***** ROZKWITNIETE MAJOWKI 2008 WRAZ Z OWOCKAMI*****

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 2,379)
  • Autor
    Wpisy
  • #93918

    kipaca

    WITAJCIE NA NOWYM WATKU

    ———————————————————————–

    MAMA**********DZIDZIUS**********WAGA*********CM*** *****DZIEN NARODZIN

    Pati2007 *******Hania…………………. .3570………………54…………….23.04.2008

    PaTriiShiA ………..Maja ……………………3300……………….55……………25.04.2008

    Guziczek………….Piotrus………………….3300……………….54……………04.05.2008

    JaEwa…………… Olaf…………………… .3400 ……………….55……………05.05.2008

    Effcia…………… . Piotrus ………………..3620 …………… …56 ……………13.05.2008

    Kasiaaaa…………Kalinka…………………3989……………….56……………..19.05.2008

    kipaca…………….Idzi……………………..2600……………….48……………..19.05.2008

    Iwona29………….Lukasz………………..3200……………….55……………..19.05.2008

    Magonil…………Amelka…………………3880……………….59……………..20.05.2008

    Bociek…………..Bartus………………….3200………………52……………….24.05.2008

    Mumcia…………Bianka………………….3800………………53………………..25.05.2008

    Goha…………….Olaf……………………..3550……………..54………………..25.05.2008

    Kordelia…………Igor……………………..3780……………..56………………..26.05.2008

    Rybcia…………..Kacperek………………3550……………..54………………..28.05.2008

    Alina…………….Aleksander…………….3700…………….54………………..28.05.2008

    dess…………….Jakub Marcin……….m.3660…………….53………………..28.05.2008

    #1852824

    snoopy

    Witam!!!!!!!!!!!!!!!!!
    od wczoraj jesteśmy już w domku 🙂 wyjątkowo z okazji Dnia Dziecka wyszliśmy na 4 dobę 😀
    dziękujemy wszystkim za gratulacje, pozdrowienia, smsy i za TRZYMANIE KCIUKÓW gdy ich potrzebowałam 😉

    jak ogarnę się z wszystkim napisze cos wiecej bo na razie jestem zakreconaZamotany

    a tu przedstawiam Wam mojego synka Aleksandra (dokłdanie ważył 3760g i miał 55 cm)

    ps mam nadzieje ze ten watek bedzie tak samo wspaniały i jak ten na oczekujacych 😎



    #1852825

    snoopy

    a tu wiadomosc która dostałam na priva od kordeli

    „Witaj Alina!
    Nie mogę otworzyć wątku majówek, pojawia mi się jakiś błąd, a chciałabym dodać nowości ode mnie. Jesli będziesz w stanie, prosze o przekazanie danych do naszej majówkowej listy.
    26 maja o 13.35 przyszedł na świat mój syn Igor, ważył 3780 g i miał 56 cm długości, 10 pkt. Apgar. Od piątku jesteśmy w domu. Pozdrawiam wszystkie majówki, mam nadzieję, ze uda mi sie w końcu do Was dotrzeć.

    kordelia”

    #1852826

    guziczek81

    Witajcie dziewczyny!!!
    Gratulacje dla Ciebie Aniu i dla Alinki. Bardzo się cieszę że u Was wszystko ok, że wszystko dobrze się skończyło. Życzę dużo dużo zdrówka waszym pociechom.
    Mogę się pochwalić że mam internet w domu i w końcu mogę do woli z Wami popisać.
    Przesyłamy z Piotrusiem buziaczki…

    #1852827

    guziczek81

    Alinko zapomniałam napisać że Aleksander jest śliczny i jaki ma chłopacki srój 😉 … Ale go wystroiłaś, jakbym miała córeczkę to bym ich ze sobą umówiła..

    #1852828

    efcia2004

    po pierwsze: moje dziecko ma na imię Piotruś a nie Piotuś (mimo że Asia tak mówi) więc Kipaca – prosze o korektę 😀

    Alina – gratuluję przystojniaka!!!!! Słodziak 🙂 chyba do mamy podobny Zamotany

    mam wieści od Ewy – przedłużył im się pobyt w szpitalu, dzisiaj sa na przepustce bo maja wizytę u chirurga i ortopedy a we wtorek mają ontrolę w szpitalu. Macie serdeczne pozdrowienia 🙂

    A co u nas? hmmmm Młody przez antybiotyk ma problemy z qpkami, robienie przychodzi mu z trudem, jest przy tym dużo płaczu a i ja czasami mam ochotę płakać z nim. Od piątku popołudniami spacerujemy i wtedy śpi jak zabity. Powinnam chyba się przeprowadzić na dwór 🙂

    Poza tym mam mało czasu na wszystko bo Piotruś nie lubi spać w dzień w domu. Odpukac na szczęście w nocy jest ok 🙂

    Pozdraiwam



    #1852829

    goha

    Kochane już jestem:) a właściwie jesteśmy!!!
    Niestety zaliczyłam pełną powtórkę sprzed 5 lat. Ale dzięki temu że już to przerobiłam było łatwiej i fizycznie i psychicznie. Nawet te 6 dni w szitalu było OK.

