rozciąganie wiązadeł macicy?!

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #14490

    magdzik

    Od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze z prawej strony. Jak siedzę czy leżę na boku ból się zmniejsza, a przybiera na sile jeśli wstaje, chodzę itp. Zaczęłam się martwić, że to może być poronienie, lecz oglądając bieliznę nie dotrzegłam żadnego niepokojącego upławu. Przy wnikiliwym doszukiwaniu się informacji dowiedziałam się, że jest to najprawdopodobniej rozciąganie wiązadeł macicy.

    Chciałam Was, drogie forumowiczki, podpytać czy miałyście podobne odczucia pod koniec 4 miesiąca?
    Czy znacie jakiś sposób by sobie ulżyć w tym bólu?

    Martwie się tym ogromnie, a wizytę u lekarza mam dopiero we środę!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    #215918

    ada77

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    To jak najbardziej może być rozciaganie wiązadeł, niepokoi mnie tylko intensywność tego Twojego bólu ( bo, jak zrozumiałam, jest on intensywny skoro pytasz jak sobie w nim ulżyć). Prawie wszystkie kobiety w ciąży odczuwają nieprzyjemne dolegliwości tego typu, ale sa one raczej do wytrzymania. Myślę jednak, że nie masz się co martwić. Mnie lekarka zaleciła dwa testy na sprawdzenie czy to wiązadła lub innego typu niegroźne skurcze lub rozciąganie. Pierwszy polega na wzięciu no-spa – jesli przejdzie to oznacza, że to był tylko „mało ważny” skurcz. Drugi to kichnięcie lub kaszlnięcie, wiązadła czasem ( ale nie zawsze) bolą intensywniej w takich przypadkach. Jeśli zabola podczas kichnięcia- to znaczy, że wszystko jest w porządku.
    pozdrowionka, wszystko będzie dobrze.
    ada i mikuś



    #215919

    dotina

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    U mnie taki ból chyba od tygodnia. Nie jest to zbyt przyjemne – chodzę powolutku, przewracam się z boku na bok z trudem, a założenie skarpetek lub rajstop na stojąco jest bardzo ciekawe .
    Czasem się zapomnę i jak szybko wstanę to aż zapiszczę….
    Chyba nie pozostaje nam nic innego jak pogodzić się z tymi „urokami ciążowymi”.

    Pozdrówka

    Dorcia i maluszek
    [17.08.2003]

    #215920

    karolka

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Ja w ramach rozciągania więzadeł miałam przez chyba 3 tygodnie kłujące bóle w dole brzucha, ale w jednym, jedynym miejscu i nospa nic mi nie dawała. Co prawda wylądowałam z tej okazji profilaktycznie na zwolnieniu, ale zdaniem lekarki było to jakieś więzadło własnie.

    A, i tez ból sie nasilał przy gwałtowniejszych ruchach – wstawanie, przekręcanie się z boku na bok, wysiadanie z samochodu, ale jak siedziałam sobie grzecznie w fotelu to tez potrafiło zakłuć.

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    Edited by Karolka on 2003/04/01 09:27.

    #215921

    mysia2

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Ja od jakiegoś czasu też to czuję, ale nie są dokuczliwe. Tak czasami coś zaboli, ale wtedy idę leżeć (o ile mogę). Przy kichaniu tylko raz mnie zabolało i to ostro. Lekarz powiedział, że to było „stawianie się macicy” (cokolwiek to znaczy). Ale to nie jest groźne. Przynajmniej jeśli zdarza się od czasu do czasu.
    Chyba nie ma powodów do strachu, ale na pewno trzeba być bardzo czujmym!!!
    Serdecznie pozdrawiamy.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #215922

    bestia

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    przechodziłam przez to samo. Pojechałam do mojego lekarza i kazał mi brać no-spę co 8 godzin. Brałam przez 2 dni i wszystko przeszło.
    pozdrawiam
    Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)



    #215923

    magdzik

    to chyba nie rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Byłam dzisiaj u gina i stwierdził, że jest to najprawdopodobniej zapalenie pęcherza. Dostałam miesiąc zwolnienia i zalecenie leżenia!
    Mam wziąźć jedna dawkę antybiotyku Monural i no-spę co 6 godzin. Brzucho boli nadal!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    Edited by Magdzik on 2003/04/03 08:35.

    #215924

    magdzik

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Jak się okazało mój ból nie pochodził od wiązadeł macicy lecz od zapalenia pęcherza . Dostałam jednorazową dawkę antybiotyku Monural, nospę do brania co 6h oraz nakaz leżenia!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    #215925

    ada77

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Dobrze, że to „tylko” pęcherz, choć z wiązadłami byłby jeszcze mniejszy kłopot. Tak mi się właśnie wydawało, że ten ból coś za silny na wiązadła, to mnie trochę niepokoiło…Dobrze, że już wszystko jasne i sytuacja w pełni opanowana. Życzę dużo zdrówka, niczym się nie martw, odpoczywaj, a wszystko przejdzie.Trzymamy kciuki
    ada77
    P.S. Ja też często mam zapalenia pęcherza i nerek, zresztą w okresie jesienno-zimowym kobietki łapią to ciągle, nawet „bez ciązy”. Zmiennośc pogody jest zdradliwa, więc kiedy wyjdziesz na dwór załóż cieplejsze majtuśki, stringi odpadają, hi hi hi.

    #215926

    magdzik

    Re: rozciąganie wiązadeł macicy?!

    hi hi, w stringi już nie wchodzę!
    Sama nie wiem skąd mi sie to wzięło, bo chodze cały czas w spodniach oraz do niedawna w grubym wełnianym płaszczu.
    Teraz dzielnie się kuruję i leże, mąż zaś mi pomaga!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)



    #215927

    rudasek

    Re: to chyba nie rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Mgadzik – jak nisko miałas te bóle?J
    Ja zauważylam sporadyczne bóle badzo nisko -już na wzgórku łonowym, a nawet niżej. Nie są to silne bóle , ale raczej poczucie , że coś tam jest – jeżeli tak to maożna nazwać.
    Też pomyslałam o pęcherzu.
    Napisz jeszcze po czy lekarz zdiagnozował u ciebie zapalenia pęcherza? Czy po badaniach moczu – jeżeli tak to napisz co na to wskazuje.
    Dzieki.

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]

    #215928

    magdzik

    Re: to chyba nie rozciąganie wiązadeł macicy?!

    Badanie moczu nic nie wykazało, może dlatego, iz ono było zrobione ok. tygodnia przed wizyta, a przez ten czas wiele może się zmienić. Podczas wizyty wspomniałam o silnych bólach i o moich przypuszczeniach, co do rozciągania macicy. Wzięla mnie na samolot i zaczeła dotykać. Dla mnie ból był przede wszytkim umiejscowiony po prawiej stronie podbrzusza, lecz pod jej dotykiem zawyłam z bólu, gdy dotykała nawet środek podbrzusza.
    Jeśli ból Twój nie jest tak bolesny i dokuczliwy, to może to być sprawa wiązadeł. Przy zapaleniu pęcherza możesz zauważyć częstomocz i to po, dosłownie, troszeczku. jeśli tego objawu nie masz, to śmiało możesz wyeliminować zapalenie pęcherza. Czego Ci z całego serca życze! Lepiej sie nie faszerować antybiotykiem!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)



    #215929

    rudasek

    Re: to chyba nie rozciąganie wiązadeł macicy?!

    dziekuję za odpowiedź!!!!!
    Idę do lekarza za tydzień i zrobię zaraz przed badanie moczu.

    Pozdrowionka

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close