rozstepy

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #68110

    susanne

    hej kobitki!

    no i zaczelo sie, smarowalam, cudowalam, wydalam kupe kasy na masci, olejki, balsamy i rozne cuda i wianki a tu sie w tamtym tyg. pojawily te nieznosne rozstepy. fakt, ze na dole i az nie tak tragicznie, ale boje sie, ze sie jeszcze bardziej pogorszy i ze mi jeszcze bardziej wyjda. smaruje sie mimo wszystko kilka razy dziennie roznymi olejkami dla kobiet w ciazy przeciw rozstepom, ale juz chce urodzic. troche sie podlamalam, i mam taka cicha nadzieje, ze jakos one mi znikna po porodzie. musialam sie wyzalic :(( pozdrowienia

    #871987

    morena

    Re: rozstepy

    No cóż… ja zrezygnowałam z tych wszystkich maści już dwa miesiące temu – bo rozstępy i tak się pojawiły, więc uznałam, że szkoda na te „cuda” kasy…
    Też mnie irytują, ale bez przesady – w te wakacje i tak już nie pokażę się na plaży, a do przyszłych pewnie zbledną

    pozdrawiam
    Asia + Hania w brzuszku



    #871988

    kamuszka

    Re: rozstepy

    Heh, mnie wylazły juz dawno, tak koło 15 tyg. Kupiłam Mustele, smaruję raz dziennie i wiesz co? Sama jestem zaskoczona mile, bo mąż się ze mnie śmiał, ze te wszystkie kremy maja wywołać siłą sugestii poprawę albo złudzenie poprawy i ze to kuracja raczej psychologiczna 😉 ale mnie pomogło Smaruję raz dziennie, rozstepy najpierw bielały, potem znikneły. Te świeże. Bo te starsze to tylko trochę zbielały, ale poprawe widać. Ja wiem, że jeszcze mi pewnie wyjdą, ale moze z nimi wygram 😉 taką mam tylko nadzieję, bo się inaczej chyba załamę. Moja skóra ma tendencje do rozstepów, jak tylko troszkę utyję, albo schudnę, natychmiast wyłażą.
    Pozdrawiam!

    #871989

    shady

    Re: rozstepy

    ja dokladnie tak samo zrobilam…..niestety roztepow nie da sie pozbyc….moga jedynie zblednac, chyba ze ma sie je malenkie to wtedy mozna miec wrazenie ze zniknely…..ale nie oszukujmy sie….kto dostal rozstepow ten je ma do konca zycia…….a te wszystkie cuda wianki??? no coz…..mi szkoda kasy, bo zeby bylo cos co je naprawde usunie….a nie tylko spowoduje ze zbledna….same tez zbledna, predzej czy pozniej..

    #871990

    dla-czego

    Re: rozstepy

    u nie bylo tak: do pewnego momentu nie mialam ani jednego rozstepu. pozniej sie pojawil jeden, drugi, trzeci….. a teraz nawet nie wiem kiedy, ale ciagle mi przybywa i to wcale nie malo:(( i zadne olejki i kremy dla kobiet w ciazy nie pomogly. a najwiecej mi wlasnie przez ostatnie 3-4 tygodnie wyszly:(( [a tak sie cieszylam ze tylko 3 rozstepy mi sie zrobily, buuuuu].
    ja tez licze na to ze po porodzie zrobia sie bardzo niewidoczne:( zobaczymy

    pozdrawiam

    #871991

    aruga

    Re: rozstepy

    Witaj w klubie
    Też wypróbowałam prawie wszystkie mazidła, łącznie z Mustelą. I miałam taki ładny gładki brzuszek. Niestety… w tamtym tygodniu się zaczęło – brzuch troszkę zaczął się obniżać i się zaczęło. Teraz ich przybywa:( Poza tym jeszcze na udach chcą wyjść. Całe pośladki mam pociachane
    Dziewczyny w 5,6,7 miesiącu nie chcę Was martwić, ale nie cieszcie się zbyt wcześnie, bo właśnie przy końcu ciąży te cholerstwa najbardziej atakują. Ale cóż…wszystko dla maluszka



    #871992

    morena

    Re: rozstepy

    W odpowiedzi na:


    nie cieszcie się zbyt wcześnie, bo właśnie przy końcu ciąży te cholerstwa najbardziej atakują


    No właśnie! Mój brzuch na razie oszczędziły, ale uda, tyłek, piersi… szkoda gadać. Mąż mi mówi, że mam „słoneczne piersi” – wielkie rozstępy porobiły się na kształt promieni od brodawek

    Pozdrawiam
    Asia+Hania

    #871993

    susanne

    Re: rozstepy

    hej!
    no coz, taki nasz los, ale najwazniejsze, ze nasze kruszynki beda cale i zdrowe. mi tez sie wydaje, ze to od tego, ze brzuch sie obniza powychodzily mi te rozstepy na dole i co tu ukrywac jest ich coraz wiecej, no ale pewnie gdybym w ogole niczym nie smarowala, to mialabym jeszcze wiecej, dlatego ciesze sie ze mam „tylko” tyle ile mam. jak bedziemy mialy nasze malenstwa w rekach to zapomnimy nawet o tych „deformacjach” skory. pozdrawiam

    #871994

    aguula28

    Re: rozstepy

    Oj straszne te rozstępy, ja mam też słoneczko na piersiach i tylko tam, niestety później to one strasznie wyglądają, szczególnie jak piersi zmaleją albo brzuszek, można je usunąc tylko operacyjnie.
    Ale ja mam gorzej, mam straszny celulits, teraz już nawet na rękach, a jestem nawet szczupła.

    Ale cóż, za to będe miała ślicznego dzidziusia

    #871995

    magda27

    Re: rozstepy

    tu kolejna przyszła mamuśka z rozstępami.

    Na początku ciąży rozmawiałam z dermatologiem, który powiedział, że na nic maści i kremy jak się ma to genach. Oczywiście przez smarowanie – a właściwie przez masaż można je troche ograniczyć, i koniecznie – o ile to będzie możliwe – nie zaniedbywać po porodzie, bo podobno jest wtedy szansa, że znikną, zwłaszcza jak są „świerze”.

    Trzymaj się,
    Magda & Oleczka



    #871996

    lauidz

    Re: rozstepy

    Mój lekarz powiedział mi to samo!!! Stwierdził, że to tylko wyrzucanie pieniędzy!!! Bo wszystko mamy w genach!! Patrze na swoją mame, ktora niczego nie stosowala i ma jeden rozstęp – ale to po moim bracie, nie po mnie:) Poki co wierze lekarzowi ale i tak smaruje sie olejkami:) …tak na wszelki wypadek…

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close