ryby

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #102058

    Anonim

    Oto fragment maila jaki napisał do mnie przyjaciel, z wykształcenia chemik
    rzecz dotyczy ryb i zawartej w nich rtęci niestety, może ktoś nie wie (ja nie wiedziałam do tej pory) i zechce zgłębić sobie temat

    [I]I a propos to mam radę dla Ciebie, którą słyszałem kiedyś od jednej
    Doktorki, która się tym zajmowała. Nie powinno się małym dzieciom (chyba
    właśnie tak do 3.roku życia), podawać ryb, a w szczególności
    morskich.Najgorsze są duże ryby które żyją nisko, przy dnie, oraz duże
    drapieżniki. Chodzi o to, że w naturze rtęć jest przekształcana w formę
    organiczną przez bakterię i inne mikroorganizmy. Największe stężenia
    znajdują się w dnach morskich. Duże, wypasione ryby mają w sobie
    stosunkowo dużo rtęci. Najbezpieczniejsze są polskie, słodkowodne ryby i
    najlepiej w miarę młode. Te importowane żyjące w dziwnych miejscach są
    słabo kontrolowane. Najgorsze są chyba tuńczyki. Widziałem badania
    tuńczyków importowanych do Stanów, gdzie normy były poprzekraczane
    kilkaset razy itd. W Polsce nie wiem czy to sanepid bada dokładnie,
    najwyżej łapówki bierze. No i właśnie, te śladowe ilości metylortęci
    przenikają do mózgu, odkładają się tam i na starość możemy uzbierać taki
    zapas, że zafundujemy sobie alzheimera, albo inna chorobę czy zaburzenia
    psychiczne. Im później zaczniesz podawać dzieciom ryby, szczególnie
    morskie, tym wieksza szansa, ze unikna wariactwa :)[/I]

    #3032318

    dominicaa

    łosoś i halibut to napewno te które są polecane dla dzieci po 1 r.ż. – tak słyszałam:Hmmm…:
    ogólnie ryby to są silnym alergenem – białko ryby



    #3032319

    morena

    Zamieszczone przez dąbro7
    [I]Nie powinno się małym dzieciom (chyba
    właśnie tak do 3.roku życia), podawać ryb, a w szczególności
    morskich.Najgorsze są duże ryby które żyją nisko, przy dnie, oraz duże
    drapieżniki.(…) Najgorsze są chyba tuńczyki. Widziałem badania
    tuńczyków importowanych do Stanów, gdzie normy były poprzekraczane
    kilkaset razy itd.[/I]

    ale tak konkretniej coś wiesz?
    np. mrożone filety z mintaja, na opakowaniu których jest napisane, że są łowione na Oceanie Spokojnym – dobre czy nie?

    Ja tak lubie ryby :Foch: Kiedyś to najbardziej mi smakowała panga… Teraz juz nie jadam – echh, czasami za dużo wiedzieć (czyt. zbyt wiele czytać w Internecie) też nie jest wskazane 😉

    #3032320

    Anonim

    Zamieszczone przez morena
    ale tak konkretniej coś wiesz?
    np. mrożone filety z mintaja, na opakowaniu których jest napisane, że są łowione na Oceanie Spokojnym – dobre czy nie?

    Ja tak lubie ryby :Foch: Kiedyś to najbardziej mi smakowała panga… Teraz juz nie jadam – echh, czasami za dużo wiedzieć (czyt. zbyt wiele czytać w Internecie) też nie jest wskazane 😉

    ja jestem kulinarnym zerem, ryb w ogóle nie rozróżniam, nawet nie wiem jak mintaj wygląda i gdzie się go poławia:Wstyd::Boje się::Wstyd:

    dlatego mój przyjaciel, którego wiedzy (przynajmniej chemicznej;) ) ufam bezgranicznie śle mi takie mądrości w obawie o moje pociechy

    a tak na marginesie to tłumaczył mi to kiedyś jakoś szczegółowo -co w skrócie i po mojemu brzmi tak – dziecko do lat trzech nie ma wykształconego mechanizmu odpowiedzialnego u dorosłego człowieka za oczyszczanie organizmu z rtęci, rtęć pokonuje barierę krew- mózg, dostaje się do niego i tam pozostaje
    dotąd myślałam, ze rtęć w wodach pochodzi tylko z zanieczyszczeń bo oczywiście moja bardzo podstawowa wiedza z zakresu chemii nie pozwalała mi wyobrazić sobie, że jest coś takiego jak rtęć organiczna:Fiu fiu: która to ryby kumulują

    #3032321

    qr-chuck

    Kilka razy już o tym było…

    #3032322

    baniutka

    Zamieszczone przez kurczak
    Kilka razy już o tym było…

    może i było ale nie zaszkodzi wspomnieć po raz kolejny:p

    zwłaszcza, że wszyscy wkoło mówią jakie to ryby zdrowe i należy podawać dzieciom.



    #3032323

    kaktus

    Ostatnio przez przypadek widziałam jakąs rozmowe w TVN sytle. tam nie polecali – Tuńczyka, Łososia tyle pamietam. I to nie dzieciom tylko wogóle.

    Jako bezpieczniejsze podawali makrele, sledzie, szprotki, dorsze

    Ja sobie wykalkulowałam, że Tuńczyk i Łosos sa duże, dłużej zyją więcej metali cięzkich sie nawchłaniają;)

    #3032324

    adaada

    nie wariujcie

    Co do pangi – się zgadzam – niezbyt fajnie hodowana ale z rybami morskimi to już przesada. Jak będziemy w ten sposób mysleć to umrzemy z głodu. Poszukajcie w necie informacji ile człowiek w soim życiu zjada środków konserwujących i sztucznych nawozów to się zdziwicie, że jeszcze zyjemy.:Strach:

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close