rozstępy RATUNKU

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #66900

    haiti

    Dzisiaj spojrzałam na swoje cztery litery ( chyba dawno tego nie robiłam:) i zobaczyłam wielgaśne czerwone pręgi..Są na całym tyłku jak szybko czegos z tym nie zrobie to chyba już nigdy nie wyjde w stroju na plaże:( może znacie jakiś dobry sposób żeby je usunąć, są świeżutkie, bo jeszcze nie dawno ich nie było…Moze jest jakiś dobry kosmetyk, który mozecie polecić? Będe bardzo wdzięczna, kurde jeszcze tego mi brakowało i tak już jestem dosyć zakompleksiona..ale to nie koniec świata, mam nadzieje że mi pomozecie:) pozdrawiam. Z góry dzięki pa

    #853429

    shady

    Re: rozstępy RATUNKU

    nie chce Cie martwic ale nic nie da sie z tym zrobic…..kosmetyki moga je conajwyzej splycic i wybielic (jesli jestes blada tak jak ja to moga stac sie prawie niewidoczne) ale usunac sie tego niestety nie mozna…..chyba ze operacyjnie…..ja mialam usuwane w ten sposob najwieksze rozstepy….. mialam z tego powodu taka depresje ze musialam inaczej bym chyba zwariowala…ale na szczescie w ciazy nie zauwazylam ani jednego….uffff mam nadzieje ze zaden sie nie pojawi…. 😉 przykro mi ze Ci nie pomoglam ale takie sa fakty…..nawet jesli kosmetyk bedzie kosztowal 300 zl i tak Ci ich nie usunie….to tylko taki chwyt reklamowy zeby osoby takie jak my kupowaly i dawaly robic sie w konia…
    pozdrawiam
    Ania



    #853430

    joassia

    Re: rozstępy RATUNKU

    A ja Cie troche pociesze. Bardzo polecam krem Mustela double action, ktory uzywa sie na juz isteniejace rozstepy. Mi usunal stare, kilkuletnie, biale, okropne rozstepy na biuscie, nowych ani sladu, mimo, ze piersi mi sporo podrosly, a i brzuch tez juz mam pokazny. Smaruj sie obficie, rowniez po porodzie. U mnie efekty byly juz po zuzyciu pol opakowania.
    Pozdrawiam, Asia

    #853431

    kamuszka

    Re: rozstępy RATUNKU

    Heh, ja mam takie pregi na całych nogach z tyłu, czyli na łydkach i przy czterech literach. Zużyłam jak głupia kilka opakowań kremu na rozstępy Avonu ( wcale nie pomaga, nie kupuj ) i malutki ( 125 ml O ZGROZO! ) Vichy Complete Action Anti-Stretch Mark Krem czy jakoś tak :P, ale to sobie zażyczyłam na imieniny i pozniej nie mogłam już sobie sama kupic, bo to dziadostwo kosztuje 100 zł. I mam rozstepiska, mam tylko nadzieję, ze na brzuchu mi nie wyjdą, bo na razie nie mam kasy, żeby kupić sobie Mustele ( czekam do urodzin 😉

    Pozdrawiam!

    #853432

    haiti

    Re: rozstępy RATUNKU

    Zazwyczaj pojawia sie krem mustele, więc chyba sie skusze:) gdzie moge go kupić? w aptekach czy drogeriach? bo u mnie na wsi napewno nie 😉 łudze sie że zejdą bo narazie nie są takie mocne poza tym są jeszcze czerwone a nie blade, nadzieja matką głupich:) w każdym razie dzięki za pomoc, bo dzisiaj całą nocke zarwałam:) nie moge sobie wybaczyć że nie zadbałam o to, ale to nic pożyjemy zobaczymy:) pozdrawiam brzuszki, maluszki i mamuśki:) pa

    #853433

    shady

    na mnie mustella nie dzialala

    uzywalam wczesniej tej slawnej mustelli….. jak tylko pojawily sie te stare rozstepy…..i co? i NIC….zero efektow. Wiec poszlam na operacyjne usuwanie. Teraz jak narazie nie mam zadnych nowych ale i tak moja teoria na ten temat ( i nie tylko moja) jest taka, ze jak ma sie predyspozycje to i tak sie pojawia i tak…..moze Tobie mustella pomoze , mozesz sprobowac ale nie ludz sie…w razie czego bedziesz milo zaskoczona a nie rozczarowana 😉
    pozdrowionka
    Ania



    #853434

    kamuszka

    Re: rozstępy RATUNKU

    Chyba w drogeriach mozna kupić, takich większych, lepiej zaopatrzonych 😉 Albo możesz zamówić, podrzucam linka 😉

    Shady też ma dużo racji, niestety z rozstepiskami walka trudna, ale może Tobie się uda, próbowac trzeba.

    Pozdrawiam!

    #853435

    aruga

    Re: rozstępy RATUNKU

    Hihi możemy sobie ręce podać. Ja też sobie brzuszek i piersi samrowałam no i skóra jak na razie ok,ale o pośladkach to już nie pomyślałam i też mam „piękne” pręgi. Smaruję to Mustelą, ale powiem Ci, że nie bledną i się nie zmniejszają 🙁
    A Mustelę powinnaś dostać w aptece, chociaż w moim mieście dopiero w którejś z kolei ją namierzyłam. Kosztuje 100zł

    #853436

    romaria

    Re: na mnie mustella nie dzialala

    Możesz napisać ile taki zabieg kosztuje, kiedy po porodzie można wykonać i ile po trzeba się kurować?

