rozstępy.wieeelkie rozstepy…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #42557

    kasiaaa

    jestem w 35tc,do tej pory przytylam duzo wiecej niz przewiduje norma.na biodrach pojawily mi sie rozstepy,poczatkowo biale pozniej rozowe teraz nawet jakby fioiletowe.zajmuja duza powiarzchnie. powiedzmy ze obszar conajmniej otwartej dloni!zastanawiam sie co sie z nimi stanie po urodzeniu mojej niuni.czy zjasnieja , czy pozostana ,a moze znikna.w koncu trzeba bedzie zrzucic wiele kg to moze znikna razem z tymi kilogramami?!jak myslicie? mam dopiero 19 lat wiec moja skora jest jescze chyba w miare elastyczna?
    teraz wogole mi nie pzreszkadzaja,nie martwie sie z ich powodu.tyle dziewczyn robi sobie tatuaze.a mnie natura obdarzyla naturalnymi ,marmurkowatymi wzorkami 🙂
    hehe
    pozdrawiam i czekam na Wasze zdanie jak dlugo one mi beda towarzyszyc,czy juz zawsze?

    kasia i niunieczka

    #557079

    bas

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Ja w pierwszej ciąży też sporo przytyłam(38kg) i naturalnie dopadły mnie tez rozstępy, co prawda dopiero w 8miesiącu , ale były. Fakt jest taki,że pomimo stosowania różnych kremów one pozostaną , jeśli uda Ci się po ciąży schudnąć (ćwicząc!!!!) to troche się zmniejszą , po zrzuceniu większej ilości kg będą prawie niewidoczne, ale jest to pęknięcie skóry, więc przy kolejnych wahaniach wagi będą się uwidaczniały.
    Pytałam nawet kosmetyczek czy można z tym coś zrobić , ale tak naprawdę beż obiecanek -cacanek, zostają już na zawsze. Tylko od ciebie zależeć będzie czy będą bardziej czy mniej widoczne. Niestety na biuście(który z każdą ciążą u mnie rośnie wyjątkowo obficie) są one bardzo widoczne, no i nie bardzo można je opalać.Są to jednak tylko moje doświadczenia u każdego mogą one wyglądać inaczej, zależy to od elastyczności skóry.
    Ale cóż to wszystko znaczy w chwili gdy weźmiesz swoje maleństwo na ręce!!!
    Pozdrawiam, Basia i Julcia



    #557080

    bramka

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Az mi sie cos robi jak pomysle, ze mnie to tez moze spotkac.. brrr. Dlatego od razu pytam – czy to jest JEDYNIE kewstia genetyczna czy moze mozna jakos ZAPOBIEC POWSTANIU rozstepow? Wiem o kremach na cellulitis, ale czy jest cos takiego na rozstepy?

    Bramka

    #557081

    stachurka

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    nie chcę tutaj występować w roli pesymistki,ale jak byłam w ciąży miałam podobny problem. Od porodu minęły ponad 2 lata,a zakichane rozstępy niestety dalej mi towarzyszą.Może przez ten czas troszkę zmieniły barwę na jaśniejsze.A jak wygląda Twój brzuszek?Czy przypadkiem Cię nie swędzi, albo nie zmienił lekko koloru?
    Pozdrawiam: Ela i Filipek (01.09.2001)

    #557082

    kasiaaa

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    brzuszek nie swedzi,kolor tez jest bez zmian.na brzuchu nie mam rozstepow tylko z boku, na biodrach.jak sie beda nadal tak rozprzestrzeniac to rozejda sie na brzuch i tylek hihi
    myslisz ze na brzuchu tez sie pojawia?
    trudno najwaznieszje ze dzidzia zdrowa 🙂

    #557083

    baby

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Jasne ze sa.
    Ja uzywam Vichy ale jest tez sporo innych. Wazne zeby smarowac nie tylko brzuszek ale i biodra i piersi – wszystko to co rosnie. NO i nie kiedy sie pojawia tylko juz od 3-4 miesiaca (zalezy jak szybko rosniesz)

