są, dwie – piękne…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #7515

    ewka

    Są, naprawdę są dwie piekne krechy.
    Przy małej ilosci plemników ( od 10 do – w porywach 30 mln), wrogości sluzu, po sześciu nieudanych inseminacjach, po drożności jajowodów z planami na styczniową laparoskopię – jesteśmy w ciąży.
    Mało tego udało nam się samym , bez pomocy lekarzy.
    To naprawę istny cud. Nadal nie mogę w to uwierzyć. To juz tydzień po spodziewanym okresie ale dopiero dzis zrobiłam test – przez cały tydzień po pierwsze – na początku przez myśl mi nie przesło że mogło się udać a potem to już się bałam, że jak zrobię test to będzie jedna wielka krecha.
    I faktycznie dzis rano najpierw pojawiła sie wielka czerwona krecha a dopiero po chwili konrolna niebieska.
    Najcudowniejszy prezent na święta..Nigdy nie wymarzyłabym sobie piekniejszego . Ani ja ani mój mąż.
    Najwazniejsze jednak jest to – że nawet niemożliwe może się zdarzyć – Czego Wam bardzo, bardzo goroąco życzę ( już nie pojedyńczo a podwójnie)
    Ewka!

    #134284

    mala

    Re: są, dwie – piękne…

    wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    jej taki cudowny prezent
    piszesz ze cuda sie zdarzaja wiec i ja mam nadzieje na ten cud
    trzymajcie sie cieplutko i dbajcie o siebie
    tak bardzo sie ciesze az mi sie lezka zakrecila jak czytam takie posty cmoooooooook ewciu dla ciebie i fasolki
    mala



    #134285

    ewka

    Re: są, dwie – piękne…

    Mała , kochanie ty zawsze jesteś tam gdzie Cię potrzebują.
    Własnie o Tobie myślałam pisząc że cuda się zdarzaja i lekarze nie mogą nam zabrac nadziei – bo oni nie wszystko mogą pojąć. A naseze aniołki przychodzą tedy kieedy uważają żę jest czas.
    Życze Ci mocno aby do Ciebie szczególnie przyszdł jak najprędzej.
    Pa Ewka

    #134286

    dyzma

    Re: są, dwie – piękne…

    GRATULACJE

    Cieszę się razem w Wami. Też pamiętam jak zobaczyłem czerwoną kreseczkę.

    Wesołych Świąt.

    Dyzma

    #134287

    malgosia

    Re: są, dwie – piękne…

    ))))))))::::::::::::::
    Małgosia

    #134288

    olah

    Re: są, dwie – piękne…

    Szczerze gratuluję, to przepiękny PREZENT!!!!!!!!!



    #134289

    jaga

    Re: są, dwie – piękne…

    Ewciu – WSPANIALE!!!
    Jak w tych wszystkich opowiadaniach niestworzonych, które czasami się słyszało, prawda? :-))))
    Całuję, gratuluję i pozdrawiam
    Jaga

    #134290

    Anonim

    Re: są, dwie – piękne…

    Ewciu – GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!! Już wyobrażam sobie jak się cieszysz…….Jeśli mogę spytać – jak długo starałaś się o te dwie piękne różowe???…

    #134291

    asiaw

    Re: są, dwie – piękne…

    Hura!!!! Kolejna nadzieja! Ja tez myślałam,że przed IVF jeszcze troszkę poprobujemy i może, może…….. ale już do końca kazali mi brac tabletki anty! No i z cudu nici a miałam nadziejkę!! I mam dalej,że po zabiegu do ciebie dołącze, w lutym!!! Powodzenia to super!!!!!!! Rety jednak Bóg istnieje!!!

