rozszczep podniebienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #9474

    ankalenka

    Byliśmy wczoraj na USG u dr Roszkowskiego.. specjalista z niego rzeczywiście niesamowity. już wiemy, że będziemy mieć córeczkę (więc będzie Lenka). Niestety mała ma dość duży rozszczep podniebienia twardego i miękkiego i rozszczep wargi. Wiemy, że czeka ją operacja z przeszczepem fragmentu kości z biodra i korekta ust i może nosa. Rozszczepiony jest też wał zębodołowy (to to z czego wyrastają potem zęby) więc niewiadomo czy wszystkie wyrosną. na szczęście wada ta oprócz przykrego odczucia estetycznego nie jest groźna dla życia dziecka, chociaż może powodować kłopoty z oddychaniem, jedzeniem, słuchem. Dowiedzieliśmy się też że Lenka na pewno nie będzie ssać cyca – trzeba ją będzie karmić specjalnym smoczkiem.. dr Roszkowski zaproponował badania genetyczne w celu wykluczenia dodatkowych powikłań (byle szybko, bo ciąża duża i niedługo nie będzie można „zadziałać”), ale nie zgodziliśmy się. mamy wewnętrzne przeczucie, że to jedyna wada naszego dziecka i w żadnym wypadku nie odebralibyśmy życia dziecku, które powstało z woli Boga. Póki co jesteśmy z mężem w szoku. Byliśmy dzisiaj w szpitalu na Karowej na echu serca. zapomniałam wziąć dokumenty ubezpieczeniowe, wyniki badań.. i tak przyjęli nas bez niczego i poza kolejnością i bezpłatnie. z polecenia Roszkowskiego… czasem zaczynam wierzyć w naszą służbę zdrowia. w poniedziałek idziemy do szpitala Orłowskiego gdzie dr Roszkowski miał zrobić kordocentezę lub amniopunkcję – musimy mu powiedzieć, że nie chcemy. Trzeba przyznać, że Roszkowski od razu i sam z siebie powiedział, że będziemy spotykać się często i za darmo w szpitalu i że mamy rodzić u niego (nie wiedziałam, że tak biednie wyglądam w mojej kurtce ; ))) we wtorek idziemy do uznanej specjalistki operującej takie i gorsze przypadki. Pozostało nam też poinformowanie rodziny, ale chcemy poczekać z tym jeszcze ze 2 tygodnie. Mózg mi paruje, głowa boli od nadmiaru informacji zdobytych w tak krótkim czasie. szoku po stwierdzeniu, że dziecko ma rozszczep i że nie zamierza nagrywać badania na USG nie zapomnę do końca życia.
    odezwę się, gdy będę miała coś bardziej optymistycznego do powiedzenia.
    Anka i ukochana Lenka

    #155381

    smoki

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu….
    Wierzę, że będzie dobrze. Lenka po operacji będzie zdrową dziewczynką! Ale od Ciebie to będzie wymagało dużo cierpliwości i miłości a tego Ci napewno nie brakuje.
    Bóg czuwa nad naszymi dziećmi. Dawid po urodzeniu miał zamartwicę, drgawki, hipokalcemię, posocznicę gronkowcową w płynie mózgowo-rdzeniowym, złamany obojczyk, nie miał odruchu ssania….. Jak lekarze widzą jego kartę ze szpitala to aż się boją spojrzeć na dziecko. A tym czasem jest dobrze, USG mózgu w porządku, Dawidek je, patrzy za mamą, słyszy…. Jedyne co mu pozostało to to że wymaga rehabiltacji ruchowej ze względu na nieprwidłowe napięcie mięśni i asymetrię…. ale i tak czujemy się jakbyśmy wygrali los na loterii.
    Z Lenką też wszytko będzie dobrze. Zobaczysz… Ja mocno w to wierzę…

    Pozdrowienia
    smoki i wyjący Dawidek 😉



    #155382

    Anonim

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu, sama nie wiem, co Ci napisać. Na pewno nie ma nic gorszego od choroby dziecka, ale wierzę, że Lence nie grozi nic poważniejszego. Sam rozszczep można skorygować, tak że nawet i wy o nim zapomnicie. Zawsze nas tu wspierałaś, więc pamiętaj, że nie jesteś sama i zawsze możesz na nas liczyć.
    A ja będę modlić się za Twoją kruszynkę, żeby rosła silna i zdrowa.