    Ja stosuje od 3 i 1/2 miesiaca ciazy i nie mam ani jednego a przytylam 8 kilo

    Baby+Julia



    #557084

    kasiaaa

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    wydaje mi sie ze jesli mają sie pojawic to sie pojawia.ale jesli nie przytyjesz duzo nie bedzie tak zle.duzo zalezy chyba od zabiegow pielegnacujnych,napewno barzo pomoga smarownie kremem przeciw rozstepom(np.Avon,ale jest tez wiele innych) albo zwykla oliwka;pzredewszystkim nawilzanie itp.ale to wymaga duzej systematycznosci i zorganizowania zeby tak samrowac sie rano i wieczorkiem. ja wolalam szybciej isc spac niz sie smarowac a rano tez nie bylo czasu.jesli tak bardzo ci zalezy i sie zmobilizujesz to mysle ze uda sie ich uniknac – tylko duzo masarzy i smarowania.niestety PODOBNO nawet mimo takich zabiegow moga sie pojawic.traj juz musielo byc. przeznaczenia, czy co ?
    pozdrawiam i OBY CIE NIE DOPADŁY 🙂

    #557085

    olinja

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Rozstepy jeżeli sie pojawiły to juz niestety nie znikną. Powstają bo skóra pęka aż do taknki podstawowej.
    Nie da sie tego zmniejszyć kremami. Jak już są, proponuję Ci po ciąży, po karmieniu i po zrzuceniu wszystkich zbędnych kilogramów udać sie do profesjonalnego gabinetu kosmetycznego i skonsultować Twoje rozstepy. Są dwie metody, które nie gwarantują efektu w 100% ale w znacznym stopniu mogą świeże rozstępy zmniejszyć. Są to „piling azjatycki” i „neoderma”. W zasadzie są podobne. Neoderma jest nawet lepsza.
    Zabiegi trzeba powtarzać kilka razy nie sa tanie ale dosyć skuteczne, widziałam nwet całkowite odnowienie taknki.
    Jeżeli nie macie jeszcze rozstepów to moim zdaniem jest tylko jedna skuteczna metoda na ochrone przed nimi. To też nie sa kremy nawet te z najwyższej półki. To jest masaż. Zwykły klasyczny masaż reczny. Uwierzcie nic tak nie uelastycznia skóry jak masaż.
    W ciąży też można go wykonywac jednak musi to robić specjalista o odpowiednich upranieniach.

    P.S doczytałam o oliwce, nie stosujcie oliwek one wysuszaja skóre a nie ja nawilżają. Te dla dzieci mają za zadanie zapobiegać potówkom. Dzieci maja inne ph skóry więc nie dla Was są te oliwki.
    Jak juz to proponuję używać olejków lub kremów, balsamów z olejkami.

    Pozdrawiam,
    Olinka
    <><

    #557086

    kasiaaa

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    NO TO MNIE POCIESZYLAS TA NEODERMA I PILINGIEM. WIELKIE DZIEKI I WIELKA BUZKA :*
    CHOCIAZ TROCHE SIE JUZ DO NICH PRZYZWYCZAILAM , SA CZESCIA MNIE 😉

    #557087

    natasza

    Re: Ja mam na piersiach i pupie

    Cześć, Jestem w 19 tygodniu, od początku ciąży stosuję po kolei kremy: VICHY, GERBERA , MUSTELLI a teraz Avonu – jestem stsematyczna smaruję sie rano i wieczorem!!!! I wiesz co ??? I ……………………………nic. ja tez mam rozstępy – szczególnie martwią mnie te na piersiach (kurcze miałam ładne piersi) teraz pomomo tych kremów rozstępy są widoczne, różowawe. Natomiast na pupie mam białe. Też mnie to smuci ale chyba po porodzie nie znikną , może się trochę zmniejszą. Tak więc pocieszeniem jest tylko to ze ……………….. NIE JESTEŚ SAMA !!!! Pozdrawiam Ciebie i życzę BEZPBOLESNEGO porodu!!!

