ryz dmuchany

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #57351

    emalka

    dalam wczoraj Mlodej ryzu dmuchanego. Dzieki swej pomyslowosci mialam godzine spokoju, dziecko chodzilo po pokoju i karmilo jakies wyimaginowane kurki a potem zbierala i pozerala. Ale zastanwiam sie, czy on sobie tego gdzie nie wsadzi – moze uszko, a moze dziurka od nosa…
    czy ktores dziecko sobie wsadzilo i nie mozna bylo wyjac? A moze nie wolno dawac dzieciom (ale niby czemu…)
    ale generlanie polecam jako swietna zabawe – pod warunkiem, ze sie nie ma obsesji na punkcie czystosci 🙂
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #733503

    chilli

    Re: ryz dmuchany

    uważaj na nos- moja siostra z uporem maniaka pchała sobie do nosa – ale na laryngologii wyciągają bez problemów. Co sprytniejsze dzieci nawet same wydmuchują.


    madzia i www (10.03.2004)



    #733504

    lea

    Re: ryz dmuchany

    Ja nie daję – boję się własnie o nos 🙁

    Lea i Mateuszek

    #733505

    klucha

    Re: ryz dmuchany

    jeżeli maciagoty do wpychania sobie różnych rzeczy do nosa czy uszu to uważaj. Zuzanka swego czasu kulała skrawki papieru toaletowego czy gazety i pakowała sobie do nosa

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #733506

    agus-25

    Re: ryz dmuchany

    Ja swojemu do jedzenia daję takie malutkie ziarenka i kuleczki ( takie płatki do mleka) i się nawet nad tym nie zastanawiałam że może włożyć sobie do noska. Póki co to ładnie takie coś zjada ale chyba bardziej będę musiała mieć go na oku podczas jedzenia. On też lubi je rozsypywać po pokoju a potem wyjada, staram się jednak mu mówić, ze tak się nie robi i czasem je jak należy z talerza :))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #733507

    dora

    Re: ryz dmuchany

    Ja daję Kasi, bo to jedna z niewielu rzeczy, jakie to trudne do karmienia dziecko akceptuje. Dzięki temu zje czasem trochę ryżu, czasem ciastko – zwierzaka, groszek zielony i inne rzeczy, które mają ładny kształt. Jeszcze nie wpadła na pomysł, że można to sobie wsadzić w ucho czy nos. I mam nadzieję, że nie wpadnie.

    DziuniaP+Kasia 14.02.03



    #733508

    mamafilipa

    Re: ryz dmuchany

    to ponoć jest bardzo dobry pomysł podawac dziecku tak małe rzeczy do chwytania (cwiczny chwyt nożycowy) w Stanach od chyba 6 miesiąca podaja kółeczka chirios ( nie pamiętam jak sie to pisze) u nas tez dostepne z miodem lub 5 ziaren, ponoc bardzo pomagaja w rozwoju.
    polecam
    beata

    Beata i Filip 19,07,2003

    #733509

    anet

    papierek z cukierka w moim nosie!!!!

    ja sobie wsadzilam /do nosa/ co prawda nie ryz dmuchany a papierek z cukierka i nie teraz a ze 30 lat temu ale moze warto i o tym napisac?
    papierek utknal na tyle gleboko w nosie ze nie byl widoczny, ja oczywiscie niekomunikatywna wiec nikt o tym nie wiedzial, wysoka goraczka powyzej 40st, pozniej pojawila sie ropna wydzielina z … uszu!!!!!!!!!
    oczywiscie antybiotyki, kuracja generalnie pod katem zapalenia uszu itd itp
    Gdyby nie moj tata ktory zupelnie przypadkiem zauwazyl kawalatek papierka – nie wiem jak by sie to zakonczylo ???

    oby moje dzieci nie odziedziczyly po mnie podobnych umiejetnosci:)

    Agniesia 07.07.02 + Adrianek 03.01.04

    #733510

    olaka

    Re: papierek z cukierka w moim nosie!!!!

    Moja mama jak była mała to wsadziła sobie do nosa fasolę, zacvzęła kiełkować i gdyby nie przyznała się swojej ciotce, która to wyciągnęła, to niewiadomo jakby to się skończyło. Ja chyba spróbuję dać Nince…

    Ola i Ninka ur. 30 maja 2003

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close