    #853437

    haiti

    Re: rozstępy RATUNKU

    I tak myśle że warto spróbować , moze akurat jestem tym ułamkiem, któremu zejdą, a 100 zł to jeszcze nie tak źle, przez ciąże mało co na siebie wydawałam pare ciuszków ciążowych i koniec, czas najwyższy to zmienić i poprawić sobie nastrój:) W tym miesiącu zamiast odżywek mężą ( zapalony kulturysta) kupimy mustele, zresztą pewnie tak będzie mi podbierał, bo jemu też już sie pojawiają:) W dwójke raźniej;) dzięki za odp. pozdrowionka pa



    #853438

    uaiza

    Uwaga na szyję!

    Nie martw się! Z rozstępami na tyłku MOŻNA się pogodzić – ja je mam od 17 roku życia, kiedy (o ja głupia) brałam Diane-35 na trądzik. Mam całe pośladki „pocięte”. Teraz dość regularnie się smaruję i są one dość jasne, ale skóra już nigdy nie będzie taka elastyczna… No ale jeśli ktoś ma predyspozycje do rozstępów (tak jak ja)… Teraz od 3 m-ca regularnie smaruję brzuch, uda, pośladki i piersi, a i tak 2 tgodnie temu pojawił mi się komiczny (o tak, to jest adekwatny przymiotnik) okrągły rozstęp wokół pępka – o dziwo zamiast się wkurzać nie potrafię przestać się śmiać jak go widzę – jest taki… absurdalny! Hehehe! Pocieszam się, że jak pępek po ciąży się znów „schowa” i będzie dołeczkiem zamiast wystawać, to i rozstęp się trochę schowa. Walczę za to dzielnie z rozstępami na udach, które widać chcą się pojawić i muszę przyznać, że regularne masowanie-smarowanie PRZYNOSI efekty (ale broń Boże odpuścić sobie choćby na dwa dni…). Ostrzec mogę jeszcze przed pomijaniem szyi i dekoltu w czasie smarowania. Regularnie od wczesnej ciąży zapobiegałam rozstępom niemal wszędzie, ale do głowy mi nie przyszło, żeby smarować szyję – tymczasem piersi, które chyba co najmniej podwoiły swój ciężar tak obciążyły skórę dekoltu i ramion, że pojawiły mi się rozstępy u nasady szyi – nie są bradzo widoczne, bo wyglądają jak naturalne „zagięcia” skóry przy szyi, ale po co je mieć, jeśli można im zapobiec… Smarujcie więc i szyję, ramiona i dekolt! Szczególnie jeśli bardzo Wam się powiększyły piersi.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości w walce z rozstępami!
    Iza

    PS
    Ale też bez przesady! Nie przejmujmy się tym za bardzo – to jest normalne, to ludzka rzecz. Nie dajmy się dzisiejszej bezmyślnej modzie na „idealne” ciało i nie wstydźmy się naszej „normalności”! Grunt to akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy! Życie mamy jedno i jest ono zbyt krótkie, aby przejmować się takimi bzdurami. Zresztą, co byście wolały: nie mieć rozstępów czy nie mieć tego dzieciaczka, co Wam fika w brzuszku? (pytanie retoryczne)

    #853439

    uaiza

    Re: rozstępy RATUNKU

    Acha, jeszcze jedno! Nie wiem, czy to było na tym forum, ale gdzieś czytałam polemikę dwóch dziewczyn a propos rozstępów – jedna była kosmetyczką, a druga z jakiegoś typu wykształceniem medycznym. W każdym razie nie do końca doszły do porozumienia, czy jest to sprawa genów czy słabo nawilżonej skóry, ale wiem, że ta kosmetyczka mówiła, że można pozbyć się już istniejących rozstępów za pomocą lasera w gabinecie kosmetycznym, tyle że muszą one być dość „świeże”. Ponoć można też bardzo wygładzić je i zrobić minimalnie widoczne dzięki kuracji kwasami owocowymi i jest to tańsze niż laser. Jak ktoś chce i ma pieniążki, może próbować.

    Pozdr!
    iza



    #853440

    kamuszka

    Czy muszę uzywac kremu na rozstępy?

    Czy nie wystarczy zwykły balsam codzień obficie na całe ciało? Nie stac mnie na krem na rozstepy za 100 zł 🙁

    #853441

    karina5

    Re: rozstępy RATUNKU

    JA BYM CI POLECIŁA KOSMETYK KTÓRY JA UŻYWAM,BO JEST BARDZO DOBRY.TO JEST KREM PRZECIW ROZSTĘPOM-FIRMY GERBER.TYLKO ŻE JEST ON TROSZKĘ DROGI BO KOSZTUJE OK 24 ZŁ.A STARCZA NA OK.MIESIĄC.KUPISZ GO W KAŻDEJ APTECE

    #853442

    shady

    Re: rozstępy RATUNKU

    24 zlote???? to tani jak barszcz……przy mustelli ktora kosztuje 100 zl to naprawde darmo…..ale cena nie jest wazna , wazne zeby bylo sluteczne 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close