Rodzina – Kto tu rządzi?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #96586

    morena

    z listopadowego „Twojego Stylu”

    bardzo polecam 🙂

    bo same powiedzcie, jaka u Was jest odpowiedź na te pytania:

    Czyje urodziny w tym roku obchodzono w Twoim domu najhuczniej? Kto dostał najdroższy prezent? A wspólne kolacje — czyj smak dyktował menu? Na jakim filmie byłaś ostatnio w kinie i kto go wybrał z repertuaru?

    czyżby… dziecko…? :Hmmm…:

    Albo taki fragment:

    Modne teorie często okazują się psychologicznymi niewypałami, jak idea bezstresowego wychowania albo tzw. naturalnego (zwanego też „matką na żądanie”), w których dziecko zamiast nauczyć się przystosowywać do otoczenia, doświadcza czegoś wręcz przeciwnego: dorośli i całe otoczenie dostosowuje się do jego potrzeb i zachcianek. Matka spełnia każdy kaprys, ojciec dostarcza rozrywki, obydwoje donoszą zabawki, usuwają przeszkody i boją się skarcić w obawie, że zniszczą dobre samopoczucie dziecka.

    Jakoś po lekturze pozbyłam się wyrzutów sumienia (minimalnych, ale jednak), że zaganiam dzieci do łóżek o 19.30 i nie daję się przekonać, że „jeszcze tylko jedna bajka”, że nie odpuszczam w wielu kwestiach (np. wybór ubrania, sprzątanie) i zwykle nie mam zwyczaju się dziecku tłumaczyć, dlaczego ma być tak jak ja chcę…

    Poczytajcie 🙂

    #2159315

    ahimsa

    Jeszcze nie przeczytałam- zaraz to zrobię ale…wszystko o czym piszesz jest dla mnie absolutnie naturalne! tz. to, że JA narzucam pewnie sprawy. Nie wyobrażam sobie inaczej…a urodziny najbardziej huczne miał…mąż;)



    #2159316

    morena

    Zamieszczone przez ahimsa
    Jeszcze nie przeczytałam- zaraz to zrobię ale…wszystko o czym piszesz jest dla mnie absolutnie naturalne! tz. to, że JA narzucam pewnie sprawy. Nie wyobrażam sobie inaczej…a urodziny najbardziej huczne miał…mąż;)

    no to ja napiszę: o moich urodzinach zapomniano, mąż miał miłe, ale raczej skromne, za to jaka impreza była na roczek Michała :Wow!:
    Prezenty – tylko dzieci dostawały…
    Te kolacje – jak dotąd – wyglądają tak, że każdy dostaje co lubi. Wspólne są tylko czasami, jak jest coś, co lubią wszyscy :Hyhy:
    A kino… no wstyd się przyznać, ale chodzimy tylko ze starszą córką :Wstyd:

    #2159317

    Anonim

    Zamieszczone przez morena

    bo same powiedzcie, jaka u Was jest odpowiedź na te pytania:

    Czyje urodziny w tym roku obchodzono w Twoim domu najhuczniej? Kto dostał najdroższy prezent? A wspólne kolacje — czyj smak dyktował menu? Na jakim filmie byłaś ostatnio w kinie i kto go wybrał z repertuaru?

    czyżby… dziecko…? :Hmmm…:

    oczywiście że dziecko

    ale na szczęście na tym jego władza w naszym domu się kończy

    bo prawdziwą sztuką jest budowanie wiary w siebie i przebojowości jednocześnie ucząc szacunku do innych

    #2159318

    ahimsa

    Zamieszczone przez morena
    no to ja napiszę: o moich urodzinach zapomniano, mąż miał miłe, ale raczej skromne, za to jaka impreza była na roczek Michała :Wow!:
    Prezenty – tylko dzieci dostawały…
    Te kolacje – jak dotąd – wyglądają tak, że każdy dostaje co lubi. Wspólne są tylko czasami, jak jest coś, co lubią wszyscy :Hyhy:
    A kino… no wstyd się przyznać, ale chodzimy tylko ze starszą córką :Wstyd:

    Przeczytałam- zgadzam się z art.
    MI się zawsze marzył właśnie taki konserwatywny dom z zasadami ( np. że kolacje zawsze jada się wspólnie, w week. wszystkie posiłki itd.) bo mój to był taki luzacki…a na własnym przykładzie widzę, że to nie dobrze jest.

    I widzę, że młodszy mną manipuluje ( Jeremku, chodź mama ubierze Ci buciki i Jeremcio zastanawia się przez 15 min czy przyjśc)
    Co do reszty- są jasne zasady.

