Ropa w ranie po cc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #101152

    Anonim

    Pisze tu, bo sie martwie….
    miala ktoras???
    leci mi lekko ropa, wyszlam 7 dni po cc, a ropa zaczela leciec jak juz bylam domu…martwie sie…
    Polozna srodowiskowa, kazala przemywac i tyle…ale ona wogole to jakas zakrecona kobita, i dawno powinna byc juz na emeryturze…nawet nie wiem do kogo z tym isc.

    Do tego z drugiej strony brzucha cos mnie boli, jak za duzo nosze, chodze itd…
    bol jest straszny, ciagnaco-klujacy, ze az mi sie w glowie wczoraj zakrecilo z bolu.
    Po pierwszej cesarce tak nie mialam.

    Prosze o przeniesienie postu dopiero jak dostane jakies odpowiedzi, bo tu wiecej osob zaglada, a mi zalezy na czasie.

    Dziekuje.

    #2758609

    qr-chuck

    Zamieszczone przez nelly
    Pisze tu, bo sie martwie….
    miala ktoras???
    leci mi lekko ropa, wyszlam 7 dni po cc, a ropa zaczela leciec jak juz bylam domu…martwie sie…
    Polozna srodowiskowa, kazala przemywac i tyle…ale ona wogole to jakas zakrecona kobita, i dawno powinna byc juz na emeryturze…nawet nie wiem do kogo z tym isc.

    Do tego z drugiej strony brzucha cos mnie boli, jak za duzo nosze, chodze itd…
    bol jest straszny, ciagnaco-klujacy, ze az mi sie w glowie wczoraj zakrecilo z bolu.
    Po pierwszej cesarce tak nie mialam.

    Prosze o przeniesienie postu dopiero jak dostane jakies odpowiedzi, bo tu wiecej osob zaglada, a mi zalezy na czasie.

    Dziekuje.

    Koleżanka ranę po cc myła szarym mydłem (nawet mydło bezpośrednio na ranę) – mówiła, że raz umyła się jakimś perfumowanym żelem i zaczęła jej rana ropieć. Szare mydło wygoiło.
    Ja cc nie miałam, ale po porodzie podmywałam się szarym mydłem i też pięknie goiło…
    Jeśli ropa leci z wewnątrz, to jednak pokazałabym lekarzowi…



    #2758610

    ewa250

    Po pierwsze nie możesz nosić i dzwigać!!!

    co do reszty to się nie wypowiem, bo moja rana zagoiła się ale…. miałam takie białawe farfocle wyłażące z miejsca po drenie, przeszło jak zaczęłam osuszać ręcznikiem jednorazowym i podkładać sobie go w ciągu dnia tak aby reszta brzucha (oponka) nie przygniatała rany, a i psikałam sobie tym środkiem na pępek malucha (sama go polecałaś). Możesz myć szarym mydłem na pewno nie zaszkodzi. I udałabym się do lekarza bo na takie rzeczy lepiej uważać.

    swoją drogą jak już Ci pisałam, drugie cc było dla mnie jednak gorsze (ten paskudny dren przyprawił mnie prawie o zawał jak go ściągali, przy Jasiu takiego ustrojstwa nie miałam)

    #2758611

    yoko

    Nelka, zadzwon do gina i zapytaj …
    tak bedzie najlepiej…
    mnie się wydaje, ze tak być nie powinno…
    no i zależy jak głeboko ta ropa jest…
    zeby Ci sie cała rana nie rozeszla.
    ktoś logiczny powinien to obejrzeć.

    #2758612

    Anonim

    Ewa, jaki dren???

    #2758613

    ciapa

    Juz Ci napisałam na bliźniakach ale napisze jeszcze raz
    Rane kilkanascie razy dziennie psykaj octeniseptem, chyba, że zacznie fest lecieć lub krew to wtedy do szpitala od razu. Powierzchowna ropka może sie pojawiac. Octenisept powinien pomóc. najlepiej ja tez wietrzyc jak najwiecej.
    Ból, taki jak opisujesz miałam przy pierwszej cc bardzo długo… teraz pomimo, że rane miałam olbrzymia bo na 26 cm bólu nie było i w ogóle ekstra się goiło wszystko – tyle, że sama po mcu szwy rozpuszczalne wyciagnełam 😀 Poprzedni ból tłumaczyli podwiazanym nie tak nerwem i nic się z tym nie robi…musi przejść, a jak dźwigasz to bedzie silniejszy. Jak siku i kupa ida normalnie to znaczy, że to ten nerw.
    Jak dzwigasz (bo to, ze powinnaś się oszczędzac to wiesz, a to, że sie czasami nie da to druga sprawa) pomaga pas poporodowy.



