Rycz mała rycz…..

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #39355

    magda32

    Witam wszystkie panie !
    Jestem po kolejnym monitoringu pęcherze jednak nie pękły.Gin mówil , że widać w nich ciąlko żolte czy coś tam już sama nie rozumiem ,ale to znak żę ovu.. nie bylo.Od następnego cyklu znowu usg jak nie popękają to coś na wywolanie .Chce mi się WYĆ!!!!!!! Kolejny cykl poszedł sobie w dal ,a ja już sobie nie radzę psychicznie.Pogubiłam się w tym wszystkim , ale najgorsza jest ta niewiedza dlaczego nie zachodzę ,czy dlatego ,że mam endometriozę? ,żę pęcherze nie pękają czy ? juZ sama nie wiem może jeszcze wysoka prolaktyna.Tylko czy te choroby sąprzyczyną od6lat .Szał mnie bierze na tych wszystkich lekarzy bo żaden nie potrafi postawić trafnej diagnozy. Życzę Wam lepszych nastrojów PA PA.

    #515011

    anita200

    Re: Rycz mała rycz…..

    Chyba Cię nie pocieszę…wszystko to co opisałaś może być powodem braku ciąży,a więc :prolaktyna-wpływa na owu,a raczej jej brak-brak pękania,endometrioza też nie pozostaje bez wpływu.Może zgłoś się do jakiejś profesjonalnej kliniki leczenia niepłodności-na konowałów szkoda czasu!



    #515012

    miyu

    Re: Rycz mała rycz…..

    Madziu,
    niestety nie potrafię Ci powiedzieć dlaczego co i jak bo jestem jeszcze w tym wszystkim zielona. Jedyne co mogę to jakoś Cię wesprzeć a przynajmniej spróbować. Tak sobie myślę że czasami chyba dobrze jest dać upust emocjom i rzeczywiście sobie popłakać – po to żeby potem znowu mieć siłę podnieść się i walczyć dalej:)
    Może spróbuj zapomnieć o tym wszystkim chociaż na małą chwilkę i spraw sobie jakąś przyjemność taką tylko dla Ciebie 🙂 Nie zastąpi to fasolki co prawda ale nabierzesz przynajmniej sił 🙂
    Ściskam serdecznie 🙂

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu

    #515013

    ania123

    Re: Rycz mała rycz…..

    witaj Madziu…
    wiesz co..myśle,ze powinnas zmienić lekarza..Wiem,wiem, trafic na dobrego jest b.cięzko,sama szukałam i dzieki dziewczynom z forum trafiłam na niezłego speca..(jestem z Wrocławia) , może zapytaj na forum o specjaliste ze swojego miasta, moze jakas dzieczyna Ci kogos poleci.Ja jezeli jestes z Dolnego ŚL.mogę Ci polecic dobrego lekarza

    Nie załamuj sie madziu…po prostu musisz zmienic lekarza, bo tarcisz przy tym czas…tak myśle…Zresztą powinnas jako pacjentka wiedziec co Ci jest..i wczym tkwi problem.Skoro do tej pory nie znasz przyczyny, to znaczy ,ze może lekarz działa po omacku
    POWODZONKA i głowa do gory

    zobaczysz bedziesz mamusią szybciej niż się tego spodziewasz..
    POZDRAWIAM!!!!

    #515014

    marti1

    Re: Rycz mała rycz…..

    Madziu,

    Masz skomplikowaną sytuację ale grunt to się nie załamywać…dobry lekarz szybko doprowadzi wszystko u Ciebie do porządku…
    Czasem wydaje się, że rozwiązanie jest prostsze niż się wydaje. Na przykład może branie prolaktyny obniży PRL a jak PRL spadnie to i jajeczka pękną..najważniejsze, że jajeczka rosną, czyli rezerwa jajnikowa jest a organizmowi trzeba TYLKO pomóc…

    Będzie dobrze. Szukaj dobrego lekarza i zobaczysz jak szybko będziesz pisała o 2 kreskach!!!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #515015

    moni2003

    Re: Rycz mała rycz…..

    Trzymaj się! Będzie wszystko dobrze, potrzeba tylko (hmmm albo aż) dużo cierpliwości. Wiem, że to nie jest łatwe…. Ale trzeba cały czas próbować od nowa 😉
    Jeżeli chodzi o lekarzy, to przekonałam się, że niestety szczególnie w tym przypadku mają ograniczone możliwości… Musisz znaleźć sobie lekarza dobrego, takiemu, któremu będziesz ufać.
    A teraz uszki do góry i zaczynamy od nowa.
    moni

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close