Rozszerzanie diety u maluszka

Postów wyświetlanych: 6 - od 16 do 21 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #5345936

    ewenka

    Przepisy dla niemowląt i małych dzieci!!!

    Witam wszystkie mamy! Jestem mamą 10 miesięcznej Weroniki. Od niedawna zaczęłam swojej córce przygotowywać posiłki sama. Aby ułatwić życie sobie i innym założyłam bloga ze zdrowymi i smacznymi daniami dla dzieci.

    Serdecznie zachęcam do oglądania!!

    #5345937

    kesja91

    ja zaczęłam podawać ok 5 miesiąca



    #5345938

    natalia81

    Witam,
    moim zdaniem to wszystko kwestia indywidualna, bo tak na prawde każde dziecko (zreszta kazdy z nas) ma swoje indywidualne potrzeby. Dziecko kuzyna około 6 mca zaczelo być odstawiane od piersi powoli, kuzynka do diety włączyła marchewkę, aż w końcu lekkie rosołki. Nie jestem przekonana do jedzenia w słoiczkach, szczególnie tych indyczych, ale każdy może mieć inne zdanie. Czytałam gdzieś artykuł o rozszerzaniu diety u niemowląt, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie, jak znajdę to wrzucę link;)
    Nata

    #5345939

    natalia81

    Cześć,
    przeglądam forum i znalazłam wreszcie ten link o którym mówiłam Ciekawy, nie wiem czy nie trzeba się zalogować, bo ja jestem zarejestrowana na tej stronie. Polecam bo ciekawe wiadomości tam są;)
    Nata

    #5345940

    magda-mala-mi

    My po skończonym szóstym miesiącu zastosowaliśmy BLW. Młody usiadł w swoim krzesełku, a na blacie leżały propozycje: brokuł, marchew i ziemniak. Tak już je sobie miesiąc i próbuje nowych warzyw – cukinię, pietruszkę, kalafior itp. Zastanawiam się co dalej. Jak układać dietę, żeby była pełnowartościowa i żeby dostarczać Młodemu odpowiednią ilość kalorii. Myślę nawet o kursie dietetycznym, [edycja linku ]. Jak Wy sobie radzicie z ustalaniem menu pociech?

    #5345941

    fifka

    U mnie było tak ze mały do 6 miesiąca życia jadł mleko z piersi, Ale od 4 miesiąca wprowadzałam warzywa a od 5 warzywa z mięsem (słoiczki) lub owoce czasem chrupek kukurydziany jednak żaden z tych posiłków nie zastąpił mu karmienia piersią – od tak smakował różnych rzeczy miedzy posiłkami z piersi i przyzwyczajał się do innego posiłku, łyżeczki itp.) Od 6 miesiąca przeszliśmy na MM i wtedy mały zaczął dostawać 3 posiłki stałe miedzy mlekiem modyfikowanym (oczywiście te przestawienie trwało jakiś miesiąc bo czasem po posiłku mimo wszytko chciał mleko) i dostawał na śniadanie owoc lub biszkopty/gofry itp. Obiad gotowałam sama (zupa bądź mięsko z warzywami) i na kolację kasza manna. Jakoś nie bałam się nowości ale to pewnie dlatego że mój mały nie jest alergikiem.

    Teraz mały ma 10 miesięcy i je MM tylko nad ranem i wieczorem Kasze manne na MM. Tak ma wszystkie posiłki stałe. Je kanapki z chudą wędliną, serki (ale nie typu danio), nasze obiady i zupy (oczywiście oddzielone bez lub małą ilością przypraw)… innymi słowy je wszytko to co nie ma „Chemii”.

    Nie wiem od czego to zależy ale mały nie wybrzydza, je co mu się podaje i nie miał problemów z nowymi smakami. Na pomysł pączka nie wpadłam :Boje się: (choć wcale nie wzbraniałabym się przed daniem mu go spróbować gdyby był robiony przeze mnie – sklepowego bym ni dała bo nie wiem w jakim oleju był smażony) ale je np. chałkę z masłem 🙂

    Myślę że tu trzeba znaleźć złoty środek miedzy tymi wszystkimi „artykułami” a wymysłem naszym mam czy babć…

    Paulina ja zawsze podaje masło (takie właśnie „krowie” a nie margarynę) podobno ona jest najlepsza bo zawiera najwięcej potrzebnych tłuszczy i kwasów. Choć i oliwę z oliwek dodawałam.

Postów wyświetlanych: 6 - od 16 do 21 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close