    Pozdrawiam

    Ewa

    #155383

    ere

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu ….może akurat od faceta najmniej oczekujesz ale ponieważ sam całkiem niedawno przeżyłem
    podobną sprawe to chcę Ci powiedzieć ..musisz WIERZYĆ , że sobie poradzisz ! Ja swój ” wyrok” dostałem na piśmie….i gdybym w niego uwierzył .. pewno nie pisałbym tych słów teraz…. może i dlatego bardziej jestem otwarty na czyjeś problemy …..Pomyslałem….to tylko taka próba….poradzę sobie z tym i zacząłem działać…..wygrałem …
    Nie chcę podważać opinii tak wybitnego specjalisty, przygotował Ciebie , żebyś nie przeżyła rozczarowania ale.. Bogiem a Prawdą może być o wiele lepiej niz wyglądało to na USG i
    ja mocno wierzę, że będzie !!! WIARA naprawdę czyni cuda a kto w to nie wierzy …nie jest realistą….. Trzymam kciuki za Ciebie i Lenkę..

    eremita

    #155384

    Anonim

    Re: rozszczep podniebienia

    kiedys ogladalam w telewizji serial „special babys” o dzieciach ktore albo urodzily sie przedwczesnie albo mialy problemy okoloporodowe i w jednym odcinku urodzil sie chlopczyk z ogromnym rozszepieniem wargi operowali to jakos pare tygodni po urodzeniu, nie pamietam dokladnie, w kazdym razie bardzo szybko i pozniej pokazywali tego chlopczyka po kilku latach- byl sliczny, uroczy i nic prawie nie bylo widac,z calego tego wydarzenia mial tylko niewielkie problemy z mowa ale one tez znikaly, tak ze glowa do gory na pewno wszystko bedzie dobrze

    #155385

    goha

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu, nie wiem co powiedzieć… jestem z Tobą…
    Jestem pewna, że o tych niewielkich korektach zapomnicie szybciej niż myślicie!!!
    Pan Roszkowski pokazał klasę!!! Również wraca mi wiara w człowieka po czymś takim!

    Pozdrawiam
    GOHA
    mama kwietniowa



    #155386

    nade

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu, nie wiem co napisać, bardzo bym chciała pomóc. Wierzę że wszystko jeszcze może się zmienić i że upor i milosc mogą zdziałac cuda, nie raz to widzialam na własne oczy. Trzymaj się.
    Jestem na forum od niedawna ale udało mi sie zorientowac, że jesteś silną osobą więc napewno z mężem dacie sobie rade.
    Pozdrawiam i czekamy na bardziej optymistyczne wiadomości

    Nade

    #155387

    giasu

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu…
    Przyznaje się że łzy potoczyły mi się po policzkach kiedy przeczytałam Twoją przykrą wiadomość o Lence.Aniu,nie martw się,wszystko się ułoży a operacja uczyni cud i Lenka nawet śladu nie będzie miała 🙂 zobaczysz,wierzę w to.Będę modlić się za Ciebie i ukochaną Lenkę tak jak modliłam się o opiekę nad Smoki Dawidkiem.Pamiętaj że wszystkie jesteśmy z Tobą…
    Lenka to piękne imię 🙂 Cieszę się że to dziewczynka bo uwielbiam dziewczynki 🙂

