzają co nie znaczy, że chodzi tam gdzie my chcemy zazwyczaj jest to strona dokładnie odwrotna.
    Ostatnio pojawia się cos gorszego, jak mu się coś nie pozwoli potrafi się rzucić na ziemię (mama nie pozwoliła zjeść znalezionego chrupka- jak ma w domu to nie chce jeść) za co wczoraj dostał pierwszego klapsa, sama nie wiem po co bo za chwilę robił to samo

    Widocznie kwietniaki tak teraz mają i musimy uzbroić się w cierpliwośc, ąz to się zmieni

    Powodzenia Ania


    Ania i Mati 19.04.04

    #835564

    kra

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Przejdzie mu…
    Wiktorek w tym wieku też nie dał się trzymać. Mowy nie było. Chodzić zaczął mając niecałe 9 miesięcy i cały problem polegał na tym, że jak się przewracał, to leciał na twarz, a ja się ztrasznie o jego zęby bałam. Nie mówiąc już o tym, że zawsze szedł w inną stronę, niż ja chciałam. Teraz chodzi za rękę, chociaż nie zawsze. Najczęściej, jak zbliżamy się do ulicy, sam daje mi rękę. Trudno powiedzieć, kidy to się zaczęło, zresztą to pewnie indywidualne. W każdym razie na pewno przyjdzie taki moment, że będziecie chodzić na spacery za rączkę. A to uciekanie trzeba przeczekać. Innej rady chyba nie ma.
    A odnośnie szelek – smyczy: Wiktorek nie chciał chodzić w tym. Jak mu zakładałam, to siadał i szarpał tak długo, aż zdjęłam to z niego. Ale spróbuj, może u Was będzie inaczej…

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)



    #835565

    usianka

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Sam urok Co za niezaleznosc
    U nas troche skutkowalo kuszenie Emilki czyms co ją interesowało. A wiec “Emilko, chodz tam – tam sa wrony/kotek/piesek/dzidzia w wozeczku/autobus/dzwig” Zazwyczaj na cos dziecie dalo sie skusic Ale za reke nie zawsze chce isc, chociaz ostatnio jest niezle (odpukac).

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #835566

    Anonim

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Hubi mial ok14 miesiecy jak w koncu zaczal chodzic za raczke,ale nie zawsze, bo jak cos zobaczyl to nie bylo mocnych by go utrzymac:)
    Pamietaj ze kazde dziecko jest inne i poznaje swiat na swoj sposob, sa dzieci spokojne i dzieci ktore maja “motorek w tylku”

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #835567

    kika210

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    O właśnie, taka smycz to dobry pomysł

    Ada 23m!
    ps.friko.pl

    #835568

    figa

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Popieram 🙂
    Ptyśka ma 2 lata i 3 miesiące i nadal nie chce chodzić za rączkę.
    Niezależna jest 😉
    A szelki pozwalają dziecku na pewną swobodę a rodzicom dają pewność, że zapewnią dziecku bezpieczeństwo.
    Do dziwnych spojrzeń wkrótce się przyzwyczaisz ;)))

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #835569

    jane

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    za raczke to chodza grzecznie dwulatki, a i to nie zawsze 🙂 Niestety w niebezpiecznych miejscach proponuje nadal uzywac wozka, a dzieciak niech sobie poznaje swiat np w parku.

    Jane, Malgosia 2 l. i

    #835570

    klucha

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    bo wszystkie są grzeczniejsze od własnych ;-)))
    wszytkie inne słuchają, chodzą za rączkę, czyste, schludne, mniej płaczą :))))
    Zu ma 3 lata i cały czas chodzi własnymi drogami, a zaczeło się gdy nauczyła się raczkować :-))))

    Izka i Zuzia 3 latka



    #835571

    miska74

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Jakbym słyszała o swoim dziecku…mój synio nauczył się wprawdzie chodzić jak miał 13 mcy, ale też za nic nie chciał żadnej pomocy, łaził sobie przy meblach a na każdą próbę pomocy reagował widowiskowym klapnięciem na pupę albo jak się go trzymało za rączki to skrzyżowaniem nóg nad podłogą…Pewnego dnia po prostu sobie poszedł…też nie chciał za diabła chodzić za rączkę, dopiero teraz zaczyna się dawać prowadzić, ale na wszelki wypadek nie ryzykuję tak do końca i zawsze zabieram ze sobą wózek, a wypuszczam diabełka dopiero w parku…daj po prostu Adasiowi trochę czasu-musi się nacieszyć świeżo zdobytą niezależnością 🙂

    Miśka, Piotruś 02.10.2003 i Kruszynka 30.09-1.10

    #835572

    Anonim

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    Przejdzie mu.
    Nina jak miała ok. roku też za nic nie chciała chodzić za rękę. Wypuszczałam ją z wózka tylko w parku , no i chodziłam za nią, ewentualnie przestawiałam w inne miejsce, ale i tak to ona rządziła tym dokąd idziemy…. W sklepach siedziała w wózku, na ulicy też. Teraz ma 1,5 roku i mamy zmianę o 180 stopni – wszędzie pójdzie za rękę, jak ją poproszę żeby dała rączkę robi to bez najmniejszego sprzeciwu . W ogóle widać że chodzenie za rękę sprawia jej frajdę :-)))))) Mam nadzieję że tak już zostanie…..

    Monika & Nina 19.11.2003

    #835573

    ellenka25

    Re: roczniak nie chce dac raczki na spacerze

    nawet nie muszę sobie wyobrażać 😉 od czasu do czasu Natalka ma takie okresy ze chodzi grzecznie za rękę – nabieram wtedy nadziei ze tak zostanie…. po czym słyszę “mama nie, ja!” i biegnie swoimi drogami ;-)))
    niech Adaś poznaje swiat po swojemu -pilnuj tylko zeby po ulicach nie biegał
    pozdr i cierpliwości życzę ;-)))

    Ola z Natalią- 2.06.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close