rozszczep

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #10104

    kas

    Czesć dziewczyny,
    Nareszcie dorwalam sie na dluzej do komputera po urodzeniu Zuzki. No i oczywiscie mam pytanie i prosbe o pomoc. Zuzka ma rozszczep wargi i podniebienia. Wiem, ze jest gdzies polska strona dla rodzicow dzieci z taka wada, ale jak dotad jej nie zlokalizowalam. Moze ktoras z was przypadkiem na nia trafila, a moze ktoras ma ten sam problem (prawdopodobienstwo niewielkie, ale kto wie???).
    POza tym pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieje, ze corka pozwoli mi bywac tutaj czesciej.
    Kaska

    #163944

    czarna

    Re: rozszczep

    wiem ze Lenka Ankalenki bedzie miala rozszcep ….Ankalenka napewno duzo wie na ten temat..prponuje kontakt z nia
    pozdrawiam Cie cieplo
    buziaki dla Zuzki

    ASIA MAMA 11 MIESIECZNEJ EWUNI



    #163945

    ankalenka

    Re: rozszczep

    Kasia, napisz do mnie na priva. mam dużo informacji na ten temat i kontakt z najlepszym w Polsce chirurgiem operującym rozszczepy. nie wiem skąd jesteś bo nie napisałaś w ustawieniach ale musimy pogadać.
    pozdrawiam,

    Anka i Lenka

    #163946

    e-dyta

    Re: rozszczep

    Niestety Asia ma rozszczep podniebienia miękkiego i fragmentu twardego. Szukam kontaktu z mamami mającymi podobne problemy.

    Edyta + Asia (listopad 2002)

    #163947

    mama-kuby

    Re: rozszczep

    hej kas i inne mamy!
    mam 6-miesiecznego Kubusia z calkowitym prawostronnym rozszczepem wargi i podniebienia, ktory ma juz pierwsza operacje za soba.
    jestem dzisiaj pierwszy dzien w pracy, dlatego dopiero pisze…koszmarny dzien
    tez interesuje mnie kontakt z osobami majacymi podobny problem ze swoim dzieckiem
    ja o rozszczepie dowiedzialam sie dopiero w trakcie cesarki i niestety nawet nie bylo mi dane przytulic kubusia (uslyszalam: ma pani syna z roszczepem i pokazali mi go z daleka), wiec do dzisiaj mam dolek.
    na moje szczescie z butelki jadl moj pokarm idealnie (tylko smoczek i butelka z lat 80-tych, bo trzeba bylo go naciagnac na nia), a teraz walczymy po operacji z lyzeczka :)))
    czekam na jakakolwiek informacje i pozdrawiam goraco

    #163948

    kas

    Re: rozszczep

    Wysłam Ci wiadomość na privie
    pozdrawiam

    Kaśka mama Zuzanki



    #163949

    mumcia

    wyciagam watek

    dziewczyny napiszcie cos wiecej tu albo na prv

    przede wszystkim o leczeniu, kosztach i problemach

    dzieki

    #163950

    kata

    witam, moje młode rozszczepu nie ma ale miało spodziectwo i było operowane w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, to chyba główny ośrodek w Polsce gdzie leczy się rozszczepy, w ciągu 4 pobytów (dwa dość długie bo 10 i 14 dni) spotkałam całe mnóstwo dzieciaczków, zarówno niemowlaczków jak i prawie dorosłych ludzi którzy mieli jeszcze ostatnie poprawki (wiadomo że te 20 lat temu pewnie metody był inne)

    Wiem ze trzeba się udać na konsultację do poradni przy IMIDz (potrzebne skierowanie od pediatry) i chirurg zadecyduje o leczeniu i terminie (wszystko w ramach NFZ), już kilkumiesięczne niemowlęta miały zabiegi i wychodziły następnego dnia, wiem że znosiły to bardzo dobrze, bo widziałam tych dzieciaczków wiele

    tyle mogę powiedzieć jako że się tak wyrażę postronny świadek

    #163951

    mumcia

    dzieki kas odpowiedzialam ci na priv
    i troche tez podciagam do gory

    #163952

    kasiulkawpk

    Zamieszczone przez Kata
    witam, moje młode rozszczepu nie ma ale miało spodziectwo i było operowane w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, to chyba główny ośrodek w Polsce gdzie leczy się rozszczepy, w ciągu 4 pobytów (dwa dość długie bo 10 i 14 dni) spotkałam całe mnóstwo dzieciaczków, zarówno niemowlaczków jak i prawie dorosłych ludzi którzy mieli jeszcze ostatnie poprawki (wiadomo że te 20 lat temu pewnie metody był inne)

    Wiem ze trzeba się udać na konsultację do poradni przy IMIDz (potrzebne skierowanie od pediatry) i chirurg zadecyduje o leczeniu i terminie (wszystko w ramach NFZ), już kilkumiesięczne niemowlęta miały zabiegi i wychodziły następnego dnia, wiem że znosiły to bardzo dobrze, bo widziałam tych dzieciaczków wiele

    tyle mogę powiedzieć jako że się tak wyrażę postronny świadek

    przeczytałam ten wywiad z prof. i normalnie sie poryczałam…
    Mój Wojcieszek bedzie miał opearcję własnie w IMiD 29. 10 mamy planowany termin operacji…



    #163953

    kata

    no łatwe to to nie jest dla rodziców, oddać dziecko i czekać pod blokiem operacyjnym, za pierwszym razem wyłam i chyba większość mam wyje 🙁
    ale trzeba sobie powiedzieć że to dla zdrowia dziecka

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close