    Pozdrawiam ciepło
    giasu

    #155388

    nata

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu jestesmy wszystkie razem z toba,ale chcialabym Ci powiedziec zebys zbyt sie nie martwila rozszczepem ,rozumie ze to napewno wielkie przezycie dla ciebie ,ale chciala bym Ci powiedziec ze mam kolezanke z ktora chodzilam do szkoly ,jej cureszka urodzila sie rowniez z rozszczepem,jak sama napisalas nie jest to wada zagrazajaca zyciu ,jest ona bardzo wesola i zdrwa dziewczynka ,operacje na warge miala po kilku miesiacach i w tej chwili po ponad roku wyglada to prawie nie widocznie ,wiec jak dorosnie brdzie znikome,a jesli chodzi o operacje podniebienia to jeszcze czeka bo bedzie ja miala w wieku 4 latek.Poprostu taka osubka potrzebuje do pewnego czasu troszke wiecej opieki i uwagi,poza tym jest wszystko tak samo nie masz co sie martwic ,mysle ze wszystko sie ulozy .
    nata.

    #155389

    agus-25

    Re: rozszczep podniebienia

    Czesc Aniu!! Chciałabym się od Ciebie dowiedzieć kiedy stwierdzili u Twojego dziecka rozszczepienie podniebienia, to znaczy w którym tygodniu ciąży. Bo teraz 14.lipca mam następne usg i chciałabym wiedzieć, czy już w 22 tyg. ciąży można to stwierdzić, czy jeszcze za wcześnie. Trzymam za was kciuki, nie poddawajcie się.Dziewczynki są silniejsze, napewno będzie wszystko OK.

    Agus



    #155391

    kam

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu ciesze sie, ze trzymasz sie dzielnie, glegoko wierze, ze wszystko bedzie dobrze i ulozy sie po Waszej mysli. najwazniejsze, ze macie teraz dobra opieke lekarska, duzo wiary i nadziei, teraz juz moze byc tylko lepiej. trzymajcie sie z Lenka cieplutko, i pamietajcie, ze wszyscy tu na forum jestesmy z Wami.

    kam

    #155392

    kiuik

    Re: rozszczep podniebienia

    aniu…
    moge tylko powtorzyc za innymi dziewczynami …
    z jednej strony przykro mi ze lenka bedzie miec kloopoty ale z drugiej strony ciesze sie ze jestescie pod opieka specjalisty i ze oprocz profesjonalizmu zachowal sie tak jak sie zachowal…mam nadzieje ze wszystko sie dobrze ulozy ze lence nic wiecej nie bedzie – mocno w to wierze …
    trzymajcie sie dzielnie – w takich chwilach potrzeba duzo sily…ale ty ja aniu masz…
    bede o was myslec – poglaskaj lenke przez brzuszek…

    pozdrawiamy serdecznie
    kasia i 22-tyg chlopaczek



    #155393

    izab

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu kochana, trzymaj się Roszkowskiego, to dobry lekarz i wie, co robi. Zobaczysz, dacie sobie radę i wszystko będzie dobrze. Nie wolno się załamywać. I pisz do nas, gadaj jak najwięcej, od tego nas masz jak wszystkie tu jesteśmy. Wszyscy, przepraszam. Zapomniałam o koledze.
    Ściskamy Cię mocno

    Iza i Julka 30.01.03

    #155394

    ankalenka

    Re: rozszczep podniebienia

    dziękuję Wam bardzo za podtrzymywanie na duchu.. z dnia na dzień przyzwyczajamy się do tej myśli.. co do wykrycia podobnej wady na USG jest to bardzo trudne – wystarczy, że dziecko ułoży się inaczej lub lekarz nie dość wnikliwie obejrzy wszystkie fragmenty twarzoczaszki – i nic nie zauważy.. Lenka ma idealny profil – a rozszczep jest trochę z boku – łatwo przeoczyć. dlatego tak ważne jest badanie u SPECJALISTY. mój lekarz prowadzący, choć też dobry, tego nie zauważył, chociaż oglądał usta Lenki i je nam pokazywał..
    Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam,
    Anka i Lenka.

    #155395

    czarna

    Re: rozszczep podniebienia

    Aniu jestes dzielna kobieta…napewno bedzie dobrze……to wada bardziej kosmetyczna…….wierze zedasz rade……jest mi strasznie przykro zewas to spotkalo…i ciesze sie ze trafiliscie na wspanialego lekarza…trzymaj sie
    asia

    ASIA MAMA EWY

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close