Rwa kulszowa a poród

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #89046

    angica

    Czy któras z Was ma doswiadczenie w tym zakresie?
    Niestety rwa kulszowa dokucza mi juz od ponad 4 tygodni. Doszło do tego, że nie jestem w stanie już chodzić (dosłownie skaczę na jednej – jeszcze silnej nodze).
    Jestem lekko „przeterminowana”, bo termin rodzenia miałam na 30 czerwca i nic sie nie zapowiada na szybki poród.
    Słyszałam, że przy porodzie ten ból jest o wiele większy.
    Wiecie może, jak wygląda to w praktyce.
    Z góry dziekuje za odpowiedz.

    Gosia, Olivia + fasolka

    #1447020

    chilli

    Re: Rwa kulszowa a poród

    ja nie chodzilam i mnie cc zrobili planowe.

    bo opcja byl porod tylko na fotelu w pozycji lezacej – bez udzialu rodzacej. a to droga przez meke.

    ale mi sie spojenie rozeszlo na tyle skutecznie ze nie chodzilam.

    magda z mlodymi



    #1447021

    angica

    Re: Rwa kulszowa a poród

    Ja już jestem załamana. Przez to cholerstwo nic nie można robić, a młay sie wcale na swiat nie pcha.
    W srode mam spotkanie z położna, wiec sie dowiem wiecej. Myslalam o mobile epidural, podobnież daje jakas tam kontrole…
    Dzieki Magda za odpowiedz :-))
    A tak przy okazji, ogromne gratulacje dla szczesliwych rodziców. Leon jest uroczy :-))

    Gosia, Olivia + fasolka

    #1447022

    effcia

    Re: Rwa kulszowa a poród

    łoj znam, i źle wspominam:( przez 2/3 ciąży ledwie łazilam, albo wcale nie łaziłam, bo młoda uciskała na nerw kulszowy. sam poród to latwizna (w pozycji na czworaka), ale poprzedzony 10 godzinami makabrycznego bólu pleców….dopiero zzo pomogło… młoda była tak ułożona, że gdy się zaczęło naciskała na nerw jeszcze bardziej, słabo mi na samo wspomnienie….

    #1447023

    ahimsa

    Re: Rwa kulszowa a poród

    jak to wygląda? Bo mi czasem idzie taki prąd od nasady pleców aż po potylicę..brrr….jakby ktoś mnie prądem porażał! Aż zimny pot występuje…obawiam się takich bóli przy porodzie!


    iMat2,7l

    #1447024

    angica

    Re: Rwa kulszowa a poród

    No to niezle teraz mnei nastraszyłas 😉
    Własnie myslałam, że gdybym już miała rodzić w jakiekolwiek pozycji bez zzo (chociaż watpie, czy mi sie uda), to w gre wchodziłaby pozycja tylko na czworaka.
    W kazdym z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że musze sie psychicznie nastawic na wiekszy ból 🙁 Jak trzeba, to trzeba.
    Dzieki za odpowiedz :-))

    Gosia, Olivia + fasolka



    #1447025

    angica

    Re: Rwa kulszowa a poród

    To moze byc rwa kulszowa. Czasami promieniuje w góre. Juz teraz radziłabym Ci zadbac o kregoslup. Nie dzwigaj (i tak nie możesz :-))), rób cwiczenia na kregoslup (na czworaka, wyginaj plecy jak kot) i przede wszystkim sie oszczedzaj.
    Ja zignorowałam objawy, chociaz czułam ból w nodze ( ból nerwa), niesamowity ból pleców (szczególnie po dłuższym spacerze), podnosiłam czesto Olivke, schylałam sie nieprawidłowo…no i teraz nie moge chodzic.
    Pomaga tez basen, ale podejrzewam, że zarówno u Ciebie jak i u mnie wchodzi on w gre dopiero po porodzie :-)))
    Pozdrawiam

    Gosia, Olivia + fasolka

    #1447026

    ahimsa

    Re: Rwa kulszowa a poród

    Dziecko uciska pewnie na nerw…oby przy porodzie tak nie bolało, bo zwariuję!;)


    iMat2,7l

    #1447027

    olinja

    Re: Rwa kulszowa a poród

    troche juz późno na ćwiczenia ale…
    moze sieprzydac ale to juz chyba raczej pod okiem trenera. Sama Jogi nie uprawiam raczej nie wchodze w te klimaty. Niemniej pozycje mogą przyniesc ulge.
    i moze tu jeszcze coś dodam tylko, że ja masowałam ciezarówki ułożone na boku nie na plecach zwłaszcza w zaawansowanej ciaży

    Masaż naprawdę pomaga przy rwie kulszowej oczywiscie o ile nie jest to stan ostry.

    wypowiedź z innego forum uważałabym jednak z tym naświetlaniem to znaczy dopytałabym sie co to za lampka :o)

    Współczuje i życzę Ci szybkiego rozwiazania :o)))))))))))))))

    Jonatan

    #1447028

    effcia

    Re: Rwa kulszowa a poród

    bolało mnie prawe biodro, ból promieniował na nogę i plecy, czasem nie byłam w stanie chodzić ani znaleźć sobie wygodnej pozycji. nie poznałam że zaczynam rodzić (3 tyg. przed terminem), myślałam, że to kolejny atak bólu. strasznie bolały mnie plecy, wyłam z bólu. to trwało z 10 godzin. taki koszmarny wstęp, żadne środki na to nie działały, nic, wręcz przeciwnie, po lekach rozkurczowych miałam taką jazdę, że myślałam, że po ścianach zacznę chodzić. jak po 10 godzinach w koncu zacząl się poród, odeszły wody i pojawił się anestezjolog ze zbawienną torbą to byl już luzik. łatwy poród niespełna 2 godziny.



    #1447029

    effcia

    Re: Rwa kulszowa a poród

    pozycja na czworakach super! polecam, głupio się wygląda, ale jest łatwiej, bez cięcia, bez kontuzji kości ogonowej. chwalę sobie. mnie ból strasznie zaskoczył. nastawiałam się, że będzie jak przy Franiu, wyrażne skurcze, porodówka, zzo i finał, a tu niespodzianka…
    rodziłam z zzo, to było wybawienie, po 10 godzinach w koncu przestało mnie boleć. bardzo mi pomogło. uwinęłyśmy się szybciutko.

    #1447030

    effcia

    Re: Rwa kulszowa a poród

    po porodzie jak ręką odjął:) żadnego bólu pleców, biodra, czy czegokolwiek innego



    #1447031

    angica

    Re: Rwa kulszowa a poród

    Az mi sie lepiej zrobiło :-))

    Gosia, Olivia + fasolka

    #1447032

    angica

    Re: Rwa kulszowa a poród

    Dziekuje Olinjo za linki. Mam nadzieje, ze rwa nie powróci, ale już teraz żaluję, że nie zadbałam o kregosłup wczesniej. Narazie mam ogromne postanowienie chodzenia na basen i cwiczenia po porodzie…byle tylko ochota mi nie odeszła wraz z bólem :-)))
    Pozdrawiam

    Gosia, Olivia + fasolka

    #1447033

    angica

    Re: Rwa kulszowa a poród

    Rosnący płód naciska na nerwy w kregosłupie. Ja własnie najbardziej sie boje tego bólu przy porodzie. Dzisiaj pojawiły sie pierwsze porzadne skurcze (tylko troche ich mało)…powiem tylko, że połaczone sa z ogromnym bólem kregosłupa (narazie da sie wytrzymac ;-))) Damy rade :-)))

    Gosia, Olivia + fasolka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close