rozwarcie na 1 cm…:)

wróciłam od lekarza mam rozwarci na 1cm…ale brak regularych skurczów…brzuszek mi tylko twardnieje i tyle,,,ale to uczucie to mam od daaawna.
Łożysko juz IIII stopień.moge rodzic w ciągu godzin ale i dni jak powidział lekarz…jak ja to wytrzymam….czekac i czekać???ma któraś podobnie????

7 odpowiedzi na pytanie: rozwarcie na 1 cm…:)

asia802004-01-12 21:43:26

Re: rozwarcie na 1 cm…:)

Jak wiesz ja dowiem sie jutro. Dziewczyny pytaly o Ciebie (myslaly ze urodzilas ;), zwiedzalismy szpital. Juz widac mete u Was;) I co wyjezdza Twoj Gin?

Asia i Maluszek 😉 (37 tygodniowy)

izolka2004-01-12 21:58:59

Re: rozwarcie na 1 cm…:)

Ja mam rozwarcie na 1 palec i b. wiotka już szyjkę macicy. Lekarz stwierdził to wszystko już tydzień temu i cisza na pokładzie. Jutro idę na wizytę kontrolną, więc może dowiem się czegoś więcej, ale niech sobie rośnie jeszcze ten mój maluszek, bo jest b.malutki.
Brzusio twardnieje mi już też dosyć często, pobolewa krzyż
… i to czekanie … !

Miejmy nadzieję, że to już niedługo! 🙂

iza i synek ( 22.01.2004)

mala-wiedzma2004-01-12 22:01:52

Re: rozwarcie na 1 cm…:)

🙁 ja mam tez rozwarcie na 1 cm od ponad tygodnia , skurcze ( tzn, twardnienie brzuszka ) codzien i co noc , ale zadnej powaznej reguralnej akcji porodowej !!!!

ehhh….. i to czekanie jest najgorsze
moze dlatego , ze ja sie nastawilam ze urodze szybko skoro mam juz rozwarcie a tu buuuuuuuu , dni leca ….

bede spokojnie czekac do terminu , ale jak minie to chyba z desperacji zaczne biegac po schodach 🙂 albo sprobuje lykanc oleju rycynowego ( ble fuj ) :)))

Kasia + Synus (17.01)

misz32004-01-12 22:19:36

Re: rozwarcie na 1 cm…:)

Dawno nie pisałam,bo miałam problem z “przelogowaniem “się z miszy na obecną misz3.Od tygodnia mam rozwarcie na 1 cm,czasami w nocy skurcze,nieregularne,które w ciagu dnia mijają.Podczas niedzielnej wizyty u gina nawet chciał mnie polozyc do szpitala(nie dałam się) .We środe kolejna wizyta i zobaczymy co dalej.

Misz i orzeszek(25.01.04)zwany Mają

malaaga12004-01-13 06:12:43

Re: rozwarcie na 1 cm…:)

póki co cierpię na bezsenność..od 5 nie śpię…brzuch boli jak bym miała okre i tyle…jadę na kontrolę na 9…i chyba dzis nic z tego…
przeraża mnie czekanie tygodnia na poród…
chyba tez zaczne chodzic po schodach…
najgorsze jest to że łożysko już dogorywa…lekarzowi sie nie podobało….no jednym słowem byle szybciej…

malaaga12004-01-13 06:27:52

Re: przy badaniu czy krwawienie miałyscie

a przy badaniu tez krwawiłyście?ja sie przstraszyłam ..teraz sie uspokoiło..

anet2004-01-13 12:09:26

Re: rozwarcie na 1 cm…:)

mysle ze juz niedlugo zwlaszcza ze lozysko jest III st!!!
ja na dwa dni przed porodem tez mialam bole podobne do tych podczas okresu – trwaly dluzej i byly mocniejsze niz wczesniej
powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: rozwarcie na 1 cm…:)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
poszukuję dobrego ginekologa w Warszawie
witam Was cudne dziewczyny! (poczytałam, więc wiem!) tym razem nie będę zbyt dużo pisać o sobie, może innym razem: agaHH wie, że mogę się rozpisać :) - to dzięki niej tu
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pomóżcie - mam dość
Chyba mam poważnego doła. Od kilku dni zauważyłam, że robi mi się twardy brzuch. A dzisiaj prawie "przygniata mnie do ziemi". Czuję jakieś ciągnięcie. Jestem w 23 tc. Nie wiem
Czytaj dalej