    #2758614

    devilry

    Ja miałam rope i rozeszla mi sie rana na ok 3cm. Myłam szarym mydlem, robilam oklady z rivanolu na zmiane z zelem propolisowym Propol – O. Po ok 3tyg rana sie zagoila.

    Ale pewnie lepiej jechac do gina, zeby ta rane zobaczyl.

    #2758615

    okruszek

    Jak juz ktos pisal – zakaz absolutny dzwigania i podnoszenia ciezkich rzeczy!!!

    Co do ropy – tak sie zdarza – wlasnie w miejscu gdzie byl dren (to taka rurka przez ktora po cc wyplywa co tam ma wyplynac ze srodka). Dren jest zwykle po jednej stronie rany i jak go usuna to moze sie saczyc i ropki troche moze byc. trzeba to przemuwac spirytusem -gazikiem tylko raz mozna przejechac i potem nowy, zeby nie zakarzac ranki. i rane myc szarym mydlem i duzo wietrzyc – opatrunku najlepiej nie przyklejaj tylko tak przyluz zeby majtki go przytrzymywaly. jak sie to ropienie dlugo utrzymuje to wtedy do lekarza.
    A z drugiej strony rany – to cie koncowka szwu moze ciagnac – tego w srodku – jak sie rozpusci i zagoi to przestanie. zwykle bol sie nasila jak cos szarpniesz albo za szybko sie wyprostujesz lub cos ciezkiego podniesiesz.
    sorrki za haotyczny opis – mam dziecko na reku 🙂
    a to co pisze to z wlasnych doswiadczen – z 3 cc przy dwoch tak mialam.
    pozdrawiam

    #2758616

    kotus

    nelly ja przez ropę byłam 11 dni dłużej w szpitalu:/
    Z tym,ze ja miałam przez to stan podgorączkowy i żadne antybiotyki nie pomagały.W końcu wpadli na wspaniały pomysł po długim namysle,żeby tę rane mi poprzekłuwać.Ropa wyleciała i wyszłam zdrowa do domu,a już myślałam,że umieram 🙂

    #2758617

    ciapa

    Zamieszczone przez kurczak
    Koleżanka ranę po cc myła szarym mydłem (nawet mydło bezpośrednio na ranę) – mówiła, że raz umyła się jakimś perfumowanym żelem i zaczęła jej rana ropieć. Szare mydło wygoiło.

    Tez prawda – szare mydło najlepsze



    #2758618

    Anonim

    Dzieki dziewczyny.
    Mocno to tej ropy nie ma, jak flaczek uciska przy karmieniu to jest.
    Bol z drugiej strony jest okropny.

    Nosic nie nosze ciezarow, no chyba ze blizniaki, ale tu wyjscia nie mam, ale do ciezarow to oni nie naleza.
    No i noszenie to tylko do przebrania i karmienia.

    #2758619

    kotus

    Zamieszczone przez ciapa
    Tez prawda – szare mydło najlepsze

    rivanol wyciaga tez ropę



    #2758620

    goooosia

    a masz jeszcze szew ( o ile byl zwykly = nierozpuszczalny). mnie mocno ciagnal ten szew i dopiero po jego wyjeciu poczulam sie lzej.
    o ropie sie nie wypowiem bo nie wiem.

    #2758621

    superbasiek

    popierwszej cesarce miałam brzydką ranę, ropiała mi, i ciągle coś się sączyło…. rivanol nie pomagał, szare mydło nie pomagało…. zaczęłam smarować piochtaniną, tą co pępek Tymka i wtedy się wygoiło 🙂

    … a jak masz wątpliwości to faktycznie idź do gina 🙂

    Pozdrówki i gratuluję babasów 🙂

    #2758622

    dorotka1

    mi sie saczylo z jednego miejsca miedzy szwami dosc dlugo
    przemywalam tylko czyms asntyseptycznym i wietrzylam

    jesli ropa mialaby zostac pod szwem to lepiej zeby wyszla

    inna sprawa gdyby ci sie saczylo zupelnie nie z rany tylko ze srodka brzucha ale pewnie sama bym tego nie umiala ocenic u siebie a co dopiero u ciebie
    ja polegalam na opinii poloznej
    mialam do niej zaufanie

    i nie dzwigaj !

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close