ropiejące oczko-niby nic takiego…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #77792

    nala

    Mojej córce ze dwa miesiące temu zaczeło ropieć oczko.Lekarz stwierdził,że to zapalenie spojówek i dostała Floxal(krople). Nie pomogły i od tego czasu po wielu wizytach u okulisty(równierz na pogotowiu w święta) brała już:Oftaquix,tobradex i Biodacynę. Tobradex nawet pomagał ale po odstawieniu zapalenie wracało. Wymaz nic nie wykazał i znowu dostała inne krople tym razem „robione” w aptece do tego Homeoptic i Polcrom(na wypadek gdyby to było na tle alergicznym) i co? oczywiście nie pomaga(choc troszke złagodniało chyba po tym homeopatycznym). Juz nie wiem co robić, boje sie jej podać kolejne krople, bo boje się że w końcu uszkodzą jej oczy.już nie wiem.A jakjej w końcu wylecze to boje się że bedzie wracało.Może ktos miał podobny problem jesli tak to prosze niech mi napisze jak to sie rozwiązało bo ja juz nie mam nerw do tego jej chorego oczka

    Milena i Oliwka

    #1042585

    agat79

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    A nie jest to zatkany kanalik? Ile Twoja niunia ma? Moze, zamiast kropli pomoze masaz nocka przy oczku. Poszukaj sobie w forum na ten temat. Nie znam szczegolow, wiec nie chce sie tu rozpisywac, ale my zrobilismy ten sam blad. Mojej Olivce po urodzeniu strasznie ropialo oczko, lekarka zapisala antybiotyk, troche sie uspokoilo, ale ropialo dalej. Wedlug wskazowek dziewczyn z forum, zaczelam masowac nosek przy oczku, opuszkiem palca koliste ruchy. Pomoglo!! Moze i u Was pomoze! Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04



    #1042586

    nala

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Moja Oliwka ma 7 miesięcy.Podaj mi prosze jakies namiary gdzie to zamieściłaś w forum.Dzieki:)

    #1042587

    agat79

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Wiesz co, moze to glupio zabrzmi, ale nie mam pojecia, jak to mam Ci podac 🙁 Napisz sobie w forumowej wyszukiwarce haslo „zatkany kanalik lzowy”, i napewno znajdziesz wiele postow, bo jest to temat bardzo tu czesto poruszany. No chyba, ze mi podpowiesz, jak mam Cie naprowadzic na te posty, bo ja ciemniak jestem ;-P Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

    #1042588

    aggi

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    na bank zapchany kanalik !lepiej zwróc na to uwagę lekarzowi .Moja córka też miała zatkany i nikt nie raczył nam o tym powiedzieć niestety.Trzeba przeczyścić kanalik co u im starszych dzieci jest bardziej traumatyczne.
    Dlatego radzę zrobic to jak najszybciej.To fakt czasami pomaga masowanie ale nam nie pomogło.
    a masz to co ja przeżyłam tamtego dnia – wrrrr nigdy więcej
    jak to było u nas z kanalikiem
    dodam ,że moje dziecie miało to robione miesiąc temu, i już wiem ,ze uraz do białych fartuchów ma straszny!

    #1042589

    nala

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Dzzięki już znalazłam i jestem przerażona.Kompletnie mnie to załamało bo nie brałam czegoś takiego pod uwagę(chodzi o przepychanie kanalika łzowego).Nie wyobrażam sobie żeby Oliwka mogła mieć ten zabieg.Okulistka do tej pory nic o tym nie wspominała.Nie wiem co myślec.



    #1042590

    nala

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Boże jestem przerażona.Okulistka nic takiego nam nie mówiła. Mówiła że to apalenie spojówek.Błagam odpowiedx mi na kilka pytań jeżeli możesz.Czy jeżeli to oko łzawi to nie jest wykluczone zatkanie kanalika? Pytała też czy oddycha przez nos i oddycha więc czy to tez nie wyklucza?Po za tym Tobradex pomógł tylko wracało. Czy czyszczenie nosa gruszka coś da? czy można wykonać usg noska?( w archiwum jedna dziewczyna napisała że to zrobili).Czy pocieranie oka przez małą to tez objaw tej przypadłości? Proszę o odpowiedź bo jestem załamana.

