Rotawirus- szczepić czy nie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 121)
  • Autor
    Wpisy
  • #104140

    aspberry

    Mamy dylemat z mężem, czy szczepić Malutką czy nie.

    Wśród znajomych skrajnie różne opinie: jedne, że nie szczepić, bo szczepionki obniżają odporność, a poza tym jest tyle rodzajów rotawirusa, że szczepienie i tak nie uchroni.
    Drudzy mówią, że szczepić, bo dzieci ciężko to przechodzą, a choruje ponad 80% dzieci.

    No i bądź tu mądry :Niepewny: Może ktoś doradzi?

    #3527288

    toffika

    znam przypadek zaszczepionej dziewczynki która w wieku 3 lat bardzo ciężko przechodziła rotawirusa, ja swojego nie szczepiłam ale na szczeście nie mieliśmy „przyjemności” załapac rota i obyśmy go nie załapali



    #3527289

    -ola

    Mój teraz już 6 letni synek w wieku 4 miesięcy zachorował na rota…….
    ……….koszmarne paskudztwo do wyleczenia…..:Strach:……..
    6 lat temu wielu lekarzy nie wiedziała nawet co to jest rota a co dopiero jak to leczyc (o szczepionkach nie było nawet mowy), na szczęście trafiliśmy na mądrego lekarza i wszystko dobrze się skończyło ale i tak robi mi się gorąco jak sobie przypominam przez co przechodziliśmy z takim maleństwem :Stres:
    Jak synek maił ok 2 latka pojawiła się szczepionka na rota i już wtedy wiedziałam , że jak tylko pojawi się drugi dzidziuś to zaszczepię go na 1000 % i tak też się stało !!!
    Jestem bardzo szczęśliwa, że jest taka szczepionka.

    #3527290

    medeja

    jestem za szczepieniem.
    nasze dziecko bylo szczepione i dzieki temu przeszlo zarazenie wirusem rota bardzo lagodnie-zero wymiotow, jedynie pozostale objawy w relatywnie lekkiej postaci. przynioslo to paskudztwo ze szpitala.
    jak powiedziala nasza pediatra, to dzieki szczepionce, przebieg byl raczej lagodny.

    Zamieszczone przez Aspberry
    Mamy dylemat z mężem, czy szczepić Malutką czy nie.

    Wśród znajomych skrajnie różne opinie: jedne, że nie szczepić, bo szczepionki obniżają odporność, a poza tym jest tyle rodzajów rotawirusa, że szczepienie i tak nie uchroni.
    Drudzy mówią, że szczepić, bo dzieci ciężko to przechodzą, a choruje ponad 80% dzieci.

    No i bądź tu mądry :Niepewny: Może ktoś doradzi?

    #3527291

    goooosia

    Zamieszczone przez Aspberry
    Mamy dylemat z mężem, czy szczepić Malutką czy nie.

    Wśród znajomych skrajnie różne opinie: jedne, że nie szczepić, bo szczepionki obniżają odporność, a poza tym jest tyle rodzajów rotawirusa, że szczepienie i tak nie uchroni.
    Drudzy mówią, że szczepić, bo dzieci ciężko to przechodzą, a choruje ponad 80% dzieci.

    No i bądź tu mądry :Niepewny: Może ktoś doradzi?

    dwa lata temu mialam podobne watpliwosci, Pani w mojej poradni szczepien powiedziala, ze jest bardzo duzo zachorowan, ale szczepionka chroni zaledwie przed kilkoma szczepami, a jest ich znacznie wiecej (kilkadziesiat?:Niepewny:)
    no i nie zaszczepilam.
    teraz dodatkowo uwazam ze im mniej szczepionek u takiego malenstwa, tym lepiej.

    jak widzisz na forum tez skrajne opinie 😉

    #3527292

    aspberry

    Zamieszczone przez garstka
    dwa lata temu mialam podobne watpliwosci, Pani w mojej poradni szczepien powiedziala, ze jest bardzo duzo zachorowan, ale szczepionka chroni zaledwie przed kilkoma szczepami, a jest ich znacznie wiecej (kilkadziesiat?:Niepewny:)
    no i nie zaszczepilam.
    teraz dodatkowo uwazam ze im mniej szczepionek u takiego malenstwa, tym lepiej.

    jak widzisz na forum tez skrajne opinie 😉

    No właśnie widzę, że skrajne 🙂
    A możesz rozwinąć dlaczego im mniej szczepionek tym lepiej?