    Natasza z sierpniowym dzidziusiem



    #557088

    bramka

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Znalazlam ten krem Vichy, najgorsze ze nigdzie w slownikach holenderskich nie ma slowa „rozstepy” w znaczeniu kosmetycznym, ale domyslilam sie, ze chodzi o „Striae” Action Integral Vergetures (moze sie ktorejs przyszlej mamie holenderskiej przyda?) wiec dzisiaj lece do apteki i kupuje ten krem.
    Nie wiecie czy cwiczenie pomagaja? Ja od kiedy jestem w ciazy zrezygnowalam ze sportu, ale mam zamiar sie przerzucic teraz na joge, plywanie i pilates dla ciezarnych (dostepne na dvd na ) – moze to jakos pomoze w walce z rozstepami ?

    Bramka

    #557089

    baby

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Sport – taki dla ciezarnych, o jakim piszesz – jest jak najbardziej pozytywny. Pomoże walczyć nie tylko z ewentualnymi bólami pleców, zaparciami, żylakami ale też ujędrnia skórę i dotlenia organizm (co ma niebagatelny wpływ na kondycję skóry). Mi gin polecił wyłącznie pływalnię (i to broń boże sie nie meczyc) i spacery ale to ze wzgledu na poczatkowe trudnosci w ciazy (8-12tydzien).
    Teraz dzieki zdrowemu trybowi zycia (i smarowaniu kremikiem o ktorym ci pisalam) czuje sie dobrze, zaparcia dawno minely, zylakow nie mam wcale, rozstepow tez, bole plecow chyba dopiero sie ujawnia :))) ale bede aktywnie zyc wiec moze troche mnie oszczedza :))))
    Powodzenia i wytrwalosci w tych wszystkich zabiegach – abys mogla powiedziec : jestem piekna w ciazy :)))) bo to mile ….

    Baby+Julia



    #557090

    kalee

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Nie chce Was martwic dziewczyny, ale z tymi rozstepami jest tak…. W duzej mierze zawdzieczamy to genetyce…. jezeli Twoja mama miala rozstepy, to jest duze prawdopodobienstwo, ze i Ty je bedziesz miala…. Chodzi tu glownie o elastycznosc skory…. (Jestem taka „madra” bo wyczytalam to w jakiejs gazecie….) kremy owszem pomagaja w ten sposob, ze jak juz powstaja (mimio ich stosowania), to moze w mniejszym stopniu…. Moja mama rowniez duzo tyla w ciazy (ponad 20 kg. , przeszla dwie) i wyobrazcie sobie, ze zrobily jej sie w sumie moze 4 rozstepy na biodrach…. do dzis sa widoczne jako biale kreseczki…. z tego co wiem w jej czasach zbytnio nie stosowala „specjalnych” kremow… ja natomiast jestem juz w 39 tc i nie mam ani jednego rozstepu… co prawda przytylm 12 kg. Tylko w 4 mc stosowalam krem na rozstepy Gerbera i tylko raz dziennie. Potem to juz zwykle balsamy nawilzajace…. Jednak jezeli chodzi o mnie to praktycznie zawsze, od dawna smarowalam sie po kapieli no i w czasie kapieli uzywam szorstkiej myjki. Dobrze poprawia krazenie… Tak wiec pewnie ma tu znaczenie i genetyka i wiloletnie przyzwyczjenia….Chociaz juz sama nie wiem… ale biorac pod uwage to co wyczytalam „gdzies tam” to u mnie sie sprawdzilo….
    Pozdrawiam
    Kale

    #557091

    baby

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Z ta genetyka tez pewnie racja bo moja mama urodzila nas 4 i wlasciwie nie ma rozstepow (b. nieliczne i niewiadomo czy po ciazy). Ale na przyklad moja siostra ktora polegala wylacznie na prawach dziedziczenia niestety ma rozstepy i teraz dopiero ubolewa ze z lenistwa sie nie smarowala – po prostu jej sie nie chcialo regularnie. Ja mysle ze wiele czynnikow sie na to sklada – genetyka oczywiscie tez 🙂 ale smarowac sie bede do konca 🙂 bo lubie

    Baby+Julia

    #557092

    kalee

    Re: rozstępy.wieeelkie rozstepy…

    Sadze, ze masz racje…. nie mozna polegac tylko na jednym…
    Smaruj sie, smaruj… bo to tylko sama przyjemnosc… podobno dla maluszka rowniez….:))
    Pozdrawiam
    Kale

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close