    #2159319

    lea

    Jestem panoszącą się egositką…

    😉



    #2159320

    dora

    Też przeczytałam ten artykuł i moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. Utwierdził mnie w przekonaniu, że w wielu sprawach postępuję słusznie 🙂

    #2159321

    gosia

    Ha! Jasne, że dzieci miały najlepsze urodzinki.
    A na pytanie kto rządzi w domu świetnie odpowiadają rysunki Artka. Według psychologów podobno kto na nich jest największy, ma najwięcej szczegółów i jest najpiękniejszy 😀 , ten ma władze. Ja ! 😀

    A na serio – u nas są zasady. Dzieciom nie wolno wszystkiego. Są wychowywani a nie chowani.
    Kiedyś moja koleżanka powiedziała, że jest przyjaciółką dla swojej 5 letniej córki i na odwrót. Matko jedyna dziecko rozwydrzone jak dziadowski bicz. Ja też jestem przyjaciółką dla swoich dzieci, ale w pierwszej kolejności matką. I to się sprawdza. Nigdy na odwrót.
    Świetny artykuł

    #2159322

    figa

    Przeczytałam ten artykuł
    i nie jestem o nim najlepszego zdania 😉
    Ale w „Twoim Stylu” nie ma ani pół psychologa,
    a wszystkie artykuły pisze kilka osób pod różnymi nazwiskami :Hyhy:
    I do tego mam wrażenie, że cytowane wypowiedzi są przeredagowane.

    Od kiedy najhuczniejsze obchodzenie urodzin należy się tylko temu
    co władzę posiada? I co to za dowód? :Śmiech:
    Ewidentne mieszanie pojęć :Hmmm…:
    I sporo takich kwiatów w tym artykule.

    Ja tam jestem zwyczajna. Matka jestem i ju :Hyhy:

    #2159323

    usianka

    Zamieszczone przez wobysk
    Według psychologów podobno kto na nich jest największy, ma najwięcej szczegółów i jest najpiękniejszy 😀 , ten ma władze.

    O, fajne, nie wiedzialam, ze to mozna w ten sposob odczytac.
    Czy to znaczy, ze jesli na rysunkach ja i mąż jestesmy rownej wielkosci, to Emilka postrzega nas jako rownorzednych partnerow? Przyjrze sie jeszcze jak jest ze szczgółowoscią 😉



    #2159324

    jane

    Zamieszczone przez morena
    bo same powiedzcie, jaka u Was jest odpowiedź na te pytania:

    Czyje urodziny w tym roku obchodzono w Twoim domu najhuczniej? Kto dostał najdroższy prezent? A wspólne kolacje — czyj smak dyktował menu? Na jakim filmie byłaś ostatnio w kinie i kto go wybrał z repertuaru?

    czyżby… dziecko…? :Hmmm…:

    U nas najhuczniejsze urodziny miala w tym roku Malgoska, za to najdrozszy prezent dostalam ja 😀

    Ale i tak niezaprzeczalnie w domu rzadzi maz. We krwi ma to rzadzenie, hehe…

    A listopadowy TS idzie do mnie w paczce z Polski i mam nadzieje w tym tygodniu go dostac. Wole czytac na papierze 🙂

    #2159325

    yoko

    Zamieszczone przez wobysk
    Kiedyś moja koleżanka powiedziała, że jest przyjaciółką dla swojej 5 letniej córki i na odwrót. Matko jedyna dziecko rozwydrzone jak dziadowski bicz.

    Mam nadzieję, że Koleżanka nie dowie się o tym z forum od kogoś ‚uprzejmego’:):Wow!:



    #2159326

    yoko

    Figa, a co sądzisz o tym:
    [QUOTE]5 lat jak króla, 10 jak sługę, a gdy piętnasty rok zaczyna – jak przyjaciela traktuj syna.[/QUOTE]
    ?

    #2159327

    ahimsa

    Figa- to nie ma byc książka dla psychologów klinicznych;) dla mnie taki art. nawet przemawia- bo jest zdroworozsądkowy.

    A- i raczej nie kieruje się poradnikami- mam własny kompas w życiu.

    #2159328

    aniaos

    Zamieszczone przez Figa123
    Ale w „Twoim Stylu” nie ma ani pół psychologa,
    a wszystkie artykuły pisze kilka osób pod różnymi nazwiskami :Hyhy:

    o, naprawde? pytam z czystej, babskiej ciekawosci 😉 zawsze myslalam, ze taki tytul ma samych specow i prawdziwych fachowcow …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close