rozchorowalam sie i co teraz

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #25478

    ewa250

    dopadl mnie jakis wirus albo inne paskudztwo. W kazdym razie kicham prycham i kaszle, lecze sie roznymi specyfikami ale czy nie zaraze Jasia??? Wlasnie to mnie martwi najbardziej. Dodam ze mimo iz slaniam sie na nogach to musze sie zajac synkiem bo meza nie ma calymi dniami, czasami pomoze siostra ale teraz ma sesje i egzaminy wiec tez nie moge jej tak obciazyc.
    Czy udalo sie Wam nie zarazic dzieciaczka kiedy bylyscie chore i jak sobie radzilyscie?

    Ewa juz z Jasiem (09.07.2003)

    #340418

    callipso

    Re: rozchorowalam sie i co teraz

    …nie chce Cię straszyć ale lepiej uważaj bo jak mój małżonek przywlekł jakiegoś wirusa z pracy to skończyło się na tym, ze katar Igora leczyliśmy przez następny miesiąc (z czego 2 tyg. w szpitalu) i było makabrycznie więc jeśli możesz to spraw sobie maseczkę albo zakrywaj się pieluchą – no a jeśli karmisz to Jaś dostaje przeciwciala w Twoim mleczku więc powinno być ok.
    szybkiego powrotu do zdrowia:)

    Ola i Igorek 25.03.2003



    #340419

    asiulek

    Re: rozchorowalam sie i co teraz

    Oj przeszlam to samo co TY ale gdy maly mial jakies 4 miechy. Goraczka, kichanie, katar i nikogo do pomocy bo zlapalo mnie u rodzicow ktorych praktycznie nie ma w domu 🙁 Jeremciowi nic nie bylo (karmilam wylacznie wlasnym mlekiem). Z lekow bralam tylko Paracetamol no i tabletki od bolu gardla. MIalam tez wysoka goraczke i tesciowa postraszyla mnie ze powyzej 38 stopni nie mozna karmic ale po (nocnej, telefonicznej) konsultacji z poradnia lakatacyjna dowiedzialam sie ze karmic mozna i trzeba 🙂
    Z malym jeden dzien przelezalam na lozku bo po prstu nie mialam sily wstac a reszte wozilam po domu wozkiem bo nie mialam sily nosic – jakos przetrwalam choc pamietam to jako koszmar….
    Zycze jak najszybszzego powrotu do zdrowia…
    a i mozna podac maluszkowi ochronnie wit C 10 kropli dziennie – tak poradzila mi lekarka.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #340420

    beatab

    Re: rozchorowalam sie i co teraz

    jak mnie zaraził mały… to leczyłam się homeopatycznymi specyfikami: euphorbium na katar i drosetux na kaszel. Łykałam paracetamol i wit. c.
    Małemu przeszło po trzech dniach, a ja tydzień chorowałam.
    Tak więc, może się uda przetrwać te choróbsko i nie zarazic dziecka.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #340421

    monikavi

    Re: rozchorowalam sie i co teraz

    Mnie złapało jakiś miesiąc temu i miąłam cały czas kontakt z Mateuszem i go karmiłam piersią. Wydawało mi się że złapał katar ode mnie więc poleciałam do lekarza ale lekarka stwierdziła że mu wmawiam, ale kazała mu podawać wit. C i wapno. Dostawał moje przeciwciała i pewnie dlatego się nie rozchorował więc u Ciebie powinno być tak samo, tego Wam życzę. Pozdarwiam


    Monika i Mateuszek ur. 27.06.2003

    #340422

    ewa250

    Re: rozchorowalam sie i co teraz

    Jednak zlapal katar :(((, na szczescie na razi ewszystko poza tym jest ok, nie ma goraczki jest pogodny, ale poszlam rano do lekarza i Jasio dostal rozne leki homepatyczne, mam nadzieje ze juz bedzie dobrze. Mnie juz troche lepiej

    Ewa juz z Jasiem (09.07.2003)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close