Rzucona jajkiem :(

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #45258

    pam-24

    Dziś na spacerze pomiędzy blokami (parków jak na lekarstwo :() ktos rzucił w nas tzn mnie i Kiki w wózku jajkiem !!!!! Wyobrażacie sobie ??????!!!!! Byłam w szoku !!!!!!! Jajko roztrzaskało się z hukiem 1 metr od nas BOŻE a jak by trafiło w Kiki, Nie chce mi sie nawet o tym myślec !! Co za ludzie !!!!!! KKKKKK…………. MAĆ!!!!!! gdzy spojrzałam do góry ( blok 17 pietrowy) to na 15 stara baba wyglądała i chowała się , wygdlądała i chowała się , może to ona! Jeśli tak to za k…stara !! jak mozna rzucac w ludzi czymkolwiek, nie wspomnę że w dodatku w dzieko z matką !! Noramlnie jestem w SZOKU!! Juz mysłałam żeby dzwonic na policje żeby poszli i aresztowali babsko za usiłowanie morderstwa, wiem że może przesadzam ale czy trzeba dramatu by zobic dym?? Boże a jakby trafiła w głowke Kiki CHRYSTE PANIE!!! Nie ide na żadne spacery , będe jeżdzić samochodem gdzies gdzie bloków nie ma!! Zaraz wakacje i gówniarstwo w domu bedzie siedziało i bedzie jeszcze gorzej Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    Pam & Kiki 13-12-2003

    #588895

    Anonim

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    a moze to nie w ciebie chciano rzucic tylko jakis dzieciak sie bawil i chcial w kolege trafic..ot takie tam glupoty. Nie mniej jednak moglo zle sie skonczyc, trzeba uwazac.
    pozdrawiam wiosennie
    Ula i Adaś



    #588896

    bozenkan

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    I trzeba było dzwonić na policję. Ja nawet bym się nie zastanawiała. To autentycznie podpada pod usiłowanie zabójstwa. Przedmiot o wiele mniejszy od jajka rzucony z -nastego piętra może być przyczyną tragedii. Nawet nie chcę myśleć co by się mogło stać.
    Pozdrawiam

    Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

    #588897

    ewaak

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    Znam ten ból…
    Niedawno o mały włos a byśmy dostali ale JABŁKIEM…szok…aż do tej pory mi ciarki przechodzą jak o tym myślę…
    Przypuszczam, że to jakieś niemadre dzieciaki się bawiły na balkonie…
    kocham dzieci ale gdyby nie fakt, że byłam z dwójką swoich pociech, stłukłabym chyba tamte na KWAŚNE JABŁKO!!!
    …szkoda gadać

    Pozdrowionka!!!


    Ewa/ Filipek i Dominiś

    #588898

    ksantia

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    Niestety tez mieszkam w blokowisku i rzucanie jajkami, ziemniakami, jabłkami i co gorsza workami z wodą to żadna nowość.
    W większości głupie wygłupy dzieciaków. Mnie też spotkał taki incydent stałam i na rękach miałam dwu miesięczną córeczke koleżanki wiecie jak sie trzyma takie niemowle główka oparta na moim ramieniu a tu nagle dostaje w łopatkę ksztanem !!!!!!!! z balkonu!!!!! przecierz 10cm wyżej była główka dziecka !!!! zrobiło mi się słabo to dziecko mogło zginąć na moich rekach głupota ludzka nie ma granic.


    Ksantia i Tobiasz 15m-cy

    #588899

    kamelia

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    Miałam podobne zdarzenie. Tuż pod blokiem rodziców spacerowałam ze swoim psem (już nie żyje moje psisko )… Nagle tuż koło nas roztrzaskała się szklana butelka! Oczywiście patrzyłam w szoku do góry próbują ustalić tego bandyte! I nic. Wróciłam wściekła do domu rodziców (mieszkają na IX piętrze) i wyszłam na balkon licząc na to, że dorwę idiotę… I wypatrzyłam! Dwie 10-12-letnie dziewczynki rzucały z IX piętra bloku obok… Pędem odliczyłam klatkę i mieszkanie i poleciałam tam! Zdaje się, że dostały porządne lanie od rodziców… BUTELKĄ Z 9 PIĘTRA! SZOK!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #588900

    Anonim

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    chamstwo

    pamiętam jak kilkanaście lat temu sąsiad rzucił w moją siostrę z 10 piętra butelką po szampanie !!! całe szczęście rozbiła się ok. 2 m obok

    [i]Ewa i Krzyś (16,5 mies.)

    #588901

    ciku

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    Wspolczuje Ci serdecznie. Zreszta mam podobny przyklad , na 9 pietrze pod moimi rodzicami mieszkaja panienki, ktore co roku w smigus dyngus urzadzaja sobie zzucanie z okna prezerwatyw napelnionych woda. Kiedys wgniotly przez to stojacy na dole samochod. Moj tata byl juz kilka razy na dole z interwencja ale co roku problem sie powtarza, a ich rodzice, jestem pewna, o tym wiedza i nie widza w tym nic zlego.

    Kacperek – 12.02.2004

    #588902

    ani-ani

    Re: Rzucona jajkiem 🙁

    :(((( nie rozumiem tego świata 🙁

    Ania i Izunia (19 mies.)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close