    Ja słyszałam taką opinię, że obniżają odporność, ale nigdzie (ani w literaturze ani w necie) nie znalazłam takiego potwierdzenia. Nie wiem też dlaczego miałyby obniżać odporność, przecież właśnie ją wspomagają wyposażając organizm w dodatkowe przeciwciała na choroby, na które nie miał odporności :Niepewny:



    #3527293

    chilli

    Zamieszczone przez Aspberry
    A możesz rozwinąć dlaczego im mniej szczepionek tym lepiej?
    (…)

    Nie wiem też dlaczego miałyby obniżać odporność, przecież właśnie ją wspomagają wyposażając organizm w dodatkowe przeciwciała na choroby, na które nie miał odporności :Niepewny:

    czlowiek rodzi sie z niedojrzalym ukladem immu – ksztaltuje go razem z dojrzewaniem – jak z ukladem pokarmowym – dziecko ma kolki czesto w pierwszych 3 m-cach zycia – prawda?
    i wtedy matka ogranicza swoja diete, a nie najada sie bigosu czy fasolki po bretonsku.

    to jest tak samo – w pierwszym polroczu co 6 tyg dziecko dostaje do wykonania przeciwciala obowiazkowe: blonica, tezec, krztusiec, zoltaczka, gruzlica, polio, hib.
    czesto rodzice zeby zmiejszyc „cierpienie” dziecka decyzuja sie na jedno wklucie. i taka bomba trafia do organizmu dziecka. jezeli jest slabszy, moze sobie kiepsko poradzic (vide moj wlasny syn leon, ktory zareagowal na szczepienie najprawdopodobniej na krztusiec – infarix ipv +hib).

    sa szczepionki, ktore mozna podac dziecku w 3 dawkach w okresie niemowlecym lub w jednej po skonczeniu 2 roku zycia. sa rotawirusy – jeden dla jednym wybawieniem jest sam fakt istnienia szczepionki, drugi sie zastanowi na ile szczepow dziecko zaszczepi, a ile jest poza szczepionka. zwlaszcza ze rota jak grypa – wirus mutujacy.

    co do drugiej czesci – tak szczepienie wyposaza w przeciwciala ale nie gwarantuje nie zachorowania. i tak np. szczepienie na ospe daje ochrone na kilka lat – a im pozniej sie przechodzi choroby wieku dzieciecego tym trudniej.

    decyzji dajacych zadowolenie zycze 🙂

    #3527294

    oliweczka

    Zamieszczone przez szpilki
    czlowiek rodzi sie z niedojrzalym ukladem immu – ksztaltuje go razem z dojrzewaniem – jak z ukladem pokarmowym – dziecko ma kolki czesto w pierwszych 3 m-cach zycia – prawda?
    i wtedy matka ogranicza swoja diete, a nie najada sie bigosu czy fasolki po bretonsku.

    to jest tak samo – w pierwszym polroczu co 6 tyg dziecko dostaje do wykonania przeciwciala obowiazkowe: blonica, tezec, krztusiec, zoltaczka, gruzlica, polio, hib.
    czesto rodzice zeby zmiejszyc „cierpienie” dziecka decyzuja sie na jedno wklucie. i taka bomba trafia do organizmu dziecka. jezeli jest slabszy, moze sobie kiepsko poradzic (vide moj wlasny syn leon, ktory zareagowal na szczepienie najprawdopodobniej na krztusiec – infarix ipv +hib).

