rozwarcie na 1 cm…:)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #36782

    malaaga1

    wróciłam od lekarza mam rozwarci na 1cm…ale brak regularych skurczów…brzuszek mi tylko twardnieje i tyle,,,ale to uczucie to mam od daaawna.
    Łożysko juz IIII stopień.moge rodzic w ciągu godzin ale i dni jak powidział lekarz…jak ja to wytrzymam….czekac i czekać???ma któraś podobnie????

    #479565

    asia80

    Re: rozwarcie na 1 cm…:)

    Jak wiesz ja dowiem sie jutro. Dziewczyny pytaly o Ciebie (myslaly ze urodzilas ;), zwiedzalismy szpital. Juz widac mete u Was;) I co wyjezdza Twoj Gin?

    Asia i Maluszek 😉 (37 tygodniowy)



    #479566

    izolka

    Re: rozwarcie na 1 cm…:)

    Ja mam rozwarcie na 1 palec i b. wiotka już szyjkę macicy. Lekarz stwierdził to wszystko już tydzień temu i cisza na pokładzie. Jutro idę na wizytę kontrolną, więc może dowiem się czegoś więcej, ale niech sobie rośnie jeszcze ten mój maluszek, bo jest b.malutki.
    Brzusio twardnieje mi już też dosyć często, pobolewa krzyż
    … i to czekanie … !

    Miejmy nadzieję, że to już niedługo! 🙂

    iza i synek ( 22.01.2004)

    #479567

    mala-wiedzma

    Re: rozwarcie na 1 cm…:)

    🙁 ja mam tez rozwarcie na 1 cm od ponad tygodnia , skurcze ( tzn, twardnienie brzuszka ) codzien i co noc , ale zadnej powaznej reguralnej akcji porodowej !!!!

    ehhh….. i to czekanie jest najgorsze
    moze dlatego , ze ja sie nastawilam ze urodze szybko skoro mam juz rozwarcie a tu buuuuuuuu , dni leca ….

    bede spokojnie czekac do terminu , ale jak minie to chyba z desperacji zaczne biegac po schodach 🙂 albo sprobuje lykanc oleju rycynowego ( ble fuj ) :)))

    Kasia + Synus (17.01)

    #479568

    misz3

    Re: rozwarcie na 1 cm…:)

    Dawno nie pisałam,bo miałam problem z „przelogowaniem „się z miszy na obecną misz3.Od tygodnia mam rozwarcie na 1 cm,czasami w nocy skurcze,nieregularne,które w ciagu dnia mijają.Podczas niedzielnej wizyty u gina nawet chciał mnie polozyc do szpitala(nie dałam się) .We środe kolejna wizyta i zobaczymy co dalej.

    Misz i orzeszek(25.01.04)zwany Mają

    #479569

    malaaga1

    Re: rozwarcie na 1 cm…:)

    póki co cierpię na bezsenność..od 5 nie śpię…brzuch boli jak bym miała okre i tyle…jadę na kontrolę na 9…i chyba dzis nic z tego…
    przeraża mnie czekanie tygodnia na poród…
    chyba tez zaczne chodzic po schodach…
    najgorsze jest to że łożysko już dogorywa…lekarzowi sie nie podobało….no jednym słowem byle szybciej…



    #479570

    malaaga1

    Re: przy badaniu czy krwawienie miałyscie

    a przy badaniu tez krwawiłyście?ja sie przstraszyłam ..teraz sie uspokoiło..

    #479571

    anet

    Re: rozwarcie na 1 cm…:)

    mysle ze juz niedlugo zwlaszcza ze lozysko jest III st!!!
    ja na dwa dni przed porodem tez mialam bole podobne do tych podczas okresu – trwaly dluzej i byly mocniejsze niz wczesniej
    powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close