    #1042591

    agat79

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Narazie sie nie przejmuj, tylko dzialaj. W kazdej wolnej mozliwej chwili masuj oczko u ujscia i kawalek noska przy oczku kolistymi ruchami, tak, jak pisalam wczesniej. U nas to wyszlo pare dni po urodzeniu, takze byla malenka, i mialam wiecej mozliwosci na masaz, przy kazdym karmieniu masowalam ile wlezie, i maz tez, jak trzymal mala na reku. Pomogla, obeszlo sie bez przetykania. Bylam wsciekla na lekarke, bo o tej przypadlosci z kanalikiem dowiedzialam sie wlasnie z tego forum, tak, to pewnie jak ty, podawalabym w nieskonczonosc antybiotyki, brrr. Oczko bylo caly czas podropiale, az zielona byla ta ropa, do tego zalzawione, tak, jak piszesz. Zatkany kanalik polega na tym, ze nie wyplukuje oczka, tych utworzonych lez, czy nieczystosci do srodka, tylko to wszystko „kapie” z oczka. U nas mowi sie tez nie zapchany,, tylko zwezony kanalik. Zanim zdecydujecie sie na zabieg, zapytaj specjalisty, i masowac caly czas!!! Nie przejmuj sie , wszystko bedzie dobrze. Daj znac, jak cos zdecydujesz. Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

    #1042592

    aggi

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    tak jak pisze agata79 z oka lecą łzy, ale nie tak strumyczkiem ale z całości się wylewa. Hani też antybiotyk pomagał a po 2, lub 3 tygodniach bylo znowu to samo..Ja radze udać sie do innego okulisty.I zrobić zabieg jak najszybciej.Nie wiem za bardzo co ma wspolnego czyszczenie nosa skoro kanalik jest przytkany, gruszka go przeciez nie odetaksz , no ale ja sie nie znam. Hania jakos szczegolnie nie pocierała oka.
    Lepiej zrób zabieg, 10 , 15 min i po wszystkim a zobaczysz jaka poprawa. a im pozniej tym gorzej niestety dziecko jest coraz bardziej swiadome…..
    u nas jedna lekarka powiedziala ze musi byc narkoza.Ja sie na to nie chcialam zgodzic, ale sie okazala niepotrzeba .Na szczescie poradzily sobie bez niej.
    Powodzenia i masuj czasami masaz sam wystarczy, dla nas niestety bylo na masaz za pozno
    pozdrawiam

    #1042593

    agentka03

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Miałysmy to samo..zatkany kanał łzowy, dodatkowo gronkowiec nam się przyplątał..płukanie kanału na zywca- jak gaba miała 3 msce i..poprawa, potem znów kicha..kanał się znów zatkał..trafilismy na super okulistkę, ok 6 msca zycia..próbowała kroplami, masazami- nie pomogło..dostałysmy skierowania do Centrum Zdrowia Dziecka ( tam pracuje nasza p.okulistka) i pod narkozą ( płytką- bez tego się nie dało- Gaba była za duza- nie dała by sobie na zywca zrobic zabiegu; dodatkowo kanał był b.zarośniety)…dwa dni w CZD i od roku mamy ZDROWE, piekne oczko. Bylysmy na konsultacji w grudniu- WSZYSTKO OK!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Ps. zmien okulistę i umów się na zabieg przetykania kanału.



    #1042594

    agentka03

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Dodam, ze w CZD robią narkozę płytką i jest ona podawana w maseczce na buzie..tez sie bałam, okazalo się ze nie ma czego.

    Pozdr.

    #1042595

    nala

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Dziewczyny juz jest lepiej:). Przemywałam świetlikiem, podawałam krople i ciagle robiłam masaże.Oczko najpierw przestało ropiec a teraz już nawet nie łzawi:) 8 maja idziemy na sprawdzenie.Ale jestem pełna optymizmu.Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam:)



    #1042596

    gietka

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Miałam z Olą podobny problem. Po urodzeniu do ok 1 miesiąca prawie cały czas ropiało jej oczko. To był zatkany kanalik łzowy- czesto sie zdarza. Okulistka nam odetkała i od razu przeszło.
    Pozdrawiam
    paulina i Ola( 24.01.05)

    #1042597

    toeris

    Re: ropiejące oczko-niby nic takiego…

    Czemu dwa dni? Pytam bo zalezy mi zeby tam nocy nie spedzac a mamy zabieg wlasnie tam za miesiac i z tego co nam okulistka mowila (tez stamtad) wieczorem powinni nas wypuscic…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close