    W piątek po otrzymaniu pomyślnych wyników z laboratorium (po 12 h bez naświetlania, bilurbina zaczęła spadać), wypisano nas do domu.

    Ogromnie się wzruszyłam, że się tak o mnie martwiłyście. Jesteście kochane!!!!

    Ja czuję się z dnia na dzień co raz lepiej. Tym razem obyło się bez nacinania krocza, mam jakieś dwa szwy – nie mogłam uwierzyć, że po porodzie mizna siedzieć!! Rewelacyjna sprawa!!!
    Gorzej z moją kondycją, mam koszmarną anemię. Moja wydoloność jest niewielka. Ale jest u mnie mama więc jest OK.
    Przez żółtaczkę Olafa i zwiazaną z nią apatią mój synek nie wypracował sobie tyle pokarmu ile potrzebuje więc na razie dokarmiam. Karmienie Olafa nie należy do najłatwiejszych, bo albo przysypia przy piersi i karmienie trwa 2h albo wścieka się, że tak mało z nich leci. No nic na razie walczę.

    Kochane jak tylko znajdę chwilkę opiszę mój ekspresowy poród. Gdyby nie krwotok z pęknietej szyjki i tętnicy ( straciłam 1500 ml krwi) to byłoby super. W tym szpitalu NA SZCZĘŚCIE do szycia mnie uśpili, bo chyba bym umarła, tym bardziej, że szycie trwało przeszło godzinę.

    Postaram się nadrobić zaległości. Muszę opracować metodę czytania forum podczas karmienia 🙂
    Całuję Was mocno.Cieszę się, że jestem już z Wami.

    #1852830

    magonil

    Zamieszczone przez alina24
    Witam!!!!!!!!!!!!!!!!!
    od wczoraj jesteśmy już w domku 🙂 wyjątkowo z okazji Dnia Dziecka wyszliśmy na 4 dobę 😀
    dziękujemy wszystkim za gratulacje, pozdrowienia, smsy i za TRZYMANIE KCIUKÓW gdy ich potrzebowałam 😉

    jak ogarnę się z wszystkim napisze cos wiecej bo na razie jestem zakreconaZamotany

    a tu przedstawiam Wam mojego synka Aleksandra (dokłdanie ważył 3760g i miał 55 cm)

    ps mam nadzieje ze ten watek bedzie tak samo wspaniały i jak ten na oczekujacych 😎

    Witaj ! Fajnie że już jesteś ! Pozdrawiamy !

    ale Aleksander ma „zabójcze” oczy !

    #1852831

    kruszyna

    alina, pięknego masz synka

    #1852832

    magonil

    Zamieszczone przez alina24
    a tu wiadomosc która dostałam na priva od kordeli

    „Witaj Alina!
    Nie mogę otworzyć wątku majówek, pojawia mi się jakiś błąd, a chciałabym dodać nowości ode mnie. Jesli będziesz w stanie, prosze o przekazanie danych do naszej majówkowej listy.
    26 maja o 13.35 przyszedł na świat mój syn Igor, ważył 3780 g i miał 56 cm długości, 10 pkt. Apgar. Od piątku jesteśmy w domu. Pozdrawiam wszystkie majówki, mam nadzieję, ze uda mi sie w końcu do Was dotrzeć.

    kordelia”

    Gratulacje dla Kordelii i jej Maluszka !!!!!



    #1852833

    magonil

    Zamieszczone przez GOHA
    Kochane już jestem:) a właściwie jesteśmy!!!
    Niestety zaliczyłam pełną powtórkę sprzed 5 lat. Ale dzięki temu że już to przerobiłam było łatwiej i fizycznie i psychicznie. Nawet te 6 dni w szitalu było OK.

    W piątek po otrzymaniu pomyślnych wyników z laboratorium (po 12 h bez naświetlania, bilurbina zaczęła spadać), wypisano nas do domu.

    Ogromnie się wzruszyłam, że się tak o mnie martwiłyście. Jesteście kochane!!!!

    Ja czuję się z dnia na dzień co raz lepiej. Tym razem obyło się bez nacinania krocza, mam jakieś dwa szwy – nie mogłam uwierzyć, że po porodzie mizna siedzieć!! Rewelacyjna sprawa!!!
    Gorzej z moją kondycją, mam koszmarną anemię. Moja wydoloność jest niewielka. Ale jest u mnie mama więc jest OK.
    Przez żółtaczkę Olafa i zwiazaną z nią apatią mój synek nie wypracował sobie tyle pokarmu ile potrzebuje więc na razie dokarmiam. Karmienie Olafa nie należy do najłatwiejszych, bo albo przysypia przy piersi i karmienie trwa 2h albo wścieka się, że tak mało z nich leci. No nic na razie walczę.