    #134292

    oktawia

    Re: są, dwie – piękne…

    Czytając takie wiadomości aż się cieplej robi na sercu…
    Gratulacje!!! Jesteś naszą nadzieją…



    #134293

    ewka

    Re: są, dwie – piękne…

    Staraliśmy sie ponad dwa lata .
    To może niedługo w porówanniu do kilku lat ale też daje popalić.
    Na poczatku zaczeliśmy u zwyk lego ginekologa, który próbował wykurzyć z mojego męża escherichię coli i zwiększyć ilość plemników ( 5 mln). Wtedy myslałam że to tylko chwilowa niemoc, pobierzemy witaminki i przejdzie. Nie przeszło. Po pół roku poszlismy niestety do następnego „grzebka” ( nadal sądziłam że nie nas dotyczy wielki problem niepłodności ( przecież to troszke dłuższa niemoc) że nie potrzeba specjalistów, że poradzimy sobie na miejscu). Grzebek robił inseminacje i mówił że w końcu się uda, prędzej czy później się uda. Naze bojowniki zwiekszyły swą ilość i ruchliwość ( od 11- dp 25 w porywach), co prawda mój sluz zabijał je na amen. W końcu trafiłam na forum i dopiero tu dowiedziałam się jak ważna jest drożność jajowodów i szereg innych badań. Pod naszym, naciskiem po piatek\j inseminacji zrobili mi w końcu drozność – prawy udrożniony w trakcie , lewy drożny. Po niej jeszcze jedna próba – niestety mój organizm zwykle produkuący dwie komórki tym razem dał tylko jedną i to w prawym jajowodzie. Nic nie wyszło. W międzyczasie zgłosilismy sie do specjalisty w Poznaniu. Szereg badań, podejrzenei bariery immunologicznej laparskopia na styczeń. A ja nie dostaję okresu . Dwa dni – no dobrze może sie zdarzy, trzy cztery – i do tego nic nie boli. Nawet piesri wyjatkowo mnie nie bolały. Az bałam się zrobić testu . Ale zrobiłam i wyszedł, i rabo i wieczorem. W czwartek szłam do lekarza i bałam sie z moja dzidzia się gdzieś rozpłyneła – ale nie – była tam . Z bijącym „serduszkiem” – echem.
    Nie wiem jak nam to wyszło. Robilismy akurat badanaie wrogości śluzu po stosunku. Lekarz stawierdził że po kilku godzinach nie ma zywych plemników w moim śluźie. co prawda mój mąż miał – jak się okazuje lepsze wytłumaczenie – Te zbójniczki które miały przejść – przeszły a te słabsze zostały.
    Może to wszystko dlatego że w końcu dostaliśmy sie do lekarza któremy naprawdę ufalismy. Dopiero teraz przestałam się martwić i zdałam sie na lekarza- on wie co robić – i będzie robił wszytsko po kolei. Nastawiłam sie na laparoskpoie w styczniu. Zarezerwowalismy miejsce na narty. Po raz pierwszy od dwóch lat kupiałam sukienkę na lato nie myśląc ( nawet mi przez moment) że może jej nie założę bo może będę w ciąży.
    I może to wszystko dlatego !!! naprawdę nie wiem , ale nadal jest to dla mnie cud !!!
    Pozdrowionka dla wszystkich i życzę wszytskim dwóch wielkich krech!!!
    Pa
    Ewka

    #134294

    ula

    Re: są, dwie – piękne…

    Gratulacje, bardzo się cieszę, że Wam się udało.Wszystkie dobrego na dalszy okres ciąży
    Pozdrawiam

    Ula



    #134295

    krzysiek

    Re: są, dwie – piękne…

    Trzymam kciuki

    Krzysiek (mąż)
    GG: 2099638

    #134296

    mini

    Re: są, dwie – piękne…

    Jak to wspaniale, że takie posty też się tu zdarzają.

    Przyłączam się do gratulacji i życzę dużo zdrowia dla Ciebie, dzidzi i tatusia :-))))

    mini

    #134297

    fiwona

    Re: są, dwie – piękne…

    Dopiero dzisiaj znalazłam to forum, bywam zresztą od niedawna na innych podobnych. Strasznie się cieszę, że ci się udało.
    Przeczytałam, że jesteś z Poznania a przynajmniej tu się zaczęłaś leczyć. Napisz proszę u jakiego lekarza? Ja jestem na początku tej krętej drogi ale cały czas mam wątpliwości, kogo wybrać i gdzie się udać. Tyle naczytałam się o Novum, szkoda, że tak moło osób pisze o Poznaniu. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close