    sa szczepionki, ktore mozna podac dziecku w 3 dawkach w okresie niemowlecym lub w jednej po skonczeniu 2 roku zycia. sa rotawirusy – jeden dla jednym wybawieniem jest sam fakt istnienia szczepionki, drugi sie zastanowi na ile szczepow dziecko zaszczepi, a ile jest poza szczepionka. zwlaszcza ze rota jak grypa – wirus mutujacy.

    co do drugiej czesci – tak szczepienie wyposaza w przeciwciala ale nie gwarantuje nie zachorowania. i tak np. szczepienie na ospe daje ochrone na kilka lat – a im pozniej sie przechodzi choroby wieku dzieciecego tym trudniej.

    decyzji dajacych zadowolenie zycze 🙂

    Że się podpiszę, pozwól 🙂

    #3527295

    Anonim

    zaszczepilam,wszyscy mieli rota mlodzi nie, Mati tylko raz zwymiotowal,ale nie wiem czy to napewno przez wirusa.
    szczepionka chroni do 2 lat
    trzeba podac do 6 m.z pozniej nie wolno.

    #3527296

    pasiasta

    My szczepilismy młodszą…
    Starsza z rota wylądowała w szpitalu…
    … młodsza miała pobyt w szpitalu gdzie rota krążył po oddziale – mnie trzeba było ewakuować [jechałam z wielkim worem na śmieci owiniętym wkoło tyłka, drugi lezał na siedzeniu, a w trzecim miałam prawie głowę]… PM który mnie zastąpił delikatniej potraktowało – za to Weśka 2 razy zwymiotowała i było po sprawie. Potem dwa czy trzy razy mieliśmy toto w domu – najmłodsza zawsze najlepiej wychodziła, bo albo wcale nie złapala albo lekko przeszła, bo:

    Zamieszczone przez szpilki
    tak szczepienie wyposaza w przeciwciala ale nie gwarantuje nie zachorowania.

    U nas się tak zdarzyło, że szczepienie oszczędziło dziecku dodatkowych sensacji.



    #3527297

    paszulka

    Szczepienie na rota obejmuje tylko kilka szczepów rota… i szczepienie nie chroni przed zachorowaniami na pozostałe, paskudne szczepy.
    Nie szczepiłam i drugiej córy też szczepić nie będę. Przechodziliśmy rota dwa razy… dzieć znośnie … gorzej małż, który się zaraził.

    #3527298

    aborka

    Zamieszczone przez paszulka
    Szczepienie na rota obejmuje tylko kilka szczepów rota… i szczepienie nie chroni przed zachorowaniami na pozostałe, paskudne szczepy.
    Nie szczepiłam i drugiej córy też szczepić nie będę. Przechodziliśmy rota dwa razy… dzieć znośnie … gorzej małż, który się zaraził.

    ja nie szczepie. moje rota nigdy nie maiały. owszem – sraczke za przerpszeniem tygodniowa z gorączką tak… ale czy to rota to nie wiem. Oba w placówkach od 2,5 roku zycia więc nie chronione… Nigdy nie waidomo czy dziecko łagodnie przechodzi bo tak ma czy bo zaszczepione.



    #3527299

    Anonim

    Zamieszczone przez *ola*
    6 lat temu wielu lekarzy nie wiedziała nawet co to jest rota a co dopiero jak to leczyc

    Co?:Strach:
    Moja prawie 8-letnia dziś córka zachorowała na rotawirusa w wieku 9 m-cy, lekarze badali kał w tym kierunku i doskonale wiedzieli jakie podjąć leczenie.

    #3527300

    Anonim

    Nie przez wielkie N
    nie szczepić.
    zadnymi dodatkowymi szczepieniami.

    #3527301

    wasyl

    Szczepiłam Rotarixem i 5w1.
    Wszystko ok. Nie decydowałam sama, rozmawiałam z pediatrą.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 121)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close