Ryczałam jak bóbr:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #79096

    kotus

    Czy ja jestem jakaś nadwrażliwa??Wczoraj na zakończeniu roku mojej pierwszoklasistki siedziałam obok mamy,która na kolanach trzymała córeczkę 14 miesięczną.Oczywiście nie potrafię nie zagadać.Od słowa do słowa mama dziewczynki zaczęła opowiadać jakie to problemy przechodziła jej niunia.Jako 4 mies. dziewczynka miała usunięcie jajnika teraz walczą o drugi jajnik,pózniej posocznicę ,jakieś dziury na płucach czy na sercu,poprzekładane wnętrzności.Jak tylko usłyszałam zaczęłam płakać jak bóbr.Szok !! ile to dziecko wycierpiało.Kilka razy na ojomie walczyło o zycie.Dosłownie nie mogłam się powstrzymać,chyba jestem jakaś nadwrazliwa
    Skupisko ludzi ,a ja ryczę….Dziękuję Bogu,ze nie musiałam przechodzić takich problemów z moimi dziećmi
    Na przodzie wielkimi literami napisane było hasło, „KTO NIE DĄZY DO RZECZY NIEMOZLIWYCH NIGDY ICH NIE OSIĄGNIE” pocieszyłam mamę tej dziewczynki tymi słowami.I wierzę,ze to dziecko zwycięzy wszelkie złe przeciwności z czym zgodziła się jej mama.Jeszcze dzisiaj jak o tym pomyslę serce mi sie sciska

    #1075371

    katinj

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    Boze, biedne malenstwo.

    Kasia i Patryk 22.02.2006



    #1075372

    klucha

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    🙁 też bym płakała

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1075373

    visenna

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    biedny Maluszek :-(….

    visenna i Ania (30 października 2005)

    #1075374

    violes

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    biedne dzieciątko :((

    violes +Natalia 11.12.04

    #1075375

    cszynka

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    wcale Ci się nie dziwię

    Ola (06.01.2003)



    #1075376

    Anonim

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    Ja się kiedyś poryczałam w poczekalini u lekarza…byłam jeszcze w ciąży…usiadła koło mnie sympatyczna dziewczyna…i tak jak ty, od słowa do słowa, zaczęłyśmy rozmawiać o ciąży…pytała mnie o tyle rzeczy a ja (oczywiście jak przyszła mama) entuzjastycznie na wszystkie odpowiadałam i radośnie opowiadałam o kopiącej dzidzi, potem okazało się, że ona 2 m-ce wcześniej też urodziła, ale……….jej dziecko zmarło…….zrobiło mi się potwornie na duszy. :(((((((((((((

    #1075377

    helenb

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    Sama bym ryczała…

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

    #1075378

    bastet

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    Takie malenstwo i tyle przeszlo :(…biedni rodzice 🙁

    Aga, Szymek

    #1075379

    aga30

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    14 miesięcy i takie przejścia ja na widok cierpienia dzieci zawsze ryczę

    Aga + aniołek(2003) i Natalka 30.01.2006



    #1075380

    kotus

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    tak, takie informacje z przykrością sie słucha.:( Mozna sobie wyobrazić co taka dziewczyna wewnętrznie przezywa 🙁

    #1075381

    kotus

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    To trzecie dziecko tej pani.Mówiła,że zaniedbała naukę starszych dzieci,a ta najmłodsza robi co chce rozpieszcza ją w jakikolwiek sposób najważniejsze dla niej aby ta dziewczynka była zdrowa



    #1075382

    mamasylwka

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    Również nie umiałabym się powstrzymac od płaczu…

    Kasia, Sylwek 15.09.2003 i Ola 29.09.2005

    #1075383

    mai

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    ech, tez bym sie pewnie zryczala 🙁

    mam ostatnio schize- boje sie panicznie o zdrowie Mesianki (goraczka- a ja juz mam te najczarniejsze scenariusze przed oczami :(((() wspomnienie o chorym dziecku wyzwala we mnie taki zal do swiata, ze chodze, rycze i myslec o niczym innym przez nastapnych kilka dni nie umiem 🙁

    MESIA 2l & INGA 32 tc

    #1075384

    moni2003

    Re: Ryczałam jak bóbr:(

    i ja bym płakała…
    i dziękowała Bogu za zdrowe, rozrabiające dziecko…

    a maluszka szkoda… tyle się dziecina już w życiu nacierpiała… ale mam nadzieję, że w miarę możliwości wszystko się ułoży

    moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close