    Kochane jak tylko znajdę chwilkę opiszę mój ekspresowy poród. Gdyby nie krwotok z pęknietej szyjki i tętnicy ( straciłam 1500 ml krwi) to byłoby super. W tym szpitalu NA SZCZĘŚCIE do szycia mnie uśpili, bo chyba bym umarła, tym bardziej, że szycie trwało przeszło godzinę.

    Postaram się nadrobić zaległości. Muszę opracować metodę czytania forum podczas karmienia 🙂
    Całuję Was mocno.Cieszę się, że jestem już z Wami.

    witaj !!! dobrze że już w domku i z Tobą coraz lepiej. Życzę zdrówka i żebyś jak najszybciej doszła do siebie !

    #1852834

    kruszyna

    GOSIU, witajcie 🙂
    fajnie czytac ze jestes w calkiem dobrej kondycji

    z kazdym dniem będzie lepiej
    a czytanie forum najlepiej mi wychodzilo gdy karmilam z lewej piersi. Gorzej bylo gdy zaczelam podawac butelki.
    trzymajcie sie kochani



    #1852835

    pati2007

    Zamieszczone przez Efcia2004
    A co u nas? hmmmm Młody przez antybiotyk ma problemy z qpkami, robienie przychodzi mu z trudem, jest przy tym dużo płaczu a i ja czasami mam ochotę płakać z nim. Od piątku popołudniami spacerujemy i wtedy śpi jak zabity. Powinnam chyba się przeprowadzić na dwór 🙂

    Poza tym mam mało czasu na wszystko bo Piotruś nie lubi spać w dzień w domu. Odpukac na szczęście w nocy jest ok 🙂

    Pozdraiwam

    to tak jak u nasania uwielbia spac na dworze albo na mnie noce ok kolki straszne szkoda gadac czekam na ich koniec:(

    #1852836

    pati2007

    Alinka gratuluje przystojniaka:D

    #1852837

    efcia2004

    Zamieszczone przez GOHA
    Kochane już jestem:) a właściwie jesteśmy!!!
    Niestety zaliczyłam pełną powtórkę sprzed 5 lat. Ale dzięki temu że już to przerobiłam było łatwiej i fizycznie i psychicznie. Nawet te 6 dni w szitalu było OK.

    W piątek po otrzymaniu pomyślnych wyników z laboratorium (po 12 h bez naświetlania, bilurbina zaczęła spadać), wypisano nas do domu.

    Ogromnie się wzruszyłam, że się tak o mnie martwiłyście. Jesteście kochane!!!!

    Ja czuję się z dnia na dzień co raz lepiej. Tym razem obyło się bez nacinania krocza, mam jakieś dwa szwy – nie mogłam uwierzyć, że po porodzie mizna siedzieć!! Rewelacyjna sprawa!!!
    Gorzej z moją kondycją, mam koszmarną anemię. Moja wydoloność jest niewielka. Ale jest u mnie mama więc jest OK.
    Przez żółtaczkę Olafa i zwiazaną z nią apatią mój synek nie wypracował sobie tyle pokarmu ile potrzebuje więc na razie dokarmiam. Karmienie Olafa nie należy do najłatwiejszych, bo albo przysypia przy piersi i karmienie trwa 2h albo wścieka się, że tak mało z nich leci. No nic na razie walczę.

    Kochane jak tylko znajdę chwilkę opiszę mój ekspresowy poród. Gdyby nie krwotok z pęknietej szyjki i tętnicy ( straciłam 1500 ml krwi) to byłoby super. W tym szpitalu NA SZCZĘŚCIE do szycia mnie uśpili, bo chyba bym umarła, tym bardziej, że szycie trwało przeszło godzinę.

    Postaram się nadrobić zaległości. Muszę opracować metodę czytania forum podczas karmienia 🙂
    Całuję Was mocno.Cieszę się, że jestem już z Wami.

    Goha – fanie że wróciliście 🙂 całe szczęście że wszystko się dobrze skończyło bo jak przeczytałam ile starciłaś krwi to az mam ciarki
    fajnie że ma Ci kto pomóc, żed nie jesteś sama z dzieciakami. A jak tam mąż?

    Z karmieniem też miewamy przeboje – w nocy schodzi nam GODZINA żeby Piotruś zjadł z obu piersi. Mleko mam bo teraz co wieczór odciągam sobie żeby przespać w miarę spokojnie bo jak Młody zaśnie to 3 godziny mam z głowy i eksplodowałabym gdyby nie odciąganie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 2,379)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close