Ropiejace oczko:(

Mojemu synkowi od jakiegos czasu ropieje oczko.Zglosilam ten fakt naszej pediatrze, ktora przepisala Sulfacetamidum. Niestety jakos nie dziala na Kube.Moze macie jakies spawdzone sposoby na ta przypadlosc.Czym ona moze byc spowodowana.A moze warto by bylo udac sie do okulisty? Poradzcie prosze- Kasia

Kubuś 24.07.2003 / Dominik 16.12.1996

9 odpowiedzi na pytanie: Ropiejace oczko:(

bestia Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

mojej Soni oczko ropiało na kilka dni przed wyjściem ząbków.
pozdrawiam
Anetta i Sonia 25.07.2003

gosiab Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

Mam taki sam problem u mojego Kubusia. Najpierw dostalam od pediatry takie same kropeli jak Ty, potem takie z antybiotykiem- biodacynę. Niestety, one pomagają ale na trochę. Z tego co znalazlam na forum wiem że moze to być niedrożny kanalik łzowy, więc masuję. A na oczko przykladam okłady z esencji herbacianej (zwykła torebkowa saga) i o dziwo skutkuje lepiej niż kropelki, jednak łzawienie i ropka pojawia się od czsu do czasu. Ja też wybieram się z tym do okulisty…

ewaak Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

Mojemu Filipkowi ropiało oczko od urodzenia przez 5 miesięcy. Dostał kropelki, potem pediatra kazała mu wpuszczać do oczka sól fizjologiczną, po której było lepiej. Najskuteczniejsze jednak okazało się przemywanie oczka świetlikiem, który Ci polecam… Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka synkowi!

Ewa/Dominiś(05.03.02) i Filipek(11.06.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

a nam pomogły kropelki homeopatyczne ze świetlika. Nie pamiętam niestety jak się nazywają, ale poprosiłam w aptece o świetlika na oczko i farmaceuta polecił te kropelki, łatwiejsze w użyciu po prostu od ‘saszetkowego’ świetlika:)

Aba i Jaś (04.11.03)

michkas Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

Najlepiej zrobić wymaz na co jest wrażliwa bakteria i dobrać odpowiedni lek i nie pozwól sobie wmówić ze to niedrożny kanalik i po przekłuciu bedzie dobrze. My mieliśmy przekłówany i nic nei dało a tylko stres wielki.
Z mały dziećmi jest ten problem ze te nowoczesne leki nie są na nich testowane a te straszej generacji nie zawsze dziłają my w końcu kazaliśmy dac coś z nowoczesnych leków i po 8 miesiącach pomogło i przekłuwaniu w 6 miesiącu (bez sensu) Franek ma czyste oczko.

Kaśka i Franek 02.05.2003;

mamaweroniki Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

Mojej córci też ropiało oczko. Dwa razy, raz lewe, raz prawe. Za pierwszym razem bylo to zatkanie kanalika łzowego, a za drugim zapalenie spojówek. Pomogły kropelki od okulisty zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku. Sulfacetamidum się nie sprawdziło.
pozdrawiam
Agnieszka

Agnieszka

lawinia Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

PRÓBOWAŁAM RÓŻNYCH RZECZY NA OCZKO NIKOSIA, ALE NIC NIE POMAGAŁO. DOPIERO SKORZYSTAŁAM Z RADY DZIEWCZYN Z FORUM I JAK ZAKROPIŁAM MLEKIEM Z CYCUSIA ZOBACZYŁAM POPRAWĘ. KILKA DNI I OCZKO JEST BEZ ROPKI.

Lawinia i Nikoś (25.09.2003)

aga72 Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

Nie wiem czy ma to jakikolwiek związek z twoim dzieckiem , ale córce mojej koleżanki też ropiały oczka. Długo nikt nie wiedział co jej jest , aż w końcu trafili do okulisty, który po badaniach stwierdził nadzwroczność. Teraz mała nosi okulary.

Aga i Kuba (19.02.2002)

zielona7 Dodane ponad rok temu,

Re: Ropiejace oczko:(

Dawidkowi też ropiało strasznie oczko. Samo Sulfacetamidum nie pomogło, ale jak inna lekarka kazała oprócz tego smarować maścią z antybiotykiem (Neomecyną) to pomogło w ciągu 5 dni i po ropce (a była straszna) ani śladu:)

Ewa i Dawidek (01.09.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Ropiejace oczko:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Kiedy odpada pępuszek?
Pytam w imieniu koleżanki, która ma 3 tygodniowego synka a pępuszek nadal się trzyma i nie chce odpaść? Ile Waszym maluszkom odpadał pępuszek? Bo Natanowi odpadł po ok. 14 dniach
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Mój synek to ideał??????
Musze się pochwalić ale mój syńcio jest grzeczniutki, nie płacze, sam zasypia, nie wybrzydza przy jedzeniu. Oby tylko tak było zawsze!!!!!!!!!!!!! Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)
Czytaj dalej